Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Piękne zwycięstwo w Święto Niepodległości!

2016-11-12 07:40

Grzegorz Sowa

Krzysztof Sitkowski/KPRP

Biało-czerwoni sprawili wszystkim kibicom piękny prezent w 98. rocznicę odzyskania niepodległości i wygrali z Rumunią 3:0! Polacy od samego początku zdominowali Rumunów, nawet przez chwilę nie dając przeciwnikowi szansy na złapanie oddechu.

Przepiękna akcja Kamila Grosickiego zakończona ładnym golem już na początku gry bardzo podbudowała Polaków. W końcówce dwie bramki dołożył Robert Lewandowski, który mimo ogłuszenia przez racę rzuconą na boisko nie zszedł z murawy i zdecydował się walczyć do końcowego gwizdka!

To był najlepszy mecz naszych orłów w eliminacjach do mistrzostw świata w Rosji. Zespół trenera Adama Nawałki zaprezentował się w Bukareszcie znakomicie. Polacy od pierwszej minuty zaczęli z wielkim animuszem. Szybko przyszła magiczna chwila biało-czerwonych. 11 listopada, w 11. minucie, do siatki trafił piłkarz z numerem 11 na plecach - Kamil Grosicki! Jak wielki niegdyś Diego Maradona mijał kolejnych rywali jak tyczki slalomowe, a na koniec wystrzelił bombę nie do obrony! Podczas pierwszej połowy Rumuni zaledwie raz zagrozili bramce Łukasza Fabiańskiego, Polacy z kolei mogli zdobyć kolejne bramki.

Biało-czerwoni na przerwę schodzili prowadząc. Po zmianie stron Rumunia przez kilka minut dominowała, zaczęła grać szybciej. I kiedy wydawało się, że bramka dla gospodarzy wisi w powietrzu, jedna z petard wybuchła pod nogami Lewandowskiego,ogłuszając go. To prawdopodobnie wzbudziło u naszego kapitana sportową złość, gdyż w końcówce spotkania dobił Rumunów, strzelając dwie bramki. W 82. minucie spotkania Lewandowski podwyższył na 2:0, a kolejną bramkę zdobył w doliczonym czasie z rzutu karnego!

Reklama

Polacy po zdobyciu drugiej bramki wcale nie zamierzali cofnąć się i pilnować wyniku. Biało-czerwoni wywarli na Rumunach niesamowitą presją. Po każdej stracie piłki wychodzili bardzo wysoko, zawężając pole gry. Podopieczni Christopha Dauma, uważani za najgroźniejszego przeciwnika do awansu na mistrzostwa świata zupełnie nie wiedzieli jak grać z Polakami.

Polacy na boisku musieli sobie jednak radzić nie tylko z przeciwnikami. To, co działo się na trybunach stadionu w Bukareszcie można określić jako skandal. Od pierwszego gwizdka sędziego w stronę sektorów zajmowanych przez polskich fanów leciały race rzucane przez miejscowych chuliganów, taka właśnie padla obok Roberta Lewandowskiego. Część trybun została zagazowana przez ochronę. Z pewnością władze FIFA zareagują i nałożą na Rumunów srogie kary.

Na wyróżnienie zasługuje trzech naszych piłkarzy. Oczywiście Lewandowski. Kolejny to Łukasz Piszczek, który rozegrał jedno z najlepszych spotkań w karierze w narodowych barwach. Natomiast trzeci to Piotr Zieliński. Podstawowy zawodnik Napoli w końcu w Bukareszcie udowodnił, że dorósł już do tego, aby grać w pierwszym składzie reprezentacji Polski.

Dzięki pokonaniu Rumunii Polacy zajmują pierwsze miejsce w swojej grupie eliminacyjnej. Kolejny mecz reprezentacji już w najbliższy poniedziałek we Wrocławiu. Będzie to spotkanie towarzyskie ze Słowenią.

Tagi:
sport

Mamy złoto!

2018-02-17 15:17

wpolityce.pl

Na dużej skoczni w Pjongczangu Kamil Stoch obronił tytuł i po raz trzeci w karierze został mistrzem olimpijskim!

wikipedia.pl
Kamil Stoch w Bischofshofen (2017)

Kamil Stoch mistrzem olimpijskim! Polak uzyskał w dwóch skokach 135 i 136,5 metra. Drugie miejsce zajął Niemiec Adreas Wellinger. Na trzecim miejscu podium stanął Norweg Robert Johansson.

Na dużej skoczni w Pjongczangu Kamil Stoch obronił tytuł i po raz trzeci w karierze został mistrzem olimpijskim! 10. był Dawid Kubacki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wyjdźmy na pustynię i odnówmy przymierze

2018-02-14 10:25

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 33

_Marion/pixabay.com

Biblia to historia przymierzy Boga z ludźmi. W tej historii Bóg szuka człowieka, by objawić mu swą miłość, człowiek zaś niekiedy odpowiada na miłość miłością, a niekiedy ucieka, chowa się, odwraca. Bóg jest wierny, człowiek nie zawsze, czasem zdradza. „Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność” – głosi psalm. Historia Noego z I czytania jest pierwszym tekstem biblijnym, w którym Bóg zawiera „explicite” przymierze z człowiekiem. Jego znakiem jest tęcza: „Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią” (Rdz 9,13). Katechizm podkreśla: „Przymierze z Noem pozostaje w mocy, dopóki trwa czas narodów, aż do powszechnego głoszenia Ewangelii” (KKK 58). Zdanie to przywodzi na myśl tajemniczą wypowiedź Jezusa: „A Jeruzalem będzie deptane przez pogan, aż czasy pogan się wypełnią” (Łk 21,24). Wszystkie przymierza osiągają swą pełnię w osobie Jezusa Chrystusa. „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem” – nie wahali się mówić Ojcowie Kościoła. To znaczy: Bóg się wcielił, aby człowiek mógł zostać przebóstwiony i żyć wiecznie. Wcielony Bóg umarł na krzyżu i zmartwychwstał, abyśmy my – zjednoczeni z Nim – mogli zmartwychwstać. W II czytaniu widzimy zestawienie uniwersalnego zbawienia w Chrystusie z arką Noego, w której „niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę”. To uratowanie przez wodę za czasów Noego stanowi znak sakramentu chrztu: „teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona [woda] we chrzcie...”. Chrzest jest zanurzeniem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa i jako taki stanowi nieodwołalne przymierze z Bogiem. Chrztu nie można wymazać. Pozostawia on niezatarte znamię (charakter). Niezatarte, tak jak nieodwołalna jest wierność Boga. Człowiek ochrzczony może jednak wybrać zaprzaństwo, odwrócenie się od Boga plecami. By tak się jednak z nami nie stało, trzeba czasem wyjść na pustynię, to znaczy podjąć walkę – mocą Ducha – z szatańskim kuszeniem w nas i wokół nas. Dzisiejsza Ewangelia mówi, że „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię”. Pozwólmy i my w okresie Wielkiego Postu wyprowadzać się na pustynię, gdzie poznając własną kruchość, możemy jeszcze bardziej poznać miłość Boga i poczuć się wspomaganymi przez Jego aniołów. Co konkretnie znaczyłoby wyjście na pustynię? To m.in. podjęcie klasycznych uczynków: modlitwy, postu i modlitwy. Pewien znajomy w każdy piątek nie spożywał obiadu, ale w tym czasie modlił się. Zaoszczędzone pieniądze wkładał do puszki na biednych. Pomyślmy, jak konkretnie wychodzić na naszą pustynię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem