Reklama

Abp Depo: Od Świętej Rodziny uczmy się Ewangelii życia

2016-12-31 08:27

Ks. Mariusz Frukacz

Marian Sztajner
Odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

„Wpatrujemy się w Świętą Rodzinę, aby nie utracić nadziei i zaufania do Boga we wszystkim, co spotyka nasze rodziny, Ojczyznę i otaczający nas świat” – mówił abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który wieczorem 30 grudnia przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. Uroczysta Msza św. była połączona z uroczystym otwarciem jubileuszu stulecia parafii archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie. Jubileusz ten zakończy się w święto Świętej Rodziny w 2017 r.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. abp senior Stanisław Nowak, bp senior Antoni Długosz, o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry, kanonicy Kapituły Bazyliki Archikatedralnej Świętej Rodziny, duszpasterze rodzin.

W Mszy św. wzięli udział m. in. członkowie ruchów i stowarzyszeń prorodzinnych, osoby życia konsekrowanego. Liturgię ubogacił śpiew chóru „Basilica cantans”, pod kierunkiem Włodzimierza Krawczyńskiego.

Reklama

ZOBACZ ZDJĘCIA

Zobacz zdjęcia: Odpust w katedrze Świętej Rodziny

W homilii abp Depo przypomniał, że „we wspólnocie Rodziny Nazaretańskiej uczymy się Ewangelii życia, która nie ma końca”.

Odnosząc się do tekstów mszalnych metropolita częstochowski przypomniał, że „szacunek i troska wobec rodziców jest wyrazem posłuszeństwa Bogu. Brak czci i szacunku jest odrzuceniem Boga i Jego woli” - Praktykowanie czwartego przykazania Bożego ubogaca w dary pochodzące od Boga: długie życie, odpuszczenie grzechów, radość i satysfakcja od własnych dzieci i wysłuchanie modlitw – mówił abp Depo i dodał: „Św. Paweł wskazuje na prawdziwe ogniwo jednoczące i scalające rodzinę. A jest nim Jezus Chrystus i Jego miłość nie znająca granic”.

Arcybiskup podkreślił, że „z kart Pisma Świętego Kościół od początku odczytywał i odczytuje wciąż na nowo fundamentalną refleksję o rodzinie” i powtórzył za św. Janem Pawłem II, że „Kościół zdradziłby człowieka, gdyby nie głosił orędzia o rodzinie i o człowieku, który jest osobą”.

Abp Depo odniósł się również do czasów współczesnych - W naszym świecie, a jednocześnie, co wypowiadamy z bólem, w naszej Ojczyźnie upowszechnia się niekiedy dwuznaczność wizji człowieka, ludzkiej wolności i miłości, że wszystko można modelować od nowa poza Planem Boga, że wszystko można zmieniać, płeć mężczyzny i kobiety, podobnie jak z wizją rodziny. Tak, wszystko można zmieniać, by zaspokoić pragnienia pojedynczego człowieka – mówił abp Depo.

ZOBACZ FILM

Zobacz także: Archikatedra w Częstochowie wyróżniona

„Nie potrzeba już nikogo przekonywać, że trwałość rodziny jest dzisiaj szczególnie zagrożona. Aby ją ocalić, trzeba często iść pod prąd dominującej kultury, a to wymaga wysiłku, cierpliwości, zaufania przede wszystkim Bogu, poświęcenia wzajemnego w dążeniu do zrozumienia. Dzieje się tak jeżeli małżonkowie wraz z dziećmi szukają oparcia w Bogu poprzez codzienną modlitwę, przystępując często do sakramentów świętych, zwłaszcza do Eucharystii” – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał, że „nadszedł bowiem czas na odważne świadectwo wiary, która jest przylgnięciem osobowym umysłu, serca, ciała i ducha do Osoby Zbawiciela Jezusa Chrystusa, a nie tworzenie własnego, prywatnego chrześcijaństwa” - Być może jasność przekazu Ewangelii, Chrystusowe tak, tak, nie, nie wobec małżeństwa i rodziny może się nie podobać poszczególnym grupom tak zwanej demokracji, ale zamiar zastępowania daru pochodzącego od Boga, który jest gwarantem ludzkiej miłości tylko ludzkimi opiniami jest nie do przyjęcia zarówno od strony wiary, jak i rozumu, który broni ludzkiej natury – podkreślił metropolita częstochowski.

Arcybiskup zaznaczył , że „na opiniach, czy nawet demokratycznie przyjętych stanowiskach Europy, świata i Polski nie da się zbudować życia i jego przyszłości” - One szybko mogą ulec zmianie jak ruchomy piasek, a prawdziwą skałą jest Słowo Boga, jest nią Jezus Chrystus, który zamieszkał pośród nas i który mieszka w nas przez łaskę wiary, przebaczenia i Eucharystii – wskazał arcybiskup i przypomniał za Benedyktem XVI, że „ naszym zadaniem nie jest spekulować i traktować Kościół jak sklep samoobsługowy, w który wybiera się towar po zniżonej cenie. Naszym zadaniem jest patrzeć na Chrystusa i słuchać Jego głosu w Kościele, aby później tak żyć z pomocą Jego łaski, aby nasze życie rodzinne, osobiste było świadectwem”.

Metropolita częstochowski podkreślił, że „Chrystus przyszedł w ludzkiej rodzinie, aby każdy mógł odnaleźć w Nim swoją utraconą godność Dziecka Bożego. On zna całą prawdę o nas. On zna nasze radości i nadzieje, nasze słabości i dramaty, ale uwierzmy, że On w nich współuczestniczy stojąc wraz z Maryją, naszą i Jego Matką i Józefem jako Strażnik prawdy o człowieku, jego naturze społecznej i rodzinnej, bo bez tej prawdy nie mógłby każdemu z nas w niczym pomóc”.

Po homilii obecni w archikatedrze częstochowskiej małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie. Metropolita częstochowski udzielił małżonkom i rodzinom specjalnego błogosławieństwa.

Przed końcowym błogosławieństwem bp Antoni Długosz złożył metropolicie częstochowskiemu życzenia z racji 5. rocznicy ogłoszenia abp Wacława Depo metropolitą częstochowskim. Bp Długosz wskazał na to, aby wierni archidiecezji częstochowskiej „byli ludźmi modlitwy, żyli wspólnotowo, i by byli ludźmi solidnej pracy”.

Następnie ks. prał. Marian Szczerba, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie odczytał Dekrety Penitencjarii Apostolskiej, która z polecenia Ojca Świętego Franciszka udzieliła możliwości uzyskania odpustu zupełnego wszystkim nawiedzającym Archikatedrę Świętej Rodziny w Częstochowie w czasie trwania jubileuszu stulecia parafii archikatedralnej oraz zezwoliła abp. Wacławowi Depo metropolicie częstochowskiemu, aby w święto Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa w roku 2016 i 2017 mógł udzielić Błogosławieństwa Papieskiego z odpustem zupełnym.

Na zakończenie uroczystej Eucharystii abp Depo podniósł do godności kanonika honorowego Kapituły Bazyliki Archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie ks. dr. Mariusza Trojanowskiego, swojego osobistego sekretarza i kapelana oraz mianował ks. Roberta Grohsa kierownikiem Referatu Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Metropolita częstochowski również odznaczył Medalem Świętej Rodziny Zasłużony dla Archidiecezji Częstochowskiej: Barbarę Górską, Czesława Góralczyka i Ryszarda Szymanek.

Parafię Świętej Rodziny w Częstochowie erygował biskup Stanisław Zdzitowiecki 29 października 1917 r. wydzielając jej teren z parafii św. Zygmunta. Kościół parafialny był budowany w latach 1902-1927 staraniem kolejnych proboszczów macierzystej parafii (ks. Konstantego Waberskiego i ks. Mariana Fulmana), a następnie Ks. Bolesława Wróblewskiego, organizatora i pierwszego proboszcza parafii św. Rodziny. Wystawiony kościół w stanie surowym poświęcił 8 grudnia 1908 r. generał ojców paulinów O. Euzebiusz Rejman, który odprawił w nim pierwszą Mszę św. Papież Pius XI tę powstającą świątynię wyznaczył na katedrę utworzonej bullą Vixdum Poloniae Unitas z 28 października 1925 r. diecezji częstochowskiej. Od 1926 r. dzięki staraniom biskupa Teodora Kubiny została dokończona budowa katedry. Uroczystego poświęcenia (konsekracji) tego kościoła dokonał 29 października 1950 r. pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina. Następnie biskup Zdzisław Goliński koordynował prace nad wewnętrznym urządzaniem i wyposażaniem świątyni. On też wystarał się o nadanie katedrze przez papieża Jana XXIII tytułu bazyliki mniejszej 22 czerwca 1962 r. Następnie 25 marca 1992 r. katedra Świętej Rodziny została podniesiona do godności Archikatedry.

Do archikatedry Świętej Rodziny pielgrzymowali: św. Jan Paweł II 6 czerwca 1979 r. i 18 czerwca 1983 r. oraz kard. Józef Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, 26 maja 2002 r.

Tagi:
abp Depo Wacław odpust katedra

Chrześcijaństwo w Syrii zagrożone

2018-06-27 09:37

Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 26/2018, str. 9

– Cenę za sytuację polityczną w Syrii płacą ludzie. Chrześcijanie cierpieli i cierpią – powiedział na konferencji prasowej w redakcji „Niedzieli” abp Joseph Tobji, duchowny Kościoła maronickiego w Aleppo

Marian Florek

W redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie 22 czerwca br. odbyła się konferencja prasowa nt. sytuacji w Syrii. W spotkaniu zorganizowanym wspólnie przez Caritas Polska, Caritas Archidiecezji Częstochowskiej i redakcję „Niedzieli” obok arcybiskupa Aleppo wzięli udział również: ks. Marek Dec – zastępca dyrektora Caritas Polska, ks. Marek Bator – dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, Sylwia Cieślar-Hazboun – pracownik Caritas Polska oraz przedstawiciele Hope Center w Aleppo: Safir Salim i Freddy Youssef.

Na początku spotkania, które prowadził red. Marian Florek, dyrektor Studia RTV „Niedziela”, Sylwia Cieślar-Hazboun przedstawiła dziennikarzom Raport Caritas Polska o sytuacji w Syrii. Podkreśliła, że „blisko 8 mln mieszkańców spośród 13 mln Syryjczyków wciąż pozostaje bez podstawowej pomocy humanitarnej, 5, 5 mln ludzi uciekło, a pół miliona zginęło”.

Sytuację w Syrii naświetlił abp Joseph Tobji. Arcybiskup maronicki Aleppo powiedział:

– Emigracja jest raną na społeczeństwie. Ta rana wciąż krwawi. 2/3 chrześcijan wyemigrowało z naszego kraju. To tragedia dla społeczeństwa i Kościoła. Wyjeżdżają ludzie młodzi, którzy są podstawą rodzin. Chrześcijaństwo w Syrii jest zagrożone, jednak nie chcemy rozpaczać, bo Bóg wie więcej niż my. Jesteśmy dziećmi nadziei – kontynuował. Wskazał również na brak pracy i biedę. – Szczególnie trudna jest sytuacja osób starszych. Brakuje lekarzy. Również sankcje nałożone na Syrię są dodatkową, bardzo dotkliwą trudnością – podkreślił.

– Kościół odgrywa ogromną rolę w przyjmowaniu przesiedleńców, a także w opłacaniu czynszu, czesnego w szkołach dla konkretnych rodzin. Kiedy wybuchła wojna, to prawdziwym marzeniem była szklanka wody. Woda jest najdroższa, droższa niż złoto – zauważył abp Tobji.

Safir Salim z Hope Center w Aleppo powiedział: – Kiedy wybuchła wojna w Syrii, wszystko w moim życiu stanęło na głowie. W maju 2015 r. w pobliżu mojego domu wybuchła bomba. Mogłem stracić wszystko, ale Bóg nas ochronił – wyznał. – W naszym ośrodku oferujemy pomoc na miejscu, w rodzinach – powiedział i zauważył: – Ogromna jest samotność osób starszych.

Freddy Youssef, także z Hope Center w Aleppo, zaznaczył: – Można powiedzieć, że obecnie w północnej Syrii chrześcijan już nie ma. Teraz, po atakach ISIS, wioski chrześcijańskie stoją puste. Ciągle jednak mamy nadzieję, że jako chrześcijanie zostaniemy w Syrii. Dlatego powstał ośrodek Hope Center, w którym w Aleppo pracuje 19 osób. Naszym celem jest, żeby rodziny chrześcijańskie mogły odzyskać miejsca pracy i zostać w ojczyźnie. Wskazując na leżący na stole konferencyjnym krzyż ołtarzowy z kościoła Saint Kevork w Aleppo, Freddy Youssef podkreślił: – Wierzymy, że ten krzyż powróci na swoje miejsce.

Następnie ks. Marek Dec zapoznał dziennikarzy z działaniami podejmowanymi w Syrii przez Caritas Polska: – Czołowym programem pomocowym jest program „Rodzina Rodzinie”. Oprócz niego Caritas Polska prowadzi szereg projektów rozwojowych, mających na celu przywrócenie normalnych warunków życia i rozwój przedsiębiorczości. Pomoc darczyńców jest niesamowita. Ta pomoc – na miejscu – jest najbardziej owocna i potrzebna. Papież Franciszek błogosławi naszym działaniom. Poświęcił także specjalny bus, tzw. mobilną ambasadę Niepodległej – zwrócił uwagę ks. Dec.

Na zakończenie konferencji ks. Marek Bator zaznaczył, że częstochowska Caritas angażuje się w programy Caritas Polska. – W geście solidarności metropolita częstochowski abp Wacław Depo przekazuje od archidiecezji częstochowskiej jako dar dla Syrii czek na kwotę 10 tys. euro – powiedział ks. Bator.

Po konferencji prasowej goście z Syrii udali się na spotkanie z przedstawicielami Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, a wieczorem wzięli udział w modlitwie Apelu Jasnogórskiego. Po zakończeniu modlitwy abp Wacław Depo przekazał dla Aleppo czek od Caritas Archidiecezji Częstochowskiej jako dar w ramach akcji „Rodzina Rodzinie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Mokrzycki: w naszych rękach spoczywa odpowiedzialność za zgodę

2018-07-17 06:39

pab / Strachocina (KAI)

To w naszych rękach spoczywa odpowiedzialność za wiarę i Kościół, za zgodę i wzajemne poszanowanie – mówił abp Mieczysław Mokrzycki, który w poniedziałek przewodniczył Mszy św. na „Bobolówce” w Strachocinie – miejscu urodzenia św. Andrzeja Boboli.

Adam Łazar

– Umiejmy być ludźmi prawego sumienia, aby nie tylko osądzić, ale przede wszystkim podnosić na duchu i umacniać nadzieję. Odnawiając w sobie postawę czystości wiary i obyczajów, nie idąc na kompromis ze złem, lecz odważnie służyć prawdzie, oceniając rzeczywistość świata według ewangelicznego „tak – tak, nie – nie” – mówił metropolita lwowski.

Były sekretarz Jana Pawła II i Benedykta XVI zachęcał, aby zadać sobie pytanie, czy mamy w sobie tyle wiary i odwagi, aby całemu światu przypomnieć o obecności Boga w świecie. Przywołał homilię Jana Pawła II, którą wygłosił na inaugurację swojego pontyfikatu, a w której wzywał: „Nie bójcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”.

W dalszej części kazania metropolita lwowski zwracał uwagę na potrzebę dobrego rozumienia wolności oraz miłości do ojczyzny. Zapewniał, że Jan Paweł II wszędzie, gdzie się tylko znajdował, zawsze był dumny z tego, że jest Polakiem. – Potrzeba pytać samych siebie, bez względu na to, gdzie żyjemy i pracujemy: czy potrafimy być dumni, że naszą ojczyzną jest Polska? Czy czujemy na sobie odpowiedzialność za jej dzisiaj i jutro? Czy potrafimy poświęcić jej swoje życie nie dzieląc jej, lecz jednocząc ją wokół Chrystusa, wybierając Go jako drogę, prawdę i życie, czyli jako naszą wspólną przyszłość? – pytał. – Przecież to w naszych rękach spoczywa odpowiedzialność za wiarę i Kościół, za zgodę i wzajemne poszanowanie – zaznaczył.

Hierarcha zachęcał, aby trzymać się mocno Pana Boga i Ewangelii, gdyż jest to droga pokoju i dobra. – Gdy jej braknie, to przychodzi niepokój i zło, czego my dzisiaj, żyjąc w Ukrainie doświadczamy. Trwająca wojna pozostawiła już swój owoc w tysiącach grobów młodych ludzi poległych na froncie i w tysiącach okaleczonych. Pozbawione miłosierdzia myślenie jest ślepe na tragedię setek tysięcy rodzin, którym zburzono domy, zabierając jednocześnie szczęście, do którego mają prawo – opowiadał.

Na zakończenie kaznodzieja wzywał, aby wpatrując się w postawę życia św. Andrzeja Boboli i św. Jana Pawła II, nie dać się zwieść i omamić złu i nie otwierać dla niego „drzwi naszych domów, serc i umysłów, ale zwyciężajmy je dobrem i miłością”. – Tam, gdzie jest zło, tam nie ma Boga, bo On jest najwyższym dobrem. Tam, gdzie jest nienawiść, tam nie ma Boga, bo On jest miłością. Tam, gdzie jest wojna, tam nie ma Boga, bo On jest pokojem. Tam, gdzie jest kłamstwo, tam nie ma Boga, bo On jest prawdą – podkreślił.

Modlitwy ku czci św. Andrzeja Boboli odbywają się każdego 16. dnia miesiąca. Rozpoczynają się w kościele, który jest sanktuarium tego świętego, skąd wyrusza procesja na tzw. Bobolówkę, gdzie najprawdopodobniej znajdował się dom rodzinny św. Andrzeja. Następnie sprawowana jest Msza św., po której następuje procesyjny powrót do sanktuarium. W drodze odmawiany jest różaniec. Na zakończenie jest możliwość ucałowania relikwii świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem