Reklama

Biały Kruk 1

Jasna Góra: finał konkursu na Wieczernikową Choinkę

2017-01-10 17:01

it / Jasna Góra / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Na Jasnej Górze odbył się dziś finał IX Konkursu na Wieczernikową Choinkę. Jego celem od początku jest nawiązanie do polskich tradycji obchodów Bożego Narodzenia i zachęta do wykonywania świątecznych ozdób własnoręcznie. Tegoroczna edycja konkursu nawiązywała do obchodów 300-lecia koronacji cudownego obrazu Matki Bożej. Dzieci z 27 szkół i 13 przedszkoli udekorowały też jubileuszową choinkę, która stanęła na dziedzińcu przed bazyliką. Na świąteczne drzewka pielgrzymi oddali ok. 20 tys. głosów.

Co roku konkurs cieszy się wielką popularnością a chętnych do udziału w nim jest znacznie więcej niż ustawionych w kaplicy - namiocie w Wieczerniku świerków. To przybywający na Jasną Górę, w okresie świątecznym, pielgrzymi wybierają najpiękniej przyozdobione drzewko. Ale jak podkreślają organizatorzy, klasztor jasnogórski i częstochowski oddział Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, a także oglądający choinki wierni, wszystkie świerki zasługują na wyróżnienie i są piękne.

O. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry podkreśla wyjątkowość ozdób wykonanych przez najmłodszych. - Kiedy te choinki były ubierane to uświadomiłem sobie, że te piękne ozdoby wpisują się w cały szereg wot składanych Matce Bożej. To wota zupełnie inne, pełne radości, ale i trudu, bo wykonane przez dzieci, ich nauczycieli i rodziców, one niosą w sobie dar duchowy dla Maryi, chcą Ją uradować a wraz z Nią uradować też Boże Dzieciątko - powiedział jasnogórski przeor.

Podczas „gali finałowej”, w której wzięli udział przedstawiciele szkół i przedszkoli, o. Przeor podziękował za wielkie zaangażowanie, za wysiłek i pomysły, którymi dzieci obdarowały Matkę Bożą. - Za każdą ozdobą jest dar serca i ja z serca wam za nie dziękuję, one wszystkie są włączone w koronę chwały Najświętszej Maryi Panny – mówił o. Waligóra.

Reklama

Głosowanie na najpiękniejszą „wieczernikową choinkę” trwało od Bożego Narodzenia do 30 grudnia. W sumie jasnogórscy pielgrzymi oddali ok. 20 tys. głosów.

Najwięcej specjalnych karteczek, prawie 1400, wrzuconych było do urny z numerem 8. To choinka, którą udekorowały dzieci z Przedszkola „Leśne Skrzaty” w Poraju.

II miejsce zajęła choinka numer 39, na którą ozdoby przygotowały dzieci z Niepublicznego Przedszkola „Czerwony Kapturek” w Częstochowie. Na to drzewko oddano 1260 głosów. III miejsce, z ilością głosów ponad 1200, zajęła choinka z numerem 40. Ozdoby przygotowały dzieci ze Szkoły Podstawowej w Wierzchowisku.

- Jesteśmy mile zaskoczeni i radośni, że udało nam się wygrać – powiedziała Ewelina Chmielewska nauczycielka w przedszkolu „Leśne Skrzaty” w Poraju. Zwycięska choinka jest cała złota. - To nawiązanie do jubileuszu koronacji Obrazu Matki Bożej. Złoty kolor symbol królowania, złotej korony – wyjaśniali zwycięzcy. Mały Szymon, przedszkolak z „Leśnych Skrzatów” podkreślał, że nad choinkowymi ozdobami pracowali długo a zwycięstwo jest zasługą wszystkich. Choć, jak powiedział, wszystkie choinki są ładne, to ich jest najpiękniejsza a wykonali ją, by ucieszyć Matkę Bożą.

Zdobywcy trzeciego miejsca podkreślają, że to dla nich zaszczyt móc udekorować choinkę na Jasnej Górze. - Napracowaliśmy się bardzo, ale było warto. Cieszyliśmy się z robienia tych ozdób, wtedy rozmawialiśmy o jubileuszu koronacji i bardzo dużo dowiedzieliśmy się - powiedziała Natalia ze Szkoły Podstawowej w Wierzchowisku.

Małgorzata Słabosz, katechetka z Kościelca podkreśla, że taki jubileusz zdarza się raz na 300-lat i „grzechem” było by nie uczestniczyć w jakimś sensie w jego obchodach. - To wyjątkowy moment i chcieliśmy, by zostawił ślad, bo gdzie indziej, jak nie tutaj, wychowamy nasze dzieci. Musimy i chcemy docenić to miejsce - powiedziała nauczycielka.

Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy ze zdjęciem swojej choinki a zwycięzcy również ryngrafy Matki Bożej, gry i książki edukacyjne.

Zdobywcy pierwszego miejsca otrzymali także ufundowaną przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Katowicach wycieczkę edukacyjną do lasu.

Konkurs na Wieczernikową Choinkę w tym roku wpisał się w wiele wydarzeń związanych z Jubileuszem Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. Inne inicjatywy to comiesięczne Wieczory Maryjne czy możliwość składania duchowych darów w ramach akcji Żywa Korona Maryi.

Tagi:
Jasna Góra konkurs choinka

Watykan: w tym roku choinka na Placu św. Piotra przybędzie z Północnych Włoch

2018-04-13 17:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Chociaż do Bożego Narodzenia pozostało jeszcze ponad osiem miesięcy, wiadomo już, że świąteczną choinkę na Placu św. Piotra w Watykanie dostarczy w tym roku region Friuli-Wenecja Julijska z północno-wschodnich Włoch. Ofiarodawcą będzie wspólnota Destra Tagliamento, a decyzję o tym podjęto z okazji 50. rocznicy utworzenia tej autonomicznej jednostki administracyjnej na granicy z Austrią i Słowenią.

Włodzimierz Rędzioch

Porozumienie w tej sprawie podpisali biskupi Fernando Vérgez Alzaga - sekretarz generalny Gubernatoratu Państwa Miasta Watykanu i Giuseppe Pellegrini - ordynariusz diecezji Concordia-Pordenone z tego regionu.

Zwyczaj ustawiania choinki, a także szopki na Placu św. Piotra wprowadził w 1982 roku Jan Paweł II, który chciał w ten sposób ożywić wspomnienia i zwyczaje świąteczne ze swej ojczyzny. Pierwszy świerk przywieziono z podrzymskich lasów, po czym drzewka zaczęto przywozić z różnych stron Włoch i z zagranicy.

W 1997 na Placu św. Piotra stanął świerk z okolic Zakopanego, a w ub. roku ponownie dotarło tam drzewko świąteczne z Polski - tym razem z diecezji ełckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czas na polityków

2018-04-24 09:14

Kaja Godek

Marszałek Kuchciński zaapelował do pro-liferów, aby pokazali swoje poparcie dla projektu #ZatrzymajAborcję. Wskazał przy tym na aktywność feministek na ulicach polskich miast i ruch ten postawił za wzór działania.

Artur Stelmasiak
Jeśli ktoś może we wrześniu, październiku i listopadzie zbierać podpisy, to niech się do nas zgłosi. Formularz i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.zatrzymajaborcje.pl – zachęca Kaja Godek, pełnomocnik komitetu obywatelskiego #ZatrzymajAbor

Czytam te słowa i własnym oczom nie wierzę. Czy naprawdę nie widać, jak wielu ludziom zależy na zakazie aborcji eugenicznej?

Sama inicjatywa #ZatrzymajAborcję spotkała się z rekordowym poparciem. W bardzo ograniczonym czasie – niecałych trzech miesięcy od rejestracji inicjatywy do złożenia ustawy z podpisami w Sejmie – pod zakazem aborcji eugenicznej podpisało się 850 tysięcy obywateli. To absolutny rekord pośród projektów antyaborcyjnych. Co więcej, jeśli zsumować liczbę podpisów ze wszystkich inicjatyw obywatelskich od 2011 roku (a wszystkie zawierały zakaz zabijania niepełnosprawnych dzieci), to było ich przeszło 3 miliony.

Czy jest jakakolwiek sprawa, która połączyła tylu Polaków, zupełnie ponad podziałami? Czy 8,5-krotne przekroczenie wymaganego prawem minimum 100 tysięcy podpisów to naprawdę nic i dalej powinniśmy udowadniać, że jest nas wystarczająco wielu?

W tym samym czasie feministki chcąc przeszkodzić w uchwaleniu ustawy pro-life rozpoczęły zresztą własną zbiórkę podpisów, która okazała się spektakularną klęską. Przy projekcie Barbary Nowackiej zaangażowane były trzy duże partie z zapleczem w postaci struktur terenowych oraz środkami finansowymi. Wszystko skończyło się kolportowanym w mediach kłamstwem o ponad 400 tysiącach podpisów, co jednak szybko zweryfikowała Kancelaria Sejmu. Urzędnicy przeliczyli karty i wydali dokument, z którego jasno wynikało, że za aborcją podpisało się maksymalnie 200 tysięcy osób, a być może nawet mniej.

Naprawdę trudno o bardziej klarowny sygnał, że w Polsce zwolennicy ochrony życia mają miażdżącą przewagę nad jej przeciwnikami.

Właściwie inicjatywa obywatelska jest narzędziem, które składa się z dwóch etapów – zbiórki podpisów prowadzonej przez ludzi w terenie, a potem prac legislacyjnych, będących zasadniczo w gestii polityków. Obrońcy życia mogliby więc złożyć podpisy, a potem już tylko patrzeć, co z ich projektem zrobią parlamentarzyści. Byłoby to zachowanie ze wszech miar uzasadnione.

W przypadku #ZatrzymajAborcję aktywność ludzi dobrej woli nie ograniczyła się do zbiórki podpisów. Gdy tylko projekt trafił do Sejmu, rozpoczęły się kolejne akcje wspierające – dziesiątki tysięcy osób za pośrednictwem internetowej aplikacji wysyłało do Sejmu rysunki od niepełnosprawnych dzieci, przekazywało petycje, dzwoniło i dzwoni do polityków, aby uchwalili dobre prawo. Wielu odwiedziło biura poselskie, a sam fakt, że na spotkaniach z wyborcami padają pytania o aborcję, jest dowodem na niezwykłą aktywność ludzi w tej sprawie. W jakim świecie żyją politycy, skoro nie dostrzegają, że co roku przez Polskę przechodzą marsze dla życia i w całym kraju idzie w nich nawet 300 tysięcy osób. Dodajmy do tego kilkadziesiąt pikiet antyaborcyjnych miesięcznie, bo proliferzy regularnie wychodzą na ulice bronić nienarodzonych dzieci. Ci wszyscy ludzie patrzą na Sejm i szukają tam swoich rzeczników. To elektorat, który zadaje dziś większości parlamentarnej proste pytanie: czy nas zechcecie? Bo my nie zostawimy nienarodzonych dzieci, nawet jeśli wy się od nich odwrócicie.

Dziś już bardzo niewiele dzieli nas od znalezienia się w lepszej Polsce – takiej, w której poczęte dziecko jest bezpieczne niezależnie od stanu zdrowia, w której nie selekcjonuje się ludzi na lepszych i gorszych, gdzie prawa człowieka nie są uzależnione od spełnienia wyśrubowanych warunków. Trzeba tylko kilku dobrych głosowań w parlamencie – wyjęcia projektu #ZatrzymajAborcję z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, zarekomendowania go przez komisję Sejmowi, dobrego głosowania w Sejmie, szybkich prac w Senacie i przyjęcie lepszego prawa. Nigdy dość przypominania, że wszelkie niezbędne opinie do projektu zostały już wydane, a czekanie na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest bezcelowe – politycy PiS-u wiedzą, że zabijanie dzieci jest niezgodne z ustawą zasadniczą, a mając w parlamencie większość mogą i powinni natychmiast znieść przepis naruszający zapisy konstytucji.

O aborcji eugenicznej w ostatnich latach powiedziano już wszystko. Projekt leży w Sejmie i czeka na uchwalenie. Drzwi są szeroko otwarte.

Politycy, zróbcie to! Już, teraz, natychmiast! To jest Wasz czas i Wasz ruch. Do dzieła!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem