Reklama

Nowy Sącz: Srebrny jubileusz „Promyczka Dobra”

2016-12-03 17:22

Maria Fortuna - Sudor

Maria Fortuna Sudor

Miesięcznik dla dzieci – „Promyczek Dobra” jest wydawany nieprzerwanie od 25 lat przez Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej Promyczek, którego siedziba znajduje się w Nowym Sączu. W czwartek 1 grudnia br. w kolegiacie pw. św. Małgorzaty w Nowym Sączu rozpoczęto świętowanie jubileuszu Mszą święta, której przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż. Za dar czasopisma, za jego redaktorów, współpracowników, autorów, czytelników, wspólnie z Hierarchą dziękowało prawie czterdziestu kapłanów oraz licznie zebrani przyjaciele czasopisma.

Świętowanie jubileuszu kontynuowano w Małopolskim Centrum Kultury „Sokół” w Nowym Sączu, gdzie był czas na podsumowania i podziękowania. Bp Andrzej Jeż wręczył redakcji „Promyczka Dobra” medal „Dei Regno Servire”. Dla twórców „Promyczka Dobra” wyróżnienia przesłał Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotr Gliński –odznakę Honorową "Zasłużony dla Kultury Polskiej", ks. red. Andrzejowi Mulce ( pomysłodawcy i redaktorowi naczelnemu czasopisma), a dyplomy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego otrzymały wieloletnie redaktorki: Sylwia Biernat- Krawczyk, Milenia Małecka – Rogal, Sylwia Hyży, Zofia Śliwowa oraz współpracujący z zespołem Promyczki Dobra muzyk Joachim Mencel za szczególne zasługi w upowszechnianiu kultury wśród dzieci i młodzieży.

Zobacz zdjęcia: Srebrny jubileusz „Promyczka Dobra”

Jak informuje sekretarz redakcji, Katarzyna Pawłowska: - W pracę nad miesięcznikiem zaangażowane jest spore grono wolontariuszy- nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej, pedagodzy, pracownicy ośrodków kultury oraz osoby duchowne. Z miesięcznikiem współpracują również pisarze i poeci: Ewa Stadtmuller, Beata Kołodziej, Małgorzata Nawrocka czy Eliza Piotrowska. Obecny kształt plastyczny gazeta zawdzięcza Jadwidze Żelazny, która wykonuje dużą część rysunków. Dla miesięcznika rysują również Katarzyna Dąbrowska, Łukasz Zabdyr, Renata Krześniak, Magdalena Politańska. Katarzyna Pawłowska podkreśla, że W „Promyczku Dobra” publikowane są cyklicznie katechezy (obecnie przygotowywane przez bp. Antoniego Długosza), opowiadania oraz wiersze. Sukcesem miesięcznika jest m.in. cieszący się niesłabnącym zainteresowaniem, organizowany już ponad 10 lat konkurs kaligraficzny „Bakałarz” dla dzieci z klas I-III.

Tagi:
dzieci jubileusz prasa

Ukazał się reprint „Niedzieli” i broszury nt. Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku

2017-06-30 10:44

Ks. Mariusz Frukacz

Z inicjatywy Ponadregionalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego „Wieniawa” w Kłobucku oraz parafii pw. św. Marcina w Kłobucku, przy współpracy tygodnika katolickiego „Niedziela” ukazało się wydanie reprintu numeru 23 „Niedzieli” z 9 czerwca 1935 r. oraz broszury „Z dziejów miasta Kłobucka i parafii kłobuckiej. Z okazji Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku dn. 9 i 10 czerwca 1935 r.”


Inicjatywa ta wpisuje się w 30. rocznicę II Krajowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się w 1987 r. oraz w 20. rocznicę Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się we Wrocławiu w 1997 r. Jest również jednym z ważnych elementów przybliżenia dziejów Kłobucka i parafii św. Marcina w Kłobucku, gdzie proboszczem w latach 1434-1448 był ks. Jan Długosz (1415-1480) wybitny historyk polski , kronikarz, kanonik krakowski, dyplomata, wychowawca synów królewskich; od 1480 arcybiskup - nominat lwowski.

Reprint broszury „Z dziejów miasta Kłobucka i parafii kłobuckiej. Z okazji Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku dn. 9 i 10 czerwca 1935 r.” wydany za zgodą proboszcz parafii pw. św. Marcina w Kłobucku ks. Wiesława Korpety zawiera m. in. odezwę bp. Teodora Kubiny z okazji Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku, artykuł Jana Gajzlera o dziejach miasta Kłobucka i parafii kłobuckiej oraz program VI Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku.

Natomiast reprint numeru 23 „Niedzieli” z 9 czerwca 1935 r. przybliża dzieje parafii w Kłobucku i sylwetkę ks. Jana Długosza. „Niedziela” z 1935 r. ubogacona jest zdjęciami pokazującymi dzieje Kłobucka i parafii. Reprint został wydany za zgoda Lidii Dudkiewicz – redaktor naczelnej „Niedzieli”.

Jak podkreśla Andrzej Sękiewicz, prezes Stowarzyszenia „Wieniawa” inicjatywa ta „przysłuży się popularyzacji wiedzy historycznej o Kłobucku i parafii”.

„Cieszę się, że dzięki temu wydawnictwu stara "Niedziela" ożyje” – dodaje Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Pierwszy biskup częstochowski Teodor Kubina w liście pasterskim o Eucharystii z 8 lipca 1928 r. zapowiedział zwołanie I Kongresu Eucharystycznego Diecezji Częstochowskiej do Częstochowy, który odbył się 7-9 września 1928 r.

W okresie 11 lat bp Teodor Kubina zorganizował siedem diecezjalnych kongresów eucharystycznych. Były one społeczną manifestacją wiary i hołdem składanym Chrystusowi w publicznych adoracjach i procesjach. Szczególny dorobek myśli kongresowej stanowią kazania i wykłady kongresowe. Na zakończenie każdego kongresu wysyłano telegram do Ojca Świętego.

Pierwszy taki Kongres odbył się w Częstochowie pod hasłem: „Królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu jednemu cześć i chwała na wieki”. II Diecezjalny Kongres Eucharystyczny miał miejsce w Sosnowcu w dniach 28-30 czerwca 1929 r. Jako hasło Kongresu wybrano słowa Piusa XI: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym”. III Diecezjalny Kongres Eucharystyczny odbył się w Wieluniu 27-29 czerwca 1931 r. Hasłem Kongresu były słowa: „Hołd Chrystusowi Królowi Eucharystycznemu”. Kolejny IV Diecezjalny Kongres Eucharystyczny przeżywano w Radomsku 25-26 czerwca 1932 r. pod hasłem: „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusowym”. V Diecezjalny Kongres Eucharystyczny odbył się w Dąbrowie Górniczej i trwał 9-10 czerwca 1934 r. na przedłużeniu Jubileuszowego Roku 1933 z racji 1900. rocznicy śmierci Chrystusa. VI Diecezjalny Kongres Eucharystyczny miał miejsce 9 i 10 czerwca 1935 r. w Kłobucku w związku z 800-leciem istnienia parafii i 500-leciem objęcia parafii przez ks. Jana Długosza. Ostatni tzn. VII Diecezjalny Kongres Eucharystyczny miał miejsce w Zawierciu 28-29 czerwca 1939 r. i odbył się pod hasłem: „Króluj nam Chryste”.

Również dla upamiętnienia II Krajowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się w 1987 r. ówczesny biskup częstochowski Stanisław Nowak ustanowił od 1 stycznia 1988 r. nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu w całej diecezji. Natomiast już jako arcybiskup metropolita częstochowski Stanisław Nowak zarządził zorganizowanie VIII Archidiecezjalnego Kongresu Eucharystycznego (22-29.10.2005 r. ) , a także lokalnych kongresów: w Radomsku, Kłobucku, Myszkowie, Gorzkowicach, Zawierciu, Blachowni, Wieluniu i Częstochowie. W parafiach, w których powstała kaplica całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu powołał parafialne oddziały Archidiecezjalnego Bractwa Eucharystycznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: ks. Gabriele modli się przy łóżku Alfiego

2018-04-26 15:59

vaticannews.va / Liverpool, Watykan (KAI)

Rodzice Alfiego Eczują się po raz kolejny zdradzeni przez swój kraj. Jednak decyzja sądu ich nie powstrzyma. Zapewnili mnie, że będą dalej walczyć i zrobią wszystko, co w ich mocy, by ich syn został przewieziony do Włoch – powiedział ks. Gabriele Brusco, który towarzyszy angielskiemu chłopcu i jego rodzinie w walce o życie i godną opiekę w chorobie.

Alfie Evans/Facebook

Po wczorajszej decyzji sądu apelacyjnego, który odrzucił odwołanie rodziców i potwierdził, że Alfiego nie można przetransportować na dalszą terapię do Rzymu, Thomas Evens, tata chłopca, oświadczył, że będzie zabiegał u lekarzy o jak najszybsze przeniesienie go do domu.

Ks. Brusco, który niemal przez cały czas pozostaje w szpitalu w Liverpoolu, potwierdza, że stan chłopca jest stabilny. Rodzicom bardzo zależy na obecności kapłana, proszą by się modlił za Alfiego czy choćby, na znak błogosławieństwa, kładł rękę na jego czole. Kwestia wiary jest w tej całej sprawie bardzo ważna – mówi włoski kapłan.

- Musimy mieć nadzieję i modlić się – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Brusco. – Bo cudu nigdy nie da się wykluczyć. Jesteśmy wierzący i dlatego w to wierzymy. Teraz jednak trzeba czekać. Tylko Bóg wie, kiedy udzieli nam tego cudu, i czy w ogóle nam go udzieli.

Ks. Brusco zwraca też uwagę na bardzo napiętą atmosferę w samym szpitalu i stałą obecność policjantów. Podkreśla też, że jest pełen podziwu dla młodych rodziców Alfiego. „Gdybym to ja był ojcem – powiedział włoski kapłan - to podobnie jak Tom, zrobiłbym wszystko, by ocalić mego syna i nie poddałbym się po orzeczeniu sędziego, który nie pozwala przyjąć pomocy od tych, którzy chcą udzielić opieki umierającemu synowi”.

Tymczasem do Watykanu przyjechał wczoraj arcybiskup Liverpoolu i po audiencji ogólnej rozmawiał z papieżem. Powiedział Franciszkowi, że katolicy w jego diecezji są do głębi wzruszeni całą sprawą. Stanął też jednak w obronie szpitala, w którym przetrzymywany jest Alfie. Zapewnił, że jego personel robi wszystko, co po ludzku jest możliwe, by pomóc dziecku. Wyraził wdzięczność za współczucie okazane w tej sprawie przez Włochów. „Wiem jednak – dodał abp Malcolm McMahon – że i nasz system medyczny i prawny w Zjednoczonym Królestwie jest oparty na współczuciu i ochronie praw dziecka”.

W obronie lekarzy stanęła też brytyjska policja. Oświadczyła, że monitoruje związaną z tą sprawą aktywność na sieciach społecznościowych i zagroziła sankcjami prawnymi przeciwko tym, którzy obrażają pracowników liverpoolskiego szpitala.

Tym nie mniej dyskusja na temat kontrowersyjnych decyzji brytyjskich lekarzy i prawników nie milknie. Stawka jest bowiem bardzo wysoka – uważa bp Francesco Cavina, który w ubiegłym tygodniu zorganizował spotkanie papieża Franciszka z tatą Alfiego Thomasem Evansem.

- Nasi ojcowie walczyli z nazizmem i komunizmem, ponieważ były to ideologie, w których państwo stało się dobrem absolutnym, decydującym o dobru i złu, o życiu i śmierci swych obywateli – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Cavina. – Trzeba sobie postawić pytanie, czy dziś ponownie nie zbliżamy się do takiej sytuacji. Tym razem ma to jednak inną oprawę. Mówi się bowiem o godnym życiu, którego to dziecko, zdaniem szpitala, mieć nie będzie. Jest to bardzo niepokojące. Ale zarazem wydaje mi się, że do wielu sumień dotarło jednak, o co chodzi tak naprawdę w tej walce. Jest to walka o życie, by móc nadal żyć i by nikt inny nie decydował, kto ma prawo żyć, a kto musi umrzeć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem