Reklama

Legia remisuje z wielkim Realem!

2016-11-03 07:44

Grzegorz Sowa

Krzysztof Sitkowski/KPRP

Legia strzeliła Realowi Madryt trzy gole i sensacyjnie zremisowała z tegorocznym zwycięzcą Ligi Mistrzów 3:3! Warto zaznaczyć, że Wojskowi odrobili dwubramkową stratę.

Na taki wieczór jak ten czekała cała piłkarska Polska. Na Łazienkowską w fazie grupowej Ligi Mistrzów przyjeżdżał triumfator ostatniej edycji rozgrywek - wielki Real Madryt - lecz trybuny świeciły pustkami. UEFA w ten sposób ukarała mistrzów Polski za wybryki kibiców podczas spotkania z Borussią Dortmund.

Nie zaczęło się dobrze. Już w pierwszej minucie gola zdobył Gareth Bale. Kiedy na dziesięć minut przed przerwą bramkę dorzucił Karim Benzema wydawało się, że Legia po raz kolejny da sobie wbić kilka goli. Zaznaczmy, że Real w tym meczu nie wysilał się. Spokojnie rozgrywał piłkę, nie forsował tempa. Prawie każdą akcję przygotował długo, wymieniając wiele podań.

Na szczęście Legia nie poddała się. Mistrzowie Polski dość prostymi środkami przedostawali się pod pole karne Keylora Navasa. I to zdecydowanie wystarczało. Blisko zdobycia gola był Miroslav Radović, wydawało się, że był faulowany w polu karnym. Jednak sędzia prawidłowo nakazał grać dalej.

Reklama

Legia dążyła do zdobycia bramki kontaktowej i tego dokonała! Piękną indywidualną akcją zakończoną jeszcze piękniejszym strzałem popisał się Vadis Odjidja. Kilka minut później sędzia zakończył pierwszą połowę a Legia ciągle była w grze.

Znakomity mecz rozgrywał Michał Pazdan. Cały czas dowodził obroną, korygował jej ustawienie. Odbierając przy tym ochotę do gry Cristiano Ronaldo. Już raz, podczas Euro 2016 przy okazji ćwierćfinałowego spotkania Polska – Portugalia tak dobrze pilnował CR7, że ten nie miał okazji do zdobycia gola. Portugalczyk już w pierwszej połowie spotkania biegał po boisku zrezygnowany. Zamiast na graniu w piłkę, skupił się na machaniu rękami. Przed dwumeczem z Legią gwiazda światowej piłki miała na koncie 95 bramek zdobytych w Lidze Mistrzów, a to właśnie przeciwko mistrzom Polski mógł powiększyć swój dobytek bramkowy...

Po przerwie Królewscy nadal myśleli o wygraniu jak najmniejszym kosztem. I zostali za to ukarani.W 58. minucie gola na 2:2 strzelił Radović!

Wojskowi wcale nie zadowolili się doprowadzeniem do remisu. Zespół z Warszawy szybko znalazł sposób na to, jak wydostać się spod wysokiego pressingu Realu. W 83. minucie Thibault Moulin strzelił bramkę na 3:2 i wydawało się, że wygrana jest na wyciągnięcie ręki. Niestety na pięć minut przed końcowym gwizdkiem Hiszpanie zdołali wyrównać za sprawą Mateo Kovacića a w ostatnie minucie trafili nawet w poprzeczkę. Remis z Realem Madryt w rozgrywkach Ligi Mistrzów to jednka wielki sukces całej polskiej piłki klubowej! Oby tak dalej!

Tagi:
sport stadion

Jezus na Stadionie

2017-06-22 09:44

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 26/2017, str. 1

Stadion Narodowy zamieni się w wielką świątynię. Kilkadziesiąt tysięcy osób z całej Polski weźmie udział w rekolekcjach „Jezus na Stadionie”

Łukasz Krzysztofka
Zobacz zdjęcia: Jezus na Stadionie

Jubileuszowe piąte rekolekcje poprowadzi 1 lipca znany charyzmatyk z Ugandy o. John Bashobora. Będzie to 13 godzin radości, modlitwy i uwielbienia – zapowiadają organizatorzy tegorocznych rekolekcji „Jezus na Stadionie”. W tym roku mottem rekolekcji są słowa zaczerpnięte z Księgi Psalmów „Szczęśliwy naród, który umie wielbić Pana, będzie kroczył w świetle Twego oblicza” (Ps 89,16) .

Stadion PGE Narodowy zamieni się ponownie w wielką świątynię. Będzie kolorowo i radośnie. Nie zabraknie zespołu muzycznego, śpiewów i układów choreograficznych. A wszystko to na cześć Pana. – Przez uwielbienie Pan Bóg uczy nas zaufania – mówi organizator tego wydarzenia ks. Rafał Jarosiewicz. Zachęca do wzięcia udziału w rekolekcjach szczególnie osoby cierpiące na różne choroby i schorzenia.

Rekolekcje „Jezus na Stadionie”, to czas, kiedy na wiele osób spływa deszcz łask. Świadectw dotyczących uzdrowień duchowych i fizycznych nie brakuje. Wiele osób w czasie rekolekcji doznało uwolnień z nałogów czy przestawało cierpieć na różne schorzenia. – W 2013 r., podczas rekolekcji „Jezus na Stadionie”, zostałam uwolniona z nałogu tytoniowego, z którego próbowałam wyjść przez prawie 30 lat – relacjonuje Alicja. Z kolei młody chłopak mówi: – Dzień po tych rekolekcjach Pan Bóg uzdrowił mnie z jąkania po tym jak zawierzyłem Jemu ten problem oraz ogłosiłem, że jest moim Zbawicielem i Panem.

Do rekolekcji „Jezus na Stadionie” przygotowywano się przez prowadzone w katedrze na Pradze w każdą drugą niedzielę Wieczory Uwielbienia. Gromadziły one setki osób. – Rekolekcje te to nowy format duszpasterski – wskazuje ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser i zaprasza wszystkich do udziału w tym wydarzeniu. Najważniejszą częścią rekolekcji „Jezus na Stadionie” będzie Msza św. pod przewodnictwem abp Hosera. Zaplanowano również m.in. Koronkę do Bożego Miłosierdzia, adorację Najświętszego Sakramentu i modlitwę o uzdrowienie, a także konferencje o. Johna Bashobory.

Podczas tegorocznego uwielbienia „Jezus na Stadionie” będzie świętowana również 300. rocznica koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W czasie rekolekcji obecna będzie kopia Ikony Jasnogórskiej, która 2 września w diecezji warszawsko-praskiej rozpocznie peregrynację. Nie zabraknie również dziękczynienia za obchodzącą złoty jubileusz Odnowę Charyzmatyczną.

Zapisy na rekolekcje oraz szczegółowy program znajdują się na stronie: www.jezusnastadionie.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyjdźmy na pustynię i odnówmy przymierze

2018-02-14 10:25

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 33

_Marion/pixabay.com

Biblia to historia przymierzy Boga z ludźmi. W tej historii Bóg szuka człowieka, by objawić mu swą miłość, człowiek zaś niekiedy odpowiada na miłość miłością, a niekiedy ucieka, chowa się, odwraca. Bóg jest wierny, człowiek nie zawsze, czasem zdradza. „Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność” – głosi psalm. Historia Noego z I czytania jest pierwszym tekstem biblijnym, w którym Bóg zawiera „explicite” przymierze z człowiekiem. Jego znakiem jest tęcza: „Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią” (Rdz 9,13). Katechizm podkreśla: „Przymierze z Noem pozostaje w mocy, dopóki trwa czas narodów, aż do powszechnego głoszenia Ewangelii” (KKK 58). Zdanie to przywodzi na myśl tajemniczą wypowiedź Jezusa: „A Jeruzalem będzie deptane przez pogan, aż czasy pogan się wypełnią” (Łk 21,24). Wszystkie przymierza osiągają swą pełnię w osobie Jezusa Chrystusa. „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem” – nie wahali się mówić Ojcowie Kościoła. To znaczy: Bóg się wcielił, aby człowiek mógł zostać przebóstwiony i żyć wiecznie. Wcielony Bóg umarł na krzyżu i zmartwychwstał, abyśmy my – zjednoczeni z Nim – mogli zmartwychwstać. W II czytaniu widzimy zestawienie uniwersalnego zbawienia w Chrystusie z arką Noego, w której „niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę”. To uratowanie przez wodę za czasów Noego stanowi znak sakramentu chrztu: „teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona [woda] we chrzcie...”. Chrzest jest zanurzeniem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa i jako taki stanowi nieodwołalne przymierze z Bogiem. Chrztu nie można wymazać. Pozostawia on niezatarte znamię (charakter). Niezatarte, tak jak nieodwołalna jest wierność Boga. Człowiek ochrzczony może jednak wybrać zaprzaństwo, odwrócenie się od Boga plecami. By tak się jednak z nami nie stało, trzeba czasem wyjść na pustynię, to znaczy podjąć walkę – mocą Ducha – z szatańskim kuszeniem w nas i wokół nas. Dzisiejsza Ewangelia mówi, że „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię”. Pozwólmy i my w okresie Wielkiego Postu wyprowadzać się na pustynię, gdzie poznając własną kruchość, możemy jeszcze bardziej poznać miłość Boga i poczuć się wspomaganymi przez Jego aniołów. Co konkretnie znaczyłoby wyjście na pustynię? To m.in. podjęcie klasycznych uczynków: modlitwy, postu i modlitwy. Pewien znajomy w każdy piątek nie spożywał obiadu, ale w tym czasie modlił się. Zaoszczędzone pieniądze wkładał do puszki na biednych. Pomyślmy, jak konkretnie wychodzić na naszą pustynię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem