Reklama

Ciężarówka wjechała w tłum pieszych w Jerozolimie

2017-01-08 13:54

wpolityce.pl

Twitter

Tir wbił się pieszych w Jerozolimie, zabijając cztery osoby i raniąc kilkanaście - poinformowały izraelskie media. Kierowca ciężarówki został zastrzelony.

Do zamachu doszło w niedzielę na popularnej promenadzie w Jerozolimie. Terrorysta wjechał ciężarówką w tłum ludzi. Rannych zostało 15 osób, najprawdopodobniej są cztery ofiary śmiertelne.

Jak podaje izraelskie radio, kierowca ciężarówki, Palestyńczyk, został zastrzelony.

Wg dziennika „Haaretz” ciężarówka wjechała w ludzi, którzy wysiedli z autobusu. Prawdopodobnie są to izraelscy żołnierze. Liczba ofiar będzie rosnąć. Wg mediów, pod ciężarówką utknęli ludzie. Trwa akcja ratunkowa.

Reklama

Incydent jest uważany za celowy atak.

To atak terrorystyczny - stwierdziła w izraelskim radiu rzeczniczka policji.

Tagi:
Jerozolima zamach

Niemcy: wstrząs i przerażenie po ataku w Münster

2018-04-08 09:56

ts (KAI) / Münster

Biskup Felix Genn jest „do głębi wstrząśnięty” dramatem, jaki się rozegrał w niemieckim Münster. Trzy osoby zginęły, a około 30 zostało rannych, gdy w sobotę po południu furgonetka wjechała w ludzi siedzących przed restauracją Kiepenkerl na starym mieście, w sąsiedztwie katedry i kościoła św. Lamberta. Sześć osób jest w stanie ciężkim a sprawca ataku zastrzelił się.

Twitter.com

„Nie znamy jeszcze dokładnych powodów, ale bez względu na to jakie będą, to co się wydarzyło, jest przerażające. Myślami i modlitwą jestem wraz z ofiarami i ich rodzinami” - powiedział biskup Münster. – "Zapraszam wszystkich mieszkańców diecezji, abyśmy dziś połączyli się we wspólnej modlitwie" - dodał hierarcha. Bp Genn podziękował też za ofiarne działanie policji oraz służb ratunkowych. „To, czego dokonują, zasługuje na największy szacunek” - powiedział.

Niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało o czterech ofiarach śmiertelnych, włącznie ze sprawcą. Na razie nie wiadomo, czy był to zamach terrorystyczny. Media, m.in. tygodnik „Der Spiegel” twierdzą, że sprawą był człowiek niezrównoważony psychicznie.

Münster ma być wkrótce miejscem 101 „Katholikentagu” - Zjazdu Katolików Niemieckich, który odbędzie się tam w dniach 9-13 maja. Przewodniczący Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK), Thomas Sternberg jest przerażony i zaniepokojony wydarzeniami w Münster. W rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA wyraził współczucie dla ofiar śmiertelnych oraz ich bliskich. ZdK jest organizatorem Katholikentagu. „Zdarzenie, do jakiego doszło w tym właśnie mieście i w okresie oktawy świąt wielkanocnych, zupełnie mnie załamało. Jako ZdK oraz Katholikentag modlimy się za członków rodzin ofiar oraz za rannych” - napisał Sternberg na Twitterze.

"Jeszcze nie wiadomo, jakie konsekwencje dla planowanego Katholikentagu będzie miało to wydarzenie z ofiarami śmiertelnymi. Jesteśmy w kontakcie z policją" - powiedział rzecznik ZdK Theodor Bolzenius. „Teraz musimy przede wszystkim uczcić ofiary, a dopiero później zajmiemy się tematem bezpieczeństwa w czasie zjazdu katolików" - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy zostaną wyjaśnione okoliczności śmierci polskiego kardynała?

2018-04-20 11:45

abd / Poznań (KAI)

Wniosek o wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci kard. Augusta Hlonda złożył w IPN wicepostulator procesu beatyfikacyjnego prymasa Polski, chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł. W rozmowie z KAI wyjaśnia, dlaczego okoliczności śmierci niezłomnego prymasa Polski do dziś budzą wątpliwości.

Archiwum

- Praktycznie już podczas pogrzebu kard. Hlonda pojawiła się pogłoska, że mógł on zostać otruty na zlecenie służb bezpieczeństwa. Były ku temu poważne przesłanki: jeszcze za życia Kardynała w czasie jego powojennych objazdów parafii w na północy Polski, służby bezpieczeństwa pozorowały wypadki z jego udziałem. Na szczęście nieskutecznie – wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. Bogusław Kozioł SChr, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego kard. Augusta Hlonda. Przypomina także o budzących wątpliwość okolicznościach śmierci ówczesnego prymasa Polski, której oficjalną przyczyną było, wg dokumentacji medycznej, zapalenie płuc, będące powikłaniem po ostrym zapaleniu wyrostka robaczkowego.

- Przed śmiercią Prymas dwukrotnie przeszedł operację. Już wówczas mówiono, że pierwsza z nich była niepotrzebna i przeprowadzono ją w następstwie postawienia błędnej diagnozy. Kard. Hlond pytał z resztą lekarzy na łożu śmierci: co panowie podacie jako powód mej śmierci? Tak, jakby zdawał sobie sprawę z ukrywanych faktów – przypomina wicepostulator.

Ks. Kozioł odwołuje się też do przeprowadzonej niedawno kwerendy w archiwach IPN. – Znalazłem kilka dokumentów agentów i współpracowników SB, którzy informują swoich przełożonych, że w środowiskach salezjańskich krąży pogłoska o rzekomym otruciu kard. Hlonda i proszą o zajęcie się tą sprawą. Ponadto, w artykule, opublikowanym w na jednym z polskich portali w ubiegłym miesiącu, przytoczone są fragmenty wypowiedzi represjonowanego ks. Józefa Zatora Przytockiego, który w wspomina, że w czasie jednego z przesłuchań miał usłyszeć od przesłuchującego go oficera: „po śledztwie tutaj zdechniesz. My sobie damy radę ze wszystkimi. Myśmy pomogli zdechnąć Hlondowi” - mówi chrystusowiec. Wicepostulator ufa, że jeśli IPN pozytywnie rozpatrzy złożony wniosek, przyszłe śledztwo być może pomoże rozwiać wątpliwości dotyczące przyczyny śmierci kard. Hlonda.

Obecnie proces beatyfikacyjny kard. Augusta Hlonda znajduje się na tzw. „etapie rzymskim”. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych złożono dokumentację zebraną w toku trwającego procesu. 9 marca 2017 r. odbyła się już dyskusja komisji teologów, która pozytywnie zaopiniowała heroiczność cnót i życia Kardynała. Natomiast 15 maja br. w Rzymie zbierze się z kolei komisja kardynałów i biskupów.

- Jeśli wyda ona, w co gorąco wierzymy, również pozytywną opinię, będzie to przedostatni krok w procesie beatyfikacyjnym. Ostatnim będzie podpisanie przez papieża dekretu o heroiczności cnót. Wówczas proces formalnie zostanie zakończony, a Kardynałowi będzie przysługiwał tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Do beatyfikacji potrzebny będzie jeszcze cud, o który się modlimy – wyjaśnia kapłan.

Jak dodaje, niedawno był badany w Niemczech przypadek domniemanego cudu zgłoszony ze środowiska polonijnego, jednak ze względu na brak dostatecznej dokumentacji, sprawa została odłożona. Obecnie dokumentowany jest też kolejny przypadek, tym razem ze Śląska.

22 października br. obchodzona będzie 70. rocznica śmierci kard. Hlonda. Z tej okazji podjęto szereg inicjatyw, mających na celu przybliżyć osobę Kardynała. Między innymi w Warszawie, w dniu śmierci kard. Hlonda, planowane są okolicznościowe wydarzenia: sesja naukowa w Sejmie oraz Msza św. sprawowana w warszawskiej archikatedrze. Jeszcze na wiosnę, wspólnie z Pocztą Polską przygotowywana jest emisja okolicznościowego znaczka pocztowego. Z kolei jesienią w Mysłowicach odbędzie się też konferencja naukowa poświęcona prymasowi.

- Opracowuję także dwie publikacje. Pierwsza z nich, zatytułowana „Myślałem o Was tyle razy”, przygotowywana jest przede wszystkim z myślą o nas, chrystusowcach, ponieważ kard. Hlond był naszym założycielem. Będzie to zbiór wszystkich jego myśli, pism, listów, które do nas skierował. Kolejną będzie stanowił zbiór jego nauczania do Polonii: korespondencja, przemówienia, homilie, listy – zapowiada ks. Kozioł.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Słuchajmy Pana Boga

2018-04-22 21:17

Jadwiga Kamińska

W 2018 r. obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Jubileusz o tak doniosłym znaczeniu uhonorowano koncertem patriotycznym chóru polonijnego Cantus Cordis z Białorusi w parafii garnizonowej pw. św. Jerzego w Łodzi podczas uroczystości odpustowej.

Marek Kamiński

Eucharystii przewodniczył gość z Ukrainy ks. Paweł Piórkowski SAC z parafii Bożego Miłosierdzia w Żytomierzu. Wspólnotowa modlitwa zgromadziła nie tylko parafian, ale także damy i kawalerów Zakonu Rycerskiego św. Jerzego Męczennika.

Marek Kamiński

- Kiedy podchodzimy do Pana Boga jako Osoby, do kogoś kto żyje, kto słyszy, to wszystko nabiera sensu. Apostołowie też nic nie rozumieli, dopiero kiedy wszedł i zobaczyli zmartwychwstałego Jezusa, wtedy pojęli co tak naprawdę się działo. Życzę każdemu z was z okazji odpustu, żebyśmy każdego dnia doświadczali Pana Boga, tego który naprawdę żyje i jest tutaj obok nas – powiedział Kaznodzieja.

Marek Kamiński

Po Mszy św. zgromadzeni w świątyni wysłuchali koncertu chóru Cantus Cordis pod dyrekcją Janiny Chwalko. Chór mieszany czterogłosowy, który tworzą Polacy i Białorusini polskiego pochodzenia, przygotował koncert upamiętniający obchody odzyskania naszej niepodległości. Dobór wykonywanych utworów podkreślał niezwykle patriotyczny charakter koncertu. Chór zaśpiewał m.in. pieśni: „Do kraju”, „Polesia czar”, „Pamięć o Katyniu”. Największe brawa towarzyszyły pięknym wykonaniom najmłodszych artystów z Białorusi, zespołu dziecięcego „Śpiewające Serduszka”, którzy zaśpiewali „Polskie kwiaty” i „Kocham Cię, Polsko”.

Marek Kamiński
Marek Kamiński

Uroczystość w parafii św. Jerzego zakończyła się piknikiem na placu kościelnym.

Poczęstunek dla wszystkich gości, wojskową grochówkę i potrawy z grilla, przygotował kawaler Zakonu i jednocześnie solenizant Jerzy Jachimek.

Marek Kamiński
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem