Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Papież przed meczem do Maradony: „Diego, czekałem na Ciebie!”

2016-10-13 17:33

ts / Watykan / KAI

Na życzenie papieża Franciszka legenda argentyńskiego futbolu, Diego Maradona przyjechał do Rzymu, aby jeszcze raz wyjść na boisko. W środowy wieczór 12 października 55-letni piłkarz zagrał w meczu charytatywnym na rzecz ofiar trzęsienia ziemi w środkowych Włoszech. Mecz na rzymskim Stadionie Olimpijskim zgromadził ok. 10 tysięcy widzów. Wynikiem 4:3 drużynę Maradony zwyciężył zespół Brazylijczyka Ronaldinho.

Polub nas na Facebooku!

Wcześniej Maradonę wraz z innymi piłkarzami przyjął w Watykanie papież Franciszek. „Diego, czekałem na Ciebie!”, miał powiedzieć papież witając swego rodaka, doniosły media włoskie. Maradona, który przed trzema dniami przyjechał do Rzymu, wyznał, że pod wpływem Franciszka powrócił na łono Kościoła katolickiego.

W zainicjowanym przez papieża spotkaniu pod hasłem „Wspólnie dla pokoju” Maradona nie zawsze zgadzał się z innymi zawodnikami, zauważają komentatorzy. Po zakończonym upadkiem pojedynku ze swoim rodakiem a Juanem Sebastianem Veronem, Maradona ze złością coś mu powiedział. Pokazuje to kursujące w Internecie nagranie wideo. Także po zakończonej grze obaj nie chcieli załagodzić swego konfliktu. W meczu uczestniczył m.in. Francesco Totti z AS Roma, ciągle aktywny 40-letni piłkarz.

Reklama

Pierwszy mecz piłkarski charytatywny zainicjował papież Franciszek już we wrześniu 2014 roku. Wtedy ponad 40 byłych i aktualnych światowych gwiazd futbolu spotkało się w Rzymie na międzyreligijnym meczu na rzecz pokoju, przeciwko wyobcowaniu. Obok Diego Maradony grali m.in. Lionel Messi, Gianluigi Buffon, Alessandro del Piero i Samuel Eto’o.

Działy: Sport

Tagi: sport

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Nie bawić się świętością! EDYTORIAL

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że z chwilą chrztu św. nasze imiona zostały zapisane w niebie u samego Boga. »
Abp Wacław Depo

Reklama

Słowo Ma Moc