Reklama

Meksyk: krytyka projektu konstytucji stolicy za obronę zwierząt i zezwalanie na aborcję

2017-01-04 18:47

kg (KAI/ACI) / Miasto Meksyk

Esparta / Foter / CC BY

Jako „groch z kapustą” określił katolicki tygodnik „Desde la Fe” projekt konstytucji Miasta Meksyku, zezwalający na aborcje a zarazem przyznający „fałszywe prawa zwierzętom”. W artykule zatytułowanym „Wegańskie miasto” pismo, wydawane przez stołeczną archidiecezję, zaznaczyło, że przyszły dokument, który ma być uchwalony do końca stycznia, „będzie katalogiem ideałów opartych na konsensusie, aby zadowolić grupy mniejszościowe, sprzyjając ideologiom i wynaturzeniom, które grupy te będą wspierać prawnie i narzucą politycznie”.

„Osławiona karta praw Miasta Meksyku zawiera więcej luk niż dokładnego potwierdzenia praw podstawowych, zgodnych z postanowieniami Konstytucji Ogólnej Republiki i Układów Międzynarodowych, zawartych przez nasz kraj” – głosi artykuł redakcyjny. Według niego „włączenie wszystkiego”, co – jak można domniemywać – popierają projektodawcy, jest czymś „całkowicie fałszywym”. Dało się to zauważyć w chwili, gdy odrzucono zarys projektów ustawodawczych, jakie organizacje społeczne i działacze przedstawili Zgromadzeniu Konstytucyjnemu, aby ustanowiło ono prawo do życia od poczęcia, które posłużyłoby za szkielet nowej konstytucji – przypomniał tygodnik.

Wskazał również na „niestosowności” w tekście projektu, w którym np. „deputowani do konstytuanty chcą utorować drogę do uznania praw «istot nie-człowieczych», aby bronić ich jak istot czujących, za pomocą narzędzi prawnych, aby uważać je za podmioty norm moralnych, przypisując im «przysługującą im godność»”.

Reklama

Głębokie niezadowolenie budzi fakt, że projekt przyszłej konstytucji przyznaje fałszywe prawa zwierzętom, ignoruje natomiast zarodek ludzki jako osobę – czytamy w „Desde la Fe”. Według pisma ukazuje to „bezmierny i schizofreniczny populizm lewicowych liberałów, którzy stawiają jeden krok naprzód i dwa do tyłu”. Pismo ostrzegło, że „idąc tą drogą zbrodnią będzie jedzenie mięsa przez ludzi, skazując obywateli na zadekretowane życie w Mieście Wegańskim”. Podkreślono też, że „jeśli konstytucja miasta nie uświęci prawa do życia osoby, sama pozbawi się legitymizacji, nie będzie prawdziwa i tym samym będzie niesprawiedliwa i niemoralna”.

Tagi:
aborcja Meksyk

Czy PiS stanie po stronie życia?

2018-04-25 11:30

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 42-43

Obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję” jest wstrzymywany przez koalicję PiS, PO i .Nowoczesnej. Czy istnieje szansa na uchwalenie życiodajnego prawa?


Codziennie zgodnie z obowiązującym prawem w polskich szpitalach publicznych zabijanych jest troje dzieci. Polacy wyrazili swój sprzeciw wobec tego masowego dzieciobójstwa i zebrali rekordową w historii inicjatyw ustawodawczych pro-life liczbę podpisów – blisko milion. Od dnia złożenia podpisów w Sejmie zabito już prawie 450 niewinnych dzieci. – Dlatego zaczęliśmy akcję informacyjną w okręgach wyborczych członków sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Będziemy pikietować, bo obywatele mają prawo wiedzieć, że ich reprezentanci w Sejmie głosowali przeciwko projektowi, który ratuje ludzkie życie. Na początku będziemy pikietować przed biurem przewodniczącej komisji poseł Bożeny Borys-Szopy z Prawa i Sprawiedliwości – powiedziała „Niedzieli” Kaja Godek, pełnomocnik inicjatywy obywatelskiej #ZatrzymajAborcje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Henryk Hoser o sprawie Alfiego Evansa: Sądy stają się panami życia

2018-04-25 14:16

Rozmawiał Adam Kacprzak/wpolityce.pl

Jest to społeczeństwo rozdwojone, a w pewnym sensie schizofreniczne, skoro dostrzega się to dziecko królewskie, która pojawia się na świecie w pięknym otoczeniu, a jednocześnie nie dostrzega się tego, które jest chore, wymaga pilnej pomocy i potrzebuje miłości rodziców, a którą mu się odbiera - powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl arcybiskup Henryk Hoser SAC, biskup senior diecezji warszawsko-praskiej.

Artur Stelmasiak
Abp Henryk Hoser

wPolityce.pl: Księże Arcybiskupie, historia dwuletniego Alfiego Evansa bez wątpienia porusza, ale także i bulwersuje. Lekarze przekonywali, że jego terapia jest „daremna”, a wręcz „nieludzka”. Czy ktokolwiek ma moralne prawo wygłaszać takie słowa?

Ks. Arcybiskup Henryk Hoser: Każda terapia jest ludzka. Nieludzkie może być traktowanie człowieka. Trzeba powiedzieć, że ten przypadek nie podpada pod pojęcie terapii uporczywej, czyli daremnej, ponieważ nie zachodzą dwie ważne proporcje. Po pierwsze, to jest dwuletnie dziecko, czyli organizm rosnący, a nie będący u kresu swego życia człowiek podeszły, którego perspektywa życia biologicznego nie jest długa. Tutaj przede wszystkim są pewne szanse podtrzymania tego dziecka przy życiu. A nawet gdy dzisiaj nie mamy efektywnej terapii leczenia, to jednak postęp w leczeniu chorób genetycznych jest tak duży, że za jakiś czas można by pomoc przyczynowo. I po drugie, fakt, że to dziecko, odłączone od aparatury, oddychało samodzielnie ponad 10 godzin, pokazuje, że miało ono autonomię życia.

Przy tej sprawie trzeba zwrócić jeszcze uwagę, że mimo postawy rodziców i nadaniu dziecku włoskiego obywatelstwa - co stało się dzięki zaangażowaniu Ojca Świętego - by mogło zostać transferowane do rzymskiego szpitala Bambino Gesu, nie chciano dać mu tej możliwości. Trzeba też wreszcie powiedzieć, że jest bardzo złą praktyką, że to sądy stają się panami życia i śmierci.

Czy można powiedzieć w takim razie, że system – sąd brytyjski, ale także trybunał w Strasburgu, który podtrzymał decyzję o odłączeniu od aparatury – stał się w jakimś sensie przejawem cywilizacji śmierci?

To jest przejaw cywilizacji śmierci. Widzimy tę perspektywę i autonomię życia, która już tutaj zaistniała. Natomiast przypadki takich chorób regresyjnych - gdy dziecko urodziło się bez objawów, a które postępują teraz – powinny być uprzywilejowane przez badania medyczne, by można było takie choroby obserwować i potem leczyć. A tego się nie robi. Każdy taki przypadek jest wielkim wyzwaniem dla nauki o człowieku i medycyny.

Pojawia się również pytanie o prawa rodziców, którzy walczyli o życie swojego dziecka przed sądami. Czy w świecie Zachodu rodzice tych praw już nie mają?

Coraz bardziej te prawa są im odbierane. A w tym wypadku, nawet jeśli państwo brytyjskie nie chciało tego dziecka utrzymywać – co na pewno nie stanowi wielkiego obciążenia – to powinno zgodzić się na przewiezienie go tam, gdzie chciano go leczyć, czyli wyspecjalizowanego szpitala rzymskiego Bambino Gesu.

Interwencja Ojca Świętego Franciszka i Watykanu daje chyba poczucie nadziei, że Kościół wypełnia tak mocno swoją misję obrony życia.

Został już prawie sam na tej arenie walki o życie. Coraz mniej jest instytucji, które broniłyby ludzkiego życia tak konsekwentnie jak właśnie Kościół.

W Wielkiej Brytanii widzimy wyraźnie dwa obrazki: ciężko chory dwulatek, skazany na śmierć i radość z powodu narodzin „royal baby”. Ten rozdźwięk chyba nie najlepiej świadczy o społeczeństwie Zachodu?

Jest to społeczeństwo rozdwojone, a w pewnym sensie schizofreniczne, skoro dostrzega się to dziecko królewskie, która pojawia się na świecie w pięknym otoczeniu, a jednocześnie nie dostrzega się tego, które jest chore, wymaga pilnej pomocy i potrzebuje miłości rodziców, a które się odbiera.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Salezjańskie święto sportu, młodości, radości i wiary

2018-04-25 20:45

W dniach 28.04-03.05.2018 r. w Krakowie odbędą się XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej. Honorowym patronatemobjął Igrzyska Mateusz Morawiecki, Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej.

Wokandapix/pixabay.com

Dotychczas Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej odbyły się 28 razy w różnych krajach i miastach europejskich. Znaczący udział w organizacji Igrzysk ma Polska i Salezjańska Organizacja Sportowa Rzeczypospolitej Polskiej, która czterokrotnie była organizatorem imprezy: w Warszawie (1997, 2001, 2005) oraz Krakowie (2012).

Uczestniczyć w Igrzyskach będzie młodzież salezjańska zaangażowana w różnorodne dzieła młodzieżowe (szkoły, oratoria, organizacje sportowe itp.) w krajach europejskich i pozaeuropejskich. Weźmie w nich udział ponad 1500 sportowców salezjańskich (dziewcząt i chłopców) z następujących 22 krajów: Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Litwa, Łotwa, Mołdawia, Niemcy, Polska, Portugalia, Republika Środkowej Afryki, Rosja, Słowacja, Słowenia, Syria, Tanzania, Ukraina, Włochy, Zambia.

Celem Igrzysk jest stworzenie młodzieży salezjańskiej możliwości rywalizacji sportowej i budowanie przez sport nowego świata, opartego na ideach integralnego humanizmu i chrześcijańskiego personalizmu oraz olimpizmu, u podstaw których tkwią takie fundamentalne wartości jak pokój, przyjaźń, prawda, dobro, sprawiedliwość, wolność, godność i fair play.

XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej będą konstytuowały 3 bloki programowe, a mianowicie: sportowy, kulturalny i religijny.

Sportowcy salezjańscy (dziewczęta i chłopcy) rywalizować będą w dwóch kategoriach wiekowych (kat. „A” – 2000 i młodsi, kat. „B” – 2002 i młodsi) w następujących dyscyplinach sportowych: koszykówka, piłka nożna 11. osobowa, piłka nożna 6. osobowa, piłka siatkowa i tenis stołowy.

Uczestnicy Igrzysk wezmą również udział w przedsięwzięciach o charakterze kulturalnym i religijnym, w tym między innymi otwarciu i zamknięciu Igrzysk, zwiedzaniu Krakowa, wycieczce do kopalni soli w Wieliczce, zwiedzaniu obozu masowej zagłady w Oświęcimiu, okolicznościowej niedzielnej Mszy św., salezjańskich słówkach na dobranoc, wieczorze modlitewnym w Sanktuarium Miłosierdzia w Łagiewnikach, pogodnych wieczorach itp.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem