Reklama

Porozumienie ws. modernizacji Marynarki Wojennej

2016-10-26 19:10

Informacja Prasowa PGZ

Archiwum PGZ

Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała porozumienie w sprawie możliwości współpracy z wiodącym szwedzkim koncernem zbrojeniowym Saab w zakresie budowy nowych okrętów dla polskiej Marynarki Wojennej.

Dokument przewiduje podjęcie bliskiej współpracy przy pracach rozwojowych i dostarczaniu nowych jednostek podwodnych oraz nawodnych dla Marynarki Wojennej, a także dla klientów eksportowych. Obydwie firmy na początku bieżącego roku podpisały list intencyjny, w którym podkreśliły zamiar podjęcia wspólnych działań wspierających modernizację Polskich Sił Zbrojnych.

Dokument obejmuje potrzeby Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych oraz Wojsk Lądowych, ale również transfer technologii do polskiej zbrojeniówki. PGZ odgrywa główną rolę w przeprowadzanych planach zakupu nowoczesnego uzbrojenia dla polskiej armii.

– Jestem przekonany, że współpraca Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Saab będzie korzystna zarówno dla naszego partnera, jak i dla Marynarki Wojennej RP. Zapewnienie Polsce bezpieczeństwa, także na morzu, to jeden z najważniejszych kierunków działań PGZ, wynikający z planu modernizacji technicznej. Podpisane porozumienie otwiera przed polskim przemysłem obronnym i stoczniowym szerokie możliwości kooperacji technologicznej, zaś przed Marynarką Wojenną RP perspektywę pozyskania najnowocześniejszych okrętów – powiedział Arkadiusz Siwko, Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Reklama

Polskie Siły Zbrojne obecnie przeprowadzają szeroko zakrojoną modernizację swojego potencjału obronnego, rozpisaną na 15 priorytetowych programów. Polska zamierza pozyskać m.in. nowoczesne okręty podwodne oraz jednostki nawodne w celu zwiększenia potencjału bojowego Marynarki Wojennej.

– Polska jest dla nas bardzo ważnym rynkiem i dążymy do oparcia naszej współpracy na mocnych fundamentach. Łączy nas Morze Bałtyckie i podobnie postrzegamy występujące na nim zagrożenia. Partnerstwo przy projektach zbrojeniowych pozwoli nam przygotować najlepszą ofertę przemysłową dla Polski –powiedział Gunnar Wieslander, Prezes Saab Kockums.

Saab buduje obecnie pierwszy okręt podwodny typu A26 dla Szwedzkiej Marynarki Wojennej oraz prowadzi modernizację szwedzkich okrętów podwodnych. Portfel produktów grupy obejmuje jednostki nawodne i podwodne oraz szerokie portfolio rozwiązań i wyposażenia dla operacji morskich.

Na stanie Polskiej Marynarki Wojennej znajdują się wyprodukowane przez Saab i będące w wyposażeniu małych okrętów rakietowych typu Orkan radary Sea Giraffeoraz pociski RBS15 Mk 3, a także bezzałogowy pojazd DoubleEagle. Spółka dostarcza też wyposażenie dla Wojsk Specjalnych. Saab posiada bogatą ofertę, dostosowaną do spełnienia wymogów najważniejszych Polskich projektów modernizacyjnych.

Tagi:
armia Polska Grupa Zbrojeniowa

Warszawa: Msza św. w 99. rocznicę powstania Sztabu Generalnego WP

2017-10-25 15:43

kos / Warszawa

Obchody 99. rocznicy powstania Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (SGWP) zainaugurowano dziś Mszą św. w katedrze polowej. Eucharystii przewodniczył bp Józef Guzdek. W homilii ordynariusz wojskowy życzył żołnierzom i pracownikom sztabu, aby rozpoczynający się rok stulecia Sztabu Generalnego był potwierdzeniem, że jest on „mózgiem i sercem polskiej armii”. – Niech styl waszej służby zapisze się złotymi zgłoskami w historii armii i naszego narodu – powiedział.

St. szer. Łukasz Kermel
W tym roku mija 20 lat od utworzenia 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej

W homilii bp Guzdek zwrócił uwagę, że współczesnego człowieka często dotyka kryzys tożsamości. Podkreślił, że problem dotyka instytucję małżeństwa, dotyczy powołań kapłańskich, jak również innych sfer życia, m.in. armii. – Co może myśleć o polskiej armii młody, zdolny człowiek, do którego wciąż docierają sprzeczne informacje o priorytetach wojska, o jego sile i znaczeniu, o ciągłych reformach w strukturach dowodzenia w siłach zbrojnych? Czyż nie będzie stawiał pytań o to, jaki jest sens i czy warto być żołnierzem? – pytał bp Guzdek.

Zdaniem biskupa polowego nie może zabraknąć determinacji, mądrości i odwagi, aby odpowiadać na pojawiające się pytania i problemy. – Doświadczeni generałowie i oficerowie wiedzą, że siłą armii jest duch żołnierza oraz świadomość jego tożsamości. Żołnierz zawodowy, który posiada przymioty obywatela, człowieka wewnętrznie wolnego, o prawym sumieniu, nie tylko wie, co robi, ale ma świadomość tego, kim jest. Ma swoją tożsamość i jasno nakreślony cel – powiedział.

Ordynariusz wojskowy sparafrazował słowa Jezusa z odczytanej Ewangelii: „żołnierz może o sobie powiedzieć: ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby stać na straży niepodległości i suwerenności Ojczyzny. Moim powołaniem jest służba sprawie pokoju i bezpieczeństwa. W obronie tych wartości jestem gotów przelewać krew a nawet poświęcić swoje życie”. Jak podkreślił bp Guzdek, decyzja o wstąpieniu w szeregi Wojska Polskiego to nie kaprys, ale świadomy i wolny wybór motywowany pragnieniem służenia najwyższym wartościom.

Biskup życzył zebranym wewnętrznej wolności. – Nie możecie ulec postawie wyrażonej słowami: byle tylko przetrwać i nie narazić się nikomu. Zbigniew Herbert w niezwykle trafny sposób przestrzegał przed „epidemią instynktu samozachowawczego” i udziałem w „przyspieszonych kursach padania na kolana” – powiedział.

Zdaniem ordynariusza wojskowego żołnierze SGWP muszą być ludźmi o prawych sumieniach. – Możecie stracić wszystko, co można kupić za pieniądze, ale nie pozwólcie na utratę tego, czego za żadne pieniądze kupić się nie da – spokoju sumienia. Prawe sumienie jest bowiem przymiotem ludzi szlachetnych i wolnych – podkreślił.

Życzył też, aby pamiętali, że powinnością żołnierzy i pracowników SGWP „jest myśleć i mówić prawdę, zawsze w trosce o wzmocnienie siły armii”. – Trzeba mieć odwagę, jeśli przyjdzie taka godzina, aby powiedzieć wielkie „tak” albo wielkie „nie”. Nigdy nie pytajmy: „Czego żądają ode mnie okoliczności?”, ale: „Czego żąda ode mnie Ojczyzna?” – zachęcał.

Eucharystię koncelebrowali ks. płk January Wątroba, wikariusz generalny biskupa polowego, ks. płk Jan Domian oraz ks. Jan Dohnalik, kanclerz kurii Ordynariatu Polowego.

We Mszy św. uczestniczyło liczne grono oficerów, podoficerów i pracowników Sztabu Generalnego WP. Obecny był Szef Sztabu gen. broni Leszek Surawski wraz zastępcami i szefami poszczególnych zarządów. We Mszy św. uczestniczyli także uczniowie klas Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych o profilu mundurowym z Bolimowa.

Gen. Surawski podziękował bp Guzdkowi za sprawowaną Eucharystię i wręczył mu obraz z widokiem bazyliki Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach oraz okolicznościowy medal z okazji 99 rocznicy powstania Sztabu Generalnego. Po Mszy św. bp. Guzdek, gen. Surawski oraz jego zastępcy złożyli kwiaty w Kaplicy Katyńskiej.

Sztab Generalny Wojska Polskiego jest naczelną jednostką organizacyjną polskich Sił Zbrojnych. Do jego zadań należy planowanie rozwoju, mobilizacji i kierowania szkoleniem Sił Zbrojnych RP. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego odpowiada za organizację i przygotowanie do działań organu dowodzenia i stanowiska dowodzenia Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych.

99 lat temu, w dniu 25 października 1918 r. ukazał się dekret Rady Regencyjnej , który powoływał do istnienia Sztab Generalny. Jego pierwszym szefem został gen. Tadeusz Jordan-Rozwadowski.

/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież odwiedził Apulię

2018-04-20 14:21

st, pb (KAI/VaticanNews) / Molfetta

Franciszek odwiedził 20 kwietnia Apulię na południu Włoch. Uczcił pamięć bp. Antonia Bello, zwanego „don Tonino”, który bywa uważany za prekursora duszpasterskiego stylu obecnego papieża.

pixabay.com

W 25. rocznicę śmieci bp. Bello, Ojciec Święty odwiedził jego rodzinne miasto Alessano, gdzie modlił przy jego grobie, a następnie Molfettę, której bp. Bello był ordynariuszem w latach 1982-93. Od 2007 r. trwa jego proces beatyfikacyjny.

Alessano

Papież przyleciał helikopterem do Alessano tuż przed dziewiątą rano. Na miejscowym cmentarzu modlił się dłuższą chwilę przy grobie bp. Bello, a potem przy grobie jego matki Marii. Po wyjściu z cmentarza spotkał się z jego bliskimi, którzy ofiarowali mu należącą do bp. Bello stułę oraz fartuch, wyhaftowany przez kobiety z tej miejscowości. W ten symboliczny sposób nawiązano do ulubionego zwrotu Sługi Bożego, który zwykł mawiać, że Kościół powinien służyć, nosząc fartuch, jedyną szatę kapłańską, o której pisze Ewangelia.

Następnie Franciszek udał się na pobliski plac, gdzie czekało na niego 20 tys. wiernych. Witając papieża ordynariusz diecezji Ugento bp Vito Angiuli podkreślił aktualność świadectwa, jakie pozostawił Sługa Boży Antonio Bello. Wyraził nadzieję, że niebawem zostanie on wyniesiony do chwały ołtarzy. Wskazał także na powiązanie duchowe między sposobem pełnienia przezeń posługi biskupiej a stylem pontyfikatu obecnego następcy św. Piotra. Bp Angiuli poruszył także niektóre wyzwania, przed jakimi stają mieszkańcy tej części Włoch, w tym związane z kryzysem ekologicznym czy brakiem pracy. Zapewnił, że społeczność tego regionu będzie zawsze pamiętała w modlitwie o Ojcu Świętym.

W swoim przemówieniu Franciszek podkreślił, że dla don Tonino zrozumienie biednych było prawdziwym bogactwem. „Kościół, który troszczy się o ubogich zawsze będzie dostrojony do kanału Boga, nigdy nie traci częstotliwości Ewangelii i czuje, że musi powrócić do tego, co istotne, aby konsekwentnie wyznawać, że Pan jest jedynym prawdziwym dobrem” – wskazał papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że bliskość wobec ubogich musi wyrażać się w konkretnych działaniach. Przykładem jest w tym względzie don Tonino, który „nie tracił okazji, aby powiedzieć, że na pierwszym miejscu stoi pracownik z jego godnością, a nie zysk ze swoją chciwością. Nie stał z założonymi rękoma: działał lokalnie, aby siać pokój na całym świecie, w przekonaniu, że najlepszym sposobem, aby zapobiec przemocy i wszelkiego rodzaju wojnom jest zatroszczenie się o potrzebujących i krzewienie sprawiedliwości” – stwierdził papież. Przypomniał, że pokój buduje się od walki z ubóstwem i zwrócił uwagę na znaczenie Apulii jako okna nadziei, by region śródziemnomorski był „gościnną arką pokoju”.

Następnie Franciszek mówił o powołaniu jako rozmiłowaniu w Bogu, z żarliwością marzenia, porywem daru, śmiałością, by nie poprzestawać na półśrodkach. Podkreślił konieczność życzliwości wobec świata. Wskazał także na konieczność łączenia w życiu chrześcijańskim kontemplacji i działania.

Na zakończenie papież zachęcił do naśladowania don Tonino: „Nie zadowalajmy się spisaniem pięknych wspomnień, nie dajmy się powstrzymać tęsknotami za przeszłością ani nawet leniwą gadaniną chwili obecnej czy też obawami o przyszłość. Naśladujmy don Tonino, dajmy się porwać jego młodzieńczej gorliwości chrześcijańskiej, usłyszmy jego usilne wezwanie do życia Ewangelią bez taryfy ulgowej. Jest to mocne zaproszenie skierowane do każdego z nas i dla nas jako Kościoła. Niech nam prawdziwie pomoże szerzyć dziś wonną radość Ewangelii”.

Spotkanie zakończyło wspólne odmówienie modlitwy „Zdrowaś Maryjo” i papieskie błogosławieństwo.

Molfetta

Z Alessano Franciszek udał się do Molfetty, gdzie w porcie odprawił Mszę św. W swojej homilii podkreślił, że Eucharystia „to nie piękny obrzęd, ale najgłębsza, najbardziej konkretna, najbardziej zaskakująca, jaką można sobie wyobrazić komunia z Bogiem: komunia miłości tak realna, że przybiera formę pokarmu”. Jest ona źródłem życia chrześcijańskiego. Ponadto pozwala nam, abyśmy, wychodząc ze Mszy św., żyli już nie dla siebie, ale dla innych.

Papież wskazał, że tak żył don Tonino. „Marzył o Kościele głodnym Jezusa i nietolerancyjnym wobec wszelkiej światowości” – przypomniał Ojciec Święty. Jednocześnie zachęcił wiernych do postawienia sobie pytania: „Czy po tylu komuniach staliśmy się ludźmi komunii?”.

Podkreślił następnie, że Eucharystia jest także chlebem pokoju, ponieważ spożywamy ją razem z innymi. „My, którzy dzielimy ten Chleb jedności i pokoju, jesteśmy powołani, aby kochać każde oblicze, aby naprawić każde rozdarcie; być, zawsze i wszędzie, budowniczymi pokoju” – stwierdził Franciszek.

Wskazał, że z Eucharystią ściśle łączy się słowo Boże, wzywające nas do przemiany życia. Jezus szuka bowiem nie naszych refleksji, ale naszego nawrócenia. Nie możemy wegetować w małych satysfakcjach. Po spotkaniu Zmartwychwstałego nie możemy czekać, nie możemy odkładać na później; musimy iść, wyjść, mimo wszystkich problemów i niepewności, stawać się „kurierami nadziei”, prostymi i radosnymi rozdawcami wielkanocnego alleluja – zaznaczył papież.

Podkreślił ponadto znaczenie, jakie na drodze apostoła Pawła odgrywa posłuszeństwo Bogu i pokora. „Słowo Boże uwalnia, podnosi, sprawia, że idziemy naprzód, pokorni i odważni zarazem. Nie czyni z nas ludzi o ustalonej pozycji i mistrzów swoich umiejętności, ale autentycznych świadków Jezusa w świecie” – wskazał Franciszek.

„Na każdej Mszy karmimy się Chlebem życia i słowem, które zbawia: żyjmy tym, co celebrujemy! W ten sposób, podobnie jak don Tonino, będziemy źródłem nadziei, radości i pokoju” - zakończył swe kazanie Ojciec Święty.

Dziękując mu za tę pierwszą w historii papieską wizytę w Molfetcie miejscowy ordynariusz bp Domenico Cornacchia zauważył, że don Tonino byłby szczęśliwy, widząc w obecnym papieżu wcielenie swej idei „Kościoła w fartuchu”. Przypomniał, że gdy 25 lat temu przedwczesna śmierć zabrała bp. Bello, „pasterza kochanego, szanowanego i podziwianego”, na ulicach zapanowała wielka cisza. Już wtedy uważano go za świętego i dziś jest dla wszystkich „świętym z sąsiedztwa”, żyjącym w sercach ludzi. Znaki jego obecności można spotkać w każdym domu, parafiach, szpitalach, barach, miejscach pracy i na ulicach. „Tak jakby czas nie upłynął”, ludzie nadal słyszą jego słowa, a także odczuwają „jego wstawiennictwo w niebie za ten Kościół, który tak ukochał, i za który pragnął oddać swoje życie”.

W imieniu zgromadzonych hierarcha podarował papieżowi złotą różę wykonaną z wotów składanych przez wiernych. Franciszek odwdzięczył się kielichem mszalnym.

Po papieskim błogosławieństwie odśpiewano wielkanocną modlitwę maryjną „Regina caeli”. Był to ostatni punkt kilkugodzinnej wizyty Franciszka w Apulii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Statuetki Przyjaźni

2018-04-20 19:05

Anna Przewoźnik

W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 5 w Częstochowie, 20 kwietnia br., odbyła się jubileuszowa, piętnasta Gala wręczenia Statuetek Przyjaźni. Wyróżnieniem tym honorowane są osoby, które czynnie wspierają jego działalność edukacyjną i wychowawczą na rzecz dzieci z niepełnosprawnością.

Statuetki Przyjaźni

- Najważniejsze jest, że jubileuszowa gala zbiega się z setną rocznicą odzyskania przez Polskę Niepodległości. Wszystkie nasze działania, to bowiem nie tylko nauczanie, nie tylko terapia, ale przede wszystkim, proces wychowawczy. Kształtujemy postawy moralne, patriotyczne, uczymy dzieci historii i wielkiej miłości do Polski – zaznaczyła Małgorzata Mysłek, dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

– Działania na rzecz naszego Ośrodka nie są materialne. To postawy, nacechowane miłością i empatią. To wreszcie wyjście naprzeciw osobom niepełnosprawnym, czyli bardzo duża otwartość, idąca w kierunku włączenia dzieci niepełnosprawnych do środowiska.

Zobacz zdjęcia: Statuetki Przyjaźni

W tym roku, Kapituła Ośrodka przyznała cztery Statuetki Przyjaźni. Pierwszą z nich uhonorowany został Prezydent Miasta Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. Była ona wyrazem uznania i wdzięczności za całokształt jego działalności na rzecz niepełnosprawnych mieszkańców naszego miasta. Kolejną Statuetkę otrzymał Przewodniczący Rady Miasta Częstochowy Zdzisław Wolski. Laureatem trzeciej Statuetki został Krzysztof Markisz, współwłaściciel firmy PPHU „K. Orzełek, K. Markisz”. Czwartą otrzymał starszy aspirant Waldemar Skotarski, pełniący funkcję Kapelmistrza Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Oprócz Statuetek Ośrodek przyznaje również nagrody specjalne. Statuetką Super Przyjaciela uhonorowany został długoletni przyjaciel placówki i jej podopiecznych Wiesław Kulej, Kawaler Orderu Uśmiechu.

Kapituła przyznała jeszcze cztery Jubileuszowe Złote Anioły. Powędrowały do Danuty Morawskiej – Kierownik Zespołu Pieśni i Tańca ,,Częstochowa”, Marty Niemczyk - Członka Zarządu TPD, Małgorzaty Wójcik - Społecznego Rzecznika Praw Dziecka Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Oddziału Okręgowego w Częstochowie, wyróżnienie otrzymał także Paweł Bilski - Prezes Fundacji Oczami Brata.

Statuetką "Serce za Serce", uhonorowano Piotra Grzybowskiego - Naczelnika Wydziału Funduszy Europejskich i Rozwoju Urzędu Miasta w Częstochowie oraz Ireneusza Kozerę - Dyrektora Filharmonii Częstochowskiej.

Szczególne podziękowania za pomoc w organizowaniu uroczystości popłynęły w kierunku Sławomira Radosza-Kierownika Centrum Integracji Społecznej w Częstochowie, Andrzeja Szczepańczyka - właściciela drukarni Gryf, Stefana Pali – Prezesa NKB Biegusi oraz pana Waldemara Deska z PAP.

Uroczystość wręczania Statuetek uświetnili swoim występem soliści Zespołu Pieśni i Tańca Częstochowa. Gościem specjalnym był aktor teatralny oraz filmowy Jacek Domański. Nie zabrakło występów wychowanków Ośrodka, którzy zaprezentowali się w polonezie ,,Pożegnanie ojczyzny” Michała Ogińskiego oraz inscenizacji do filmu ,,Manewry miłosne.”

Wszyscy goście Gali otrzymali pamiątkowe upominki wykonane przez wychowanków Ośrodka oraz medale upamiętniające tegoroczną galę, autorstwa pana Wiesława Kuleja. Uwieńczeniem uroczystości był jubileuszowy tort przygotowany przez pracowników Ośrodka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem