Reklama

Jestem od poczęcia

Warszawa: obradowała Rada KEP ds. środków społecznego przekazu

2016-10-06 19:04

mp / Warszawa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela
Na dziennikarskiej zwyżce podczas wizyty papieża Franciszka na Jasnej Górze, 28 lipca 2016 r.

Podsumowanie obsługi medialnej wizyty Ojca Świętego w Polsce oraz Światowych Dni Młodzieży - było głównym tematem spotkania Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu, jakie odbyło się 6 października w Warszawie. Spotkanie prowadził abp Wacław Depo, przewodniczący Rady.

Ks. prof. Robert Nęcek, do niedawna rzecznik metropolity krakowskiego, w swym wprowadzeniu wskazał na zaangażowanie wszystkich mediów w obsługę Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, które zostały potraktowane jako wielkie wyzwanie medialne i towarzyszył im pozytywny przekaz. Przy okazji przypomniał jednak okres poprzedzający ŚDM, kiedy to duża część polskich "świeckich" mediów rozpowszechniała silne lęki wobec przyjazdu do Krakowa, koncertując się na zagrożeniach bezpieczeństwa oraz wynajdując rzekome słabości organizacyjne. Nie uwzględniano faktu, że przygotowania są dopiero w trakcie i nie wszystko od razu może zostać rozwiązane.

Zdaniem ks. Nęcka media dość szybko zapomniały o potrzebie dalszego propagowania tego, co wydarzyło się podczas ŚDM, a nawet nauczania Franciszka, jakie wówczas zostało przekazane. Ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika "Idziemy" zwrócił uwagę, że te same media, które w sposób pozytywny pokazywały ŚDM i wizytę papieża, w ostatnim czasie zaangażowały się w promocję "czarnych marszów" organizowanych w obronie aborcji.

Marcin Przeciszewski z KAI przedstawił panoramę zaangażowania Katolickiej Agencji Informacyjnej, która wraz z Polską Agencją Prasową była odpowiedzialna za akredytację dziennikarzy oraz organizacje obsługi medialnej tych wydarzeń. Stwierdził, że zadanie to zostało wykonane z dużym sukcesem, co potwierdzają opinie dziennikarzy zarówno krajowych, zagranicznych oraz tych, których akredytowała Stolica Apostolska. Poinformował, że wizyta papieska oraz ŚDM były największym wydarzeniem medialnym w historii Polski. W sumie KAI przyznała 5 tys. 610 akredytacji dziennikarzom oraz pracownikom służ technicznych stacji telewizyjnych i radiowych z 82 krajów świata, w tym 3 tys. 794 z Polski oraz 1 tys. 816 zza granicy.

Reklama

Podkreślił, że wielką wagę KAI przywiązywała nie tylko do bezpośredniej obsługi, ale także do przygotowania dziennikarzy polskich i zagranicznych do tego wydarzenia. Na pół roku przez wizytą papieską KAI wraz PAP uruchomiła specjalny portal internetowy pope2016.com, rodzaj wirtualnego newsroomu dla dziennikarzy z całego świata, po polsku i angielsku. Chodziło o to, aby dziennikarzy dobrze przygotować zawczasu. Przed wizytą znalazła się tam duża ilość materiałów o Polsce i o Kościele w Polsce, tak aby rozbić wiele niekorzystnych stereotypów.

Przeciszewski zwrócił także uwagę na doskonałą realizację transmisji przez TVP oraz Polskie Radio, które były oficjalnymi ich nadawcami, także dla zagranicy. Ks. Maciej Makuła, szef redakcji programów katolickich TVP powiedział, że transmisje były "absolutnym majstersztykiem tego, co mogła zrobić telewizja". Dodał, że ma wrażenie, że dziennikarze biorący udział w tym wydarzeniu okazali nie tylko najwyższy profesjonalizm, ale "zostali wewnętrznie przemienieni".

Ks. Piotr Zaborski przedstawił wielką pracę Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich, skupiającego liczne stacje diecezjalne. Zaoferowały one wspólną, na bardzo wysokim poziomie obsługę tych wydarzeń zarówno w postaci transmisji jak i informacji, które trafiły do milionów Polaków.

O zaangażowaniu "Niedzieli" zarówno przed, w trakcie jak i po wizycie papieskiej opowiadała Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna tygodnika. Poinformowała, że "Niedziela" jeszcze na wile miesięcy przed ŚDM oddała swoje strony młodzieżowe na rzecz przygotowania młodych czytelników, a w trakcie, niezależnie od opisu wydarzeń, zrealizował olbrzymi materiał filmowy, dotyczący w szczególności wizyty Ojca Świętego na Jasnej Górze. Teraz z kolei wydaje na ten temat specjalny, ilustrowany kalendarz. A zaangażowaniu "Gościa Niedzielnego" mówił z kolei stojący na jego czele ks. Marek Gancarczyk.

Ks. Gancarczyk postawił przy tym pytanie o stosunkowo małe zaangażowanie polskiej młodzieży w ŚDM, która decydowała się w większości na przyjazd do Krakowa w ostatnim momencie, nie licząc oczywiście grupy ok. 150 tys. wolontariuszy, którzy pracowali przez wiele miesięcy poprzedzających. W podobnym duchu wypowiadał się ks. Zieliński wyjaśniając, że zarejestrowało się na ŚDM zaledwie ok. 100 młodych Polaków, a reszta z nich przybyła, zachęcona w ostatniej chwili niezwykłą atmosferą, jaką udało się przekazać mediom, przede wszystkim telewizji. Zdaniem obu mówców sprawa ta wymaga poważnego przemyślenia, a jednym z powodów może być nieprzychylna atmosfera wokół Kościoła, prezentowana w ostatnich latach przez część mediów.

Prof. Andrzej Drzycimski wraz z ks. prof. Józefem Klochem podkreślali olbrzymią rolę mediów społecznościowych w przekazywaniu młodym informacji o ŚDM oraz w tworzeniu atmosfery wokół tego wydarzenia. Podkreślono w tym olbrzymią pracę Sekcji Komunikacji ŚDM, kierowanej przez ks. Adama Parszywkę, która liczyła ok. stu osób, przekazujących treści związane z SDM na forum sieci społecznościowych.

Zdaniem prof. Drzycimskiego, młodzież dziś nie korzysta praktycznie w z "tradycyjnych" mediów drukowanych i elektronicznych, ale czerpie wiedzę z Internetu, a przede wszystkim z sieci społecznościowych. Dlatego Kościół, o ile jego orędzie ma trwać w przyszłości w przestrzeni medialnej, musi się skoncentrować na przekazie swego orędzia właśnie za pomocą mediów społecznościowych, a ŚDM było najlepszym tego przykładem. Konieczność dokładnego przemyślenia tego wyzwania zaproponował ks. prof. Kloch, wysuwając ponadto propozycję aby Rada KEP ds. Środków Społecznego Przekazu opracowała specjalny dokument na ten temat. Abp Depo zaproponował, aby było to tematem kolejnego spotkania.

Radzie KEP ds. Środków Społecznego Przekazu przewodniczy Przewodniczący abp Wacław Depo. Jej członkami są: bp Tadeusz Bronakowski, bp Adam Lepa i bp Józef Szamocki a konsultorami: Andrzej Drzycimski, Lidia Dudkiewicz, ks. Marek Gancarczyk, Adam Hlebowicz, ks. Wojciech Mikulski SJ, ks. Robert Nęcek, Marcin Przeciszewski, ks. Paweł Rytel-Andrianik, Sylwia Sułkowska, ks. Maciej Szczepaniak, ks. Piotr Zaborski i ks. Henryk Zieliński.

Tagi:
media abp Depo Wacław KEP

Warszawa: ks. Andrzej Majewski SJ nowym szefem Redakcji Katolickiej Polskiego Radia

2018-03-29 10:30

st (KAI) / Warszawa

Od 1 kwietnia b.r. kierownictwo Redakcji Katolickiej Polskiego Radia obejmie ks. Andrzej Majewski, jezuita. Do września 2017 roku był on dyrektorem programowym Radia Watykańskiego.

radiovaticana.com
Ks. Andrzej Majewski SJ

Andrzej Majewski urodził się 27 stycznia 1961 r. w Żarach. W szkole średniej prowadził szkolny radiowęzeł. W 1980 r. wstąpił do zakonu jezuitów. W trakcie studiów teologicznych w Warszawie przygotowywał relacje z różnych wydarzeń do Radia Watykańskiego. Dlatego w 1984 r. został wysłany na dwuletni staż do papieskiej rozgłośni, gdzie m.in. czytał na antenie serwis informacyjny. Po powrocie do Polski kontynuował studia, jednak po święceniach kapłańskich (w 1990 r.) wrócił w 1991 r. do Radia Watykańskiego, gdzie w latach 1995-2001 kierował jego polską sekcją.

Po powrocie do Polski przez rok pracował w Domu Rekolekcyjnym Jezuitów w Gdyni, po czym został dyrektorem jezuickiego Europejskiego Centrum Komunikacji i Kultury w Warszawie. Od 2003 r. przez sześć lat kierował Redakcją Programów Katolickich w TVP, po czym został rektorem warszawskiego Kolegium Jezuitów Bobolanum.

Wielokrotnie uczestniczył w obsłudze medialnej pielgrzymek Jana Pawła II, zarówno pracując w sekcji polskiej Radia Watykańskiego, jak i w TVP. W 2005 r. podał komunikat o śmierci papieża w telewizji publicznej.

Przeszedł do historii za sprawą Benedykta XVI, z którym 20 września 2005 r. w Castel Gandolfo przeprowadził pierwszy w dziejach wywiad telewizyjny z papieżem. W latach 2015-2017 był dyrektorem programowym Radia Watykańskiego.

Redakcją kierowali od 1989 roku: ks. Krzysztof Ołdakowski SJ, ks. Grzegorz Dobroczyński SJ, ks. Krzysztof Dorosz SJ, ks. Rafał Sztejka SJ, ks. Wojciech Mikulski SJ. Obecnie nad pracą czuwa ks. Krzysztof Ołdakowski SJ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Meksyk: porwany ksiądz - nie żyje

2018-04-26 14:58

pb (KAI/Il Sismografo) / Cuernavaca

W mieście Cuernavaca odnaleziono ciało ks. Moisesa Fabili Reyesa, porwanego 3 kwietnia. 83-letni duchowny pracował w sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w Mieście Meksyk.

Senlay/pixabay.com

Kapłan miał problemy z sercem i prawdopodobnie nie wytrzymał warunków, w jakich był przetrzymywany - donoszą lokalne media. Dodają, że rodzina uprowadzonego negocjowała z porywaczami w sprawie okupu za jego uwolnienie.

Do porwania doszło, gdy ks. Fabila Reyes podróżował z Miasta Meksyk do Cuernavaki.

To już trzeci katolicki duchowny, który poniósł gwałtowną śmierć w tym kraju w ciągu zaledwie tygodnia, a 15 początku tego roku na świecie.

Afryka (6)

Ks. Tony Mukomba (Malawi - 18 stycznia)

Ks. Joseph Désiré Angbabata (Republika Środkowoafrykańska - 22 marca)

Ks. Etienne Nsengiunva (Demokratyczna Republika Konga - 8 kwietnia)

Ks. Bernardin Brou Aka Daniel (Wybrzeże Kości Słoniowej - 23 kwietnia)

Ks. Joseph Gor (Nigeria - 24 kwietnia)

Ks. Felix Tyolaha (Nigeria - 24 kwietnia)

Ameryka (7)

Ks. Germain Muñiz García (Meksyk - 5 lutego)

Ks Iván Añorve Jaimes (Meksyk - 5 lutego)

Ks. Dagoberto Noguera (Kolumbia - 10 marca)

Ks. Walter Osmir Vásquez Jiménez (Salwador - 29 marca)

Ks. Rubén Alcántara Díaz (Meksyk - 18 kwietnia)

Ks. Juan Miguel Contreras García (Meksyk - 20 kwietnia)

Ks. Moisés Fabila Reyes (Meksyk - zwłoki znalezione 26 kwietnia)

Azja (1)

Ks. Xavier Thelakkat (Indie - 1 marca)

Europa (1)

Ks. Alain-Florent Gandoulou (Niemcy - 22 lutego)

Ponadto w Republice Środkowoafrykańskiej znaleziono 2 marca zwłoki ks. Florenta Mbulanthie Tulantshiedi (znanego też jako Florent Tula), a chociaż na jego ciele stwierdzono ślady tortur, nie uznano go za ofiarę zabójstwa.

Natomiast 20 marca utonął w Oceanie Indyjskim u wybrzeży Tanzanii polski misjonarz, niespełna 35-letni o. Adam Bartkowicz ze Zgromadzenia Misji Afrykańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem