Reklama

VIII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

Pokój dla Iraku

2016-11-10 19:10

abd / Warszawa / KAI

www.WeisserPhotography.com / photo on flickr / foter.com

"Pokój dla Iraku" - to hasło tegorocznego Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym, zorganizowanego z inicjatywy Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKwP). Z okazji obchodów, które w tym roku przypadają 13 listopada, do Polski przyleciał chaldejski arcybiskup Irbilu - Baszar Warda.

Podczas konferencji prasowej 10 listopada w Warszawie przedstawił on dramatyczną sytuację współczesnych chrześcijan w swoim kraju. "Ponad dwa miesiące temu ok. 200 tys. chrześcijan musiało opuścić swoje wioski i domostwa. Kościoły i instytucje kościelne w ciągu 24 godz. wypełniły się uchodźcami. Zadaniem Kościoła było udzielenie natychmiastowej odpowiedzi na tę tragedię duszpasterską i humanitarną" - opowiedział hierarcha. Podkreślił, że zapewnienie pomocy medycznej, pożywienia i schronienia uchodźcom nie byłoby możliwe bez pomocy Kościoła z całego świata. Przypomniał też, że zadaniem Kościoła jest pomoc chrześcijanom w pozostaniu na ich terenach i życia w godnych warunkach.

Arcybiskup zaznaczył, że wspólnoty chrześcijańskie, atakowane dziś przez Państwo Islamskie, żyją na tych terenach od pierwszych wieków chrześcijaństwa i że to z rąk chrześcijan z Syrii przyjął chrzest św. Paweł. Przypomniał też, że w trwającym konflikcie chrześcijanie nie są stroną, ale ofiarą, co daje im moralne prawo do budowania pokoju między zwaśnionymi stronami.

"Rozpoczął się proces wyzwolenia Mosulu i dziękujemy Bogu, że wszystkie nasze wioski zostały wyzwolone. Kiedy odwiedzałem te wioski, zobaczyłem na własne oczy nienawiść, zniszczenie i diabelską siłę, która wszystko niszczyła" - wspominał abp Warda, odwołując się do wydarzeń z ostatnich tygodni. Powiedział, że ok. 30% domów zostało całkowicie zniszczonych, a 70% podpalono. Wszystkie kościoły zostały podpalone lub zniszczone, łącznie z pochodzącym z VI w. zabytkowym klasztorem św. Michała. Przypomniał też, że chrześcijanie na tych terenach oczekują czegoś więcej niż tylko pomocy w odbudowie swoich wiosek.

Reklama

"Oczekują, liczą na opiekę, po tym, co się stało i na zapewnienie, że taka sytuacja już się nie powtórzy" - oświadczył arcybiskup, przypominając, że opieką należy otoczyć też młode pokolenie, które kształcone przez Państwo Islamskie do zabijania, wymaga resocjalizacji. "Chrześcijanie są gotowi do bycia budowniczymi pokoju, ale to wymaga wsparcia" - podsumował gość spotkania.

Obecny na konferencji sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński odczytał komunikat Prezydium KEP w sprawie Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym, w którym przypomniał m.in., że "w ubiegłym roku Polacy za pośrednictwem Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie przekazali na rzecz uchodźców oraz prześladowanych w Syrii ponad 8 mln zł". Zachęcił, aby wzorem lat ubiegłych, włączyć się w tegoroczne obchody. "Odpowiedzialność za budowanie wspólnoty miłości i jednego Kościoła Jezusa Chrystusa zobowiązuje nas i wzywa do tego, byśmy dzielili się tym, kim jesteśmy i co posiadamy, aby ofiarować naszą modlitwę za braci, którzy potrzebują tego wsparcia" - zaapelował bp Miziński.

Podczas konferencji prasowej dyrektor Sekcji Polskiej PKwP ks. Waldemar Cisło przekazał abp. Wardzie plecak Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016, symbolizujący pomoc ofiarowaną przez Polaków dla dzieci z Irbilu.

"Podczas ŚDM w Krakowie abp Warda mówił, że dobrze byłoby wykonać jakiś miły gest wobec dzieci w Irbilu. Zaczęliśmy więc zbierać plecaki ze szkolnym wyposażeniem. Parafia Miłosierdzia Bożego w Miastkowie zebrała ich 150, firma Rossmann podarowała dwieście plecaków i obuwie sportowe, a kard. Stanisław Dziwisz przekazał 5000 plecaków, które pozostały po ŚDM" - powiedział KAI ks. Waldemar Cisło. Zapowiedział, że podarunki trafią do dzieci w Irbilu na początku grudnia.

Według Papieskiego Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie dramatyczna sytuacja w Iraku utrzymuje się od czasu upadku reżimu Saddama Husajna w 2003 r., a kraj stał się symbolem wojny z chrześcijanami. Nieprzerwanie od 1400 lat trwa też konflikt między wyznawcami różnych odłamów islamu. W ciągu ostatnich 10 lat liczba chrześcijan w Iraku spadła z 1,4 mln do niespełna 275 tys. Większość z nich, w obawie o własne życie, ucieka ze swojego kraju do Libanu, Jordanii lub Kurdystanu, gdzie liczba chrześcijan wzrosła z 30 tys. w 2003 do 100 tys. obecnie, mimo że panujące tam warunki życia uchodźców są katastrofalne.

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym jest organizowany już po raz 8. z inicjatywy Papieskiego Stowarzyszenia Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Po raz drugi jest poświęcony mieszkańcom Iraku - podobnie jak w roku 2010. W najbliższą niedzielę 13 listopada w kościołach w całej Polsce będzie trwała modlitwa o pokój w Iraku. Wierni będą też mogli złożyć ofiarę do puszek lub przekazać ofiarę, wysyłając charytatywny SMS o treści "RATUJE" pod numer 72405.

Tagi:
Kościół

Kościół na świecie w liczbach

2018-06-14 10:55

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Na świecie nieznacznie wzrosła liczba katolików. Jest ich obecnie 1 mld 299 mln. Najbardziej katolickim krajem wciąż pozostaje Brazylia. Europa i Ameryka Północna to kontynenty stagnacji, chrześcijaństwo najbardziej dynamicznie rozwija się w Afryce. Dane te zawierają opublikowane właśnie Rocznik Papieski (Annuario Pontificio 2018) oraz Rocznik Statystyczny Kościoła (Annuarium Statisticum Ecclesiae 2016).

EjupLila/pixabay.com

Dane statystyczne odnoszą się do 2016 roku i obejmują poprzedzające go sześciolecie. Wynika z nich, że liczba chrześcijan wprawdzie wzrosła o 1,1 proc, ale wzrost ten był niższy niż w poprzednich latach. Najbardziej dynamicznie Kościół rozwija się na Czarnym Lądzie, gdzie mieszka 17,6 proc. wszystkich katolików. W 2010 r. było ich tam 185 mln. W badanym okresie ich liczba wzrosła prawie o jedną czwartą (23,2 proc.) i jest ich obecnie ponad 228 mln. Najwięcej mieszka w Demokratycznej Republice Konga i Nigerii.

W obu Amerykach, gdzie żyje prawie połowa (48,6 proc.) wszystkich członków Kościoła katolickiego na świecie najbardziej katolickimi krajami są Brazylia i Meksyk. W Azji są to Filipiny (85 mln katolików) i Indie (22 mln katolików).

W Europie mieszka 22 proc. wszystkich katolików świata. Roczniki donoszą jednak o dużej stagnacji na Starym Kontynencie, co przejawia się m.in. w wyraźnie widocznym spadku liczby kapłanów, sióstr zakonnych a także seminarzystów. Podobnie sytuacja wygląda w Ameryce Północnej.

Na świecie posługuje ponad 5 tys. 350 biskupów, prawie 415 tys. kapłanów (67,9 proc. z nich to księża diecezjalni, a 32,1 zakonnicy) oraz 46 tys. diakonów stałych. Jest też 659 tys. sióstr zakonnych. Ich liczba jedna zmalała ostatnio o prawie 9 proc.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W białych rękawiczkach

2018-06-19 11:34

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Czy Polakom wystarczy sił, aby iść pod prąd i wobec coraz bardziej zateizowanych, zmaterializowanych i często wynaturzonych społeczności świadczyć o tym, że światem rządzi Bóg... Polska ma wielką rolę do spełnienia w związku z szerzącą się kulturą śmierci. Ostatnio dotarł do nas mocny głos papieża Franciszka, który porównał aborcję eugeniczną, czyli dokonywaną z powodu chorób i wad płodu, do zbrodni nazistów. „W zeszłym stuleciu cały świat był zgorszony tym, co robili naziści, by doprowadzić do czystości rasy. Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach” – powiedział Ojciec Święty. Zabijanie chorego dziecka, aby zapewnić sobie spokojne życie, papież Franciszek nazwał dzieciobójstwem.

Zobacz także: W białych rękawiczkach

Przytoczona papieska wypowiedź to bardzo ważny głos skierowany do nas właśnie teraz, gdy polscy politycy mają podjąć decyzję, której ceną jest ludzkie życie. Od kilku miesięcy czeka w sejmowej zamrażarce na rozpatrzenie obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”, pod którym swoje podpisy złożyło prawie milion Polaków. Domagają się oni zaprzestania zabijania nienarodzonych dzieci z powodu podejrzenia, że mogą być chore. Stanowisko obrońców życia zostało wzmocnione przez różne gremia, a ostatnio przez Prokuratora Generalnego, który przesłał do Trybunału Konstytucyjnego swoją opinię, jednoznacznie wskazującą, że zabijanie dzieci ze względu na podejrzenie niepełnosprawności jest niezgodne z konstytucją. Większość polskiego społeczeństwa z niecierpliwością oczekuje na przyspieszenie działań Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, rozpatrującej obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”, aby wreszcie przerwać zabijanie w majestacie prawa chorych dzieci.

Nasza mobilizacja jest konieczna, bo Polska to już ostatni bastion chrześcijaństwa i normalności w Europie, a także ostatnia szansa dla nienarodzonych. Nie można dopuścić do powtórki z Irlandii, w której w ciągu dwóch pokoleń wzorcowe katolickie społeczeństwo przekształciło się w awangardę zeświecczenia i anty-Dekalogu. Efektem jest to, że w chwili próby, którą było powszechne referendum w dniu 23 maja br., jej obywatele wybrali śmierć. Miażdżącą przewagą głosów zdecydowali o uchyleniu konstytucyjnej ochrony życia nienarodzonych. Możemy się spodziewać, że po tym, co wydarzyło się w Irlandii, wzrośnie również presja środowisk proaborcyjnych na katolicką Polskę. W tym przełomowym momencie trzeba usłyszeć wołanie kard. Roberta Saraha, aby iść pod prąd i stawiać opór wszelkiemu prawu przeciwko życiu i przeciwko rodzinie. Ostatnio we Francji powiedział, że społeczeństwo zachodnie postanowiło zorganizować się bez Boga i postawić na konsumpcję, na zysk za wszelką cenę oraz na indywidualizm. Powstały więc przestrzenie ciemności, kłamstwa i egoizmu, karmiące się hałasem tego świata zagłuszającym głos sumienia. „Zachodnie społeczeństwo pozbawione Bożej Światłości już nie umie szanować osób starszych, towarzyszyć chorym na drodze ku śmierci, robić miejsca najuboższym i najsłabszym. Ma do zaoferowania tylko pustkę i nicość. Pozwala się bujnie plenić najbardziej szaleńczym ideologiom. Zachodnie społeczeństwo bez Boga może stać się kolebką terroryzmu etycznego i moralnego, bardziej szkodliwego i niszczącego niż terroryzm islamistów” – przestrzega kard. Sarah. Wzywa, by ratować cywilizację przez zaproszenie Boga do centrum swojego życia. To przesłanie muszą usłyszeć Polacy, na których liczą społeczności próbujące się wyrwać z dekadencji zachodniego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Brat Alois z Taizé: aby nastała jedność, każdy Kościół musi coś stracić

2018-06-21 16:40

vaticannews.va / Genewa (KAI)

Komentując papieskie rozważanie podczas ekumenicznej modlitwy w siedzibie Światowej Rady Kościołów, przeor Wspólnoty z Taizé podkreślił potrzebę otwarcia na inne sposoby wyrażania tej samej prawdy wiary.

W ekumenicznej modlitwie w Genewie uczestniczył brat Alois, przeor Wspólnoty z Taizé, która swą modlitwą i zaangażowaniem pośród młodych towarzyszy ruchowi ekumenicznemu. W rozmowie z Radiem Watykańskim skomentował papieską koncepcję ekumenizmu jako przedsięwzięcia, w którym trzeba być gotowym na straty. - To wyrażenie zaskakuje, a zarazem dodaje odwagi, abyśmy w tym dążeniu do widzialnej jedności się nie zniechęcali, nawet jeśli nie widzimy jeszcze oczekiwanych przez nas rezultatów – mówił brat Alois. – Te papieskie słowa rozumiem też w innym sensie, który prawdopodobnie nie jest w pełni zgodny z zamysłem Ojca Świętego. A mianowicie, kiedy pracujemy na rzecz ekumenizmu, musimy być gotowi coś stracić. Nie będzie jedności, jeśli czegoś nie stracimy, każdy Kościół. Nie oznacza to, że mamy porzucić nasze tradycje czy wiarę naszych Kościołów. Ale musimy stracić pewne zwyczaje i zgodzić się na to, że te same prawdy wiary mogą być wyrażane na różne sposoby i że nasz sposób wyrażania danej prawdy nie jest jedyny. Bez tej gotowości stracenia czegoś, nie odzyskamy jedności. Zresztą Papież kontynuując swą myśl, odwołał się do Ewangelii, w której Jezus mówi, że ten, kto chce zyskać swe życie, musi je stracić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem