Reklama

Komunikat na zakończenie Pielgrzymki Narodowej do Rzymu w roku 1050-lecia Chrztu Polski

2016-10-23 18:03

Ks. Paweł Rytel-Andrianik, Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Mazur/episkopat.pl

„Nie lękajcie się! (…) Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi” – te słowa św. Jana Pawła II przypomniał papież Franciszek Polakom podczas Pielgrzymki Narodowej do Rzymu, która miała miejsce w dn. od 20 do 23 października br.

Poprzednia Pielgrzymka Narodowa odbyła się w 2003 r. jako podziękowanie za 25 lat pontyfikatu Papieża Polaka. Tegoroczna zaś pielgrzymka była dziękczynieniem Bogu za najważniejsze wydarzenia 2016 r.: 1050-lecie chrztu Polski, Światowe Dni Młodzieży połączone z wizytą Ojca Świętego Franciszka w naszym kraju oraz Jubileusz Miłosierdzia. W Pielgrzymce udział wzięło ok. 50 biskupów z Polski i z Watykanu, ponad 250 księży i kilka tysięcy Polaków. Goście odwiedzili m.in. Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej, Papieskie Kolegium Polskie w Rzymie w 150-lecie jego istnienia oraz Polski Papieski Instytut Kościelny.

Zgodnie z tradycją pielgrzymią, przybywający do Rzymu modlili się w czterech bazylikach patriarchalnych, gdzie przeszli przez Bramy Miłosierdzia. Przewodniczący liturgii Mszy św. w swoich homiliach skierowali przesłanie do rodaków. Pierwszego dnia pielgrzymki, w Bazylice Matki Bożej Większej abp Marek Jędraszewski podkreślił potrzebę kultywowania pobożności maryjnej Polaków. Następnie abp Wojciech Polak przypomniał na Lateranie, że to właśnie w tym miejscu w 966 r. papież usłyszał dobrą nowinę, że Mieszko, książę Polski, przyjął chrzest. 22 października, w dniu wspomnienia św. Jana Pawła II w Bazylice św. Pawła za Murami abp Stanisław Gądecki przypomniał osiem kolumn nauczania pontyfikatu św. Jana Pawła II: troska o poszanowanie życia każdego człowieka, rodzina, nauczanie społeczne, dialog międzyreligijny, wezwanie misyjne, miłosierdzie, jedność Kościoła, osobista świętość. Tego samego dnia rano przy grobie Papieża Polaka kard. Stanisław Dziwisz wyznał, że odpowiedzią św. Jana Pawła II na miłość Bożą było także heroicznie znoszone cierpienie, które ofiarowywał w intencji Kościoła.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka Narodowa Polaków
Zobacz zdjęcia: II dzień Pielgrzymki Narodowej
Zobacz zdjęcia: III dzień Pielgrzymki Narodowej

Szczególne znaczenie miało spotkanie z papieżem Franciszkiem na audiencji sobotniej w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Ojciec Święty, dziękując za swój pobyt w Polsce, powiedział: „Raz jeszcze pragnę wyrazić moją wdzięczność wam – wszystkim wiernym, kapłanom, biskupom i władzom cywilnym – za gorące przyjęcie w waszym kraju, za wspaniałe, artystyczne i duchowe przygotowanie wydarzeń i celebracji, które przeżywaliśmy z entuzjazmem płynącym z wiary”. Ponadto papież Franciszek życzył Polakom, „aby Pan dał wam łaskę wytrwania w tej wierze, nadziei i miłości, którą przejęliście od waszych przodków i którą z troską pielęgnujecie. Niech w waszych umysłach i sercach wybrzmiewa wciąż wezwanie waszego wielkiego Rodaka do budzenia w sobie wyobraźni miłosierdzia, abyście potrafili nieść świadectwo o Bożej miłości wszystkim, którzy jej potrzebują”. Po audiencji biskupi polscy oraz przedstawiciele władz państwowych podeszli do Ojca Świętego, aby osobiście wyrazić wdzięczność za wizytę w Polsce i serdeczne przyjęcie w Watykanie.

Reklama

Na zakończenie pielgrzymki kard. Zenon Grocholewski podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra powiedział, że najwspanialszym dziękczynieniem Bogu będzie realizacja słów Ojca Świętego Franciszka oraz inspiracji, które zrodziły się w trakcie tegorocznych uroczystości w Polsce.

Pielgrzymka Narodowa do świętych miejsc w Rzymie była czasem modlitwy i spotkania z następcą św. Piotra – papieżem Franciszkiem. Biskupi polscy wyrażają wdzięczność wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację i przebieg tej pielgrzymki. Pielgrzymom zaś dziękują za świadectwo wiary i chrześcijańskiej życzliwości.

Rzym, 23 października 2016 r.

Tagi:
pielgrzymka komunikat

Komunikat Rzecznika KEP ws. ochrony prawa do życia bez względu na stan zdrowia

2018-04-12 13:57

BP KEP / Warszawa (KAI)

Księża biskupi wyrazili uznanie dla ponad 830 tys. obywateli, którzy opowiedzieli się za zwiększeniem prawnej gwarancji ochrony życia w Polsce, a jednocześnie ubolewają, że głos obywateli nie został dotąd wystarczająco usłyszany – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-Andrianik w komunikacie ws. ochrony prawa do życia bez względu na stan zdrowia.

Tomsickova/fotolia.com

Publikujemy treść komunikatu:

Komunikat ws. ochrony prawa do życia bez względu na stan zdrowia

Współczesna nauka i technologia pozwalają obserwować rozwój dziecka w łonie matki już od pierwszych dni i tygodni jego życia. Bezdyskusyjnym jest też fakt, że życie osoby ludzkiej rozpoczyna się w momencie poczęcia. A zatem społeczeństwo, które respektuje wiedzę naukową i korzysta z postępu medycyny, winno gwarantować prawo do życia każdemu człowiekowi bez względu na stan zdrowia, od poczęcia do naturalnej śmierci.

Podkreślił to ostatnio Ojciec Święty Franciszek w adhortacji apostolskiej, w której zwraca się do każdego z nas: „Jasna, stanowcza i żarliwa musi być na przykład obrona istoty niewinnej, jeszcze nie narodzonej, ponieważ stawką jest w tym wypadku godność życia ludzkiego, zawsze świętego, czego wymaga miłość do każdej osoby, niezależnie od etapu jej rozwoju” (Gaudete et exsultate, 101).

Księża biskupi wyrazili uznanie dla ponad 830 tys. obywateli, którzy opowiedzieli się za zwiększeniem prawnej gwarancji ochrony życia w Polsce, a jednocześnie ubolewają, że głos obywateli nie został dotąd wystarczająco usłyszany, o czym świadczy wczorajsze głosowanie sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, w wyniku którego nie wprowadzono do porządku obrad punktu zakładającego rozpatrzenie obywatelskiego projektu ws. ochrony życia. Nie ustawajmy więc w modlitwie o ochronę prawa do życia każdej osoby ludzkiej.

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bilet do Panamy od Ambasadora

2018-02-21 10:32

Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 15


Po modlitwie „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa w niedzielę 11 lutego br. Franciszek zapisał się na Światowe Dni Młodzieży w Panamie, w dniach 22-27 stycznia 2019 r.

Przy tej okazji Ojciec Święty powiedział: – Dzisiaj rozpoczynają się zapisy na Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie w styczniu 2019 r.

Również ja w tej chwili, w obecności dwojga młodych, zapisuję się przez Internet (w tym momencie Franciszek kliknął aplikację na tablecie – przyp.). Właśnie się zapisałem jako pielgrzym na Światowy Dzień Młodzieży. Musimy się przygotować! Zachęcam wszystkich młodych ludzi na całym świecie, aby przeżywali z wiarą i entuzjazmem to wydarzenie łaski i braterstwa, zarówno udając się do Panamy, jak i uczestnicząc w nim w swoich wspólnotach.

KAI

***

Bilet do Panamy od Ambasadora

Konkurs dla młodzieży

Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej i Zakonie Maltańskim Janusz Kotański ufunduje ze środków własnych bilet lotniczy na Światowe Dni Młodzieży w Panamie dla jednego uczestnika z Polski.

Bilet (w obie strony) jest nagrodą w konkursie wiedzy o Światowych Dniach Młodzieży. Bilet od Pana Ambasadora otrzyma osoba, która zostanie wylosowana spośród uczestników konkursu, którzy przyślą do „Niedzieli” prawidłowe odpowiedzi na trzy pytania:

1. Kto był inicjatorem Światowych Dni Młodzieży?

2. Kiedy i w jakich miastach w Polsce odbyły się do tej pory Światowe Dni Młodzieży?

3. Jak brzmi hasło Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie w dniach 22-27 stycznia 2019 r.?

Prosimy o nadsyłanie odpowiedzi pocztą pod adresem: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, z dopiskiem: „Wygraj bilet od ambasadora”.

Odpowiedzi wraz z dokładnym adresem uczestnika należy nadsyłać do 30 kwietnia 2018 r. (decyduje data stempla pocztowego).

Konkurs przeznaczony jest dla osób pełnoletnich, których stan zdrowia pozwala na samodzielne odbycie podróży lotniczej do Panamy.

Do zobaczenia w Panamie!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Przemysł pogardy

2018-04-25 20:33

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Kiedy rzuciłem okiem na ten tytuł, choć przecież to nie pierwszy spotkany przeze mnie przypadek takiej metody manipulacji, zrobiło mi się niedobrze. Do szpiku zmroził mnie stopień pogardy zawarty w tych kilku słowach: „Znany działacz antyaborcyjny ma nową pracę, został konsultantem wojewódzkim.” Cóż w istocie znaczą te słowa? Ano tyle, że „Pan nikt” dostał pracę. Przecież a przecież „Pan nikt”, nie powinien dostawać pracy, bo „Pan nikt” jest zerem. Ten „Pan nikt”, to lekarz, który leczył i ratował życie wielu ludziom. Profesor, który wykształcił tysiące innych lekarzy. Tylko dlatego, że twardo opowiada się za życiem został nazwany pogardliwie „znanym działaczem antyaborcyjnym”. Czyli właśnie nikim. Chodzi o prof. Chazana.

BOŻENA SZTAJNER

Wiele już napisano o przemyśle pogardy, który był wymierzony w śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powstały cale analizy działań jego przeciwników politycznych zmierzających do obalenia godnościowych podstaw jego prezydentury. A to pisano o kartoflu. A to zadawano pytania czy prezydent jest alkoholikiem. W ten sposób również starano się wmówić społeczeństwu, że Lech Kaczyński jest nikim. Wielu w to uwierzyło i wierzy nadal.

Przemysł pogardy nadal dobrze funkcjonuje. Jego tryby mielą dziś co znaczniejszych, co odważniejszych obrońców życia. Używane są najbardziej nieczyste chwyty. Prawdziwa wolna amerykanka.

Wściekłą histerię wywołuje np. pokazanie w przestrzeni publicznej niewinnego i prawdziwego zdjęcia kilkutygodniowego dziecka zrobionego za pomocą ultrasonografu. Niedawno w Rzymie urzędnicy wystraszeni przez agresywnych lewaków nakazali je usunąć natychmiast. Nad Wisłą też to przerabialiśmy. Ileż razy urzędnicy nakazywali usunąć, albo bezprawnie niszczono, czy organizowano „społeczne” pikiety przeciw wystawom podobnych zdjęć. To ze strachu, bo odkłamują one aborcjonistyczną narrację pokazując czarno na białym, że pod sercem matki żyje nie płód, ale człowiek. Każdy z nas w piątym czy dziesiątym tygodniu życia tak wyglądał, a że nie jest podobny do siebie dzisiaj? Przecież wielu ma kłopoty z rozpoznaniem siebie na zdjęciach z dzieciństwa. Człowiek się przecież zmienia.

Kilka tygodni temu oglądałem w telewizji dyskusję Kaji Godek z dwoma feministkami. Jedną z nich była prowadząca program w TVN 24 znana dziennikarka. Kaja Godek dala sobie radę doskonale, mimo, że naprzeciw siebie miała nie skrywające niechęci, wściekłości i pogardy dwie lwice, które najchętniej by ją zakneblowały.

I wreszcie fizyczny atak. Ten na Kurię Biskupią w Warszawie z niewybrednymi hasłami, ba groźbami wobec biskupów i księży po tym jak Episkopat Polski wyraził wsparcie dla społecznej inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”. Napastnicy gotowi byli na pewno poszturchać. Nie zawahaliby się przed poturbowaniem, a może i znaleźliby się tacy nakręceni, którzy odważyliby się zabić. Nie przesądzam. Boję się tylko, bo widząc nienawiść w czystej postaci, a także przyzwolenie i brak potępienia takich haseł i działań ze strony wspierających mediów, nie mając zbyt bujnej wyobraźni potrafię to sobie jednak wyobrazić.

I co wobec tego? Schować głowę w piasek? Jak struś. To najgorsze, co można zrobić. Gdy chodzi o życie nie można odpuścić „dla świętego spokoju”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem