Reklama

Abp Gądecki: osobista świętość największym skarbem, jaki zostawił nam Jan Paweł II

2016-10-22 16:56

tk / Rzym / KAI

Mazur/episkopat.pl

Autentyczna świętość – nie odpychająca nikogo swoją wielkością – była największym skarbem, jaki zostawił nam Jan Paweł II – podkreślił dziś w Rzymie abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący KEP sprawował Mszę św. w Bazylice św. Pawła za Murami dla uczestników narodowej pielgrzymki do Rzymu. Dziś przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II.

Metropolita poznański, który przewodniczył liturgii, mówił o ośmiu głównych nurtach pontyfikatu papieża z Polski. Wskazywał, że Jan Paweł II wsparł "budynek swojej myśli i wiary" na ośmiu kolumnach, którymi są: poszanowanie życia każdego człowieka, troska o rodzinę, nauczanie społeczne, religijny dialog i pojednanie, wezwanie misyjne, Boże miłosierdzie, zachowanie i umocnienie jedności Kościoła oraz osobista świętość.

Przewodniczący KEP zaznaczył, że uczestnicy narodowej pielgrzymki zastanawiają się nad wkładem świętej postaci Jana Pawła II w historię Kościoła powszechnego oraz Kościoła w Polsce. Wskazał, że papież Wojtyła, który na początku swej posługi był postrzegany jako „papież z dalekiego kraju”, po swojej śmierci został określony jako „pielgrzym Absolutu”.

Zobacz zdjęcia: III dzień Pielgrzymki Narodowej

"Początkowo byliśmy zafascynowani bogactwem jego osoby, osobowości, temperamentu, sposobami komunikowania się ze światem i jego dialogiem z drugim człowiekiem, lecz ostatecznie - przez pryzmat jego coraz bardziej przejrzystej osoby – odsłoniła się przed nami rzeczywistość Boga" – mówił abp Gądecki.

Reklama

Posiłkując się refleksjami ks. prof. Andrzeja Szostka, etyka KUL i wieloletniego przyjaciela Karola Wojtyły, przewodniczący KEP wskazał na osiem głównych nurtów pontyfikatu świętego papieża.

Pierwszym była troska o poszanowanie życia każdego człowieka. Abp Gądecki wspomniał o "najbardziej dramatycznej w swoim tonie" encyklice "Evangelium vitae", w której papież potępił wszelkie formy bezpośredniego zabójstwa niewinnych istot ludzkich, w szczególności aborcję i eutanazję. Podważał też zasadność kary śmierci.

Drugim filarem pontyfikatu byłą troska o rodzinę. "W wywołującym wiele protestów potępieniu antykoncepcji nie chodziło mu tyle o metody regulacji poczęć, ile o obronę istoty płodnej miłości małżeńskiej, zakorzenionej w stwórczej miłości Boga Ojca" – podkreślił metropolita poznański.

Wskazując na znaczenie społecznego nauczania Jana Pawła II, abp Gądecki zaznaczył, że papież nie krytykował struktur demokratycznego państwa, ale "podkreślał znaczenie właściwych założeń aksjologicznych, bez których tryby demokracji łatwo mogą się obrócić przeciwko człowiekowi, zwłaszcza najbardziej bezbronnemu".

Z kolei sprawa religijnego dialogu i pojednania jest kwestia pilna zarówno dla samych chrześcijan jak i ich kontaktów z innymi religiami. "Rozłam dzielący wyznawców Chrystusa jest zgorszeniem dla świata, zubaża wiernych poszczególnych Kościołów o to bogactwo, które przez wieki wypracowała pobożność innych chrześcijańskich wspólnot" – przypomniał kaznodzieja. Podkreślił, że rachunek sumienia i wyznanie własnych win stają się szczególnie naglące zwłaszcza w odniesieniu do wyznawców judaizmu oraz, że dialog winien być rozszerzony na wszystkie wspólnoty religijne.

Kolejny filar pontyfikatu Jana Pawła II, mówił abp Gądecki, stanowi wezwanie misyjne, którego Kościół nie może zaniechać, skoro jest powołany do głoszenia Ewangelii całemu światu. "W nowej ewangelizacji szczególną rolę odgrywa świadectwo własnego życia. To ono przede wszystkim może na powrót przywrócić atrakcyjność Dobrej Nowiny, którą neopoganie odrzucają jako rzekomo już znaną" – wskazywał.

Ojciec święty chciał nas przekonać, jak bardzo „do końca” umiłował nas Chrystus – przypomniał abp Gądecki wskazując na kolejny, fundamentalny rys pontyfikatu, jakim było przekazywania prawdy o ogromie Bożego miłosierdzia.

Jan Paweł II mocno troszczył się także o zachowanie i umocnienie jedności Kościoła, czego szczególnym znakiem – obok dokumentów, synodów biskupich i Katechizmu Kościoła Katolickiego – były podróże apostolskie.

Abp Gądecki podkreślił, że ostatni i najważniejszym filarem pontyfikatu była osobista świętość Jana Pawła II. "Nie tylko mówił o modlitwie, ale naprawdę się modlił. Nie tylko nawoływał, by kochać każdego człowieka, ale sam wszystkich kochał. Nie tylko powtarzał słowa Zbawiciela o przebaczeniu, ale przebaczył temu, który targnął się na jego życie" – przypomniał przewodniczący KEP.

Abp Gądecki zakończył homilię cytatem z "Ody na 80. urodziny Jana Pawła II" Czesława Miłosza: Jesteś z nami, i odtąd zawsze będziesz z nami./ Kiedy odezwą się moce chaosu,.../ Twój portret w naszym domu co dzień nam przypomni,/ Co może jeden człowiek i jak działa świętość”.

Msza św. sprawowana w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II w bazylice św. Pawła za Murami była centralnym punktem narodowej pielgrzymki do Rzymu. Jest ona dziękczynieniem za wizytę papieża Franciszka, Światowe Dni Młodzieży, Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia oraz 1050 lat obecności chrześcijaństwa na ziemiach polskich.

W rozpoczętym w czwartek wydarzeniu uczestniczy około 50 biskupów, 260 kapłanów i około 7 tysięcy wiernych. Organizatorem pielgrzymki jest Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski. Pielgrzymka zakończy się jutro.



Publikujemy treść homilii przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski:

Każdy człowiek jest drogą Kościoła. Wspomnienie św. Jana Pawła II (Rzym, Bazylika św. Pawła za Murami – 22.10.2016).

W dniu, w którym Kościół powszechny wspomina osobę św. Jana Pawła II przeżywamy Eucharystię w tej cudownej bazylice św. Pawła za Murami. Staramy się tutaj – podczas pielgrzymki narodowej - zwrócić uwagę na wkład tego świętego w historię Kościoła powszechnego oraz Kościoła w naszej Ojczyźnie, zdając sobie zarazem sprawę z tego, iż próba opisania geniuszu tego świętego człowieka w jednym kazaniu byłaby nieporozumieniem. Zresztą już od początku tamtego pontyfikatu ujmowano Jego postać i posługę jako tajemnicę, jako enigmę. Ojciec Święty, który na początku swej posługi był postrzegany - zgodnie z jego własnymi słowami - jako „papież z dalekiego kraju”, po swoim przejściu do domu Ojca został określony jako „pielgrzym Absolutu”. Te dwa określenie zdają się wskazywać na szczególny charakter drogi, jaką Kościół i świat przebył wraz z Nim. Początkowo byliśmy zafascynowani bogactwem jego osoby, osobowości, temperamentu, sposobami komunikowania się ze światem i jego dialogiem z drugim człowiekiem, lecz ostatecznie - przez pryzmat jego coraz bardziej przejrzystej osoby – odsłoniła się przed nami rzeczywistość Boga.

W tym momencie warto abyśmy sobie przypomnieli – w oparciu o refleksje ks. prof. Andrzeja Szostka – główne linie pontyfikatu Jana Pawła II. 8 kolumn, na których wsparł on budynek swojej myśli i wiary.

1. Pierwszą z nich była troska o poszanowanie życia każdego człowieka. Życie to fundament, na którym można rozwijać wszelkie inne zdolności i talenty. Tutaj pojawia się najbardziej dramatyczna w swoim tonie encyklika Evangelium vitae, która zmierza do potępienia wszelkich form bezpośredniego zabójstwa niewinnych istot ludzkich, w szczególności aborcji i eutanazji. W imię tej prawdy o świętości ludzkiego życia, papież podważał też zasadność kary śmierci w dzisiejszych społeczeństwach, które mają przecież inne środki, by zabezpieczyć się przed zagrożeniem ze strony - także potencjalnych - zbrodniarzy. Przeciwstawiał się też wszelkim działaniom wojennym, prosząc o powstrzymanie się od rozwiązań militarnych, nawet gdy tak zwane środki polityczne wydawały się całkowicie zawodzić.

2. Drugą kolumną była troskę o rodzinę, w której człowiek przychodzi na świat i dojrzewa w miłości. Dlatego tyle uwagi poświęcił on specyfice miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. W wywołującym wiele protestów potępieniu antykoncepcji nie chodziło mu tyle o metody regulacji poczęć, ile o obronę istoty płodnej miłości małżeńskiej, zakorzenionej w stwórczej miłości Boga Ojca. Ukazaniu tej wizji miłości poświęcił wiele uwagi w adhortacji Familiaris consortio oraz w obszernym cyklu katechez zatytułowanym Mężczyzną i niewiastą stworzył ich.

Rodzina była dla niego modelem, do którego się odwoływał wtedy, gdy podkreślał znaczenie narodu i wspólnoty międzynarodowej. Tylko w takiej społeczności, narodowej i międzynarodowej, w której – jak w dobrej rodzinie – postrzegamy siebie jako braci, może wzrastać prawdziwa kultura.

3. Trzecią kolumną było nauczania społecznego papieża. Dopominał się on, by każdy człowiek miał szansę godziwego życia i włączenia się w twórczy sposób w pomnażanie dobrobytu, pozwalającego na dojrzewanie do pełni człowieczeństwa. Encyklika Sollicitudo rei socialis wskazuje na ciągle powiększający się dystans między małą garstką społeczeństw bogatych a rzeszą ludów i narodów żyjących w nędzy, pozbawionych często elementarnych środków do życia i uzależnionych – także politycznie – od światowych potęg. Papieżowi chodziło o to, by solidarnie włączyć wszystkich w trud mądrego czerpania z przebogatych dóbr ziemskiego globu, które Stwórca powierzył całej ludzkości i do korzystania z których każdy ma prawo. Ojciec Święty nie odrzucał mechanizmów ekonomicznych przyjętych w tak zwanych społeczeństwach kapitalistycznych, ale zamiast o kapitalizmie mówił o przedsiębiorczości, ponieważ ona zwraca uwagę na podmiotowe, twórcze uczestnictwo poszczególnych ludzi i narodów w pomnażaniu ogólnoświatowego dobrobytu. Nie krytykował też struktur demokratycznego państwa, które zdają się lepiej gwarantować podmiotowość człowieka, ale podkreślał znaczenie właściwych założeń aksjologicznych, bez których tryby demokracji łatwo mogą się obrócić przeciwko człowiekowi, zwłaszcza najbardziej bezbronnemu.

4. Czwartą kolumna papieskiego myślenia była sprawa religijnego dialogu i pojednania. Dialog ten jest pilnie potrzebny najpierw w obrębie samego chrześcijaństwa. Rozłam dzielący wyznawców Chrystusa jest zgorszeniem dla świata, zubaża wiernych poszczególnych Kościołów o to bogactwo, które przez wieki wypracowała pobożność innych chrześcijańskich wspólnot.

Dialog ten musi obejmować również niechrześcijan, przede wszystkim wyznawców judaizmu, naszych „starszych braci w wierze”. W odniesieniu do nich rachunek sumienia i wyznanie własnych win stają się szczególnie naglące.

Dialog ten w końcu winien być rozszerzony na wszystkie wspólnoty religijne. Kościół katolicki nie może ignorować bogactwa religijnego wypracowanego przez wielkie religie Dalekiego Wschodu. Jak kiedyś doszło do błogosławionej w skutkach ewangelizacji kultury greckiej i rzymskiej, tak dzisiaj stoi przed nami podobne zadanie w odniesieniu do wielkich religii Wschodu, choćby ten proces miał trwać całe stulecia.

5. Piątą kolumną stanowi wezwanie misyjne, którego Kościół nie może zaniechać, skoro jest powołany do głoszenia Ewangelii całemu światu. Tu od ewangelizacji typowej dla pracy na terenach misyjnych, należy odróżnić „nową ewangelizację”, potrzebną w tych krajach, które – kiedyś chrześcijańskie – zapominają o Bogu. W nowej ewangelizacji szczególną rolę odgrywa świadectwo własnego życia. To ono przede wszystkim może na powrót przywrócić atrakcyjność Dobrej Nowiny, którą neopoganie odrzucają jako rzekomo już znaną.

6. Szóstą kolumną jest ogrom Bożego miłosierdzia. W „encyklikach trynitarnych” (Redemptor hominis, Dives in misericordia oraz Dominum et Vivificantem) Ojciec święty chciał nas przekonać, jak bardzo „do końca” umiłował nas Chrystus. Jak bardzo dialog miłości z Bogiem wyznacza najgłębszy nurt duchowego życia człowieka. Świadczy o tym najdobitniej tylu świętych, których wyniósł na ołtarze.

Trudno nie zdumiewać się sukcesem, jakim okazały się Światowe Dni Młodzieży. Trzeba jednak pamiętać, że papież kierował swe przesłanie miłosierdzia nie tylko do młodzieży, ale także do ludzi chorych i w podeszłym wieku, do uczonych i artystów, do przedstawicieli różnych grup społecznych i zawodowych, do osób duchownych i zgromadzeń zakonnych. Były to zawsze okazje do przybliżenia wiernym Chrystusa, który odsłania oblicze Miłosiernego Ojca.

7. Szóstą kolumną była troska o zachowanie i umocnienie jedności Kościoła. Św. Jan Paweł II organizował w tym celu częste synody biskupów, których owocem były odpowiednie adhortacje, podjął trud opracowania nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego, przygotował nowy Kodeks Prawa Kanonicznego. Szczególnym znakiem tej jedności były podróże apostolskie. W ich trakcie wierni mogli przeżyć swoją łączność z Kościołem powszechnym, którego wymownym znakiem i umocnieniem była obecność Następcy świętego Piotra.

8. Ostatnią i najważniejszą, ósmą kolumną, była jego osobista świętość. Jak powiedział jeden z komentatorów, Ojciec Święty uczył, jak żyć – i żył, jak nauczał. Nie tylko mówił o modlitwie, ale naprawdę się modlił. Nie tylko nawoływał, by kochać każdego człowieka, ale sam wszystkich kochał. Nie tylko powtarzał słowa Zbawiciela o przebaczeniu, ale przebaczył temu, który targnął się na jego życie. Sprawując tak wielki urząd, cierpiał coraz bardziej i nie ukrywał swego bólu, ani wysiłku jego przezwyciężenia, by być do końca z umiłowanymi. Zachował pełną żarliwości wiarę do końca swoich dni. Autentyczna świętość - nie odpychająca nikogo swoją wielkością – była największym skarbem, jaki zostawił nam Jan Paweł II.

ZAKOŃCZENIE

Zakończmy tę refleksję słowami poety: „Twój to wiek dwudziesty Zasłynął nazwiskami potężnych tyranów I obróceniem w nicość ich drapieżnych państw. Że tak będzie, wiedziałeś. Uczyłeś nadziei: Bo tylko Chrystus jest panem historii. […]

Jesteś z nami, i odtąd zawsze będziesz z nami. Kiedy odezwą się moce chaosu,... Twój portret w naszym domu co dzień nam przypomni, Co może jeden człowiek i jak działa świętość”. (Czesław Miłosz, Oda na 80. urodziny Jana Pawła II)

Tagi:
pielgrzymka Msza św.

Abp Depo: prawdziwa wspólnota jest budowana na prawdzie

2018-06-20 13:38

Ks. Mariusz Frukacz

„Prawdziwa wspólnota zachodzi wówczas, kiedy jest budowana na prawdzie i zaufaniu. Prawda, zaufanie i wspólnota, to są nasze zadania i przedmiot naszej modlitwy” – mówił 20 czerwca abp Wacław Depo na rozpoczęcie Mszy św. w kościele pw. Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie, w intencji pracowników i studentów Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Modlono się na niej za wspólnotę nowej uczelni w tym mieście.

Ks. Mariusz Frukacz

Przed rozpoczęciem Mszy św. metropolita częstochowski poświęcił nowy sztandar Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie.

W homilii abp Depo przypomniał słowa św. Jana Pawła II do rektorów wyższych uczelni w Polsce z 1999 r. „Stają dzisiaj przed nauką — a w tym także przed nauką polską — wielkie wyzwania. Niebywały rozwój nauk i postęp techniczny rodzi fundamentalne pytania o granice eksperymentu, o sens i kierunki rozwoju technicznego, o granice ingerencji człowieka w przyrodę i środowisko naturalne. (...) Dlatego też tak ważna jest ciągła pamięć o tym, iż autentyczna wolność badań naukowych nie może abstrahować od kryterium prawdy i dobra. Troska o sumienie moralne i o poczucie odpowiedzialności za człowieka ze strony ludzi nauki, urastają dziś do rangi podstawowych imperatywów” – mówił papież.

- Te słowa są bardzo aktualne w sytuacji obdarowania nas z jednej strony darem uniwersytetu, ale z drugiej strony wielkim zobowiązaniem dziś i na przyszłość – podkreślił abp Depo.

Na zakończenie Mszy św. prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska, rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie podziękowała za modlitwę, aby „społeczność uniwersytecka szła drogą wolności, prawdy i dobra”.

Po zakończeniu Eucharystii orszak złożony z Senatorów i Akademików przemaszerował do budynku Uniwersytetu. W drodze na uczelnię uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego na Placu Biegańskiego.

Następnie podczas uroczystego zgromadzenia Senatu uczelni odbyło się m.in. nadanie tytułu Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie prof. dr. hab. Stanisławowi Gajdzie z Instytutu Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Opolskiego, specjalizującego się w językoznawstwie polskim i słowiańskim.

Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. Jana Długosza w Częstochowie powstał z przekształcenia Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. To doniosłe dla całego środowiska akademickiego wydarzenie miało miejsce 1 czerwca 2018 roku.

Dzieje Uczelni sięgają jednak 1971 r. Dzięki decyzji ówczesnej Rady Ministrów powstała Wyższa Szkoła Nauczycielska. W 1974 przekształcono ją w Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Kolejnym ważnym wydarzeniem w historii Uczelni była zmiana nazwy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie na Akademię im. Jana Długosza w Częstochowie - 1 października 2004 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Narodzenie św. Jana Chrzciciela

Ks. Dariusz Gronowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 25/2004

Bożena Sztajner
Miejsce narodzenia św. Jana Chrzciciela w Ain Karem

Św. Jan Chrzciciel to jeden z najbardziej znanych świętych. Nowy Testament poświęca mu niemal tyle miejsca, co samej Najświętszej Maryi Pannie. Wspomnienie jego narodzin obchodzimy w liturgii w randze uroczystości 24 czerwca, a oprócz tego 29 sierpnia wspominamy jego śmierć męczeńską.

Imię Jan znaczy „Bóg jest łaskawy”. Narodzenie Jana, syna kapłana Zachariasza i Elżbiety, archanioł Gabriel zwiastował Zachariaszowi; powołał się również na nie podczas zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. W istocie poprzez swoją matkę Elżbietę Jan był krewnym Pana Jezusa. To jego Bóg powołał, by przygotował drogę na przyjście Mesjasza.

Św. Jan Chrzciciel czczony jest m.in. w Łagowie Lubuskim, który bierze swój początek od rycerskiego Zakonu św. Jana Chrzciciela, czyli joannitów. Oni to wznieśli zamek, stojący tam po dziś dzień, wokół niego zaś rozwinęła się osada. Obecnie stojący tam kościół parafialny pw. św. Jana Chrzciciela został wzniesiony na miejscu kaplicy przyzamkowej w 1726 r., a przebudowany i rozbudowany o wieżę i transept w 1867 r. Ponieważ przez wieki świątynia była użytkowana przez ewangelików, została poświęcona po wojnie, po osiedleniu się ludności polskiej 28 października 1945 r. Od 1951 r. jest to kościół parafialny. Św. Jana Chrzciciela zobaczymy w nim na witrażu po prawej stronie prezbiterium. Natomiast stary ołtarz z tego kościoła obecnie znajduje się w osiemnastowiecznym kościele filialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jemiołowie. Na obrazie w centrum ołtarza widzimy młodego Jana z barankiem. Jest to ilustracja ewangelicznego zdania św. Łukasza: „Dziecię rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do czasu ukazania się swego w Izraelu” (por. Łk 1, 80).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Jasna Góra: modlitewne czuwanie Ruchu Czystych Serc

2018-06-24 09:25

mir / Jasna Góra (KAI)

Wskazówka św. Jana Pawła II „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” oraz ABC Społecznej Krucjaty Miłości kard. Wyszyńskiego to busola ich działania. Na Jasnej Górze trwa pielgrzymka połączona z nocnym czuwaniem Ruchu Czystych Serc oraz redaktorów i czytelników Dwumiesięcznika Ewangelizacyjnego „Miłujcie się”. Młodzież z Ruchu została zaproszona na czas wakacji na Jasną Górę jako wolontariusze.

Ruch Czystych Serc

- Powierzamy naszą misję budowania cywilizacji miłości Matce Bożej. Chcemy tu podbudować się, nabrać sił – podkreśla ks. Jerzy Molewski zastępca moderatora krajowego Ruchu Czystych Serc. Zwraca uwagę, że dziś kiedy doświadczamy pandemii pornografii, plagi rozwodów i wielu związanych z tym ludzkich tragedii potrzeba ludzi, którzy swoim życiem pokazują, ze czystość, wstrzemięźliwość, wierność mają sens, a życie z Bogiem ocala.

Oficjalnie do księgi Ruchu Czystych Serc wpisanych jest 14 tys. młodych ludzi.

„Ruch Czystych Serc”, „Ruch Czystych Serc Małżeństw” oraz „Ruch Wiernych Serc” dla małżeństw sakramentalnych przeżywających kryzys zawiązały się spośród czytelników dwumiesięcznika „Miłujcie się” wydawanego przez chrystusowców. Jest to dwumiesięcznik ewangelizacyjny, który należy obecnie do najbardziej dynamicznie rozwijających się pism katolickich w Polsce. Czasopismo dociera do ponad 130 krajów świata i wydawane jest w 23 językach, w tym w językach: chińskim i arabskim i jak wyjaśnia ks. Molewski „jest i 24 język, osobom niepiśmiennym katechiści po prostu opowiadają treść artykułów”.

O idei pisma rozpowszechniającego społeczną krucjatę miłości myślał już kard. August Hlond, a podjął ją Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński. „Miłujcie się!” powstało w 1975 r.

Kard. Stefan Wyszyński zachęcał do budowania "cywilizacji miłości" i sformułował 10 przykazań społecznej krucjaty miłości, zamieszczanych do dziś w każdym numerze dwumiesięcznika. Wydawanie pisemka, początkowo przepisywanego na maszynie i rozprowadzanego metodą "podaj dalej" rozpoczął cierpiący na stwardnienie rozsiane ks. Tadeusz Myszczyński, chrystusowiec, proboszcz w Pyrzycach.

Po śmierci ks. Myszczyńskiego, redagowaniem periodyku zajął się inny chrystusowiec, ks. dr Mieczysław Piotrowski, zwany "apostołem poszukujących Boga". Adresuje on czasopismo do wszystkich ludzi "głodnych prawdy i pragnących umocnienia w wierze w tych trudnych, przełomowych czasach".

"Miłujcie się" rozchodzi się dzięki świeckim kolporterom i misjonarzom wśród Polaków na całym świecie.

To właśnie spośród czytelników dwumiesięcznika „Miłujcie się” zawiązała się wspólnota gromadząca młodych ludzi pragnących zachować czystość przedmałżeńską oraz wolność od nałogów czyli tzw. „Ruch Czystych Serc”, „Ruch Czystych Serc Małżeństw” oraz „Ruch Wiernych Serc” dla małżeństw sakramentalnych przeżywających kryzys.

Ideę RCS-u określają słowa papieża Jana Pawła II „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” oraz ABC Społecznej Krucjaty Miłości kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Każda z osób należących do Ruchu postanawia nie podejmować współżycia seksualnego przed zawarciem sakramentu małżeństwa. Aby wytrwać w powziętym postanowieniu, stara się codziennie znajdować czas na modlitwę, lekturę Pisma Świętego oraz regularnie korzystać z sakramentu pokuty i pojednania, a także jak najczęściej przyjmować Komunię Świętą i adorować Najświętszy Sakrament.

Oprócz zobowiązań wymienionych w Modlitwie Zawierzenia, młodzi ludzie przez pracę nad swoim charakterem chcą udoskonalać silną wolę, umiejętność kontrolowania emocji oraz popędu seksualnego. Wspólnota RCS pomaga też swym członkom walczyć ze słabościami i uzależnieniami (np. narkotyki, nikotyna, alkohol, pornografia, itp.).

Członkowie Ruchu biorą udział w rekolekcjach, adoracjach, modlą się za siebie i także za tych, którzy mają problem z zachowaniem czystości. Spotkania gromadzą młodych, ale także małżeństwa. Także osoby żyjące w trudnych małżeństwach lub opuszczone przez współmałżonka, a pragnące dochować wierności przysiędze małżeńskiej mogą przystąpić do Ruchu Wiernych Serc.

Jak potwierdza ks. Molewski, rekolekcje te cieszą się coraz większym zainteresowaniem młodzieży, że zaczyna brakować miejsc, stąd starania chrystusowców, by w puszczy Zielonce k. Poznania stworzyć Centrum Formacji i Duchowości Ruchu Czystych Serc.

Patronką młodych ślubujących czystość jest beatyfikowana przez Jana Pawła II Karolina Kózkówna.

Ruch Czystych Serc, „Miłujcie się” oraz Paulini zaprosili na Jasną Górę na młodzieżowy wolontariat wakacyjny. Będzie on polegał na rozpowszechnianiu idei Ruchu i pomaganiu jasnogórskim pielgrzymom.

Do wolontariatu poszukiwaniu są członkowie Ruchu w wieku 18-35 lat. Mile widziana jest znajomość języków obcych. Każdy może zgłosić się na dowolnie wybrany tydzień wolontariatu między 2 lipca a 27 sierpnia. Posługa odbywać się będzie w systemie zmianowym 9:30-15:00 oraz 15:00-21:30. Wolontariusze będą działać w 6-osobowych grupach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem