Reklama

Biały Kruk 2

Bp Ryś: spieszmy się pomnażać dary ŚDM

2016-10-26 11:09

rk / Bielsko-Biała / KAI

Bartkiewicz / Episkopat.pl

Światowe Dni Młodzieży przyniosły młodym Polakom doświadczenie wiary i powszechności Kościoła – powiedział 25 października w Bielsku-Białej bp Grzegorz Ryś. Biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej był autorem kolejnej katechezy dla dorosłych w bazylice hałcnowskiej.

We workowym wykładzie pt. „Co zrobić, żeby Słowo nie pozostało bezowocne?”, poświęconym owocom Światowych Dni Młodzieży w Krakowie 2016, bp Ryś porównał doświadczenie lipcowego wydarzenia do otrzymanych talentów z przypowieści ewangelicznej. Na pytanie jak zachować takie doświadczenie – niezwykły dar – duchowny odpowiedział, wskazując na czytanie z Ewangelii św. Mateusza.

.„Zachowuje ten, kto pomnaża. Kto nie pomnaża, zostanie mu zabrane nawet to, co mu się wydaje, że ma. Jeśli się nie odważymy pomnażać tego, cośmy otrzymali, to stosunkowo niedługo będzie nam się wydawało, że mieliśmy Światowe Dni Młodzieży” – przestrzegł, zwracając uwagę, że pomnożenie darów ŚDM musi nastąpić jak najszybciej, bez wahania.

„Siła wzrostu bierze się nie z tyle z wysiłków tych, którzy pracują , lecz z jakości tego, co otrzymali. To potężny kapitał. To, co dostajemy od Boga, ma siłę wzrostu. Trzeba zobaczyć, czym jest ten talent, Boży dar, który otrzymaliśmy podczas ŚDM” – dodał. Podkreślił, że ważne jest rozeznanie dzieła Bożego.

Reklama

„Trzeba pozbierać to, co ludzie przeżyli. Trzeba się nawzajem posłuchać. Ważne, by dać wobec siebie świadectwo, co do tego, co się stało. Wszystko po to, by rozeznać ten talent” – zaznaczył.

Jak zauważył przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji, na dary Światowych Dni Młodzieży składały się doświadczenia żywej wiary i powszechności Kościoła. Zwrócił uwagę, że podstawowe doświadczenie wiary, które wydarzyło się podczas ŚDM, polegało „na spotkaniu wprost z Chrystusem, modlitwie, adoracji”.

„Siła ŚDM to była siła doświadczenia wiary. Nie można mówić młodym o adoracji, jeżeli się nie otworzy tabernakulum” – zaapelował.

Zdaniem biskupa, kolejnym wielkim darem spotkania młodzieży z całego świata było doświadczenie powszechnego Kościoła. „To pozytywne doświadczenie. Dzięki niemu widać, że warto skorygować naszą narrację wobec Kościoła w Polsce jako samotnej wyspy chrześcijaństwa w świecie, który spoganiał. Mieliśmy piękne doświadczenie wzbogacania się, wymiany, to była okazja do popatrzenia na siebie inaczej” – dodał. Zauważył też, że nawiązane podczas lipcowego wydarzania kontakty z rówieśnikami nadal są podtrzymywane i trwają w wielu parafiach.

Hierarcha nawiązując do nauczania papieża Franciszka, podkreślił, że podczas ŚDM zobaczyliśmy Kościół, dający się opisać za pomocą słów: towarzyszyć, zaprosić, włączyć i ucieszyć się. Wyjaśniając te pojęcia, duchowny przypomniał, że zdaniem papieża, Kościół potrzebuje dziś przede wszystkim zmiany odniesienia.

„Czyli tego, jak my się nawzajem w Kościele traktujemy. Na własne oczy widzieliśmy, że taki model Kościoła działa. Jest fascynujący, pociągający, otwierający. Podczas ŚDM wydarzyło się doświadczenie wiary i niezwykłe doświadczenie Kościoła. Mamy to pomnożyć!” – podsumował na koniec.

Po katechezie biskup odpowiadał na zadawane przez słuchaczy pytania.

Cykl katechez dla dorosłych w Bazylice Nawiedzenia NMP w Bielsku-Białej Hałcnowie rozpoczął się miesiąc temu od spotkania z bp. Romanem Pindlem. Wśród zaproszonych do końca tego roku gości będą jeszcze: patrolog – ks. Edward Staniek, i liturgista – bp Piotr Greger.

Hałcnowski kościół został podniesiony do godności bazyliki mniejszej 2 lipca br. Uroczystościom przewodniczył ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Tytuł „bazyliki” Ojciec Święty przyznaje świątyniom wyjątkowym ze względu na szczególną wartość historyczną lub znaczenie duszpasterskie.

Tagi:
Abp Grzegorz Ryś Abp Ryś ŚDM w Krakowie ŚDM

Ks. Parafiniuk dla KAI: duszpasterzem młodzieży powinien być każdy ksiądz

2018-01-23 19:24

Dorota Abdelmoula / Warszawa (KAI)

Duszpasterzem młodzieży powinien być każdy ksiądz, nie tylko ten, który ma wyznaczoną taką funkcję. Rolą tego ostatniego jest koordynacja, animowanie, ale nie zastępowanie innych - mówi w rozmowie z KAI ks. Emil Parafiniuk, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM. Na rok przed spotkaniem młodych w Panamie, zachęca do licznego udziału Polaków, na których obecność liczą panamscy gospodarze.

Ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Emil Parafiniuk: Że czasu na wahanie jest coraz mniej, dlatego, że już wkrótce rozpocznie się rejestracja na ŚDM. Nie powinniśmy też odkładać na ostatnią chwilę zakupu biletów lotniczych, tym bardziej, że połączeń lotniczych z Europy nie ma zbyt wiele.

KAI: Czyli: warto jechać?

- Tak, i jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze: jesteśmy tam bardzo mocno oczekiwani. Panamczycy przeżyli piękne doświadczenie ŚDM w Polsce i teraz chcieliby gościć u siebie Polaków. Poza tym będzie to piękne doświadczenie Kościoła powszechnego, a wcześniej, podczas Dni w Diecezjach, także doświadczenie Kościoła Ameryki Łacińskiej, który jest bardzo piękny, zróżnicowany i bogaty w tradycję. Tamtejsze zwyczaje i kultura są bardzo różne od tych, które znamy w Polsce. To także Kościół, w którym ogromna rolę odgrywają świeccy, zwłaszcza młodzi, bo ŚDM są przygotowywane przez rzeszę młodych wolontariuszy.

- Nie zapominajmy też, że ŚDM, to spotkanie z papieżem. On sam mówi o sobie, że jest jednym z pielgrzymów, który wspólnie z młodymi ludźmi chce spotkać się z Chrystusem.

- Jest też powód bardzo prozaiczny (śmiech): lato, które trwa w Panamie w styczniu, kiedy będą się odbywać Światowe Dni Młodzieży w Panamie. Temperatura wówczas, to ok. 30 stopni. A Polsce, jak jest za oknem – każdy widzi.

- Wspominał Ksiądz o tym, że Panamczycy do dziś wspominają ŚDM w Krakowie. A czy z Księdza perspektywy, to spotkanie wydało owoce także wśród nas, Polaków?

- Tak, czego dowodem jest m.in. zainteresowanie młodych spotkaniem w Panamie. Wielu koordynatorów diecezjalnych podkreśla, że młodzi chcą jechać na to spotkanie, że już teraz rezerwują sobie urlop, przekładają egzaminy na uczelniach, aby móc wziąć udział w tych wydarzeniach. Także ci, którzy wiedzą, że nie pojadą do Panamy, włączają się w te przygotowania. Ważne, że przygotowania do Panamy nie są dodatkiem do duszpasterstwa młodzieży, ale jego integralną częścią.

- A jaka jest dziś kondycja duszpasterstwa młodzieży w Polsce? Po ŚDM w Krakowie coś się zmieniło, czy wróciliśmy do tego, co było wcześniej?

- Nie możemy powiedzieć, że w Polsce jest idealnie, ale unikałbym też skrajnej opinii, że jest bardzo źle. Wszystko zależy od poszczególnych parafii, diecezji, ekip, które działają w duszpasterstwie młodzieży, w różnych jego formach: wspólnotach, ruchach, stowarzyszeniach, cy grupach parafialnych.

- Wszystko zależy od tego, jak układa się współpraca młodych z kapłanami, jak wykorzystywana jest kreatywność młodych ludzi, czy księża chcą z nimi współpracować.
Dla mnie bardzo ważne jest duszpasterstwo w parafii. To wielka różnica między Polską, a np. Francją, gdzie duszpasterstwo jest organizowane raczej przez ruchy i wspólnoty i na większą skalę. Dzięki Bogu w Polsce w dalszym ciągu bardzo ważnym miejscem duszpasterskim jest parafia.
Często wpadamy w taką pułapkę, że w diecezji, dekanacie, czy parafii, za duszpasterstwo młodych odpowiada wydelegowany do tego zadania ksiądz. Tymczasem duszpasterzem młodzieży powinien być każdy ksiądz, nie tylko ten, który ma wyznaczoną taką funkcję. Rolą tego ostatniego jest koordynacja, animowanie, ale nie zastępowanie innych.

- Załóżmy, że w takiej parafii – mniej, lub bardziej zaangażowanej w duszpasterstwo młodzieży, jest młody człowiek, który chciałby pojechać do Panamy. Co powinien zrobić?

- Przede wszystkim, powinien pójść do księdza w swojej parafii i o tym powiedzieć. Ksiądz wskaże mu najbliższą grupę, przygotowującą się do wyjazdu, a jeśli nie będzie wiedział, gdzie jej szukać, warto skontaktować się z diecezjalnym duszpasterzem młodzieży lub koordynatorem ŚDM, którego kontakt można znaleźć np. na stronie panama2019.pl. A jeśli ktoś zupełnie nie będzie wiedział, jak skontaktować się z odpowiednią osobą, może napisać do KBO ŚDM na adres podany na stronie kierunekpanama.pl Na tej stronie znajduje się mapa grup, które przygotowują się do wyjazdu na ŚDM.

- A nie można po prostu: kupić biletu i pojechać w pojedynkę?

- Zachęcamy i prosimy, żeby nie przygotowywać się indywidualnie, bo uczestnicy, to nie „zbiory punktów”, które tam jadą, ale grupy i wspólnoty, pod opieką księży. Samodzielna wyprawa trochę mija się z ideą ŚDM. Ponadto, młodzi przygotowują się do tego spotkania m.in. korzystając z programu „Oto ja”, po to, aby ten wyjazd był doświadczeniem duchowym, a nie tylko turystycznym.

- A co już wiemy o pobycie Polaków w Panamie?

- Wiemy, że większość Polaków chce wziąć udział nie tylko w spotkaniach w stolicy Panamy, ale też w Dniach w Diecezjach w dn. 17-21 stycznia 2019 r. Jeśli ktoś wybiera się do Panamy, udział w Dniach w Diecezjach nie podnosi znacząco kosztów, a jest wspaniałym przeżyciem duchowym. Miejsca dla Polaków przewidziane są w czterech diecezjach: Bocas del Toro, Chitré, Penonomé i Colon. Te diecezje bardzo liczą na jak obecność Polaków.

- Znamy oczywiście datę Wydarzeń Centralnych: 22-27 stycznia 2019 r. i hasło spotkania: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38). Spodziewamy się, że młodzieży będzie też towarzyszyć co najmniej 15 biskupów. Część z nich będzie głosić dla Polaków katechezy, choć miejsca katechez nie są jeszcze znane. W dobrze skomunikowanym miejscu przygotowujemy też polską kwaterę. Na przyjazd Polaków przygotowuje się również Ambasada RP w Panama City. Pracujemy też nad konkretnymi rozwiązaniami dotyczącymi transportu i obsługi medialnej.

- A jak wygląda kwestia udziału w ŚDM polskich wolontariuszy?

- W tej chwili mamy wybranych dwóch wolontariuszy długoterminowych, być może dołączy do nich trzecia osoba. Zachęcamy Polaków do udziału w wolontariacie krótkoterminowym, którego posługa rozpocznie się mniej więcej w tym samym czasie, co Dni w Diecezjach. Kandydaci do wolontariatu powinni zarejestrować się najpierw w naszym biurze. Kierujemy ten apel także do wszystkich Polaków, także tych, jadących z grupami zakonnymi, czy wspólnotowymi, bo naszą rolą jest koordynacja udziału w ŚDM wszystkich osób z Polski. Tę opiekę przygotowujemy wspólnie z Ambasadą RP w Panamie i polskimi ministerstwami.

- Mam nadzieję, że wspólny wyjazd będzie też okazją do promowania i świętowania stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

- A co z tymi, którzy nie pojadą? Czy planowana jest jakaś „Panama w Polsce”?

- ŚDM odbywają się w konkretnym miejscu, do którego zaprasza papież. Kiedy jest ono bardzo odległe – tak było np. w przypadku Rio de Janeiro – owszem, organizuje się równoległe spotkania w Polsce. Także tym razem niektóre diecezje mają takie plany, ale musimy pamiętać, że w styczniu trudno będzie zorganizować spotkanie plenerowe, tym bardziej, że od Panamy dzieli nas różnica czasu. Dlatego chcielibyśmy, żeby jak najwięcej Polaków pojechało do Panamy.

- Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Muzyczna opowieść o tragicznej śmierci rodziny Ulmów ratujących Żydów

2018-02-20 08:29

Opowieśćmuzyczna „Egzekucja w Markowej” o tragicznej śmierci rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, zamordowanych przez niemieckich okupantów za to, że w swoim domu ukrywali Żydów. Teledysk powstał dzięki dotacji uzyskanej z Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra.


W Archidiecezji Przemyskiej toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, dlatego teledysk ten ma na celu przybliżyć szerszemu kręgowi odbiorców ich heroiczne poświęcenie. Był emitowany podczas Międzynarodowej Konferencji „Pamięć i nadzieja” w Toruniu w dniu 26.11.2017r. a w chwili obecnej jest emitowany w telewizji TVP INFO w programie „Minęła 20”.

Autorką słów jest P. Maria Szulikowska, która napisała także książkę „Markowskie bociany”, ja jestem auotrką muzyki i dyrygentem oraz prezesem Zespołu, który ten utwór wykonuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w filmie „Klecha”

2018-02-20 20:56

rm / Radom / KAI

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w powstającym filmie fabularnym „Klecha”. Wcześniej w tej roli występował Ireneusz Czop, który musiał opuścić plan filmowy. Premiera obrazu zaplanowana została na 17 października 2018 roku, w 90. rocznicę urodzin niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu i jednocześnie dzień po 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyła na Stolicę Piotrową.

Sławek/pl.wikipedia.org

Realizowane zdjęcia dotyczą wydarzeń z protestu Radomskich Robotników w czerwcu 1976 r. Jednym z bohaterów tego zrywu był ks. Roman Kotlarz, który był prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców".Mirosław Baka przyznał, że pierwszy raz zagra księdza przed kamerą. - Wychowywałem się w rodzinie katolickiej.

Cała moja młodość to było bycie ministrantem. A więc wiele chwil spędziłem przy ołtarzu. Poznałem wielu księży w swoim życiu. To obserwacje, które zapamiętałem. Nie jest trudno zagrać księdza, ale trudne jest zagrać tego konkretnego księdza, wspaniałego człowieka, jakim był Roman Kotlarz – mówił gość Radia Plus Radom.Według niego ks. Kotlarz to postać nietuzinkowa. - Ten człowiek w sutannie był kimś, kto wyprzedził w czasie ks. Jerzego Popiełuszkę. Już w latach 70. ubiegłego wieku ks. Kotlarz stawał w obronie robotników. Trzeba tu również wspomnieć jego batalię ze Służbą Bezpieczeństwa. Oni nie przebierali w środkach. W tym filmie musimy tchnąć jak najwięcej życia i prawdy. Szersza widownia zasługuje, by poznać ks. Kotlarza – przekonywał Mirosław Baka.Przed aktorem jest zagranie roli w największej scenie z udziałem tysiąca statystów. Będzie to moment błogosławienia protestujących robotników przez ks. Romana Kotlarza ze schodów kościoła św. Trójcy w Radomiu. - Najważniejsze to wejść w skórę mojego bohatera – mówi aktor.Mirosław Baka jest kojarzony głównie z ról tzw. czarnych charakterów.

- Tym bardziej rola ks. Romana Kotlarza będzie dla mnie wyzwaniem. Jest ciekawa dla mnie jako aktora - przyznał. Reżyser filmu Jacek Gwizdała przyznał, że Mirosław Baka był jego pierwszym wyborem. - Spotkaliśmy się w marcu ubiegłego roku. Scenariusz filmu bardzo mu się spodobał. Okazało się, że miał zaplanowany duży serial i nie mógł wziąć udziału w naszym przedsięwzięciu. Cieszę się, że mogłem wrócić do Mirosława Baki. Mam nadzieję, że będzie to dobry ruch dla naszego filmu. Z kolei Ireneusz Czop musiał wrócić do wcześniejszych zobowiązań filmowych. Gra bowiem w filmie o polskich himalaistach. Po prostu nałożyły się terminy realizacji zdjęć do obu filmów – wyjaśnił reżyser „Klechy”.

Kuria Diecezji Radomskiej jest koproducentem filmu, który powstaje na bazie scenariusza autorstwa Wojciecha Pestki. W ostatnich tygodniach Polski Instytut Sztuki Filmowej podjął decyzję, ze przekaże 2 mln złotych na realizację filmu.Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 r., pobłogosławił idących w proteście. Był potem nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem