Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Ks. Pawlukiewicz: dlaczego tak trudno jest kogoś przekonać o miłości? Bo miłość się daje za darmo

2016-10-06 08:50

pra / Kraków / KAI

YouTube.com

Miłość daje się za darmo, dlatego najwięksi ludzie Kościoła to ci, którzy nie mają czym zapłacić za świętość – mówił ks. Piotr Pawlukiewicz w czasie Mszy św. we wspomnienie św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

W środę 5 października, we wspomnienie św. Siostry Faustyny Kowalskiej w klasztornej kaplicy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbyło się wieczorne czuwanie. Mszy św. przewodniczył honorowy kustosz łagiewnickiego sanktuarium bp Jan Zając.

W czasie Eucharystii homilię wygłosił ks. Piotr Pawlukiewicz. Na początku zaznaczył, że fundamentem chrześcijaństwa jest miłość, która jest równocześnie najtrudniejszym tematem do przekazania. „Dlaczego tak trudno jest kogoś przekonać o miłości? Bo miłość się daje za darmo” – mówił kapłan dodając, że dla wielu coś rozdawanego za darmo oznacza coś niewiele wartego, bo w dzisiejszym świecie rzeczy wartościowe kosztują.

„Najwięksi ludzie Kościoła to ci, którzy nie mają czym zapłacić za świętość. Dlatego Bóg wybrał Faustynę, bo nie miała jakichś wielkich darów – umiała pisać i czytać, umiała sprzątać i gotować, ale to nie były dary na miarę jakiejś wyjątkowości. Ją Pan Bóg wybrał by zaniosła z kuchni, z zakonnej kuchni, gdzie się kartofle obiera, jedno z najpiękniejszych przesłań wszechświata, że miłość wszystko zwycięża” – mówił ks. Pawlukiewicz.

Reklama

Kaznodzieja podkreślił, że Pan Bóg wybrał Faustynę, żeby pokazać, że największe dary otrzymują ci, którzy przyjmują je za darmo. „Dlatego Bóg wybrał nędzną siostrę Faustynę i w dyskrecji – nie na wielkim pokazie, nie na wielkiej przestrzeni, nie wśród kamer, ale gdzieś w dyskrecji swojego życia obdarowuje tych prostaczków wielkimi darami” – mówił ks. Pawlukiewicz.

Kapłan dodawał, że Faustyna zostawiła nam świadectwo życia, „Dzienniczek”, zostawiła nam obraz i przekaz o Koronce do Bożego Miłosierdzia i zostawiła to, co zostawiają zwykle zostawiają święci – „abyśmy się Boga nie bali, abyśmy z Bogiem nie grali, nie handlowali, tylko Go miłowali”.

Na koniec homilii ks. Pawlukiewicz przytoczył anegdotę dotyczącą rozmowy z siostrą zakonną. Zapytał ją kiedyś na antenie Radia Józef czy rzeczywiście Jezus jest dla niej Oblubieńcem. Odpowiedziała, że bez Jezusa nie przeżyłaby jednej godziny. „Tu chodzi o to, że my, Panie Jezu, tak jak siostra Faustyna, bez Ciebie nie potrafilibyśmy żyć. Dlatego nie gniewaj się, że ciągle blokujemy konfesjonały; nie gniewaj się, że ciągle szukamy jakiegoś księdza, który by mnie rozgrzeszył, nie gniewaj się, ale to życie nas pociąga ku Tobie i Boga wielbimy za to, że przez Ciebie otworzył nam taki piękny strumień Bożego miłosierdzia, który pozwala nam żyć na tym łez padole” – zakończył ks. Pawlukiewicz.

Po Mszy św. licznie zgromadzeni wierni mogli oddać cześć relikwiom św. Siostry Faustyny a później rozpoczęło się uwielbienie przed Najświętszym Sakramentem, które poprowadzili muzycy Hubert Kowalski i Paweł Bębenek. Adoracja zakończyła się Koronką do Bożego Miłosierdzia i błogosławieństwem ok. godz. 22.45, czyli w godzinie śmierci św. Siostry Faustyny.

Tagi:
ksiądz miłość

O. Szustak: prawda, w której nie ma miłości, może zabić

2017-12-23 10:15

rk / Andrychów (KAI)

O tym, że prawda wypowiedziana bez miłości może zabić oraz dlaczego łatwiej Jezusowi wskrzesić zmarłego niż pogodzić skłóconych małżonków – wyjaśniał podczas ostatniego dnia rekolekcji adwentowych w Andrychowie o. Adam Szustak. Kościół pw. św. Stanisława BM na andrychowskim osiedlu wypełniały szczelnie przez trzy dni (20-22 grudnia) rzesze ludzi z różnych zakątków diecezji bielsko-żywieckiej, Małopolski i Śląska.


Znany dominikanin przestrzegł przed mówieniem komuś prawdy bez miłości. „Co z tego, że mówisz prawdę? Prawda pozbawiona miłości jest do wyrzucenia. Ta prawda może kogoś absolutnie zniszczyć” – zaznaczył w piątkowej konferencji, dla której punktem wyjścia była opowieść ewangeliczna o uzdrowieniu teściowej Piotra. Na tym przykładzie rekolekcjonista zachęcał, by naśladować Jezusa i uczyć się od Niego, jak naprawiać relacje z innymi ludźmi.

„Grzegorz z Nyssy pisze, że kiedy Bóg ma do wyboru wskrzesić umarłego albo pogodzić teściową z zięciem, to woli umarłych wskrzeszać. Bo to łatwiejsze jest. Kiedy Bóg przychodzi do umarłego, mówi wstań i ten wstaje” – zauważył kaznodzieja. Wskazał, jak trudno jest naprawić ludzkie podziały wśród bliskich sobie osób, zamkniętych w swej krzywdzie i oddzielonych od siebie nawzajem.

Zdaniem o. Szustaka, Bóg pragnie doprowadzić nas do tego, abyśmy się nauczyli kochać. „Dopóty nie zrobimy, do nieba nie wejdziemy” – przestrzegł, wyjaśniając obrazowo, jak będzie wyglądał czyściec. „Apokalipsa mówi wyraźnie: Pan Bóg naprawi każdą krzywdę, otrze każdą łzę. Wiecie, dlaczego się modlimy za dusze czyśćcowe? Żeby wreszcie uwolniły serca - bo oni tam siedzą i mówią: nie, nie będę kochać. A my się modlimy - przebacz, otwórz serce” – powtórzył.

W trzydniowych rekolekcjach w Andrychowie udział wzięły rzesze ludzi z różnych zakątków diecezji bielsko-żywieckiej i spoza niej. By wysłuchać popularnego dominikanina, młodzi i dorośli przyjechali z Bielska-Białej, Cieszyna, Żywca, Oświęcimia, Wadowic, Makowa Podhalańskiego czy Suchej Beskidzkiej.

„Te dni przypominały ewangeliczne obrazy, gdy za Panem Jezusem szły tłumy. I tak przyszły do Andrychowa. Cała okolica tu ściągnęła. Co jest piękne, że za ojcem przyszła młodzież. To znaczy, że jesteście głodni Bożego słowa i szukacie takiego sposobu jego podania, żeby zapadało w serce” – zauważył na koniec proboszcz andrychowskiej parafii ks. Jan Figura, dziękując rekolekcjoniście.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitewne wsparcie dla ks. Piotra Pawlukiewicza

2018-02-24 11:35

Każdy nas potrzebuje wsparcia, księża szczególnie. Powołanie bowiem do służby kapłańskiej jest bardzo trudne – pełne niebezpieczeństw, zasadzek i samotności.

YouTube.com

Ciężko jest nieustannie dźwigać innych, gdy nie ma się wsparcia. A co tu dużo mówić - ks. Piotr pomógł niezliczonej rzesze osób. Teraz więc pora na nas - odwdzięczmy się za dobro. Za głoszenie Ewangelii, za nawrócenie wielu z nas… Za umacnianie, przebaczanie w imieniu Chrystusa i rozdawanie Jego Ciała.

► Chcemy wszystkich zachęcić do modlitwy za ks. Piotra – stwórzmy wielką grupę modlitewną. Módlmy się o umocnienie dla księdza, mądrość i uświęcenie. O siły i prowadzenie Ducha Świętego. ◄

Niech to będzie nasza stała, codzienna modlitwa - nie tylko w tym dniu, w którym dołączysz do wydarzenia, ale w każdym następnym. My postaramy się tutaj o niej przypominać, więc najlepiej od razu kliknąć „wezmę udział”, aby otrzymywać powiadomienia i wspierać się nawzajem.

Forma modlitwy jest dowolna. Zachęcamy do dłuższej: Msza Św., różaniec, koronka. Pamiętaj jednak, że: „Panie, wspomóż ks. Piotra, daj mu siły i prowadź go”, też jest modlitwą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem