Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Para Prezydencka przyjęła od harcerzy Betlejemskie Światło Pokoju

2016-12-15 20:23

wpolityce.pl

Grzegorz Jakubowski / KPRP)

Z całego serca dziękujemy wam za przyniesienie po raz 26. Betlejemskiego Światła Pokoju do Polski. Dziękujemy, że po raz drugi jako para prezydencka możemy w sposób symboliczny odebrać go dla Polski – powiedział prezydent Andrzej Duda, który wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą odebrał w czwartek od harcerzy Związku Harcerstwa Polskiego Betlejemskie Światło Pokoju.

Symbol tego światło niosącego pokój i dobro, a także dobro, ma niezwykłą wymowę i z całą pewnością stanowi istotę tego co tak ważne w ruchu skautowym i harcerskim. Pokój, dobro, przyjaźń, pomoc - czyli to co harcerze i skauci na całym świecie nazywają braterstwem i chodzi tu o braterstwo jakim harcerz darzy drugiego człowieka —mówił prezydent Andrzej Duda i skierował życzenia do wszystkich polskich harcerzy:

Przyjmijcie serdeczne życzenia spokojnych i dobrych Świąt Bożego Narodzenia. Dziękuję Wam za służbę jaką na co dzień pełnicie dla Rzeczpospolitej, swoich bliskich i swoich środowisk.

Zobacz zdjęcia: Betlejemskie Światełko Pokoju

Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim. W spotkaniu wzięli również udział przedstawiciele organizacji harcerskich, objętych Honorowym Protektoratem przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Reklama

Przewodniczący Skautów Europy Piotr Sitko podziękował prezydentowi za objęcie patronatem organizacji harcerskich. Podziękował prezydentowi za spotkanie w czasie Światowych Dni Młodzieży i na obozie harcerskim.

Dziękujemy, że prezydent zawsze pomaga nam, żebyśmy uczestniczyli w uroczystościach państwowych. Dzięki temu możemy uczyć się patriotyzmu, możemy też uczyć naszych wychowanków, jak lepiej służyć ojczyźnie -zaznaczył.

Polscy harcerze odebrali Betlejemskie Światło Pokoju od słowackich skautów. Tegoroczne hasło towarzyszące przekazaniu światła to: „Odważnie twórzmy pokój”.

Płomień został rozpalony w Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie skauci przywieźli go do Wiednia, a stamtąd na Słowację. 11 grudnia, po słowackiej stronie Tatr, harcerki i harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego odebrali Betlejemskie Światło Pokoju od skautów słowackich.

Do wigilii Bożego Narodzenia Betlejemskie Światło Pokoju jest przenoszone przez harcerzy. Trafiło już m.in. do Kancelarii Premiera i Sejmu.

Betlejemska sztafeta potrwa do 24 grudnia.

Z Polski światło trafi na Ukrainę, Białoruś, do Niemiec, Rosji, Danii i na Litwę.

Akcja przekazywania Betlejemskiego Światła Pokoju została zapoczątkowana w 1986 r. przez austriackich skautów, którzy przywieźli płomień z betlejemskiej Groty Narodzenia Pańskiego do katedry wiedeńskiej. Stamtąd, dzięki skautom, płomień trafia niemal do wszystkich krajów Europy.

Polscy harcerze uczestniczą w wielkiej sztafecie przekazywania betlejemskiego światła pokoju od 1991 r.

Tagi:
Betlejemskie Światło Pokoju Duda Andrzej

Betlejemskie Światło Pokoju na miejskiej wigilii w Siemiatyczach

2018-01-11 07:12

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 2/2018, str. I

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Po raz kolejny Betlejemskie Światło Pokoju rozbłysło w Siemiatyczach

Światło z Betlejem nową światu da nadzieje! Pokoju płomyk niech ogrzewa nas! – śpiewali harcerze z 33. Drużyny Harcerskiej „Adept” podczas uroczystego przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju, które odbyło się 22 grudnia w Siemiatyczach.

Harcerze przywieźli Światło Betlejemskie kilka dni wcześniej prosto z Zakopanego, gdzie uczestniczyli w Zlocie Betlejemskiego Światła Pokoju. Kiedy już dotarli ze Światełkiem do Siemiatycz, przechowywali je z troską, by nie zgasło. W piątkową, grudniową noc tradycyjnie przekazali płomień mieszkańcom. Wydarzenie to corocznie ma w Siemiatyczach dość bogatą oprawę, bo w jego organizację włącza się samorząd miasta i ośrodek kultury organizując miejską wigilię. W tym roku przyłączył się też Caritas Diecezji Drohiczyńskiej przywożąc do Siemiatycz piernikowe serca.

Podczas uroczystości biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz podkreślił i przypominał, że światło z groty betlejemskiej jest symbolem Chrystusa. Wiele ciepłych słów skierował też do harcerzy oraz podkreślił ważna rolę i misję tej formacji. Mieszkańcom, którzy przyszli po Betlejemskie Światło całymi rodzinami towarzyszyli duchowni Kościołów katolickiego i prawosławnego. Wraz z bp Dydyczem w ceremonii brali udział: dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Łukasz Gołębiewski, dziekan siemiatycki ks. Jerzy Cudny i kapelan harcerzy ks. Piotr Pędzich. Licznie obecni byli przedstawiciele władz miasta i powiatu.

Harcerze swoim śpiewem wprowadzili zebranych w świąteczny nastrój następnie uroczyście wnieśli Betlejemskie Światło i figurkę Jezusa, którą umieścili w miejskiej szopce. Przedstawiciele duchowieństwa i samorządowcy składali życzenia, a potem rozpalili ognisko płomieniem z Groty Betlejemskiej. Kapłani pobłogosławili opłatek i prosforę, a następnie po raz kolejny w centrum Siemiatycz mieszkańcy i goście składali sobie świąteczne życzenia. Na koniec na wszystkich czekały gorące pierogi, barszczyk oraz pierniczki, które rozdawane były przez wolontariuszy Caritas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nie żyje Billy Graham - największy ewangelista XX w.

2018-02-21 15:55

abd (KAI) / Montreat

W wieku 99 lat w Montreat w Północnej Karolinie (USA) zmarł dziś Billy Graham, jeden z najbardziej znanych amerykańskich pastorów ewangelikalnych, określany mianem "protestanckiego papieża". Informację o jego śmierci potwierdził Jeremy Blume, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Ewangelizacyjnego Billy’ego Grahama.

wikipedia.org
Barack Obama i Billy Graham

Billy Graham (właśc. William Franklin Graham Jr urodził się 7 listopada 1918 r. w Charlotte w stanie Północna Karolina (USA), jako najstarszy syn prezbiteriańskich farmerów. W wieku 16 lat przeżył osobiste nawrócenie pod wpływem kampanii przebudzeniowych ewangelisty Mordecaia Hama.

W latach 1937-1940 studiował teologię, m.in. Florida Bible Institute, gdzie rozpoczął głoszenie kazań. W 1939 r. został ordynowany na duchownego w Południowej Konwencji Baptystów w Palatka na Florydzie i rozpoczął intensywną działalność ewangelizacyjną. W 1943 r. poślubił Ruth Bell, córkę prezbiteriańskich misjonarzy w Chinach. Miał 5 dzieci, 19 wnucząt i 28 prawnucząt.

Od 1947 r. prowadził kampanie ewangelizacyjne, nazywane w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie krucjatami. Do 2005 r. przeprowadził ich 417. Audytorium liczyło w sumie ok. 210 mln osób, a słuchaczy, którzy śledzili jego wystąpienia za pośrednictwem mediów - ponad 2,2 mld.

Jedna z najbardziej znanych konferencji, przeprowadzona w 1995 r. w Portoryko była tłumaczona symultanicznie na 48 języków i transmitowana drogą satelitarną w 185 krajach.

Graham był pierwszym amerykańskim ewangelistą, który w czasie zimnej wojny głosił Słowo Boże w krajach za tzw. "żelazną kurtyną". W 1978 r. jego krucjata ewangelizacyjna odbyła się w Polsce. W 1981 r. spotkał się z Janem Pawłem II podczas prywatnej audiencji, która trwała blisko 2 godziny. Graham tak podsumował tę wizytę: "była to bardzo prywatna i serdeczna konwersacja. Papież był bardzo ciepły i zainteresowany naszą pracą".

W 1950 r. powołał do życia Stowarzyszenie Ewangelizacyjne Billy’ego Grahama, promujące chrześcijański styl życia i podejmujący działalność ewangelizacyjną poprzez media, działalność wydawniczą, kinematograficzną i organizację krucjat.

Z inicjatywy Grahama w 1966 r. w Berlinie odbył się Światowy Kongres Ewangelizacji z udziałem kaznodziejów, liderów i animatorów z całego świata - pierwsza konferencja ewangelikalnych protestantów zorganizowana na tak wielką skalę. Z jego inspiracji w kolejnych latach odbywały się konferencje, których celem był a refleksja nad metodami ewangelizacji współczesnego świata

Przez wiele lat Graham był bardzo zaangażowany politycznie. Ze względu na swoje poglądy (m.in. uznawanie komunizmu za religię Szatana, sprzeciwiającą się chrześcijaństwu), uznawany był za antykomunistę. Popierał zaangażowanie militarne Stanów Zjednoczonych podczas wojen w Korei i Wietnamie. Był orędownikiem zniesienia segregacji rasowej (w 1954 r. wpłacił nawet kaucję na rzecz uwolnienia z aresztu Martina Luthera Kinga).

Od polityki zdystansował się po aferze Watergate, jednak dalej z wielkim zaangażowaniem komentował bieżące wydarzenia polityczne w świetle Ewangelii. Wzywał do modlitwy w pokój na Bliskim Wschodzie. W 1992 r. odwiedził Koreę Północną i spotkał się z jej ówczesnym przywódcą Kim Ir Senem.

Po atakach na World Trade Centre przewodniczył modlitwom w episkopalnej Katedrze Narodowej w Waszyngtonie. Nazywany był też pastorem prezydentów: spotykał się prywatnie z przywódcami USA i doradzał im (wszystkim, począwszy od D. Eisenhowera, do G. W. Busha). Media nazywały go m.in. "ambasadorem Boga" i "hollywoodzkim Janem Chrzcicielem".

W ostatnich latach Billy Graham zmagał się z wieloma chorobami, m.in. nowotworem, wodogłowiem i choroba Parkinsona. Zmarł 21 lutego br. w swoim domu w Montreat w stanie Północna Karolina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Felicjanki wspaniałe

2018-02-21 22:06

Ks. Robert Nęcek

Życie Sióstr Felicjanek doskonale wpisuje się w służbę społeczeństwu polskiemu, a realizacja papieskiego przesłania o miłości społecznej wyraża się w trosce o maluczkich. W ten sposób „miłość – według Franciszka – jest miarą wiary, a wiara jest duszą miłości”. Ich pracę wyznaczają: dom dla bezdomnych, rodzinne domy dla seniorów, zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore.

Arch.

Dom dla bezdomnych przy ul. Smoleńsk w Krakowie

Niezwykle ważnym wydarzeniem w działalności Sióstr Felicjanek było podjęcie współpracy z Ojcami Kapucynami i uruchomienie w roku 2013 ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Smoleńsk. Dzieło to staje się istotnym wkładem w pomoc biednym i bezdomnym. Szacuje się, że w Krakowie przebywa rocznie od 2 do 3 tysięcy bezdomnych. W nowym budynku osoby ubogie i bezdomne mogą skorzystać z kompleksowej pomocy, między innymi z łaźni, jadłodajni, ambulatorium medycznego, doradztwa psychologicznego i zawodowego. Nowoczesny budynek ma 2,5 tys. m2. Całkowity koszt budowy i wyposażenia Dzieła to ponad 15 mln zł, które w całości zostało sfinansowane z wpływów z 1% podatku. Obydwie redakcje podkreślają fakt, że nowoczesny obiekt przy ul. Smoleńsk znajduje się na działce należącej do Sióstr Felicjanek. W piwnicy budynku znajduje się łaźnia dla bezdomnych, samoobsługowa pralnia i magazyn odzieży. W łaźni jest pięć kabin prysznicowych, w tym jedna przystosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych, brodziki do mycia nóg i umywalki z lustrami. Każda osoba korzystająca z łaźni dostaje ręcznik, zestaw środków do mycia i czyste ubranie. Na parterze umieszczona została jadłodajnia z nowoczesnym zapleczem kuchennym. Ciepły posiłek będzie mogło tu zjeść codziennie ponad 300 osób. To kontynuacja działalności Kuchni Społecznej siostry Samueli, którą od 140 lat prowadzi Zgromadzenie Sióstr Felicjanek. Opisany przez prasę fakt otwarcia ośrodka dla bezdomnych nie tylko zyskał uznanie w świecie medialnym i w społeczeństwie, ale nade wszystko jest promocją chrześcijańskiej antropologii, doskonale wpisuje się w nauczanie społeczne papieża Franciszka i jest wyraźnym otwarciem się na peryferie ludzkiego życia.

Sposób życia sióstr jest stylem zapraszającym, a zaproszenie – według Franciszka – posiada trzy cechy: bezinteresowność, rozmach i powszechność. Dlatego zaproszeni to „ludzie zwykli, ubodzy, opuszczeni i pozbawieni środków do życia, a nawet dobrzy i źli – również źli są zaproszeni – bez różnicy. I sale zapełniają «wykluczeni». Ewangelia odrzucona przez kogoś znajduje nieoczekiwane przyjęcie w wielu innych sercach”.

Rodzinne domy dla seniorów

Papież Franciszek, zachęcając do angażowania się w pomoc bliźnim, podkreślił, że „Ewangelia nie jest workiem ołowiu, który trzeba mozolnie wlec, lecz źródłem radości, która napełnia Bogiem serce i skłania je do służenia braciom!”. To właśnie w tym duchu Siostry Felicjanki podjęły dzieło tworzenia kameralnych domów pomocy społecznej.

Pierwszy dom rodzinny dla seniorów prowadzony przez felicjanki powstał w 2008 r. przy ul. Dziewiarzy. Niby wszystko jest takie proste, ale w tej prostocie panuje solidarność i radość. Cztery kobiety mieszkają w dwuosobowych pokojach. Siostry sprzątają, piorą, pomagają w załatwianiu spraw urzędowych, robią zakupy odzieży i leków, a także gotują dla swoich podopiecznych zgodnie z zaleceniami lekarza. Tego typu domy stanowią coraz mocniejszą alternatywę dla wielkich placówek. Fachowcy są pewni, że jest to o wiele lepsza forma opieki nad samotnymi emerytami. Taki sposób posługiwania jest stylem Ewangelii. W tym duchu właśnie Franciszek zauważył, że „trzeba doceniać zalety, być blisko i uczestniczyć w cierpieniach ostatnich i najbardziej potrzebujących; wyrażać wdzięczność wszystkim”.

Zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore

Papież Franciszek opiekę nad dziećmi porzuconymi i niepełnosprawnymi nazwał charyzmatem. Na audiencji generalnej zapytał zgromadzone wspólnoty chrześcijańskie o ten charyzmat – „czy żyję nim wielkodusznie, wykorzystując go w służbie wszystkich, czy też go zaniedbuję i o nim zapominam?”. Na papieskie pytanie Siostry Felicjanki już dawno odpowiedziały, co więcej w Szczecinie, 14 stycznia 2009 r. w kościele św. Krzyża w zamożnej dzielnicy Pogodno zaopiekowały się porzuconym na klęczniku konfesjonału niemowlakiem, a 30 marca 2009 r. w Nowym Sączu otworzyły przy ul. Długosza 53 „okno życia” imieniem bł. s. Marii Angeli Truszkowskiej. Siostra Irenea – zaznaczyła, że dziecko było cieplutkie i zadbane, ale na wszelki wypadek zostało również ochrzczone. Imię Piotr nadał mu sam proboszcz, a chrzestnymi zostali wyruszający w pierwszy patrol: policjantka i policjant. Dziełem Sióstr jest „okno życia” będące miejscem, w którym z różnych przyczyn można zostawić nowonarodzone dziecko. Głównym pomysłodawcą „okna” w Polsce jest kardynał Stanisław Dziwisz. To właśnie metropolita krakowski przypomniał, że „okno życia” jest wyraźną aktualizacją „tu i teraz miłości, której człowiek potrzebuje”. Jednocześnie nie jest ono szczytem duszpasterskich marzeń, gdyż trudno porzucanie dzieci nazwać wiosną chrześcijaństwa. Dodatkowo idea „okna” uświadamia, że kobieta nigdy nie posunęłaby się do takich kroków, gdyby swój egzamin z ojcostwa zdał mężczyzna. Okno” nie jest więc rozwiązaniem sprawy, lecz zwróceniem uwagi na problem dzieci niechcianych i porzucanych w XXI wieku.

Warto również zauważyć pozytywny obraz pracy Felicjanek w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Krakowie. Należy podkreślić, że jest to jedyny w Polsce od ponad 50 lat sztab specjalistów, zajmujący się terapią zaburzeń mowy u dzieci z afazją. Afazja jest całkowitą lub częściową utratą zdolności posługiwania się językiem, a wynika z uszkodzenia niektórych struktur mózgowia i śródmózgowia. Jakże pięknie brzmi w tej perspektywie zdanie wypowiedziane przez bł. Marię Angelę Truszkowską – „pragnę mieć tę miłość bezwyjątkową, ogólną, bo szczególnie na mnie robią wrażenia te słowa św. Pawła, że był wszystkim dla wszystkich”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem