Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kraków: Pieśni Naszych Ojców w wykonaniu Mate.O

2016-12-05 09:31


W najbliższy czwartek (tj. 8 grudnia) będzie można posłuchać Pieśni Naszych Ojców w wykonaniu Mate.O, wraz z zespołem.

Zapraszamy do sali teatralnej parafii św. Jadwigi w Krakowie (ul. Łokietka 60) na godzinę 19.00.

Podczas koncertu będzie można usłyszeć m.in CHWALŻE MA DUSZO, BLIŻEJ, O BLIŻEJ, ŚWIĘTY, ŚWIĘTY, ŚWIĘTY, czy ON MOIM PANEM, piękne utwory w zupełnie nowych aranżacjach zagrane przez znakomitych muzyków współpracujących z Mate.O. Bilety on-line, lub przed koncertem.

Mate.o debiutował na scenie muzycznej w 1997 roku. Od tamtej pory nagrał kilka autorskich albumów m.in. „Totalne uwielbienie” (1998), „Jesteś dobry dla mnie” (2002), „Zapominam siebie” (2006). Mate.O Akustyczny i Przyjaciele – Usiądź przy mnie – CD&DVD (2012).

Reklama

Pieśni Naszych Ojców to kolejny autorski album Mate.O, który miał swoją premierę w maju 2016. Wydawnictwo sięga głęboko do tradycji kościoła. „Pieśni naszych ojców są naszym duchowym spadkiem, spisanym dziedzictwem minionych pokoleń ludzi wiary. . Śpiewane ich bez ożywionego doświadczenia więzi z Chrystusem, jest tylko piękną muzyką wziętą z historycznego skansenu tradycji kościoła. Śpiewane z niezaspokojoną potrzebą wyrażania zachwytu i wychwalania Chrystusa, rozbrzmiewają duchowym objawieniem minionych pokoleń, które w teraźniejszości mogą stać się dla nas duchowym błogosławieństwem zdolnym do pomnożenia w kolejnych pokoleniach ” – Mate.O

Skład zespołu podczas koncertów Mate.O PIEŚNI NASZYCH OJCÓW

Mate.O – głos, gitary


Kasia Gacek – Duda – skrzypce, flety


Irek Głyk – perkusja


Mirek Stępień – bas


Paweł Zarecki – instrumenty klawiszowe


Jadwiga Kłapa-Zarecka, głos, saksofon

Tagi:
koncert

Śpiewajmy i grajmy Dzieciątku Małemu

2018-02-06 11:56

Janina Chyra

W niedzielę 28 stycznia br. w kościele pw. Świętej Rodziny w Pankach odbył się V Rodzinny Koncert Kolęd. Rodzinne śpiewanie kolęd stało się już wspaniałą tradycją w naszym kościele. Kolędy to nasz wielki skarb, znamy i śpiewamy ich dużo.

Janina Chyra

W zimowy wieczór, gdy za oknami biało, w kościele błyszczą światła choinek, rozbrzmiewają kolędy i rozgrzewają serca zgromadzonych parafian. Scenariusz koncertu opracowała p. Beata Krawczyk, oprawę muzyczną i oświetlenie przygotował p. Mariusz Matyja. Koncert prowadziły Oliwia Bujak, Julia Pisarek, Kinga Gruca, Patrycja Gruca- każdy z utworów został zapowiedziany, każdy z wykonawców przedstawiony słuchaczom. Słuchaliśmy kolęd i pastorałek, tych znanych i popularnych oraz nowych - rzadziej śpiewanych, pięknie wykonanych przez dzieci, młodzież oraz zespoły rodzinne.

Zobacz zdjęcia: Śpiewajmy i grajmy Dzieciątku Małemu

Nina Ługowska w kolędzie „Z wysokiego nieba” zapowiada, że ktoś nadchodzi tu i bardzo ważne, żeby miejsce przygotować mu. Aby się ziemia stała niebem, aby Bóg narodzić się mógł. Daria Matyja ze swoim tatą Mariuszem pytali: „Mario czy ty wiesz”, kim okaże się twój syn. Czy ty wiesz, że to właśnie on pokona grzech i śmierć? Ewelina Mizera w kolędzie „Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje” odpowiadała : Chrystus nam się narodził, aby nas od piekła oswobodził. Lena Gruca i Dominika Krawczyk pięknie zaśpiewały kolędy „Złota Jerozolima” i „Gdy śliczna panna”. Wysłuchaliśmy popularnych kolęd – „W żłobie leży”, „Jezus malusieńki”, „Przybieżeli do Betlejem”, „Anioł pasterzom mówił” wykonanych przez zespoły rodzinne Miśtali, Mann i Łukasza Ogórka. Malutka 6-letnia Marcelinka Król zagrała na skrzypcach kołysankę dla Jezusa – „Lulajże Jezuniu”. „Cicho, cicho pastuszkowie”, bo dziecina święta śpi – śpiewała Jezusowi Martyna Serweta.

Liryczną kołysankę „Teraz śpij dziecino mała” wykonała Paulina Myślińska a pastorałkę „Zaśnij dziecino” – Krzysztof Sroka. Brawurowe wykonanie kolęd „Pasterze mili” oraz „Tryumfy króla niebieskiego” przez rodzinę Janików i Sroków rozgrzało wszystkich słuchaczy. Wieczór kolęd zakończyła Oliwia Pilarz kolędą „Maleńki Jezu”. Oliwia śpiewała: Maleńki Jezu zostań tu, zamieszkaj w każdym z nas. Niech w naszych sercach żyje Bóg, na zawsze w każdy czas.

Każdy występ został nagrodzony przez zgromadzonych widzów gromkimi brawami. Wszyscy wykonawcy oraz organizatorzy otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz ikonki św. Rodziny, które wręczyli im ks. proboszcz Eugeniusz Sikorski i ks. prefekt Dawid Kowalewski. Na zakończenie koncertu wszyscy zebrani odśpiewali ostatnią zwrotkę kolędy „Bóg się rodzi”. W latach okupacji hitlerowskiej zabronione było śpiewanie hymnu "Jeszcze Polska nie zginęła". W okresie Bożego Narodzenia śpiewano ze łzami w oczach, jako hymn polski właśnie tę ostatnią zwrotkę – Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

2018-02-23 06:57

tom, pb, mp / Rzym (KAI)

Dziś, na prośbę papieża Franciszka przeżywamy Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego – skierowany także do innych Kościołów - odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie. W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!” – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem