Reklama

Premier Beata Szydło w Kalwarii Zebrzydowskiej

2017-01-08 18:58

md / Kalwaria Zebrzydowska / KAI

Julia A. Lewandowska

Premier Beata Szydło odwiedziła sanktuarium pasyjno-maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej. Uczestniczyła w Mszy św. dla przewodników, asyst i orkiestr kalwaryjskich, spotkała się także ze wspólnotami klasztoru i seminarium duchownego ojców bernardynów.

Na dorocznym spotkaniu opłatkowym w kalwaryjskim sanktuarium zebrali się przewodnicy kalwaryjscy oraz organizatorzy i kierownicy asyst i orkiestr. Mszy św. w ich intencji, w intencji ich rodzin oraz zmarłych przewodników kalwaryjskich, przewodniczył kustosz sanktuarium o. Azariasz Hess OFM. W modlitwie uczestniczyła premier Rządu RP Beata Szydło, która brała udział w odbywającym się w Kalwarii Zebrzydowskiej spotkaniu opłatkowym chrzanowskiego okręgu PiS.

W homilii wygłoszonej podczas Mszy św. o. Hess podkreślił, że współczesne czasy są naznaczone relatywizmem w każdym obszarze życia ludzkiego, co powoduje, że łatwo zapomnieć o fundamentach wiary. „A przecież, jeśli mamy iść i głosić światu Ewangelię, to powinniśmy wiedzieć, dokąd sami zmierzamy i co stanowi istotę chrześcijaństwa. Dlatego szukamy takich miejsc modlitwy, Bożej obecności, aby znajdować siły do dawania świadectwa Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Maryi, jak to czynili z poświęceniem nasi przodkowie i jak dziś czynią w różnych zakątkach ziemskiego globu wyznawcy Chrystusa, potwierdzając to świadectwo nie tylko głoszonym słowem, ale własną krwią” - mówił.

Kustosz kalwaryjskiego sanktuarium przypomniał, że hasłem obecnego roku duszpasterskiego są słowa „Idźcie i głoście!”, które są zadaniem dla wszystkich chrześcijan. „Aby ta nasza misja była wiarygodna i skuteczna, powinna opierać się jednocześnie na fundamencie, który stanowi modlitwa i praca, czyli słowo i czyn. Oby te kierunki naszego apostołowania nie rozeszły się zbyt szeroko, gdyż w przeciwnym razie pociąg życia się wykolei” - przestrzegał zakonnik.

Reklama

O. Hess wezwał do szczególnej modlitwy za ojczyznę i zapewnił, że rządzący Polską mają „duchowe zaplecze” w modlitwach stróżów kalwaryjskiego Sanktuarium i przybywających tu pielgrzymów. „Niech Bóg błogosławi Polskę! Niech sprzyja misji szczególnych przewodników narodu: prezydentowi, rządowi i władzom lokalnym oraz polskim rodzinom, dzieciom, młodzieży, tutejszym przewodnikom i wszystkim pielgrzymom” - zakończył.

Po Mszy św. Beata Szydło modliła się pod cudownym obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej. Pani premier obejrzała również piękną, odnowioną szopkę bożonarodzeniową w bazylice i spotkała się we wspólnotami bernardyńskimi klasztoru i seminarium duchownego w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Tradycyjne Spotkanie Opłatkowe Przewodników Kalwaryjskich, Kierowników Asyst i Orkiestr rozpoczęło się koncertem kolęd w wykonaniu Kalwaryjskiej Orkiestry Dętej. Po Mszy św. przewodnicy składali sobie wzajemnie życzenia świąteczne, dzieląc się opłatkiem.

Tagi:
sanktuarium

Drogowskazem ludzkości jest miłosierdzie

2018-04-25 11:32

Ks. Daniel Marcinkiewicz
Edycja świdnicka 17/2018, str. I

Ks. Grzegorz Umiński
Modlitwa pielgrzymów z diecezji świdnickiej w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

Jesteśmy pełni ufności, gdyż drogowskazem dla nas jest Boże miłosierdzie – mówił bp Ignacy Dec, który przewodniczył 6 kwietnia Mszy św. podczas V Diecezjalnej Pielgrzymki do Sanktuarium św. Jana Pawła II i Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. W pielgrzymce uczestniczyło blisko pół tysiąca wiernych wraz z bp. Adamem Bałabuchem i 30 kapłanami.

W homilii bp Dec, nawiązując do Ewangelii wg św. Jana o ukazaniu się Zmartwychwstałego nad Jeziorem Tyberiadzkim (J 21, 1-14), zwrócił uwagę, że wielkanocna chrystofania w Galilei jest nadal aktualna dla współczesnego człowieka.

– Apostołowie po niezwykłych, tragicznych i radosnych wydarzeniach w Jerozolimie powrócili do swoich rodzinnych stron, do Galilei, powrócili do zwykłej pracy, gdyż trzeba było dalej żyć, troszczyć się o zabezpieczenie życia swoich rodzin. Powrót ten był jednak inny, odmieniony, napełniony radością, pełnią życia, nadziei. Tak dzieje się w życiu każdego z nas, gdy powracamy do swoich zajęć po spotkaniu ze zmartwychwstałym Panem. Jesteśmy pełni ufności, gdyż drogowskazem dla nas jest Boże miłosierdzie – mówił bp Dec.

Duchowny przypomniał również dwa orędzia wielkanocne św. Jana Pawła II mówiące o zmartwychwstałym Jezusie. – W Niedzielę Zmartwychwstania 6 kwietnia 1980 r., a więc dokładnie 38 lat temu, w orędziu wielkanocnym „Urbi et Orbi” św. Jan Paweł II mówił: „Kościół wciąż na nowo głosi zmartwychwstanie Chrystusa. Kościół z radością powtarza ludziom słowa Apostołów i niewiast wypowiedziane w ten promienny poranek, gdy śmierć została pokonana. Kościół głosi, że żyje Ten, który stał się naszą Paschą. Ten, który umarł na krzyżu, objawia pełnię życia. Niech także ten świat, który dzisiaj – niestety – na różne sposoby zdaje się pragnąć «śmierci Boga», usłyszy orędzie Zmartwychwstania” – cytował Biskup Świdnicki.

Na zakończenie Ksiądz Biskup zachęcił wszystkich zgromadzonych w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, aby wypraszać moce Ducha Świętego do składania jak najlepszego świadectwa, o tym, kim jesteśmy jako ludzie ochrzczeni i bierzmowani, jako uczniowie Jezusa Zmartwychwstałego, zawierzając wszystkich pielgrzymów i całą diecezję świdnicką św. Janowi Pawłowi II.

Po Eucharystii odbyła się procesja światła do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Następnie w Godzinie Miłosierdzia przy obrazie Jezusa Miłosiernego wszyscy pątnicy modlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem

2018-04-25 09:40

lk / Warszawa (KAI)

Fundacja Mamy i Taty organizuje trzydniowy wieczorny protest w obronie 2-letniego Alfiego Evansa, chłopczyka z poważnym uszkodzeniem mózgu, którego odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Protest odbędzie się pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie. "Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie" - apelują organizatorzy manifestacji.

Catholic News Agency
Alfi Evans

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

We wtorek sędzia zgodził się na przeniesienie chłopca do domu w warunkach opieki paliatywnej, ale nie może opuszczać kraju.

Protest przeciwko działaniom brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości oraz w obronie Alfiego Evansa organizuje w środę Fundacja Mamy i Taty. Odbędzie się on pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej przy ul. Kawalerii 12 w Warszawie.

Fundacja apeluje, by przybyć na protest prywatnie, bez barw partyjnych, a nawet przynależności do organizacji pozarządowych. Odbywać się on będzie codziennie od środy do piątku od godz. 22.00 do godz. 1.00 w nocy.

"Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie. W pogotowiu czekają włoskie medyczne służby ratunkowe gotowe przetransportować chłopca do szpitala Dzieciątka Jezus w Watykanie. Przyjdź i zapal świeczkę lub znicz. Bez barw partii i organizacji pozarządowych. Alfie Evans - jesteśmy z Tobą wbrew nieludzkiemu prawu! Alfie has a right to live" - apelują organizatorzy protestu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem