Reklama

Kalendarze 2019

Lasy Państwowe będą wspierać rozwój wsi

2016-12-08 20:01

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Polskie Lasy Państwowe są wzorem dla zrównoważonego rozwoju i mogą stymulować rozwój gospodarczy terenów niezurbanizowanych. - To właśnie lasy należące do państwa są kluczową instytucją działającą na rzecz bezpieczeństwa ekologicznego Polski - podkreślił minister środowiska

Debata „Lasy Państwowe kluczem do zrównoważonego rozwoju terenów niezurbanizowanych” odbyła się 8 grudnia w Sękocinie Starym k. Warszawy. - Lasy Państwowe odgrywają dużą role w zagospodarowaniu terenów niezurbanizowanych, są wzorem zrównoważonego rozwoju. Mogą one tworzyć miejsca pracy dla ludności wiejskiej - powiedział minister środowiska Jan Szyszko. - Przez cały czas w powojennej historii prowadzono wyręby drzew i pozyskiwano drewno, mimo to jest go coraz więcej. To drewno tworzyło miejsca pracy i było stymulatorem rozwoju terenów wiejskich.

Zdaniem ministra środowiska trzeba zrobić wszystko, aby powstrzymać migrację ludzie ze wsi do miasta, bo tradycyjne polskie rolnictwo sprzyja ochronie środowiska naturalnego. - Gdy ludzie wyprowadzą się ze wsi, to zanikną rodzinne gospodarstwa, które dbają o swoją ziemię. Trzeba bronić i chronić tradycyjne rolnictwo, bo ono prowadzi gospodarkę ekstensywną. W ich miejsce mogą wejść gospodarstwa wielkoprodukcyjne, które będą nadmiernie eksploatować glebę i niszczyć środowisko naturalne - uważa minister Szyszko.

Ochrona tradycyjnego rolnictwa jest częścią ochrony środowiska. Dlatego też Polskie Lasy Państwowe mogą i powinny tworzyć miejsca pracy i stymulować rozwój gospodarczy na terenach niezurbanizowanych tak, aby Polacy mogli zarobić na godne życie i na wsi zakładać swoje rodziny. - Zasoby środowiskowe terenów niezurbanizowanych, to wielka zasługa polskiego rolnictwa, tego tradycyjnego, rodzinnego, opartego o dobrą wiedzę również przyrodniczą - zaznaczył Szyszko.

Reklama

Zapotrzebowanie na produkcje zdrowej żywności jest ogromne, szczególnie w państwach wysoko rozwiniętych. - Dlatego polskie tereny niezurbanizowane powinny produkować żywność, przetwarzać ją, po to by za nią uzyskiwać godne wynagrodzenie. Tworzenie miejsc pracy - to główne przesłanie dla polskich lasów i również dla ministerstwa środowiska - mówił prof. Szyszko.

Według dyrektora generalnego Lasów Państwowych dr. Konrada Tomaszewskiego lasy muszą stymulować rozwój terenów niezurbanizowanych, likwidować bezrobocie na terenach wiejskich i tworzyć nowe rynki pracy. - Temu służą projekty rozwojowe obecnego statusu Lasów Państwowych, które zostały już podjęte. Chcemy promować dziczyznę, budownictwo drewniane i przemysł drzewny, aby mogły one generować nowe miejsca pracy - podkreślił dyrektor Konrad Tomaszewski. - Kiedyś z leśnictwem związanych było 100 tys. osób, teraz jest 26 tys. Uważam, że między 100 tys. a 26 tys. jest ta nisza, która może być wypełniona w ramach funkcji kreowania miejsc pracy na terenach niezurbanizowanych, a to jest duża liczba.

Debata w Sękocinie została zorganizowana przez Ministerstwo Środowiska wspólnie z Polskimi Lasami Państwowymi i Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. - By rozmawiać o lasach i przyrodzie nie wolno zapomnieć o aksjologii. To ona pomaga zrozumieć, dlaczego troska o środowisko jest tak ważna. Jeśli mówimy o zrównoważonym rozwoju, to najważniejszym jej czynnikiem jest człowiek, który jest jego podmiotem - zaznaczył o. dr Zdzisław Klafka, rektor uczelni. - Lasy nie tylko trzeba chronić, ale także je zagospodarowywać. Natomiast ideolodzy fałszywie dzisiaj chcą pokazać, że trzeba zostawić lasy, aby w spokoju obumierały. A przecież to jest dar od Boga, o który należy dbać.

Tagi:
wieś Lasy Państwowe

Najpiękniejsza polska wieś

2018-09-19 10:25

Jadwiga Kamińska
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 26-27

Marek Kamiński
Gościeszowice z pewnością można zaliczyć do najpiękniejszych polskich wsi

Krystyna Stachów – autorka słów tytułowej piosenki, wykonanej przez zespół ludowy na Ogólnopolskich Dożynkach w Spale, miała na myśli Gościeszowice – wieś rolniczą w województwie lubuskim. Jakże prawdziwe jest to stwierdzenie, mogliśmy się przekonać, gdy przebywaliśmy tam z naszym trzyletnim wnuczkiem podczas wakacji.

Historia Gościeszowic sięga XIII wieku. Wieś po raz pierwszy została wymieniona w księdze biskupstwa wrocławskiego spisanej w latach 1295 – 1305. Z tego też okresu zachował się kościół pw. św. Katarzyny, murowany z kamienia polnego, cegły i rudy darniowej, w późniejszych wiekach rozbudowany, usytuowany pośrodku wioski. Perełką świątyni jest gotycki ołtarz w formie pentaptyku z 1505 r. Jak podają źródła, powstał on w warsztacie Mistrza Ołtarza z Gościeszowic, prawdopodobnie ucznia Wita Stwosza. Świątynia jest kościołem filialnym należącym do parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Dzikowicach. Proboszczem jest ks. Przemysław Kaminiarz, kapelan lubuskich strażaków, który odprawia Msze św. w czterech pobliskich miejscowościach.

Najstarszy kościelny dzwon pochodził z 1488 r., natomiast dwa pozostałe – z 1511 r.

Niestety, podczas II wojny światowej Niemcy dzwony przeznaczyli na przetopienie. Zachował się tylko jeden z 1511 r., o wadze 714 kg i średnicy 105 cm. Po wojnie trafił do kościoła katolickiego w mieście Freudenstadt, z którego już do Gościeszowic nie powrócił.

Gdy spaceruje się chodnikiem wzdłuż asfaltowej drogi, można zobaczyć bocianie gniazda na słupach, a także podziwiać przepiękne gospodarstwa i zadbane domy. Wzrok przyciągają również ogrody, a w nich przystrzyżone rośliny, alejki kwiatów, place zabaw dla dzieci.

– Nasza wieś jest duża i bardzo ładna. Na 200 gospodarstw 70 otrzymało certyfikat „Ładne gospodarstwo” – mówi z dumą sołtys Krystyna Stachów. – Wzięliśmy udział w programie „Zmieniamy wieś Gościeszowice i Międzylesie, bo razem łatwiej, weselej, więcej”.

Wszyscy mieszkańcy sprzątali i upiększali swoje zagrody. Teraz możemy podziwiać ich kreatywność i pracę.

Pani sołtys przez kilkadziesiąt lat pełniła funkcję szefowej Gminnego Centrum Kultury; uczestniczyła w konferencjach i szkoleniach, m.in. w Egipcie, Grecji, Estonii, we Francji, na Ukrainie. – Jak wracam z zagranicznych spotkań, to widzę, że moje Gościeszowice są najpiękniejsze. Gdy uczestniczyłam w Kongresie Kultury Polskiej w Częstochowie, na którym prezentowałam strój ludowy zespołu Gościeszanki, spotkałam się z opinią bardzo krytyczną o polskiej wsi. Wówczas postanowiłam zaprotestować i napisałam słowa do piosenki „Najpiękniejsza polska wieś” – opowiada pani Krystyna. Pani sołtys cały czas czuje się potrzebna, dla niej każde pokolenie jest ważne.

W 2015 r. wieś uczestniczyła w projekcie „Działaj lokalnie – Wzgórza Dalkowskie”, w ramach którego wykonała „Ogród wielopokoleniowy – od edukacji do rekreacji”. – Jestem osobą głęboko wierzącą. Trzymam Pana Boga za rękę i mówię: Panie Boże, wierzę, że Ty mi pomożesz – zwierza się pani Krystyna. – Moja współpraca z księdzem proboszczem i radą parafialną układa się dobrze. Razem rozwiązujemy wszystkie problemy, organizujemy pielgrzymki.

W środku wsi niedaleko świątyni widać pięknie odnowiony obiekt, to siedziba dwóch instytucji: Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki. – W okresie kryzysu kultury biblioteka jest idealnym łącznikiem. Nasi czytelnicy odwiedzają bibliotekę, kontaktują się sami i pomagają nam tworzyć kapitał ludzki do różnego rodzaju działań. Budynek to nie wszystko, muszą być ludzie, żeby to mogło funkcjonować – mówi Anna Mrowińska, dyrektor GCK. Na miejscu można skorzystać z czytelni multimedialnej. Wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców gminy, biblioteka promuje nową usługę „Książka na telefon”. Akcja skierowana jest do osób starszych i niepełnosprawnych.

W okresie wakacji pod hasłem „Objazdowa biblioteka” są organizowane pikniki plenerowe dla mieszkańców, połączone z promocją czytelnictwa. Prężnie działa też Klub Seniora. Głównymi założeniami – jak mówi przewodnicząca klubu Halina Kłysz – są aktywizacja i integracja społeczna osób starszych oraz zagospodarowanie ich czasu. W ramach zajęć można uczestniczyć m.in. w kursach komputerowych, w ćwiczeniach ogólnosprawnościowych, rajdach rowerowych, wycieczkach krajoznawczych. Członkowie klubu z dumą prezentują zdjęcia kilkumetrowych palm wielkanocnych i pięknych, misternie wykonanych wieńców dożynkowych. Autorka tekstu uczestniczyła w zajęciach manualno-artystycznych. Prace powstałe pod okiem instruktorki są wspaniałą pamiątką pobytu w Gościeszowicach.

W zajęciach tanecznych, muzycznych, warsztatach artystycznych uczestniczą nie tylko dorośli, ale także dzieci i młodzież.

Chlubą Gościeszowic jest zespół folklorystyczny Gościeszanki, który w tym roku obchodzi jubileusz 50-lecia działalności. Zespół w swoim bogatym repertuarze ma pieśni ludowe, biesiadne, patriotyczne i obrzędowe. Jest laureatem wielu festiwali, przeglądów i konkursów. Jak mówi dyr. Mrowińska, gościnne progi GCK w Gościeszowicach są otwarte dla każdego, dlatego też w ciągu roku w zajęciach uczestniczy ok. 230 osób. Pani dyrektor zaprasza również do kina, które znalazło swoje miejsce w odnowionym obiekcie, na bezpłatne seanse filmowe.

Piękna jest wieś Gościeszowice, położona z dala od miejskiego zgiełku, gdzie słychać klekot bocianów i śpiew ptaków. Tutaj można się realizować i tworzyć piękną przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Promocja nowego tomu dzieł zebranych Benedykta XVI

2018-10-16 20:56

olc / Lublin (KAI)

„W rozmowie z czasem” to tytuł XIII już tomu dzieł zebranych Josepha Ratzingera, którego promocja odbyła się 16 października Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Grzegorz Gałązka

W wydarzeniu udział wzięli kard. Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary w latach 2012–2017, redaktorzy dzieła - ks. prof. Krzysztof Góźdź i prof. Marzena Górecka, prorektor KUL prof. Andrzej Kiciński oraz laureat Nagrody Ratzingera 2017 ks. prof. Karl-Heinz Menke z Uniwersytetu w Bonn, który wygłosił wykład towarzyszący „Odpowiedź Josepha Ratzingera na historyczno-religijne relatywizowanie chrześcijaństwa.

„Jest dla mnie zaszczytem, że jako wydawca tych dzieł mogę uczestniczyć dziś w ich prezentacji. Joseph Ratzinger jest ojcem Kościoła. Możemy tak powiedzieć. Ważne jest, że jego myśl teologiczna jest tłumaczona, propagowana i kontemplowana. Chciałbym także podziękować wydawcom edycji polskiej tych dzieł za ich ogromne zaangażowanie i tytaniczną pracę” – powiedział w języku polskim do zgromadzonych kard. Müller.

Podkreślił również swoją radość z faktu, że w uroczystości uczestniczy również ks. prof. Menke, który jest wielkim znawcą teologii Ratzingera.

„Jest to dla mnie jakby łaska, zrządzenie Boże, że właśnie dzisiaj, 16 października mogę wygłosić wykład na uniwersytecie, na którym święty Jan Paweł II nauczał i który dziś nosi jego imię. Jest to dla mnie jako Niemca również dlatego łaską, że po siedemdziesięciu latach od II wojny światowej nie wydaje się oczywiste, aby być tu zaproszonym” – mówił ks. prof. Menke przed rozpoczęciem wykładu.

Ks. prof. Krzysztof Góźdź przedstawił nowy tom Opera Omnia w języku polskim. Składa się on z trzech części, gdzie dwie pierwsze to cztery wielkie wywiady Josepha Ratzingera-Benedykta XVI z dziennikarzami Vittorio Messorim i Peterem Seewaldem, przeprowadzone w latach 1984-2010. Część trzecią stanowią nieopublikowane dotąd po polsku wywiady z lat 1969-2004.

„Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że są to dowolne wywiady. Są to jednak wywiady o wierze chrześcijańskiej w jej kolejnych stadiach” – mówił ks. prof. Góźdź podczas prezentacji.

Podkreślił, że w prezentowanym tomie mamy do czynienia z głębokimi rozważaniami dotyczącymi zderzenia wiary chrześcijańskiej z neopogaństwem naszych czasów i z coraz większym rozchwianiem cywilizacji euroatlantyckiej. Dlatego tak ważne jest postawienie na nowo w centrum naszego myślenia pytania o Boga. Dlatego też Ratzinger mówi o nadziei i ufności, które daje dziś Kościół sięgający do korzeni.

„Jestem bardzo wdzięczny w imieniu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II za ten dar myśli Josepha Ratzingera, która kształtuje nasze życie, nadaje mu kierunek ku wieczności i spełnia nasze chrześcijańskie marzenia” – powiedział ks. prof. Kiciński.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II otrzymał wyłączność na wydawanie serii Opera Omnia w Polsce. Redaktorami edycji są profesorowie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego – dogmatyk ks. Krzysztof Góźdź i germanistka Marzena Górecka. Pełne wydanie będzie się składać z 15 tomów. Zakończenie prac planowane jest na 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: nie zabijać to pierwszy krok ku miłości

2018-10-17 10:49

st (KAI) / Watykan

O piątym przykazaniu Bożym - „nie zabijaj” jako powołaniu do miłości mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Papież kontynuował cykl katechez o Dekalogu. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 18 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

W swojej katechezie Franciszek nawiązał do Jezusowego wykładu piątego przykazania w Mt 5,21-24, gdzie Pan wskazuje, że każdy, kto się gniewa na swego brata, podobnie jak zabójca podlega sądowi. Wskazał, że dlatego właśnie św. Jan napisał: „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą” (1 J 3, 15). Papież zaznaczył, że Pan Jezus dodał, iż nawet ci, którzy znieważają i wyszydzają, mogą zabijać, nakazując, byśmy zanim złożymy dar Bogu pojednali się z bratem.

Ojciec Święty stwierdził, że „za każdym razem, gdy wyrażamy brak zainteresowania życiem innych, za każdym razem, gdy nie kochamy, w głębi pogardzamy życiem. Nie kochać to pierwszy krok do zabicia; a nie zabijać to pierwszy krok do miłości”. Przypomniał, że pierwszy zabójca Kain, pytany przez Boga o swego brata Abla, którego zamordował odpowiada „Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?” (Rdz 4, 9). Podkreślił, że słowa obojętności charakteryzują mowę zabójcy. Tymczasem my mamy być stróżami jedni drugich.

Franciszek przypomniał, że ludzkie życie potrzebuje miłości wyrażającej się w miłosierdziu i przebaczeniu. „Jeśli zabijanie oznacza zniszczenie, zgładzenie, eliminowanie kogoś, to «nie zabijaj» będzie oznaczało uzdrowienie, dowartościowanie, włączanie i przebaczanie” – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że od człowieka wymaga się nie tylko, by nie czynił zła, ale także aby czynił przygotowane dla siebie dobro. „«Nie zabijaj» jest wezwaniem do miłości i miłosierdzia, jest wezwaniem do życia zgodnie z Panem Jezusem, który oddał za nas życie i dla nas zmartwychwstał” – stwierdził Franciszek.

„W Nim, w Jego miłości silniejszej niż śmierć i mocą Ducha Świętego, którego daje nam Ojciec, możemy przyjąć słowo „Nie zabijaj” jako najważniejszy i zasadniczy apel: czyli nie zabijaj oznacza powołanie do miłości” – powiedział papież na zakończenie swojej katechezy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem