Reklama

Nowy Testament

Generał chrystusowców: przepraszam pokrzywdzonych i wszystkich wiernych Kościoła

2017-01-11 07:45

lk / Poznań / KAI

Ks. Robert Gołębiowski

W odpowiedzi na list metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego generał chrystusowców ks. Ryszard Głowacki poinformował w przesłanym KAI piśmie, że kanoniczny proces karno-administracyjny kapłana skazanego za molestowanie seksualne 13-letniej dziewczynki, zgodnie z poleceniem Stolicy Apostolskiej został wszczęty i jest w toku. „Za zaistniałą sytuację popełnienia przez naszego kapłana przestępstwa i jego konsekwencje serdecznie przepraszam pokrzywdzonych oraz wszystkich wiernych Kościoła, którzy poczuli się zgorszeni, a ich chrześcijańska wiara została wystawiona na próbę” – napisał przełożony Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej.

Poniżej pełny tekst odpowiedzi przełożonego generalnego Towarzystwa Chrystusowego:

Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Odpowiadając na pismo Przewielebnego Księdza Arcybiskupa jak również na medialne doniesienia związane z osobą ks. Romana chciałbym poinformować, że kanoniczny proces karno-administracyjny – zgodnie z poleceniem Stolicy Apostolskiej – został wszczęty i jest w toku. Trybunał został powołany i trwają czynności procesowe. Zapewniam Księdza Arcybiskupa, że dołożymy wszelkich starań, aby sprawę zakończyć jak najszybciej zachowując przy tym wymagania stawiane przez prawo kanoniczne.

Reklama

Ksiądz Roman od czasu zakończenia odbywania zasądzonej kary więzienia przebywa w domu zakonnym naszego zgromadzenia w Puszczykowie. Jest to dom księży emerytów i ks. Roman pomaga tam starszym współbraciom spełniając codzienne posługi.

Oczywiście ks. Roman został zawieszony we wszystkich czynnościach duszpasterskich i tego zakazu przestrzega nie prowadząc żadnej działalności kapłańskiej w parafiach, nie katechizuje, ani nie ma kontaktu z dziećmi i młodzieżą. Pozostawiono mu możliwość sprawowania Mszy Świętej w kaplicy tylko tego jednego naszego domu zakonnego. Kaplica w domu w Puszczykowie nie jest kaplicą publiczną, parafialną. Wierni, którzy sporadycznie pojawiają się tam na Eucharystii są w różny sposób związani z naszym zgromadzeniem.

Wyrażam szczery ból i żal wobec Przewielebnego Księdza Arcybiskupa. Za zaistniałą sytuację popełnienia przez naszego kapłana przestępstwa i jego konsekwencje serdecznie przepraszam pokrzywdzonych oraz wszystkich wiernych Kościoła, którzy poczuli się zgorszeni, a ich chrześcijańska wiara została wystawiona na próbę.

W Towarzystwie Chrystusowym nie ma absolutnie żadnego przyzwolenia na tego typu działania, bądź ukrywanie czynów przestępczych tak bardzo sprzeniewierzających się powołaniu kapłańskiemu i zakonnemu. Mamy nadzieję, że nigdy więcej taka sytuacja się u nas nie powtórzy.

ks. Ryszard Głowacki Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego Poznań, 10 stycznia 2017 roku

Tagi:
Chrystusowcy

85-lecie powstania Towarzystwa Chrystusowego

2017-09-08 18:18

www.tchr.org / abd / Poznań / KAI

8 września 1932 roku Sługa Boży kard. August Hlond podpisał dekret erygujący Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej (wówczas pod nazwą Kongregacji Grobu Bożego). Odtąd chrystusowcy nieprzerwanie służą Polakom mieszkającym poza granicami kraju, prowadząc działalność duszpasterską oraz troszcząc się o zachowanie polskiej kultury, patriotyzmu i więzi między rodakami. Zgromadzenie liczące ponad 400 kapłanów, posługuje dziś w 21 krajach na 6 kontynentach.

www.facebook.com

Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej (łac. Societas Christi pro Emigrantibus Polonis; ang. Society of Christ Fathers), popularnie: chrystusowcy (SChr, TChr), jest zgromadzeniem zakonnym na prawach papieskich, którego członkami są kapłani i bracia, o ślubach prostych (członkowie składają śluby czasowe, a następnie wieczyste: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa).

Zgromadzenie założył 8 września 1932 roku kard. August Hlond, Prymas Polski, przy dużym współudziale ks. Ignacego Posadzego (założyciel Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla) w Potulicach koło Nakła. Kard. A. Hlond przygotował też Konstytucje Zgromadzenia. Wspólnota otwarła własne seminarium duchowne oraz domy w Gnieźnie (1933), Poznaniu i Puszczykowie (1935), Dolsku (1937), a także wydawnictwo z zakładami poligraficznymi w Potulicach. Już w 1933 roku rozpoczęto wydawanie dwumiesięcznika poświęconego duszpasterstwu wśród Polaków na wychodźstwie pt. „Głos Seminarium Zagranicznego”, a od 1936 roku miesięcznika biblijno-liturgicznego pt. „Msza Święta”, następnie kwartalnika hagiograficznego pt. „Cześć Świętych Polskich”. Pierwsi chrystusowcy wyjechali do pracy duszpasterskiej wśród Polonii w 1937 roku do Paryża i Londynu, a w 1938 do Estonii. Liczba członków Zgromadzenia wzrosła w 1939 roku z 40 do 184.

W czasie II wojny światowej chrystusowcy pracowali oficjalnie w Bydgoszczy i w Generalnej Guberni, natomiast konspiracyjnie posługiwali w rejonie Pyzdr i Ostrowa Wielkopolskiego oraz na terenie Niemiec jako robotnicy wśród osób wywiezionych na przymusowe roboty. Za pozwoleniem władz okupacyjnych byli też kapelanami w obozach przejściowych. W tym okresie zginęło 26 członków Zgromadzenia, a po tajnych studiach teologicznych w Krakowie wyświęcono 43 nowych kapłanów. Po wybuchu II wojny światowej Dom Główny w Poznaniu i Dom Macierzysty w Potulicach zostały zajęte przez Niemców, Zgromadzenie utraciło cały swój majątek.

Po wojnie odzyskano jedynie zniszczony dom na Ostrowie Tumskim w Poznaniu oraz dom w Puszczykowie. Od tej pory Dom Główny w Poznaniu stał się centrum Zgromadzenia. Powracający z rozproszenia wojennego chrystusowcy jako pierwsi włączyli się w pracę duszpasterską na Pomorzu Zachodnim. Ks. Florian Berlik TChr 6 maja 1945 roku odprawił pierwszą Mszę Świętą w powojennym Szczecinie. Następnie swoją działalnością duszpasterską objęli tereny od Pyrzyc po Kamień Pomorski i Trzebiatów. Do dziś, mimo przekazania diecezji wielu parafii, chrystusowy obsługują 18 placówek w archidiecezji szczecińskiej, pracują też w archidiecezjach gdańskiej i wrocławskiej oraz w diecezji koszalińskiej.

Wyjazd do polonijnej pracy duszpasterskiej był po wojnie bardzo utrudniony. Bywały wielkie trudności z uzyskaniem paszportu, jednak nawet wtedy chrystusowy podejmowali posługę duszpasterską na emigracji. Aby zapewnić stały dopływ kandydatów do kapłaństwa, już w 1945 roku w Poznaniu otwarto bursę dla gimnazjalistów, którą po roku przekształcono na Niższe Seminarium Duchowne. Istniało ono z przerwą do 1962 roku. Powrócono również do koncepcji utworzenia własnego Wyższego Seminarium Duchownego. Studium filozofii powstało w 1948 roku w Ziębicach, a dwa lata później otwarto studium teologii w Poznaniu.

W 1948 roku, dokładnie 22 października, w Warszawie zmarł Założyciel Towarzystwa Chrystusowego kard. August Hlond, Prymas Polski. W 1964 roku Zgromadzenie uzyskało zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej, kolejne lata to szybki rozwój struktur zakonnych, a w następnych powstają nowe liczne placówki. Po „odwilży” 1957 roku, kiedy łatwiej można było otrzymać paszporty, Zgromadzenie na szerszą skalę podejmowało misję zagraniczną. Księża i bracia zakonni wyjeżdżali do nowych krajów, na inne kontynenty, podejmując tam pracę duszpasterską. W 1976 roku Zgromadzenie posiadało już 124 domy zakonne i ośrodki duszpasterskie, prowadziło duszpasterstwo parafialne w 34 placówkach na Pomorzu Zachodnim i na Dolnym Śląsku oraz w 84 placówkach za granicą; liczyło już 373 członków (w tym 217 kapłanów). Pod jurysdykcję Zarządu Generalnego w Poznaniu podlegało 6 zagranicznych prowincji: amerykańska – z siedzibą w Sterling Heights (Michigan), brazylijska – z siedzibą w Kurytybie, australijska – z siedzibą w Sydney, angielska – z siedzibą w Londynie, francuska – z siedzibą w Hesdingneul-les-Bethune (obecnie w Aulnay-sous-Bois) i niemiecka – z siedzibą w Essen.

Obecnie zgromadzenie liczy ponad 400 kapłanów i realizuje swoją misję w 6 prowincjach zagranicznych oraz w części obejmującej Polskę oraz tzw. Delegaturę Wschodnią; razem w 20 krajach (Polska, Brazylia, USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Francja, Hiszpania, Niemcy, Holandia, Włochy, Węgry, Wielka Brytania, RPA, Irlandia Pn., Islandia, Ukraina, Białoruś, Kazachstan, Rumunia oraz Grecja).

Dom Główny Zgromadzenia oraz Kuria Generalna znajduje się w Poznaniu. Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Chrystusowego ma swoją siedzibę w Domu Głównym, kształci kleryków z Polski, ale także z krajów, gdzie osiedlają się Polacy (USA, Brazylia, Niemcy, Ukraina, Białoruś). Kandydaci do kapłaństwa najpierw odbywają roczny nowicjat w Mórkowie koło Leszna, a następnie przez 6 kolejnych lat kontynuują formację w seminarium duchownym. Kandydaci na braci zakonnych po aspirandacie i nowicjacie odbywają kilkuletni juniorat. Formacja intelektualna członków Zgromadzenia oprócz studiów filozoficzno-teologicznych obejmuje także problemy duszpasterstwa emigracyjnego i naukę języków obcych. Biblioteka Seminaryjna im. ks. Jana Jabłońskiego TChr w Poznaniu gromadzi materiały (szczególnie prasę emigracyjną, m.in. cenny zbiór prasy Jana Kowalika) do dziejów emigracji polskiej.

Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, wypełniając swoją misję w Kościele powszechnym, włącza się w apostolstwo na rzecz Rodaków przebywających poza granicami kraju. Duchowość Towarzystwa Chrystusowego, wypływająca z życia zakonnego i kapłańskiego, oparta jest na charyzmacie założyciela, Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda i posłannictwie Zgromadzenia. Wypływa także z późniejszych tradycji, wypracowanych przez wspólnotę, zwłaszcza kierowaną przez pierwszego przełożonego generalnego, współzałożyciela, Sługę Bożego ks. Ignacego Posadzego. Szeroko rozumiana troska o polskich emigrantów nie ogranicza się jedynie do posługi duszpasterskiej. W prowincjach zagranicznych oprócz pracy duszpasterskiej wielką wagę przywiązuje się do podtrzymania zdrowego ducha patriotycznego, życia społecznego i polskiej kultury. W tym celu używa się wszystkich dostępnych środków masowego przekazu (audycje radiowe prowadzone w języku polskim, druk gazetek parafialnych i periodyków, strony internetowe, itp.).

Parafia polonijna jest często miejscem, gdzie Polacy mogą kultywować polskie tradycje (akademie upamiętniające ważne rocznice narodowe, spotkania opłatkowe czy wielkanocne), dbać o zachowanie ojczystego języka (szkoły polskie), uczestniczyć w życiu różnych organizacji polonijnych (polskie kluby, czytelnie, organizacje kombatanckie i harcerskie). Młodzież polonijna skupiona jest często w organizacjach sportowych i zespołach folklorystycznych. Szczególną troskę o rodaków muszą wykazywać księża pracujący poza wschodnimi rubieżami Polski, gdzie trwa odbudowa życia chrześcijańskiego i katolickiego, niszczonego celowo przez wiele lat.

Ponadto charyzmat Zgromadzenia realizowany jest poprzez działalność pobudzającą Polaków do troski o polską emigrację. To zadanie wypełnia Ruch Apostolstwa Emigracyjnego (RAE) oraz Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego (IDE). Celem pierwszego jest spełnianie wszelkiego rodzaju apostolstwa na rzecz emigrantów zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Podstawowe zadania, jakie stawia RAE przed swoimi członkami, to budzenie w społeczeństwie zainteresowania sprawami i potrzebami emigrantów, upowszechnianie wiedzy o zjawisku emigracji, przyczynianie się do podnoszenia w narodzie kultury emigrowania. Troską członka RAE jest staranie, aby każdy Polak w kraju czuł się moralnie odpowiedzialny za los swych Rodaków za granicą. Ponadto zadaniem RAE jest podjecie konkretnych działań na rzecz polskich emigrantów. W szerokiej gamie tych działań mieści się pomoc duchowa (zwłaszcza modlitwa), duszpasterska, katechetyczna, kulturalna, społeczna i materialna. Z kolei Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego, który powstał w maju 1984 roku, początkowo kształcił specjalistyczne kadry w zakresie apostolatu emigracyjnego. Aktualnie w związku z nową falą migracji młodych Polaków w Europie następuje odrodzenie i pogłębienie działalności IDE. Priorytetowe zadania to: zbieranie, opracowywanie i aktualizowanie bazy danych o duszpasterstwie polonijnym i jednoczesne informowanie różnymi sposobami wyjeżdżających za granicę o polskich kapłanach posługujących na całym świecie; współpraca z instytucjami kościelnymi i państwowymi w środowiskach pobytu polskich emigrantów i opracowywanie raportów o migracji Polaków; analiza zagadnień emigracyjnych poprzez organizowane konferencje naukowe i tematyczne wydawnictwa.

W trosce o duchowe dobro Rodaków Towarzystwo Chrystusowe organizuje co roku (od 1985) nocne czuwanie na Jasnej Górze w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy. Udział w nim biorą chrystusowcy, siostry zakonne i osoby świeckie, zwłaszcza te, które posiadają krewnych poza granicami kraju.

Chrystusowcy od samego początku istnienia Zgromadzenia posiadają tradycje edytorskie, zapoczątkowane przez współzałożyciela, ojca Ignacego Posadzego. To właśnie w poznańskim Domu Głównym mieszczą się instytucje realizujące apostolat Zgromadzenia. Należą do nich m. in.: redakcja miesięcznika „Msza Święta”, który ukazuje się od 1936 roku, wydawnictwo Hlondianum, które będąc oficyną o profilu religijnym, wydaje książki o tematyce teologicznej i filozoficznej, poświęcone Eucharystii, małżeństwu, rodzinie i działalności misyjnej, pomoce homiletyczne, liturgiczne i katechetyczne oraz literaturę piękną i młodzieżową, Redakcja „Miłujcie się”, która od 1975 roku redaguje i wydaje dwumiesięcznik Społecznej Krucjaty Miłości pt. „Miłujcie się”. Podstawowym zadaniem tego czasopisma jest formowanie postaw chrześcijan w oparciu o ideę społecznej krucjaty miłości, zapoczątkowaną przez Prymasa kard. Augusta Hlonda i spisaną przez Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. Obecnie dwumiesięcznik drukowany jest w wielotysięcznym nakładzie, z czego około jedna piąta trafia do środowisk polskich za granicą. Wydawane są także inne wersje językowe tego czasopisma: rosyjska (Liubitie Drug Druga); wydany został też jeden numer w języku ukraińskim – są one rozsyłane bezpłatnie do środowisk katolickich na Wschodzie; od kilku lat redagowana jest wersja anglojęzyczna (Love One Another), która rozchodzi się głównie w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie (ale także w Afryce, Indiach i na Filipinach); ponadto „Miłujcie się” ukazuje się w języku czeskim, a z inicjatywy Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości zostały opracowane i wydane drukiem wersja rumuńska i węgierska oraz wersja słowacka. Kolportażem pisma w tych krajach zajmują się siostry misjonarki. Od stycznia 2008 roku drukowane jest także „Miłujcie się” w języku niemieckim. Wokół Redakcji dwumiesięcznika skupia się największa w skali kraju wspólnota młodych ludzi, pragnących zachować czystość przedmałżeńską oraz wolność od nałogów, zwłaszcza od narkomanii, alkoholizmu i nikotynizmu – Ruch Czystych Serc; Ruch Czystych Serc Małżeństw oraz Ruch Wiernych Serc; krucjata modlitwy w intencji małżeństw zagrożonych rozpadem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

1050-lecie pierwszego biskupstwa w Polsce z udziałem Metropolity Krakowskiego

2018-06-24 09:53

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Abp Marek Jędraszewski uczestniczył w uroczystych obchodach 1050-lecia archidiecezji poznańskiej. Mszy św., sprawowanej z tej okazji na placu przed bazyliką archikatedralną pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu, przewodniczył i homilię wygłosił Legat Papieski kard. Dominik Duka OP, metropolita praski. Liturgię poprzedziła procesja ulicami miasta z wizerunkiem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania z kościoła farnego do katedry.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W skierowanym do zebranych słowie kard. Dominik Duka zwrócił uwagę na fakt, iż zarówno w języku polskim jak i czeskim słowo „chrześcijanin" pochodzi od słowa „chrzest", a nie jak w innych językach europejskich od słowa „Chrystus". Podkreślił jednak, że wyraz „chrześcijanin" nie jest utworzony od chrztu oznaczającego zanurzenie w wodzie, ale od krzyża („crux").

- Dla naszych przodków symbolem Kościoła i cywilizacji chrześcijańskiej był krzyż. (...) Dlatego krzyż jest naszym znakiem! To jest symbol, i to jest więcej niż logo, to jest symbol miłości, wolności, życia i sprawiedliwości. Sprawiedliwości, która chociaż była w Chrystusie podeptana, pokonała wszystkie przeszkody i śmierć w Jego Zmartwychwstaniu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski zaznaczył zarazem, że nasz Bóg, będący źródłem wszelkiego bytu jest także miłością. I to nie rozumianą na sposób współczesny jako uczucie, emocje czy instynkt. Boża miłość jest o wiele głębsza.

- Miłość wychodząca z esencjonalnej płaszczyzny Bożej istoty, jest nie tylko przyczyną naszego istnienia, ale jest bezwarunkową istotą naszego życia.

W dalszych słowach kardynał podkreślił znaczenie rodziny i konieczność jej obrony.

- Bez rodziny nie ma ani rodu, ani narodu, nie ma życia, dlatego nasz kontynent to jest wiara i życie! Tu jest jasny dowód, że współczesne ideologie, które zaprzeczają jedynemu w swoim rodzaju rozumieniu człowieka jako mężczyzny i kobiety, nie są przyszłością, ale są w zaniku.

Legat papieski przypomniał także, że pierwsi chrześcijanie przyjmując chrzest, otrzymywali zarazem sakramenty bierzmowania i Eucharystii.

- I to właśnie te trzy sakramenty i ich przyjęcie w pełnej świadomości i dyspozycji, oznaczają przyszłość Kościoła nie tylko w Poznaniu, nie tylko w Polsce, nie tylko w krajach Wyszehradu, ale i w całej Europie. To jest wielkie zadanie dla Kościoła w XXI wieku, zwrócić tym sakramentom ich miejsce, nie tylko w życiu jednostki, parafii, czy diecezji, ale w ramach całej naszej kultury i cywilizacji.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski wspomniał także wielkie postaci ludzi, którzy od początków państwa polskiego odegrali ogromną rolę, w kształtowaniu się polskiej wiary katolickiej: biskupa Jordana, św. Wojciecha, św. Stanisława, Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego oraz św. Jana Pawła II.

Podczas uroczystości odczytane zostało także przesłanie papieża Franciszka, w którym Ojciec św. przypomniał początki państwa polskiego, chrzest w 966 roku oraz ustanowienie pierwszej diecezji w Poznaniu, której biskupem został Jordan. Papież wspomniał także Dobrawę, która sprowadziła ze sobą kapłanów i własnym przykładem chrześcijańskiego życia sprawiała, że Mieszko, jej „co dopiero ochrzczony małżonek uświęcał się przez niewiastę".

Następnie w liście Ojciec św. wyjaśnił, że mianował metropolitę praskiego jako swojego wysłannika na tę uroczystość, ponieważ to właśnie Czechy odegrały kluczową rolę u początków ewangelizacji narodu polskiego.

W krótkiej rozmowie z biurem prasowym archidiecezji krakowskiej abp Marek Jędraszewski podkreślił wagę dzisiejszej uroczystości.

- Dzisiejsza uroczystość 1050-lecia diecezji poznańskiej stawia nas u samych źródeł hierarchii Kościoła katolickiego w Polsce. Jordan to był pierwszy biskup, który przyszedł na polskie ziemie zaledwie dwa lata po przycięciu chrztu. To było sprawą wyjątkową, zwykle trzeba było czekać wiele lat, czasem dziesięciolecia, żeby na ziemiach, które już przyjęły chrzest pojawił się biskup.

Metropolita krakowski wyjaśnił, że oznaczało to silną pozycję Mieszka I oraz dynamicznie rozwijające się chrześcijaństwo w Polsce skoro Stolica Apostolska skierowała do Polski bpa Jordana. Do Czech bowiem, które jak wiemy przyjęły chrzest dużo wcześniej niż Polska biskup przybył znacznie później.

- Tutaj zaczynało się chrześcijaństwo i tutaj także zaczęły się dzieje, jak to wielokrotnie podkreślał Jan Paweł II, polskiego narodu i polskiej państwowości. Stąd szczególna waga tych dzisiejszych uroczystości, a także liczna obecność polskich biskupów, którzy czują się spadkobiercami tego co się tutaj 1050 lat temu zaczęło.

Następnie abp Jędraszewski wspomniał odbywające się 50 lat temu obchody 1000-lecia diecezji poznańskiej, w których uczestniczył jako kleryk pierwszego roku, a także koronację papieskimi koronami Obrazu Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania.

- Trudno było wyobrazić sobie wtedy, że minie 50 lat, a będę tutaj mógł świętować kolejny jubileusz i to jako arcybiskup metropolita krakowski, chociaż moje korzenie są tutaj, urodziłem się w Poznaniu i święcenia przyjmowałem w tej katedrze. I niższe święcenia, subdiakonat, diakonat, prezbiterat i na koniec sakrę biskupią. Stąd wywodzą się moje korzenie także jeśli chodzi o posługę kapłańską i biskupią, korzenie, które sprawiły, że z woli Stolicy Apostolskiej teraz niejako przedłużam misję biskupów krakowskich, misję, która zaczynała się od biskupów pracujących tutaj w Polsce w Poznaniu. Dlatego tutaj jestem i stąd moja wielka radość, że mogę brać udział w tych uroczystościach jubileuszowych.

Metropolita krakowski wyznał także, że najbliższe jego sercu miejsca w katedrze to Kaplica Najświętszego Sakramentu oraz krzyż, który w Poznaniu jest bardzo czczony, a który kiedyś znajdował się na jednej z bram miasta. Arcybiskup wspomniał także miecz, który Mieszko I otrzymał od Ojca św. i według tradycji jest to miecz, którym posługiwał się św. Piotr kiedy chciał bronić Pana Jezusa w Ogrójcu. Nie ma pewności że to ten miecz, ale na podstawie ekspertyz wiemy na pewno, że takich właśnie używali rybacy nad Jeziorem Galilejskim w czasach Chrystusa.

Arcybiskup potwierdził wreszcie, że rzeczywiście w ostatnim czasie pojawia się w miejscach, w których bywał Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek i w tym szczególnym roku 40. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przypomina jego słowa wypowiedziane przed laty w tych miejscach. A są to: Siedlce, Sandomierz , Święta Góra Gostyńska, Wrocław, a teraz Poznań.

- Tak się składa, że podążam śladami kard. Karola Wojtyły i Jana Pawła II. Myślę, że to jest wspaniałe przygotowanie do uroczystości, jakie będziemy przeżywać 16 października tego roku.

Hierarcha zaznaczył jednak, że do myśli Karola Wojtyły i Jana Pawła II nawiązuje nie tylko w tym roku, ale od lat, co potwierdzić mogą choćby jego dawni studenci.

Metropolita krakowski przypomniał na koniec, że Karol Wojtyła w Poznaniu oficjalnie był 10 razy. Jako papież raz, w 1983 roku, kiedy wspominał początki chrześcijaństwa w Polsce, bpa Jordana, a także abpa Antoniego Baraniaka, którego relikwie znajdują się w podziemiach katedry.

Bazylika archikatedralna Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu to najstarsza polska katedra (od 968 roku). Prawdopodobnie to tutaj Mieszko I przyjął chrzest. Obecna budowla pochodzi z XIV/XV wieku, choć częściowo została zrekonstruowana po zniszczeniach II wojny światowej. Katedra w Poznaniu jest miejscem pochówku pierwszych władców Polski, m.in. Mieszka I, Bolesława Chrobrego, Mieszka II i Kazimierza Odnowiciela. W 1962 roku papież Jan XXIII nadał jej tytuł bazyliki mniejszej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem