Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Otwarcie Świątyni to wielka radość i niedowierzanie

2016-11-11 15:44

Rozmawia Artur Stelmasiak

Z prezesem Centrum Opatrzności Bożej Piotrem Gawłem rozmawia Artur Stelmasiak

Piotr Gaweł

Polub nas na Facebooku!

Co czuje człowiek, któremu udało się wybudować Świątynie Opatrzności po 225 latach?

Wielką radość, opadające zmęczenie i niedowierzanie, że udało się zakończyć ważny etap w historii Polski. Gdy w 2008 roku zacząłem wspierać kard. Kazimierza Nycza w tym projekcie, to wydawało się, że budowa potrwa przynajmniej 25 lat. A przecież minęło tych lat zaledwie 8 i z okazji święta niepodległości odprawiona została pierwsza Msza św. Dziś chciałbym podziękować wszystkim darczyńcom, bo bez nich ta Świątynia nigdy by nie powstała. Jednak największe podziękowania należą się Panu Bogu, który wspierał nas w chwilach bardzo trudnych.

Kiedy Prezes Centrum Opatrzności Bożej uwierzył, że uda się wybudować Świątynię?

Reklama

Ja jestem człowiekiem marketingu, czyli osobą, która stara się rozwiązywać problemy. Na przełomie 2007 i 2008 roku Ksiądz Kardynał powierzył nam ten problem. Rozwiązaniem okazała się zmiana koncepcji i propagowanie idei dziękczynienia w zrozumiały dla młodszego pokolenia Polaków. Słowo „dziękuje” i organizacja święta dziękczynienia spowodowały, że temat budowy stał się bardziej nośny, współczesny i zrozumiały. Gdy Polakom spodobała się idea święta dziękczynienia, to ja zobaczyłem, że jest szansa na dokończenie budowy. Trzeba było dotrzeć do ludzkich serc, aby podjęli wysiłek współfinansowania budowy Świątyni Opatrzności. Udało się, bo dziś mamy ponad 80 tys. darczyńców, którzy wspierają nasze wspólne narodowe dzieło.

Dziś można powiedzieć, że w końcu się udało.

Dlatego trochę niedowierzam. Bo przecież w I Rzeczpospolitej i w II Rzeczpospolitej za ten projekt odpowiedzialna była elita państwa Polskiego i nic z tego nie wyszło. Dopiero naszemu pokoleniu udało się przezwyciężyć wszystkie problemy, których też było sporo.

Na 1050-lecie Chrztu Polski mamy Świątynie Opatrzności Bożej. Czy na 100-lecie niepodległości będziemy mieli muzeum Jana Pawła II i Prymasa wyszyńskiego?

Są bardzo realne szanse i będziemy robić wszystko, aby w 2018 roku muzeum zostało otwarte. Przecież Jan Paweł II i Prymas Wyszyński to najważniejsi Polacy XX wieku.

Działy: Społeczeństwo

Tagi: Świątynia Opatrzności Bożej rozmowa

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Tragiczny staje się świat, który odrzuca Boga EDYTORIAL

Ludzie szczęśliwi to ci, którzy osiągnęli pełnię miłości do Boga i człowieka. »
Bp Edward Janiak

Reklama

90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas