Reklama

Warszawa: rozpoczęło się Chrześcijańskie Forum Przedsiębiorczości

2016-12-09 18:32

abd / Warszawa / KAI

Wykłady i warsztaty, podczas których polscy przedsiębiorcy, wymieniają się doświadczeniami i korzystają z porad ekspertów - to program Chrześcijańskiego Forum Przedsiębiorczości, zainaugurowanego dziś na UKSW w Warszawie. Dwudniowe spotkanie zrzesza przedstawicieli świata biznesu, którzy chcą prowadzić swoją działalność zgodnie z zasadami Katolickiej Nauki Społecznej.

- Kościół ma wiele do zaproponowania w zakresie etyki gospodarczej i spraw przedsiębiorczości - mówił do zebranych metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, który powitał uczestników forum. Przypomniał, że wszelkie wysiłki podejmowane przez przedsiębiorców, powinny stawiać w centrum człowieka i rodzinę. Mówił też o tym, że Kościół zaprasza by w świetle jego nauczania przyglądać się prowadzonej działalności gospodarczej i biznesowej.

"To zadanie dla teologów, ale także dla przedsiębiorców i katolików świeckich w Kościele. (...) Każdy, kto zbliży się do tego światła, pozna to, czego Kościół naucza i będzie mógł w swoim własnym przedsiębiorstwie czy w swojej relacji do tych, którzy z pracy przedsiębiorstwa korzystają, wprowadzić te elementy, które są konieczne, by została zachowana zasada pomocniczości, a z drugiej strony, żeby człowiek uczestniczył w przemianie świata, dokonywanej w imię słów, które wypowiedział Stwórca: bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną" - zachęcał metropolita warszawski.

Zebranych powitał też rektor UKSW, ks. prof. Stanisław Dziekoński.

Reklama

Na rozpoczęcie forum, zebrani wysłuchali wykładu poświęconego etyce w biznesie, wygłoszonego przez członka zarządu Narodowego Banku Polskiego, prof. Andrzeja Kaźmierczaka.

Ekonomista przypomniał, że gospodarka rynkowa, z którą Polacy wiążą wielkie nadzieje pomyślnego rozwoju gospodarczego, posiada słabe strony, prowadzące do kryzysu i nierówności społecznych. Przypomniał, że wskazówki, jak je pokonywać i w jaki sposób zapewnić sprawiedliwy i stabilny rozwój gospodarczy daje Katolicka Nauka Społeczna.

Prof. Kaźmierczak oparł swój wykład na przykładach pochodzących z ewangelicznych przypowieści.

Odwołując się do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, którą nazwał "dobrym zaczynem do rozważań nad etyką chrześcijańską w biznesie", wskazał wzór etycznej postawy biznesmena. Podkreślił, że Samarytanin, który zachował etycznie, był z pewnością osobą bogatą i być może udawał się z Jerozolimy do Jerycha w celach biznesowych.

Następnie, mówiąc o zasadach właściwego pomnażania kapitału, przywołał przypowieść o talentach. "Dar przedsiębiorczości jest darem od Boga. Nie każdy może być przedsiębiorcą, bo wymaga to kreatywności, strategicznego myślenia, podejmowania ryzyka. I nie każdy człowiek to potrafi." Podkreślił, że ten, który nie pomnożył otrzymanego talentu nie był złym człowiekiem, a jedynie nie nadawał się na przedsiębiorcę.

"Nie powinniśmy krytykować, negować zysku, jako celu działalności przedsiębiorstwa chrześcijańskiego, ale pod warunkiem, że ten zysk jest przeznaczony na cele godziwe, społecznie użyteczne i uwiarygodniające postępowanie prawdziwego chrześcijanina" - mówił prelegent.

Mówiąc o praktycznym zastosowaniu zasad etyki w biznesie, zwrócił uwagę na to, że powinny być one stosowane w kilku obszarach. Najpierw: wewnątrz przedsiębiorstwa, w odniesieniu do pracowników, następnie w odniesieniu do lokalnego otoczenia przedsiębiorstwa, aż wreszcie "w sferze szerzenia wiary chrześcijańskiej". Zwrócił też uwagę na niektóre praktyki działania polskich przedsiębiorstw przeczące zasadom etyki chrześcijańskiej i w ostateczności prowadzą do krzywdy pracownika i klienta.

"Ważną zasadą etyki chrześcijańskiej jest zasada gotowości darowania długów współbraciom, którzy doświadczyli trudności materialnych i nie są w stanie spłacić swoich zobowiązań" - mówił dalej, podkreślając wartość tej zasady nie tylko z etycznego, ale też z ekonomicznego punktu widzenia. Odniósł tę zasadę także do stosunków między przedsiębiorstwami, które często są pochłonięte trudnościami związanymi ze spłatą należnych zobowiązań.

Jak mówił, darowanie długów może prowadzić do usprawnienia procesów płatniczych i uniknięcia kryzysów finansowych. Przypomniał też, że chrześcijańską postawą jest darowanie długów na szczeblu międzynarodowym tak, jak uczyniły to państwa Zachodu w stosunku do Polski w latach 90-tych, kiedy umorzyły 50% zadłużenia i umożliwiły Polsce wyjście z zapaści ekonomicznej.

Także tę refleksję prof. Kaźmierczak zilustrował przykładem ewangelicznym, tym razem pochodzącym z przypowieści o nieuczciwym zarządcy.

Prelegent przypomniał także o moralnym obowiązku włączania się w dzieła charytatywne, jaki ciąży na przedsiębiorcy. Podkreślił, że dzieła te mają służyć rozwojowi wspólnot chrześcijańskich. "Mówiąc wprost, chodzi o wspieranie materialne dzieł misyjnych Kościoła" - mówił, przypominając, że głoszeniu Ewangelii towarzyszy czynienie dobra, które wymaga zabezpieczenia materialnego. Odwołał się m.in. do przykładu misjonarzy, którzy, oprócz pracy duszpasterskiej, często zajmują się też tworzeniem opieki medycznej i placówek oświatowych na swoich terenach misyjnych.

Wykład prof. Kaźmierczaka i następująca po nim dyskusja, były wstępem do dalszej części obrad, na którą złożyły się 4 sesje panelowe, sesja plenarna poświęcona mechanizmom wprowadzania zmian i konferencja duchowa pt. "Dylemat przedsiębiorcy - Wiara czy Biznes?" wygłoszona przez ks. prof. Marka Leśniaka z UPJP2 w Krakowie.

"Chcemy budować wzajemną sieć wsparcia dla osób opierających swoje firmy na wartościach chrześcijańskich. Wierzymy też, że właśnie takie firmy i rzetelna ich współpraca przyniesie długotrwałe zyski dla właścicieli oraz korzyści dla społeczeństwa" - tak ideę Chrześcijańskiego Forum Przedsiębiorczości wyjaśniają na stronie internetowej organizatorzy spotkania i członkowie projektu Wiara w Biznesie.

Program dwudniowego spotkania składa się z 4 wykładów, 8 tematycznych sesji panelowych i 2 sesji plenarnych, podczas których zostaną podjęte tematy z pogranicza biznesu i Katolickiej Nauki Społecznej. Uczestnicy forum mają też możliwość udziału we mszy św. i skorzystania modlitwy wstawienniczej, którą podczas całego spotkania służy wspólnota ewangelizacyjna En Christo.

Chęć udziału w spotkaniu zadeklarowało ok. 400 osób z całej Polski. Szczegółowy program forum jest dostępny na stronie www.forum.wiarawbiznesie.pl

Tagi:
Warszawa konferencja przedsiębiorca

Przedsiębiorcy pielgrzymowali do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach

2018-12-02 16:06

led / Kraków (KAI)

Ok. 250 osób uczestniczyło w dniach 1-2 grudnia w XV Pielgrzymce Przedsiębiorców i Pracodawców do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Spotkanie zorganizowane zostało przez duszpasterstwo "Talent". W trakcie wydarzenia uczestnicy rozmawiali o tym co znaczy być katolickim przedsiębiorcą, jak prowadzić biznes zgodnie z wartościami i łączyć życie wiarą z biznesem.

Magda i Mirek Osip-Pokrywka

Słowo do uczestników pielgrzymki skierował m. in. Tom Peterson, amerykański biznesmen, twórca ewangelizacyjnej kampanii "Katolicy powróćcie do domu", zachęcającej niepraktykujących do powrotu do wspólnoty Kościoła. Mówca zachęcał polskich przedsiębiorców, aby we współczesnym świecie byli liderami nowej ewangelizacji. Jego zdaniem katolicy muszą być pełni pasji, a ich heroizm powinien przejawiać się w zapraszania innych do wspólnoty Kościoła. - Gdy ktoś pyta “co słychać?” mieć odwagę powiedzieć “Bóg mi błogosławi”. Gdy ktoś mówi o problemach – zaproponować modlitwę za niego. Temu, kto mówi, że nie chodzi do kościoła – powiedzieć “brakuje nam ciebie”. W ten sposób zmieniamy świat – powiedział.

Ks. dr Przemysław Król SCJ z Duszpasterstwa "Talent" powiedział KAI, że w obecnych czasach przedsiębiorcy mają dylematy jak prowadzić biznes w sposób właściwy i sprawiedliwy, jak prowadzić firmy zgodnie z wartościami, a także jak być katolickim przedsiębiorcą. - Są to osoby, które poszukują swojej drogi, staramy się im ją wskazać, ale nie dajemy gotowych rozwiązań. To droga do świętości. Ważne też, aby biznesmeni wiedzieli, że talenty, które otrzymali, powinni dobrze wykorzystywać, dzielić się nimi z innymi i działać dla dobra drugiego człowieka- podkreślił.

W trakcie pielgrzymki odbyło się nabożeństwo, któremu przewodniczył w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Hierarcha mówił, że życie człowieka jest oczekiwaniem na przyjście Jezusa, ale nikt nie wie kiedy to nastąpi. Arcybiskup mówił o dwóch postawach, które powinien przyjąć uczeń Jezusa wobec tej niepewności. - Uważajcie na siebie, aby ten świat, w którym żyjecie was nie zawłaszczył. W naszej Ojczyźnie żyje się coraz lepiej i również tu rośnie liczba ludzi religijnych obojętnie, którzy swoim życiem pokazują, że Bóg nie jest im potrzebny - mówił arcybiskup. - Nie chodzi o to, abyśmy uciekali od tego świata, w którym żyjemy, od naszych obowiązków, ale nie można dać się wciągnąć i ograniczyć tylko do tego świata. To nie znaczy, że chcę powiedzieć, że mamy odwrócić się do niego tyłem - podkreślił.

Abp Kupny wyjaśniał, że człowiek "powinien w tym świecie stąpać twardo po ziemi, ale ze wzrokiem utkwionym w niebo". W ocenie hierarchy ważna jest także modlitwa. - Musimy się angażować w sprawy tego świata, podejmować wysiłek, żeby go zrozumieć i żeby móc przemieniać go w duchu Ewangelii - powiedział.

Jego zdaniem wierność i czujność powinny obejmować wszystkie wymiary życia, również pracę przedsiębiorców. - Wasza rola w wymiarze gospodarczym naszego kraju jest szczególna. Dajecie swój nieoceniony w wkład w dobro wspólne naszego państwa. Wasza praca jest coraz bardziej społecznie ceniona, ale i coraz trudniejsza - zwracał uwagę delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Według niego chrześcijańscy przedsiębiorcy znajdują się dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ muszą dbać o innowacyjność w coraz bardziej konkurencyjnym świecie, a jednocześnie mieć na względzie dobro wspólne i godność człowieka. - Nie jest łatwo nie ulec korupcji, dlatego tak ważne jest to, że się wspieracie, ważne są duszpasterstwa, które was gromadzą - mówił hierarcha.

Duszpasterstwo przedsiębiorców i pracodawców “Talent” prowadzone jest przez księży sercanów i nawiązuje do działalności założyciela, o. Leona Dehona. Jego członkami są osoby odpowiedzialne za kształt życia gospodarczego w Polsce: przedsiębiorcy, pracodawcy, dyrektorzy, osoby odpowiedzialne z kierowanie zespołami pracowników. W czasie spotkań formacyjnych duszpasterstwa uczestnicy omawiają m.in. zagadnienia dotyczące etyki biznesu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł Franciszek Jakowczyk, który wszystko oddał Ojczyźnie

2019-01-10 15:12

Agnieszka Bugała

Jakub Szymczuk/KPRP
Franciszek Jakowczyk

W październiku ub. r. prezydent Andrzej Duda przywrócił mu polskie obywatelstwo.

więcej o tym wydarzeniu pisaliśmy tutaj:

http://www.niedziela.pl/artykul/139967/nd/Wszystko-oddal-Ojczyznie

Franciszek Jakowczyk urodził się w 1928 r. w Samołowiczach obok Pacewicz (gmina Piaski, powiat Wołkowysk) w rodzinie inteligenckiej. Jego ojciec Włodzimierz był wojskowym i w czasach I wojny światowej służył w Legionach Piłsudskiego. Matka Anna pracowała jako nauczyciel historii w szkole wiejskiej. Tragicznym dla rodziny Jakowczyków okazał się rok 1939. Samołowicze okupowały wojska radzieckie. W 1941 roku do wsi i okolic. po Sowietach, przyszli nowi okupanci – Niemcy. Franciszek Jakowczyk wstąpił do AK i otrzymał pseudonim „Karny”. Uczestniczył w różnych operacjach. Był w oddziale „Wróbla” z bratem Weroniki Sebastianowicz (należała do AK i działała w polskim podziemiu antykomunistycznym ziemi wołkowyskiej także po zakończeniu II wojny światowej) – Antonim Oleszkiewiczem „Iwanem”. Był uczestnikiem jednej z ostatnich udanych akcji podziemia wołkowyskiego. W kwietniu 1948 roku oddział „Wróbla” dokonał likwidacji Daniły Tomkowa, szefa partii komunistycznej w rejonie mostowskim. Niedługo po tym Franciszek Jakowczyk został schwytany i przewieziony do więzienia w Wołkowysku, a potem do Grodna. Na początku lat 50. Jakowczykowi udało się zbiec, wkrótce jednak został złapany i skazany na śmierć. Wyrok zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności, z których 15 lat spędził w więzieniu. Wyszedł na wolność w 1969 roku. Wnioskował o amnestię, w ramach podpisanej umowy między ZSRR i Polską o repatriacji, ale nie otrzymał z Moskwy odpowiedzi pozytywnej. „Nie podlega repatriacji ze względu na ciężką zbrodnię przeciwko narodowi ZSRR” - napisano. Po wyjściu z łagru szukał miejsca do zamieszkania, bo do Polski go nie wpuszczano. Pojechał tam, gdzie „Polska była niedaleko” – do Dowbysza, gdzie wówczas mieszkała duża grupa  Polaków. Tam założył rodzinę, znalazł pracę i prowadził gospodarstwo. Franciszek Jakowczyk zawsze podkreślał, że jest Polakiem i z polskiego obywatelstwa nigdy nie zrezygnował.

Polskie obywatelstwo odzyskał dopiero z rąk prezydenta Andrzeja Dudy w październiku 2018 roku. Stowarzyszenia Odra Niemen przywiozło Franciszka do Polski wczesną wiosną 2018r. Chciał otrzymać polskie obywatelstwo i umrzeć w Polsce. Pogrzeb żołnierza odbędzie się w przyszłym tygodniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019

Pogrzeb Pawła Adamowicza odbędzie w sobotę

2019-01-15 20:26

wpolityce.pl

W środę przed południem na konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim w Gdańsku mają zostać podane szczegóły dotyczące uroczystości pogrzebowych zamordowanego prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Jego pogrzeb odbędzie się w sobotę.

Archiwum

Rzeczniczka prasowa nieżyjącego samorządowca Magdalena Skorupka-Kaczmarek poinformowała we wtorek PAP, że konferencja jest zaplanowana na godz. 11.00. Tematem spotkania z mediami będzie pogrzeb Pawła Adamowicza oraz inne wydarzenia ku jego czci.

Skorupka-Kaczmarek potwierdziła wcześniejsze nieoficjalne informacje, że pogrzeb Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę.

Według niektórych lokalnych mediów, nie jest wykluczone, że miejscem pochówku prezydenta będzie Bazylika Mariacka w Gdańsku, ale ostateczna decyzja w tej sprawie należy do rodziny Pawła Adamowicza.

W niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł.

Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. W samorządzie gdańskim zasiadał od początku jego powstania tj. od 1990 r.; w latach 1994-98 był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem