miłość małżeńska

Nie jest dobrze, aby mężczyzna był sam

Poznali radość miłości, ale i gorycz kryzysu. Dziś cieszą się piątką dzieci i promują wierność małżeńską. Dominika Figurska-Chorosińska i Michał Chorosiński mają też szczególny dług wdzięczności wobec św. Jana Pawła II, przy którego grobie modlili się o uratowanie małżeństwa

Zobacz

Niedziela Młodych

Droga do wolności

Czy narkotyki to problem rodzin patologicznych? Bynajmniej – dotknąć może każdego. Zażywanie substancji psychoaktywnych to dziś, niestety, powszechne zjawisko społeczne. Problem brania to nie tylko problem osoby uzależnionej, to dramat bliskich.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Księgarnia Jasna Góra

Poznań: czy Ennio Morricone się mylił? − o muzyce z filmu „Misja”

2016-11-26 11:29

msz / Poznań

„Muzyka Indian Guaraní, Chiquitos i Moxos, podobnie jak muzyka Ennio Morricone z filmu „Misja” pogłębiają moją wiarę, uczą, jak żyć w pokoju i tolerancji, służyć drugiemu i wielbić Boga − powiedział o. prof. dr hab. Piotr Nawrot SVD podczas wykładu otwartego na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adam Mickiewicza w Poznaniu. Zdaniem werbisty przewaga muzyki z misji jezuickiej nad muzyką Morricone polega jednak na tym, że jest ona autentyczna”

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie z polskim misjonarzem, wybitny muzykologiem wieczorem w piątek, 25 listopada, który od 1991 prowadzi badania naukowe nad autentyczną muzyką z misji, na bazie unikatowych manuskryptów strzeżonych przez Indian Chiquito i Moxo w Boliwii, powierzonych przez Indian, zgromadziło w auli wydziału tłumy słuchaczy.

W swoim wykładzie, ilustrowanym zdjęciami z misji i z archiwów muzycznych z dżungli Boliwii, przykładami muzycznymi w interpretacji wielkich postaci świata muzyki oraz muzyków z Boliwii, wybitny muzykolog przypomniał, że w okresie, kiedy powstawał film „Misja” w reżyserii Rolanda Joffe’a, uważano muzykę z redukcji jezuickich za zaginioną.

„Poproszono więc Ennio Morricone, by na podstawie opisów zawartych w zachowanych listach jezuitów skomponował brakujące utwory” − zauważył znawca i edytor barokowej twórczości powstającej wśród południowoamerykańskich Indian.

Reklama

W jego opinii włoski kompozytor i zdobywca Złotego Globa uczynił to w perfekcyjny sposób, potwierdzając tezę, że muzyka połączyła świat Indian i świat misjonarzy jezuickich. O. prof. Nawrot zwrócił uwagę na użyteczność muzyki w ewangelizacji południowoamerykańskich Indian. Podkreślił, że „nie miecz, nie strzelba, nie inne narzędzie wojny i dominacji, lecz obój, skrzypce, flet i gitara stały się pomostem i pierwszym językiem zrozumiałym dla obu stron, przy ich pierwszym spotkaniu”.

Pracownik naukowy Departamentu Muzykologii w Ministerstwie Kultury Boliwii zaznaczył, że tylko w dżungli boliwijskiej Indianie zachowa zachowali prawie 13 tys. stron muzyki − ponad 80 mszy polifonicznych, opery sakralne, motety, muzykę na organy, sonaty i koncerty barokowe oraz cały repertuar muzyki, której używano w misjach. Indiańscy muzycy potrafili grać Vivaldiego czy Bacha. Zdaniem o. prof. Nawrota ich muzyka barokowa ustępowała w jakości tej, która brzmiała w katedrach i na dworach w Europie.

„Indianie wyznawali zasadę ad maiorem Dei gloriam ("na większą chwałę Boga") i nigdy nie podpisywali swych kompozycji, których celem było uświetnienie liturgii, a które śmiało konkurują z ówczesną twórczością muzyczną w Europie” − stwierdził dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Renesansu i Baroku Ameryki Łacińskiej Misiones de Chicquitos.

Podkreślił, że Indianie w redukcjach byli fantastycznie utalentowani, ale też doskonale wykształceni, także muzycznie. „W jednej misji, liczącej 3-5 tys. mieszkańców, gdzie było zaledwie 2-3 Europejczyków (najczęściej misjonarzy) było 30-40 zawodowych muzyków, a w XVII i XVIII w. wszyscy czytali i pisali nuty, budowali instrumenty - tak skomplikowane jak organy, klawesyny, skrzypce, wiolonczele, altówki, wszystkie instrumenty dęte” − zauważył wybitny muzykolog.

Zaznaczył, że każda misja posiadała też wielostopniową szkołę muzyczną i kompletną orkiestrę barokową. „Już wtedy funkcjonowały wspaniałe orkiestry, chóry i powstawało ogromne bogactwo utworów sakralnych, co każe nam zupełnie inaczej spojrzeć na historię muzyki i postawić nawet tezę, że jej centrum w okresie baroku było w Ameryce Południowej, a nie w Europie” − stwierdził prelegent.

Uczestnicy wykładu mogli też obejrzeć wystawę „Redukcje jezuickie w Boliwii: społeczność, architektura, muzyka”.

Ekspozycję prezentowaną na Wydziale Teologicznym można obejrzeć do 9 grudnia.

Działy: Sztuka

Tagi: muzyka

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Duże rodziny górą! EDYTORIAL

Droga do szczęścia jest trudna, ale możliwa. Wytyczył ja dla nas Bóg. Jest to droga zachowania pierwszego przykazania: miłowania Boga i bliźniego. »
Bp Ignacy Dec

Reklama

Słowo Ma Moc


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas