Reklama

Kolejarski opłatek

2017-01-09 20:51

Wojciech Mścichowski

Wojciech Mścichowski

Mszą św., podzieleniem się opłatkiem, wspólną symboliczną wieczerzą i śpiewem kolęd wyrazili swoją radość z Narodzenia Pana częstochowscy kolejarze.

9 stycznia dworcową kaplicę na stacji Częstochowa Gł. szczelnie wypełnili kolejarze, ich rodziny, poczty sztandarowe, przedstawiciele Dyrekcji z dyr. Helmutem Klabisem na czela, emeryci, członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich z prezesem Maciejem Siorakiem, a także pasażerowie będący częstymi gośćmi tego miejsca.

Uroczystej Mszy św. z udziałem kapelana częstochowskich kolejarzy, ks. Tadeusza Zawieruchy, byłego kapelana ks. Wojciecha Gaury oraz ks. Mariusza Trojanowskiego przewodniczył Metropolita Częstochowski ks. abp. Wacław Depo.

Reklama

Warto dodać, że częstochowska kaplica dworcowa, obok Siedlec jest obecnie jedną z dwóch w Polsce tego typu obiektów sakralnych. Dziwi fakt, że dla tego rodzaju miejsca kontaktu z Bogiem, a często azylu dla strudzonych pielgrzymów, w czasach ciągłej migracji ludności nie znajduje się miejsca na licznych dworcach kraju. W modernizowanych obiektach obsługi pasażerów, pośród marmurów, neonów i kolorowych sklepów, zapomniano o tym, który jest Stwórcą i Duchem wszelkiego stworzenia.

Zobacz zdjęcia: Kolejarski opłatek

W słowie do zebranych, abp. Depo przypomniał kim jest chrześcijanin i jakie winno być jego powołanie. Trzeba zdawać sobie sprawę, że z chwilą chrztu nasze imiona zostały zapisane w niebie u samego Boga. Czy potrafimy być wdzięczni Bogu za powołanie do życia wiecznego? Czy mamy dość cywilnej odwagi do ciągłego dawania praktycznego świadectwa wiary? Czy potrafimy odróżniać prawdę od kłamstwa, dobro od kuszącego zła? Czy w realiach współczesnego świata potrafimy korzystać z dobrze zrozumianej wolności? Są to zasadnicze pytania związane z wyznawaniem wiary chrześcijańskiej. Wsparciem na tej niełatwej, chociaż szczytnej drodze jest nasza Matka i Królowa z Jasnej Góry i św. Jan Paweł II, który do końca trzymał się Chrystusowego Krzyża, a teraz błogosławi nam od tronu Ojca.

Właśnie do takich wiernych rycerzy Chrystusa trzeba zaliczyć ponad 80 tysięczną rzeszę polskich kolejarzy, którzy swoją służbą na wzór Syna Bożego niosą posługę ludziom, dbając o ich bezpieczne wyjazdy i powroty. Ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży i wizyta Ojca Świętego Franciszka były tego najlepszym przykładem. Dzięki Opatrzności Bożej, pełnej zaangażowania i poświęcenia wielu służb, w tym kolejarzy, Polska doskonale wywiązała się z zadań logistycznych, będąc krajem gościnnym i bezpiecznym.

Pasterz Archidiecezji podziękował kolejarskiej braci za nieustanne świadectwo wiary, polskie orzełki noszone na czapkach i patriotyzm w sercach. Wspólnie modlono się za bezpieczne podróże, wzajemne zrozumienie i jedność w wielkiej kolejarskiej rodzinie, na chwałę Bogu i ku pożytkowi pasażerów.

Pośród wspólnie odśpiewanych kolęd, szczególnie jedna „...podnieś rączkę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą” popłynęła z Częstochowy wszędzie tam, gdzie docierają polskie koleje, a mundur kolejarski gwarantuje bezpieczeństwo i życzliwość.

Tagi:
abp Depo Wacław opłatek kolejarze

Seniorzy sportowcy na spotkaniu opłatkowym

2018-01-11 12:14

Ewa Oset

Marzena Cyfert

Klub Seniora Akademickiego Związku Sportowego w Częstochowie istnieje od 48 lat, ale historia Klubu AZS-u sięga roku 1945. Wtedy do naszego miasta przyjechał jeden z tysięcy repatriantów z Kresów Wschodnich Mieczysław Hrehorów. Ten znakomity siatkarz, posiadający zdolności organizacyjne, założył tuż po zakończeniu wojny Klub AZS-u przy Wyższej Szkole Administracyjno-Handlowej, pierwszej w Częstochowie uczelni wyższej, a w 1970 został prezesem Klubu Seniorów, któremu szefuje do dzisiaj.

Klub Seniora AZS-u jako główny cel postawił sobie organizację imprez integracyjnych środowiska sportu akademickiego. Szczególną ku temu okazją są coroczne spotkania opłatkowe, w którym uczestniczą niemal wszyscy członkowie Klubu, a także przedstawiciele Kościoła, miasta, uczelni wyższych Częstochowy, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego i przyjaciele Klubu. Odbywają się one każdego roku na jednej z głównych uczelni miasta – albo na Akademii Jana Długosza, albo na Politechnice.

W tym roku spotkanie opłatkowe miało miejsce w wyremontowanej sali Klubu Politechnik. Prowadził je prezes Mieczysław Hrehorów, który powitał wszystkich przybyłych gości, m.in.: metropolitę częstochowskiego abp. Wacława Depo, wiceprezydenta miasta Ryszarda Stefaniaka, rektor AJD – prof. dr hab. Annę Wypych-Gawrońską, rektora Politechniki – prof. dr. hab. Norberta Szczygiola, a także alumnów WSD, którzy przybyli ze swoim rektorem ks. dr. Grzegorzem Szumerą.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie opłatkowe seniorów AZS

Spotkanie rozpoczęło się od przemówień i życzeń. Abp Wacław Depo podkreślił, że cieszy się, że uczelnie wyższe Częstochowy poprzez osiągnięcia sportowe rozsławiają dobre imię zarówno miasta, uczelni, jak i poszczególnych osób, a klerycy WSD mogli dołożyć swoją cegiełkę. Gościli oni jesienią przedstawicieli wszystkich seminariów duchownych na Mistrzostwach Polski w tenisie stołowym. – Życzę, abyśmy byli silni tą wspólnotą, która przez konkretne osoby potwierdza dobre imię naszego miasta i jest świadectwem dla następnych pokoleń. Rektorzy uczelni wyższych Częstochowy zadeklarowali, że podejmą i będą kontynuować działania, aby współpraca między uczelniami była jeszcze lepsza, a uprawianie sportu przez studentów i pracowników uczelni – powszechniejsze. Z kolei wiceprezydent Ryszard Stefaniak zapowiedział ukazanie się książki o panu Mieczysławie, a także o wszystkich ludziach, z którymi on żył, pracował i którzy wspierają go w jego działaniach na rzecz rozwoju sportu w naszym mieście dziś. Na zakończenie przemówień gospodarz podziękował klubowiczom oraz gościom za życzenia i złożone tu zapewnienia, bo to oznacza – jak podkreślił – że można mówić o społecznym działaniu na rzecz sportu. W ciepłych słowach odniósł się do swojej żony, Krystyny, znakomitej pływaczki. – Gdyby nie ona, tyle bym dla sportu nie zdziałał – powiedział.

Po odczytaniu Ewangelii miał miejsce koncert kolęd w wykonaniu zespołu KU AZS Wyższego Seminarium Duchownego, a obecni dzielili się opłatkiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Janusz Yanina Iwański o swoich spotkaniach z św. Janem Pawłem II

2018-04-19 14:14

Anna Przewoźnik

Archiwum Muzeum Monet i Medali
Yanina Iwański

Zawsze wiedziałem, że gramy dla ludzi, nie dla siebie. Miałem świadomość, czym jest służba, a to zupełnie coś innego niż być sługą. Jedyną prawdę, jaką mogę przekazywać, to tylko prawdę o sobie – mówił Janusz YANINA Iwański. Muzyk jazzowy i rockowy, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów i wokalista był gościem 74. spotkania z cyklu „Z Janem Pawłem II ku przyszłości". Odbywają się one cyklicznie, 18. dnia każdego miesiąca w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Iwański to już znana marka. Był współtwórcą znakomitego duetu ze Stanisławem SOYKĄ, współpracownikiem m. in. Maanamu, Drum Freaks, Marka Jackowskiego, współzałożyciel zespołu Tie Break. Zagrał łącznie ponad 3000 koncertów w wielu krajach świata. Ze Stanisławem Soyką wykonał również koncert dla Jana Pawła II.

Obecnie Yanina Iwański udziela się na łamach listy przebojów „Muzyczne Dary”.

Spotkanie w muzeum było przejmującym świadectwem muzyka. Obecni usłyszeli o czasie wiary i niewiary artysty. „Trzeba czasem upaść, żeby wstać. Umrzeć, żeby na nowo się narodzić" – mówił. Przede wszystkim jednak, poznaliśmy historię spotkania artysty z papieżem Janem Pawłem II.

- Miałem dwa spotkania w życiu z Janem Pawłem II. Pierwsze, to rok 1978. Wiąże się on mocno ze śmiercią mojego ojca.

Jako młody chłopak trafiłem wtedy do orkiestry Sacro Song. Potrzebowali jazzowej sekcji, znalazłem się tam z wieloma częstochowskimi muzykami, m.in. z Marcinem Pospieszalskim. Koncertowaliśmy po Polsce. 10. Sacro Song zamykaliśmy koncertem na Jasnej Górze. Wiem, że wtedy poczułem się wyjątkowo.

Po tym koncercie zostaliśmy zaproszenie przez ojców paulinów na kolację do jasnogórskiego refektarza. Byliśmy pięknie przyjęci podczas tej kolacji, w którymś momencie wstał kapłan i usłyszeliśmy, że będzie błogosławieństwo.

Pamiętam, kolega siedzący obok wtedy powiedział - to kardynał Karol Wojtyła. Nie wiedziałem kto to, pomyślałem, no jakiś kardynał...(wtedy byłem daleko od kościoła). Pobłogosławił wszystkim muzykom, którzy brali udział w tym festiwalu i uczestniczyli w tej kolacji. Nie ukrywam, że byłem poruszony, powiedział bardzo piękne słowa, które myślę, że jak nasiona wpadły w moje serce – (chociaż wtedy, jeszcze o tym nie wiedziałem).

Chwile po tym powiedział do nas - kochani, po tej kolacji wyjeżdżam, jadę do Krakowa, pakuję się i wyjeżdżam do Watykanu. Wtedy wiedziałem, że Jan Paweł I umarł i kardynałowie jechali na konklawe, ale nie byłem tym jakoś zainteresowany. Potem okazało się, że to było jego ostatnie wystąpienie na Jasnej Górze, przed tym, zanim został papieżem.

Zostało to spotkanie mocno w mojej pamięci, ale każdy wrócił do swojego życia. Pewnego dnia moja mama woła mnie przed telewizor, i mówi że jest biały dym, wybrali papieża. Pokazali okno i słyszę, że został wybrany kard. Wojtyła. Powiedziałem wówczas do mamy – jak to, ja przecież przed chwilą z nim jadłem kolację na Jasnej Górze. I tu przyznaje byłem w ciężkim szoku, nagle okazuje się, że Jan Paweł II to jest kardynał, od którego dostałem błogosławieństwo, którego słuchałem przy wspólnym stole. Wiele lat minęło, zanim swoje życie pozbierałem, ale byłem wtedy przeszczęśliwy i teraz też jestem poruszony, kiedy o tym mówię.

Drugie spotkanie z Janem Pawłem II, to 2003 rok. Ten rok wiąże się mocno ze śmiercią mojej mamy. Wtedy też jesienią jechaliśmy do Watykanu z koncertem. Wcześniej w 1992 r. Stanisław Soyka zaprosił mnie gościnnie do nagrania Tryptyku Rzymskiego. Płyta zawiera kompozycje muzyczne Stanisława Soyki do słów Tryptyku Rzymskiego napisanego przez Jana Pawła II. W nagraniu albumu muzykowi towarzyszył: poznański chór męski Affabre Concinui, dwie śpiewaczki (alt), kontrabasista oraz Kwintet Smyczkowy. Gościnnie na płycie także ja. Nagraliśmy piękną płytę. Jeździliśmy po Polsce z Tryptykiem Rzymskim i pewnego dnia dostaliśmy telefon z Watykanu, z zaproszeniem.

To był listopad - 2003 rok. Byliśmy w Watykanie w Kaplicy Sykstyńskiej z wieloma muzykami i aktorami. Zagraliśmy w auli Pawła VI Tryptyk dla Jana Pawła II. Specjalnie dla Papieża utwór - „ Omnia nuda et aperta”.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie z Yaniną Iwańskim

Później po koncercie, mieliśmy krótkie z nim spotkanie. Przyklęknąłem przy nim, pobłogosławił mnie i powiedział: brawo, pięknie. Wypowiedziałem klika słów, m.in., że zapiął klamrą trudne wydarzenia w moim życiu: dni śmierci mojej mamy i ojca. To było dla mnie niesamowite spotkanie. To była prostota, jakbym spotkał swoją matkę, ojca, prostota bytu, czyli prawda.

Na zakończenie spotkania w muzeum usłyszeliśmy fragmenty z „Tryptyku Rzymskiego, które wtedy podczas tej pielgrzymki w 2003 r. słuchał Jan Paweł II.

Janusz Yanina Iwański w krótkim koncercie zaprezentował utwory m.in. z najnowszej płyty „Kręci się.” YANINA 4 Gramy. Na fortepianie grał muzyk Michał Rorat.

Towarzyszący Iwańskiemu na scenie dyrektor muzeum Krzysztof Witkowski włączył też w jego opowieść swoje wspomnienia związane ze świętym papieżem. Wcześniej, przed spotkaniem z Januszem Yaniną Iwańskim miał miejsce wernisaż wystawy gobelinów, których autorką jest Maria Gostylla-Pachucka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Delegat KEP ds. Powołań: w dar powołania wpisana jest Miłość Boga

2018-04-20 21:21

mag / Warszawa (KAI)

W dar powołania wpisana jest Miłość Boga – podkreślił w rozmowie z KAI Delegat KEP ds. Powołań bp Marek Solarczyk. W czwartą Niedzielę Wielkanocną zwaną Niedzielą Dobrego Pasterza w Kościele obchodzony jest 55. Światowy Dzień Modlitw o Powołania. W Polsce otwiera tydzień modlitw w intencji osób poświęconych Bogu oraz o nowe powołania do szczególnej służby w Kościele. Tym razem będzie przebiegał pod hasłem „Napełnieni Duchem Świętym”.

BP KEP
Bp Marek Solarczyk

- Jako ludzie ochrzczeni jesteśmy zaproszeni by nieustannie żyć darami Ducha Świętego, który otwiera nas na Boga i na Jego plan zbawienia zarówno wobec nas, jak i całego Kościoła. Tylko bowiem pozwalając się Mu prowadzić człowiek może odkryć swoje powołanie, a wiec dar miłości Boga dla niego, a poprzez niego także dla innych – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Nawiązując do papieskiego orędzia na 55. Światowy Dzień Modlitw o Powołania zatytułowanego "Słuchać, rozeznawać, żyć powołaniem Pana”, biskup podkreślił, że ważną przestrzenią pogłębiania relacji z Bogiem jest modlitwa. Jest ona słuchaniem Pana w Jego Słowie wypowiedzianym na kartach Pisma Świętego, jak i odczytywaniem tego, co mówi Chrystus poprzez doświadczenia codziennego życia - zaznaczył bp Solarczyk.

Podkreślił, że powołanie zawsze jest tajemnicą inicjatywy Boga. – Tym, co my możemy zrobić pomagając młodym, którzy stają przed wyborem drogi życia, to sami żyć w pełni swoim powołaniem, być wyrazistymi oraz wspierać ich swoją modlitwą i obecnością – powiedział Delegat KEP ds. Powołań.

Zwrócił uwagę, że młodzi zawsze szukali wzorów. – Jeśli my im tego nie damy, znajdą wówczas inne, które niekoniecznie pomogą im w pełni się rozwinąć w sferze ludzkiej i duchowej. - Tylko sami żyjąc w jedności z Bogiem będziemy świadkami, że powołanie to dar Jego miłości – stwierdził bp Solarczyk.

Przyznał, że droga powołania nie zawsze jest łatwa i przyjemna, ale człowiek w każdej sytuacji otrzymuje niezbędne wsparcie ze strony Boga. Zapewnił też, że młodzi odpowiadając na Boże zaproszenie nie są pozostawieni sami sobie, bo Bóg, który ich powołuje, nieustannie im towarzyszy.

Bp Solarczyk zwrócił uwagę, że w tym roku Niedziela Dobrego Pasterza wpisuje się również w inicjatywę ‘Sztafety Młodych’, która polega na tym, że w ramach przygotowań do zbliżającego się synodu każdego dnia inna wspólnota młodzieżowa modli się za zbliżające się obrady i osoby które wezmą w nich udział.

Z okazji 55. Światowego Dnia Modlitw o Powołania Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań przygotowała specjalne materiały duszpasterskie w formie teczki, która trafiły do wszystkich parafii w kraju. Zawierają one min. konspekty katechez, komentarze, rozważania do nabożeństw, oraz świadectwa tych którzy idą drogą powołania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem