Reklama

Bp M. Solarczyk do młodzieży: odpowiedzialnie korzystajcie z nowoczesnych technologii komunikacyjnych

2016-10-27 16:43

mag (KAI) / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

O roztropne i odpowiedzialne korzystanie z nowoczesnych technologii komunikacyjnych zaapelował do młodzieży bp Marek Solarczyk. Przewodniczył on 27 października Mszy św. w kościele św. Jana Kantego w Legionowie pod Warszawą na otwarcie nowego obiektu szkolnego Europejskiego Gimnazjum Językowego im. Św. Jana Pawła II.

Biskup przyrównał czas edukacji do budowania pancerza, który chroni w człowieku to, co najistotniejsze, a co jest darem samego Boga. "Każdy z nas ma świat wartości, pragnień i marzeń, który wymaga troski i obrony przed zgubnymi wpływami z zewnątrz czy nieprzemyślanymi wyborami, które mogą go zniszczyć lub zniekształcić. Jakże cenne okazują się wtedy rady ludzi nam życzliwych, choć nie zawsze od razu umiemy je przyjąć czy docenić" – zauważył kaznodzieja.

Podkreślił, że tym, co naprawdę buduje człowieka, pozwalając mu się harmonijnie rozwijać, jest przede wszystkim troska i miłość innych. "Na pewnym etapie życia wielu myśli, że są samowystarczalni, że bez problemu sami sobie ze wszystkim poradzą. Tymczasem doświadczenie pokazuje, że prawdziwa siła płynie z relacji z ludźmi, którzy nas kochają, z ich troski i ich oddania, z tego, że zawsze możemy liczyć na ich obecność i życzliwość, których nie cofną bez względu na to, co się będzie działo" – powiedział bp Solarczyk.

Reklama

Zaapelował też do młodzieży, by w sposób odpowiedzialny korzystała ze zdobyczy technologicznych. "Jakże ważne jest, by to, co wychodzi od nas, a więc nasze «internetowe sandały», zawsze niosły to, co będzie odsłaniało nasze piękno i ukazywało piękno Boga oraz budowało je w drugim człowieku, wnosząc w jego życie autentyczną radość i miłość" - powiedział biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Tagi:
młodzi Bp Marek Solarczyk

Bp Solarczyk: młodzi Polacy potrzebują budowania relacji w Kościele

2018-03-13 14:07

abd / Warszawa (KAI)

Trzeba wykorzystywać wszelkie okazje do budowania z młodymi relacji w Kościele. Młodzi chcą widzieć Kościół, w którym jest także miejsce dla nich, bo sami często nie do końca czują się Kościołem - mówił bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży podczas 378. zebrania plenarnego KEP.

razem.tv

Odwołując się do wniosków z ankiet przedsynodalnych, które w ubiegłym roku wypełniali młodzi Polacy, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży omówił podczas 378. zebrania plenarnego KEP wyzwania, jakie wiążą się ze zbliżającym się Synodem Biskupów i ŚDM w Panamie.

Definiując, kim są ludzie młodzi, podkreślił, że to ci, którzy są na etapie rozeznawania życiowego powołania, a więc w szczególny sposób potrzebują towarzyszenia w odkrywaniu swojej tożsamości i podejmowania decyzji dotyczących przyszłości. "Otwartość i bezkompromisowość młodych wymaga od nas odpowiedzialnego duszpasterstwa na każdym poziomie realizacji, zjednoczenia wszystkich środowisk mających wpływ na ukształtowanie wiary i życia młodego człowieka, a przede wszystkim zdolności do towarzyszenia młodym na wszystkich etapach ich życia" - mówił biskup, który pełni również funkcję delegata KEP ds. Powołań.

Mówiąc o potrzebie osobistego spotkania i budowania relacji w Kościele - o czym młodzi pisali w ankietach przedsynodalnych, przygotowanych przez Stolicę Apostolską - bp Solarczyk podkreślił, że oprócz angażowania się w dzieła Kościoła (jak ŚDM czy Lednica) i proponowane spotkania (formacyjne, ewangelizacyjne itp), młodzi szczególnie potrzebują tych spotkań duszpasterskich, które związane są z kierownictwem duchowym, modlitwą i życiem sakramentalnym. Młodzi ankietowani podkreślali, że fundamentalną wartość ma dla nich świadectwo wiary osób duchownych, a także atrakcyjna forma i różnorodność inicjatyw, które proponuje im Kościół. Podkreślali też znaczenie spotkań, które odbywają się w przestrzeni wirtualnej.

Odwołując się do wyników ankiet, bp Solarczyk zaproponował trzy etapy duszpasterskiego towarzyszenia młodym ludziom: duszpasterstwo dalszego wspierania, duszpasterstwo bliższego oddziaływania i bezpośrednie towarzyszenie. Pierwszy z nich to troska o parafie i rodziny, w których wzrastają młodzi ludzie. Kolejny polega na docieranie do środowisk, w których młodzi ludzie są na co dzień: m.in. szkół, grup harcerskich i wolontariackich. "Najważniejszy etap troski duszpasterskiej to czas bezpośredniego towarzyszenia młodym, którzy są gotowi z oddaniem odkrywać tajemnice Boga i przeżywać je we wspólnocie Kościoła" - przypomniał biskup, wymieniając przykłady wspólnot, które w ankietach podawali sami młodzi. To m.in. KSM, Ruch Światło-Życie, Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia", wspólnoty ewangelizacyjne, służba liturgiczna i Odnowa w Duchu Świętym.

Bp Solarczyk przypomniał też o trzech inicjatywach związanych z tegorocznym Synodem Biskupów, a także duszpasterstwem młodzieży i powołań. Pierwszym jest modlitewne czuwanie młodych, które będzie trwało na Jasnej Górze w czasie obrad Synodu Biskupów, od 3 do 28 października. Drugim jest październikowy wyjazd delegacji polskiej młodzieży do Rzymu, gdzie równolegle z trwaniem Synodu młodzi będą modlić się i na różne sposoby wspierać obrady biskupów. Trzecim jest kolejne Krajowe Forum Duszpasterstwa Młodzieży, które odbędzie się w dniach 16-18 listopada na Górze św. Anny i będzie połączone z Kongregacją odpowiedzialnych za duszpasterstwo powołań.

Duszpasterstwo młodzieży, to jeden z tematów rozpoczętego dziś dwudniowego 378. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gdańsk: uroczyste obchody 10. rocznicy ingresu abp. Sławoja Leszka Głódzia

2018-04-22 17:00

dg / Gdańsk (KAI)

W Gdańsku uroczyście obchodzono 10. rocznicę ingresu abp. Sławoja Leszka Głódzia do oliwskiej archikatedry pw. Trójcy Świętej. Mszy św. koncelebrowanej przez kilkudziesięciu kapłanów przewodniczył bp Wiesław Mering. List gratulacyjny przesłał metropolicie gdańskiemu prezydent Andrzej Duda.

Jarosław Roland Kruk / Wikipedia

Msze koncelebrowało kilkudziesięciu księży, obecni byli przedstawiciele świata polityki, posłowie i senatorowie, prezydenci miast, samorządowcy, przedstawiciele wojska, służb publicznych, mediów, nauki i kultury. Obecni byli także przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich oraz społeczności muzułmańskiej.

Uroczystej procesji wejścia towarzyszyło wykonanie przez Capella Gedanensis Hymnu Koronacyjnego Handla, następnie odśpiewano hymn narodowy. Pieśniom towarzyszył akompaniament Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej.

Na początku Mszy odczytano list z życzeniami i gratulacjami od prezydenta RP. „Z niezmienną konsekwencją i odwagą stawał Ksiądz Arcybiskup w obronie najważniejszych praw” – napisał Andrzej Duda zwracając się do metropolity gdańskiego. Rozpoczynając wspólną modlitwę bp Wiesław Mering powiedział: „To niezwykły dzień w historii Kościoła gdańskiego. Zaczynamy Mszę świętą, którą chcemy wyrazić nasze uznanie, miłość, szacunek, wzbudzić dobre uczucia, dobra pamięć, a zwłaszcza uczucie wdzięczności za 10 lat posługi księdza arcybiskupa”. – Msza z natury jest dziękczynieniem, dlatego nie dziękujemy sami, tylko razem tylko z Jezusem Chrystusem – dodał biskup.

W homilii biskup włocławski mówił o znaczeniu oliwskiej katedry. „Trudno nie czuć wzruszenia w takiej chwili, mając świadomość najpierw dostojeństwa historii. Do tego kościoła nie da się wejść bez wzruszenia, bez podziwu dla jego piękna. Przecież to matka wszystkich innych świątyń, kościołów, jakie znajdują się na terenie archidiecezji gdańskiej. A przede wszystkim to ona, ta bazylika katedralna, jest siedzibą pasterza tego Kościoła. Każde miejsce tej wspaniałej pocysterskiej świątyni zachwyca intelekt, serce, zmysły" - mówił bp Mering.

Kaznodzieja wyraził wdzięczność abp. Głódziowi za troskę o Kościół gdański i w całej w Polsce. "Motyw wdzięczności zawsze dowodzi czułego i uważnego serca, odnosi się do troski księdza arcybiskupa za Kościół, za wiernych, dlatego ona musi być w sercach nas wszystkich obecna. - wskazał bp Mering. – Rola, jaką ksiądz arcybiskup pełni w Kościele gdańskim, pewnie zostanie dopiero w pełni przez historię dopełniona. Rzadko chwalą człowieka wszyscy, bez wyjątku, za te same działania. O wiele łatwiej wypominać wady niż zauważyć zalety. Może właśnie w naszym ludzkim myśleniu i wyrachowaniu ukrywamy własne błędy i wady, krytykując innych" – mówił kaznodzieja.

Ordynariusz włocławski przywoływał główne wymiary posługi abp. Głódzia. Podkreślił, że nie ma ważniejszych wydarzeń w życiu diecezji, Kościoła i kraju, w których zabrakłoby gdańskiego metropolity. Wskazał na zainteresowanie jubilata Solidarnością, promocję Żołnierzy Wyklętych i polskiej historii. „Św. Tomasz z Akwinu w XIII w. uczył swoich czytelników i słuchaczy: jesteśmy tym, co pamiętamy. Pamięć wykoślawiona, niepełna, przekazuje nam taką samą niepełną, zniekształconą historię” - dodał.

Bp Mering stwierdził, że "zwłaszcza w tym roku, kiedy obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości wśród jazgotu i nienawiści, który przenika nasze życie polityczno-społeczne", ważne jest odniesienie do fundamentu życia polityczno-społecznego, jakim jest nauka Jezusa Chrystusa. Biskup dodał, iż "ten dzisiejszy jazgot dowodzi, że miniony system nie umarł wszystek, że zadomowił się nieźle" oraz, że przed takim zagrożeniem przestrzegał Polaków ks. Józef Tischner.

"Zadomowił się ten miniony system w naszych sercach, naszym myśleniu, a zwłaszcza w naszej moralności" - wskazał kaznodzieja. Podkreślając troskę metropolity gdańskiego o dobro wspólne wskazał, że podobne myślenie cechowało wielkich Polaków, z Janem Pawłem II i kard. Wyszyńskiego z jego przekazem: miłuję ojczyznę bardziej niż własne serce. "Spróbujmy pomyśleć o głębi tego przekazu i zdania. Także bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który ostatecznie właśnie dla wolności oddał swoje tak bardzo młode życie. Jezus przypomniał nam dzisiaj: dobry pasterz oddał życie za swoje owce. I rzeczywiście cena może być wysoka" – kontynuował kaznodzieja.

Bp Mering powiedział, że człowiek opowiadający się dziś po stronie prawdy, bez kompromisów, bez kluczenia i szukania zwolenników, musi być gotowy do zapłacenia takiej ceny. „Żaden papież XX i XXI wieku nie był wolny od agresji i szyderstwa. Nie były one obce i naszemu jubilatowi, ale to ważny znak tego, że idzie ksiądz arcybiskup drogą wskazaną przez Mistrza: Kto chce iść za mną, niech weźmie swój krzyż” - podkreślił hierarcha.

– Cierpienie dla Kościoła jest znakiem, gotowością walki dla Chrystusa, jedynego Zbawiciela. Gotowością tej walki, którą uwidacznia Ksiądz arcybiskup w swoim zawołaniu biskupim. To jest właśnie wyraz gotowości podjęcia trudu, cierpienia. Dlatego Bóg posyła nas ludzi jako pasterzy" – mówił bp Mering.

Odnosząc się do przymusowego wcielenia kleryka Głódzia do PRL-owskiego wojska, bp. Mering pytał: „Czy mógł podejrzewać, że po latach będzie generałem i odtworzy po dziesięcioleciach struktury wojskowego duszpasterstwa?”. Zaznaczył, że przełożeni docenili jego postawę i wysłali go na studia prawnicze na Katolicki Uniwersytet Lubelski, w tamtych latach uczelnię wyjątkowej klasy. "Niedawno w książce Abrahama Heschela o prorokach Starego Testamentu znalazłem wyjaśnienie, że tym, co proroków napełniało odrazą, nie był brak właściwego prawa, lecz brak prawości, która jest w naszych sercach. To była udręka proroków Starego Testamentu. Sędziowie wydają wyroki, ale ich sądy pozbawione są prawości, pisał Heschel. Otóż taki jest sens studiów prawniczych: prawość wprowadzać w życie społeczne. I tej zasadzie pozostał ksiądz arcybiskup. Wierny przez całe życie" – zaznaczył biskup włocławski.

Kaznodzieja przytoczył fakty z życia jubilata – studia w Rzymie, praca w Watykanie, następnie powrót do Polski i podjęcie posługi jako biskup polowy Wojska Polskiego, kolejne tytuły i urzędy. "O początku twojej pasterskiej drogi zabiegasz o Polskę wolną, piękną i świętą. Dzisiaj chcemy ci za to podziękować" – zaznaczył kaznodzieja.

Wezwania modlitwy wiernych odczytano także w językach syryjskim i kaszubskim.

Przed błogosławieństwem przedstawiciele różnych stanów Archidiecezji Gdańskiej złożyli abp Głódziowi okolicznościowe życzenia, po których wszyscy zebrani odśpiewali jubilatowi „Plurimos annos”.

Na koniec abp Sławoj Głódź wygłosił słowa podziękowania wszystkim zgromadzonym oraz przedstawicielom duchowieństwa, politykom, prezydentom miast, samorządowcom, przedstawicielom świata nauki, kultury i mediów.

***

Abp Sławoj Leszek Głódź urodził się 13 sierpnia 1945 roku w Bobrówce. W 1964 roku wstąpił do seminarium duchownego w Białymstoku, święcenia kapłańskie przyjął sześć lat później. Studiował na Wydziale Prawa Kanonicznego w paryskim Instytucie Katolickim, kontynuował studia prawnicze na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Doktoryzował się w Rzymie w zakresie wschodniego prawa kanonicznego.

W 1980 r. pracował przy synodzie biskupów, od 1981 r. pracował w Watykanie, kierując sekcją Kościoła obrządku bizantyjsko-ukraińskiego oraz sekcją Kościoła na Białorusi obrządku bizantyjsko-ruteńskiego w Kongregacji Kościołów Wschodnich. Po przywróceniu 21 stycznia 1991 r. ordynariatu polowego w Polsce, ks. prałat Głódź został mianowany przez Jana Pawła II biskupem polowym Wojska Polskiego.

Święcenia biskupie przyjął 23 lutego 1991 roku na Jasnej Górze z rąk trzech kardynałów: ówczesnego Prymasa Polski Józefa Glempa, metropolity wrocławskiego Henryka Gulbinowicza i metropolity krakowskiego Franciszka Macharskiego. 24 lutego 1991 r. odbył z ceremoniałem wojskowym ingres do katedry polowej. Diecezją polową kierował w latach 1991-2004, w latach 2005-2008 był ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej.

17 kwietnia 2008 r. papież Benedykt XVI mianował bp. Sławoja Leszka Głódzia - Arcybiskupem Metropolitą Gdańskim. Swoją nową posługę objął podczas ingresu do Bazyliki Archikatedralnej w Gdańsku Oliwie 26 kwietnia 2008 r.

Hasłem jego biskupiej posługi są słowa: Milito pro Christo (Walczę dla Chrystusa).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Europejki coraz później rodzą dzieci

2018-04-23 18:04

vaticannews.va / Madryt (KAI)

Włochy i Hiszpania to kraje Unii Europejskiej, gdzie kobiety najpóźniej decydują się na macierzyństwo - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Pierwsze dziecko przychodzi na świat, kiedy mają ok. 31 lat. Hiszpania jest też krajem, gdzie najwięcej kobiet po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia.

mikecogh / Foter.com / CC BY-SA

Hiszpania posiada najniższy przyrost naturalny w Unii Europejskiej (1,34 na kobietę; średnia UE – 1,6). Tuż za nią plasują się Włochy i Portugalia. Polska zajmuje 7. miejsce.

Średnia wieku kobiet w Hiszpanii, która ma pierwsze dziecko wynosi blisko 31 lat (30,08). Niewiele wyższa jest ona we Włoszech (31), które zajmują pierwsze miejsce na liście. Kolejne miejsca przypadają Luksemburgowi (30,5), Grecji (30,3) oraz Irlandii (30,1).

Dane pokazują też, że ponad 7,2 proc. kobiet we Włoszech zostaje matką po raz pierwszy po 40. roku życia. Drugie miejsce przypada Hiszpanii (6,6 proc.), a kolejne Grecji (5,3 proc.) i Luksemburgowi (4,8 proc.). Na końcu listy znajdują się Polska (1 proc.) i Litwa (1 proc.).

Wśród przyczyn opóźniania macierzyństwa eksperci wymieniają brak pomocy ze strony państwa, zmiany zachowań społecznych oraz niewyraźną rolę mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem