Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Polityczny bilans roku w 10 punktach

2017-01-01 08:27

Artur Stelmasiak

Permanentne protesty opozycji są przejawem jej wyjałowienia i bezradności. Nie da się łatwo zagłuszyć sukcesów Polski w roku 2016. Oto podsumowanie minionego roku w 10 punktach

Polub nas na Facebooku!

5. W tym kontekście bardzo ważne były uroczystości związane z obchodami 1050. rocznicy Chrztu Polski. Tu znów mieliśmy przykład, gdy de facto wydarzenie religijne miało zarazem charakter państwowy. Tak się złożyło, że w przypadku Polski początek Kościoła i naszego państwa ma dokładnie to samo historyczne źródło. Także całe 1050-lat wspólnej koegzystencji pokazały, że siła Polski drzemie właśnie w sile Kościoła. Dzięki chrześcijaństwu naród przetrwał w doskonałej kondycji nawet bez swojej państwowości. Dlatego też wrogowie Polski zawsze byli też wrogami Kościoła katolickiego. Jednak rok 2016 był tak mocno nafaszerowany dużymi wydarzeniami państwowymi i religijnymi, że obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski zostały nieco zmarginalizowane i mam wrażenie, że nie wykorzystaliśmy ich w pełni. Pisząc jednak o związku państwa i Kościoła muszę dodać jeszcze otwarcie po 225 latach Świątyni Opatrzności Bożej, która przecież była pomysłem władzy świeckiej, a nie kościelnej. Dlatego ma ona także wymiar zarówno religijny, jak i państwowy.

6. Największym błędem, a raczej "politycznym grzechem zaniechania" roku 2016 było odrzucenie obywatelskiego projektu ustawy chroniącej życie dzieci nienarodzonych. Prawo i Sprawiedliwość wystraszyło się protestów ulicznych. Ale moim zdaniem częściową winę za taki obrót sprawy ponoszą także przywódcy PiS, bo przecież już wiosną 2016 r. doskonale wiedzieli, że taki projekt trafi do Sejmu. Politycy oraz media publiczne mogły więc poprowadzić informacyjną kampanie społeczną, a nie udawać, że sprawa ich nie dotyczy. Opozycja wykorzystała bierność obozu rządzącego i rozhuśtała nastroje społeczne do histerycznego stopnia. Przypomnę, że za czasów rządów Platformy Obywatelskiej posłowie PiS zawsze głosowali za życiem.

Polacy, którzy nie zgadzają się na to, aby bezbronne dzieci były nadal zabijane w majestacie prawa, pozostali z mglistymi obietnicami programu "Za życiem" oraz jeszcze bardziej enigmatyczną zapowiedzią ograniczenia aborcji eugenicznej. Ciągle czekamy na spóźnioną i zapowiadaną przez rząd kampanię społeczną na temat życia poczętego. Myli się ten, kto w PiS uważa, że o sprawie można po prostu zapomnieć. Na wiosnę znów ruszy zbieranie podpisów pod ustawą chroniącą dzieci. Bez wyraźnej woli politycznej i zdecydowanego działania będziemy mieli powtórkę sytuacji z 2016 roku. Moim zdaniem PiS powinien zrobić ruch wyprzedzający. Politycy partii rządzącej wielokrotnie pokazali, że potrafią szybko i skutecznie działać, jeżeli na czymś im zależy. Czy na życiu niewinnych dzieci im nadal zależy?

7. W roku 2016 udało się zrealizować także trzy kolejne obietnice wyborcze. Powrót do wieku emerytalnego sprzed reformy PO-PSL, wycofanie się z przymusu szkolnego dla sześciolatków i reforma edukacji wygaszająca stopniowo gimnazja. Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o zmiany w edukacji, to protesty mnie po prostu śmieszą, bo są skrajnie naciągane politycznie. A najbardziej kuriozalna jest postawa Związku Nauczycielstwa Polskiego, który w minionym roku stał się przybudówką KOD.

Prezes ZNP Sławomir Broniarz najpierw w 1998 roku protestował przeciwko wprowadzeniu gimnazjów, a teraz protestuje i ich broni. Większość argumentów ZNP jest tak absurdalnych, że nawet dziecko by w nie nie uwierzyło. Przecież w systemie edukacji będzie dokładnie ta sama ilość uczniów, co sprzed reformy minister Anny Zalewskiej. Będzie więc potrzebnych tyle samo nauczycieli i wychowawców. Przypomnę tylko, że ZNP nie protestowało, gdy rząd PO-PSL skracał okres edukacji o jeden rok wychowania przedszkolnego, co skutkowało mniejszą ilością etatów nauczycielskich. Najprawdopodobniej był to jakiś polityczny układ ZNP z PO, bo przecież nie da się inaczej wytłumaczyć faktu, dlaczego ZNP protestuje w czasach, gdy rząd PiS wydłuża okres obowiązkowej edukacji i zwiększa subwencje oświatowe na naukę w przedszkolach.

Oczywiście ZNP bazuje na emocjach nauczycieli, którzy dziś pracują w gimnazjach i w sposób naturalny obawiają się o swoją przyszłość. Ale na pewno nie chodzi im o dobro dzieci. Wielokrotnie rozmawiałem z dyrektorami nawet prywatnych gimnazjów, liceów i z profesorami wyższych uczelni. Od wszystkich słyszałem, że wprowadzenie gimnazjów było złym pomysłem i nie sprawdziło się. Długo można wymieniać dlaczego.

8. Repolonizacja - to hasło odmieniane było w wielu przypadkach przez polityków partii rządzącej. Są już pierwsze efekty tego procesu, ale też nie brakuje przeszkód. Wszystko wskazuje na to, że PZU udało się zakupić bank Pekao SA dzięki czemu ponad połowa całego sektora bankowego jest teraz w rękach Polski. Również wielkie kontrakty wojskowe na pierwszym miejscu stawiają rodzime firmy, a Polska Grupa Zbrojeniowa inwestuje w przemysł i nowe technologie nad Wisłą, a nie nad Sekwaną. Trudno będzie szybko odkręcić ćwierćwiecze polityki, która opierała się głownie na sprzedawaniu wszystkiego co się da. Problemem są też przepisy unijne o czym rząd przekonał się próbując wprowadzić podatek od sklepów wielkopowierzchniowych. Najtrudniejsza sytuacja jest na rynku medialnym, gdzie niektóre sektory są nawet w 90 proc. w rękach zagranicznych. Tak jest w przypadku prasy lokalnej, ale nie najlepiej wygląda pod tym względem również internet.

9. Choć gospodarka Polski rozwijała się w nieco niższym od zakładanego tempie, to jednak dziura budżetowa na koniec listopada była o 50 proc. niższa od prognozowanej. Okazało się, że rządowi PiS udało się coś, co ich poprzednicy uważali za niemożliwe. W 2016 roku mieliśmy rekordowe wpływy do budżetu bo zwiększyła się ściągalność podatków. Wzrost jest na poziomie 18 mld, a wystarczy przypomnieć, że obsługa programu 500+ w 2016 roku wyniosła 17,5. Można więc powiedzieć, że rząd PiS znalazł 500 złotych dla dziecka, które leżało na ulicy.

Kolejnym ważnym wskaźnikiem poprawy życia Polsków jest rekordowe, bo najniższe od 25 lat bezrobocie. To idealny czas, aby podnieść płace minimalne, które rząd wprowadza od 1 stycznia 2017 roku.

10. Programy wspierające rodziny, rosnące pensje i spadające bezrobocie sprawia, że poziom optymizmu wśród Polaków także się poprawia. Z politycznego punktu widzenia nie jest to więc dobry czas dla opozycji. Jak na ich "nieszczęście" wygasł też spór o Trybunał Konstytucyjny. I to jest właśnie główny powód trwającego protestu okupacji Sejmu przez posłów części opozycji. Sytuacja przypomina trochę napastnika na boisku piłkarskim, który widzi przewagę przeciwnika. Doskonale wie, że nie ma szans na strzelenie bramki i rozpaczliwie szuka wymuszonego faulu.

Protest w Sejmie jest przykładem tego, jak opozycja sama się zakiwała. Prawie nikogo już nie obchodzą samozwańczy więźniowie Sejmu, którzy po godzinach nieźle się bawią. Doskonale wiedzą, że nikt z stamtąd ich siłą nie usunie, a oni coraz bardziej stają się pośmiewiskiem. Na razie sprawa protestu wygląda beznadziejnie, bo nikt z opozycji nie ma pomysłu, jak wyjść z Sejmu i powiedzieć, że protest zakończył się sukcesem.

Działy: Komentarze

Tagi: komentarz podsumowanie

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Duże rodziny górą! EDYTORIAL

Przenikanie świata wartościami chrześcijańskimi to droga głoszenia Ewangelii. Jest to droga dialogu ze światem. Nie może on jednak polegać na tanich kompromisach za cenę prawdy. »
Bp Andrzej Suski

Reklama

Słowo Ma Moc


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas