Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Kraków: pierwsza rocznica beatyfikacji męczenników z Pariacoto

2016-12-04 18:53

ps / Kraków / KAI

niedziela.pl
O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

W bazylice franciszkanów w Krakowie kard. Angelo Amato, prefekt watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przewodniczył Mszy św. dziękczynnej, za beatyfikację o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.

W przeddzień rocznicy beatyfikacji zakonników kard. Angelo Amato wspominał m.in. ich działalność duszpasterską w Pariacoto. - Opuścili ojczyznę, rodzinę, swoją kulturę, aby głosić dobrą nowinę Ewangelii wśród braci peruwiańskich, którzy przyjęli ich z szacunkiem i uprzejmością. Odpowiedzieli szczodrze na ich apostolat pokoju i radości. Męczeństwo było dla nich autentyczną koroną chwały, która nadała pełny sens ich egzystencji - podkreślił duchowny.

Zauważył jednak, że franciszkanie przyszli na świat i wzrastali w klimacie wrogości względem katolików. Wszystko za sprawą panującej wtedy w Polsce dyktatury, która odbierała prawo do wolności.

W Pariacoto o. Michał Tomaszek katechizował, opiekował się biednymi i chorymi. Szczególnie troszczył się o młodzież, która dzięki niemu zaczęła regularnie uczestniczyć w Mszach św. O los wiernych dbał również o. Zbigniew Strzałkowski. - Od razu zaczął odwiedzać „pueblos” (wioski) w górach, przychodzić z pomocą osobom potrzebującym czy chorym. Przykładał się bardzo do katechezy młodzieży, rolników i rodzin - tłumaczył kard. Amato.

Reklama

Jednak sytuacja społeczno-polityczna w wyniku licznych aktów terrorystycznych stała się chaotyczna i niebezpieczna. Franciszkanie świadomi niebezpieczeństwa, nie zrezygnowali z pracy parafialnej. Wtedy właśnie ich porwano i zamordowano. - Ich praca apostolska i charytatywna, która miała na celu głównie budowanie społecznego spokoju i promocję dialogu, została odczytana, jako hamulec w wzrywie rewolucyjnym – wyjaśnił kardynał.

Zauważył też, że franciszkanów zamordowano nie ze względu na ich przekonania polityczne, ale z nienawiści do Kościoła. - Męczeństwa się nie improwizuje. Nasi męczennicy żyli intensywnie swoją wiarą, nadzieją i miłością – ocenił.

Podkreślał, że rocznica ich beatyfikacji jest zaproszeniem do tego, by wierni trwali w wierności Jezusowi, miłowali Go i ze wszystkich sił Mu służyli oraz by dawali świadectwo o Jego królestwie pokoju i dobra. Przywołując raz jeszcze męczeńską śmierć zakonników przekonywał, że zapach ich świętości wychodzi daleko poza granice Peru, dociera nie tylko do Polski, ale także roznosi się na cały świat. Zauważył również, że w ciągu ostatniego wieku śmiercią męczeńską zginęło tak wielu chrześcijan, że dziś można mówić wręcz o ich ludobójstwie, które dokonuje się etapami.

Niedzielną Mszę św. koncelebrowali m.in. kard. Stanisław Dziwisz, bp Marian Błażej Kruszyłowicz czy bp Tadeusz Pieronek. W uroczystościach w bazylice franciszkanów wzięli udział również bliscy męczenników - bracia bł. Zbigniewa Strzałkowskiego, a także siostry i brat bliźniak bł. Michała Tomaszka. Obecny był też ambasador Peru w Polsce Alberto Salas Barahona.

Na zakończenie wierni w procesji udali się do kaplicy Męki Pańskiej żeby uczcić doczesne szczątki męczenników i zmówić modlitwę dziękczynną za ich beatyfikację. Właśnie w tym miejscu na co dzień wystawione są ich relikwie.

O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek zginęli 25 lat temu z rąk komunistycznych terrorystów, którzy w zakonnikach widzieli groźnych przeciwników rewolucji. Choć pierwsza rocznica wyniesienia męczenników z Pariacoto na ołtarze przypada na 5 grudnia, to kard. Angelo Amato, który rok temu w imieniu Ojca Świętego przewodniczył ich beatyfikacji, razem z wiernymi dziękował za ten dar już dzień wcześniej. Tego dnia w kaplicy Włoskiej bazyliki franciszkanów wierni mogli obejrzeć film dokumentalny o zakonnikach, a także zdjęcia z ich beatyfikacji. Sprzedawano również różańce i obrazki z ich relikwiami II stopnia.

Tagi:
rocznica franciszkanie

Nowi męczennicy w Wałbrzychu

2017-12-13 11:07

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 51/2017, str. I

Adrian Ziątek
Uroczyste błogosławieństwo relikwiami błogosławionych męczenników i św. Barbary

Tegoroczne rekolekcje adwentowe w parafii pw. św. Barbary w Wałbrzychu miały wyjątkowy charakter. Nie tylko dlatego, że rozpoczęły się jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem w Kościele Adwentu, ale ze względu na wyjątkowych gości, którzy zawitali do wałbrzyskiej parafii i pozostaną w niej już na zawsze. Mowa o błogosławionych męczennikach z Peru – ojcach Michale Tomaszku i Zbigniewie Strzałkowskim, którzy w swoich relikwiach, przywiezionych przez rekolekcjonistę ojca Edwarda, będą nowymi orędownikami parafii. Rekolekcje rozpoczęły się Mszą św. o godz. 17 w piątek 1 grudnia br. Wielu parafian przyszło na rekolekcje nie tylko z chęci ćwiczeń duchowych, ale z ciekawości, ponieważ o błogosławionych męczennikach z Peru jeszcze nie jest tak głośno, jak o innych świętych i błogosławionych XX i XXI wieku. Ojciec Edward w swoich naukach przedstawiał słuchaczom życiorysy błogosławionych, a także opowiadał o swoich własnych spotkaniach z nimi. Wspominał, że z bł. Michałem Tomaszkiem mieszkał w jednym pokoju podczas nauki w Niższym Seminarium Duchownym Ojców Franciszkanów w Legnicy. Rekolekcjonista zachęcał, aby przykład życia misyjnego błogosławionych męczenników wzbudzał w parafianach chęć bycia misjonarzami wśród społeczności, w której żyją. Wskazywał, że Wałbrzych i jego okolice to dzisiaj również tereny misyjne i potrzeba tu wiele pracy i modlitwy, aby rozkrzewić na nowo wiarę. Rekolekcje zakończyły się 4 grudnia br. odpustem parafialnym ku czci św. Barbary, podczas którego relikwie błogosławionych męczenników zostały uroczyście przekazane parafii. Warto wspomnieć, że parafia św. Barbary jest jedyną w mieście i okolicach posiadającą relikwie błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego. Są to relikwie pierwszego stopnia, pobrane z kości rąk błogosławionych, które zostały przekazane parafii na prośbę ks. proboszcza Władysława Terpiłowskiego, który zabiegał o to, aby parafia miała tak wspaniałych orędowników.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wolność - sami sobie gotujemy piekło [#1]

2018-02-16 21:59

Salve TV

"Porozmawiajmy na trzeźwo" to cykl 8 odcinków prowadzonych przez ks. dra Marka Dziewieckiego, psychologa, członka Komisji Episkopatu Polski ds. Trzeźwości i rekolekcjonistę. "Wolność" to pierwszy odcinek, w którym poruszona zostaje kwestia wolnej woli, jej konsekwencji i wyzwań z nią związanych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza żałobna w seminarium za ks. prof. Jana Kowalskiego

2018-02-17 20:36

Kl. Michał Pierzchała, rok V

W dniu 16 lutego br. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Częstochowie została odprawiona Eucharystia w intencji zmarłego ks. inf. prof. dr. hab. Jana Kowalskiego. Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp dr Andrzej Przybylski.

Kl. Piotr Fedoryszak

W czasie homilii Ksiądz Biskup zaznaczył, że stajemy przed Bogiem przede wszystkim z ogromną wdzięcznością za dar życia i posługi śp. księdza Jana, który zawsze szczególną troską otaczał wspólnotę kandydatów do kapłaństwa.

Jego Ekscelencja zwrócił uwagę uczestników liturgii żałobnej na fakt, iż z pewnością zmarły ksiądz Jan tak bardzo troszczył się o kleryków, ponieważ wiedział, że tak dużo zależy w Kościele od kapłanów. Kaznodzieja wskazał na śp. księdza profesora jako na przykład kapłana, który najpierw troszczył się o Kościół, o sprawy Boże, o drugiego człowieka, a dopiero na końcu o samego siebie.

Zobacz zdjęcia: Eksporta śp. ks. prof. Jana Kowalskiego

Zmarły ks. inf. prof. Jan Kowalski pełnił liczne funkcje w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym. Był między innymi wykładowcą teologii moralnej, ojcem duchownym (1962-63), wicerektorem i prefektem studiów (1974-78) oraz rektorem naszego Wyższego Seminarium Duchownego (1978). Dobrodziej naszego Kościoła partykularnego odznaczał się autentycznym zaangażowaniem w kształcenie młodych pokoleń kapłanów oraz głęboką miłością do Kościoła Częstochowskiego. Jego troska wyrażała się przede wszystkim w braterskim wsparciu udzielanym wspólnocie alumnów w wymiarze intelektualnym, duchowym.

Nie sposób zapomnieć o ogromie dóbr materialnych, szczególnie przeznaczonych na sprawowanie kultu Bożego, naukę czy codzienne funkcjonowanie, które otrzymaliśmy dzięki otwartości serca śp. ks. prof. Jana. Stąd wyrażając naszą wdzięczność jako wspólnota księży przełożonych i profesorów oraz kleryków otoczyliśmy śp. księdza Jana modlitwą Liturgii Godzin oraz koronką do Bożego Miłosierdzia.

Zobacz zdjęcia: Msza żałobna katedrze

Ufamy, że dobry i miłosierny Pan przyjmie drogiego naszym sercom śp. ks. inf. prof. Jana Kowalskiego do swojej chwały. Wierzymy, że Bóg przebaczy mu grzechy popełnione wskutek ludzkiej ułomności i zakryje wszelką niedoskonałość swoją miłością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem