Reklama

TAK dla życia

2016-09-21 21:29

Prawica Rzeczypospolitej


W czwartek 22 września z inicjatywy Prawicy Rzeczypospolitej w godzinach 17:00 - 20:00 przed Sejmem RP odbędzie się pikieta "TAK dla życia".

W tym czasie Sejm będzie debatował nad trzema projektami ustaw dotyczącymi ochrony życia ludzkiego: obywatelskimi projektami zmieniającymi zakres ochrony życia w jego fazie prenatalnej oraz poselskim projektem ustawy w obronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro.

Każdy człowiek powinien mieć prawnie zagwarantowaną ochronę jego życia i godności. Chodzi po prostu o obronę człowieka, żebyśmy nie mówili o nim jako o jakimś ubocznym efekcie ciąży, tylko o człowieku, za którego odpowiadamy, którego przyjęcie na świat jest rzeczą trudną, to prawda, ale jesteśmy ludźmi, to jest naszą dumą, że potrafimy podjąć trudne wyzwania.

Reklama

Państwo polskie stać na to, żeby kobiecie zaproponować coś innego, niż zabicie dziecka. Państwo powinno wesprzeć matkę w jej trudnościach, a nie stwierdzać: "usuń problem i spadaj". Z tego powodu właśnie będziemy w czwartek pod Sejmem i liczymy na właściwą decyzję posłów i posłanek.

DOŁĄCZ DO WYDARZENIA

Tagi:
obrońcy życia pikieta

Pikieta Fundacji Życie i Rodzina

2018-02-06 20:28

Magdalena Kowalewska

Fundacja Życie i Rodzina we wtorek pikietowała pod Sejmem. Obrońcy życia domagają się uzupełnia porządku obrad sejmowej Komisji Polityki i Rodziny, która przez blisko pół roku nie zamierza zająć się obywatelskim projektem #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

- Oczekujemy, że Sejm niezwłocznie podejmie prace nad projektem komitetu #ZatrzymajAborcję – mówiła Kaja Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję. Obywatelski projekt zakłada wykreślenie z obowiązującej od 1993 r. ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zapisu pozwalającego na zabicie dziecka nienarodzonego ze względu na stwierdzoną prenatalnie niepełnosprawność lub chorobę. Na mocy tego zapisu zabija się 95% dzieci poczętych w polskich szpitalach. Według danych Ministerstwa Zdrowia z 2016 r., 1042 na 1098 aborcji dotyczyło właśnie podejrzenia choroby lub niepełnosprawności.

Na początku stycznia w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu #ZatrzymajAborcję. Parlamentarzyści skierowali go do prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jednak projekt nie znalazł się w planie pracy komisji. – Ostatnie deklaracje przewodniczącej komisji są takie, że przez najbliższe pół roku komisja nie zamierza się zajmować projektem obywatelskim, ponieważ ustaliła plan pracy w grudniu na najbliższe pół roku – mówiła Kaja Godek. Tłumaczyła, że obrońcy życia są pod Sejmem po to, aby pokazać, że są gotowi do rozmowy o projekcie w każdej chwili. – Oczekujemy, że Sejm podejmie prace, aby zakazać aborcji eugenicznej niezwłocznie – dodała.

Pod naszym projektem podpisało się ponad 830 tysięcy obywateli. Chcemy, żeby Sejm jak najszybciej przyjął ten projekt. – Codziennie dostajemy sygnały, że obywatele interesują się tym, czy posłowie zajmują się tą inicjatywą – powiedział Krzysztof Kasprzak, zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy #ZatrzymajAborcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jerozolima: bazylika Grobu Świętego zamknięta w ramach protestu

2018-02-25 17:04

st (KAI) / Jerozolima

Od dzisiejszego południa zamknięta została na czas nieokreślony bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie w proteście przeciwko wymierzonej w Kościoły chrześcijańskie dyskryminacyjnej polityce władz Izraela.

Fotolia.com

Zablokowanym drzwiom w miejscu najczęściej odwiedzanym przez chrześcijańskich pielgrzymów odwiedzających Ziemię Świętą towarzyszy afisz z napisem „Tego już za wiele: żądamy zaprzestania prześladowań Kościołów”. Umieszczono na nim również podobiznę burmistrza Jerozolimy Nira Barkata, który w minionych tygodniach jednostronnym działaniem zniósł przyznane historycznie Kościołom (jeszcze przez władze otomańskiej Turcji) zwolnienia od podatków gminnych i zamknął ich konta na ich rachunkach bieżących w celu odzyskania zaległości.

Protestacyjnemu zamknięciu e protestu towarzyszy nota podpisana przez prawosławnego patriarchę Teofila III, kustosza Ziemi Świętej, o. Francisa Pattona OFM i patriarchę ormiańskiego Nourhana Manougiana, czyli przez zwierzchników trzech wspólnot, które wspólnie administrują w Jerozolimie bazyliką i innymi głównymi miejscami świętymi dla tradycji chrześcijańskiej. „Śledzimy z wielkim niepokojem systematyczną kampanię przeciwko Kościołom i wspólnotom chrześcijańskim w Ziemi Świętej, z rażącym naruszeniem status quo – napisało trzech zwierzchników religijnych. Zaznaczono, że w ostatnim okresie ta systematyczna i gwałtowna kampania osiągnęła poziom bezprecedensowy, gdy władze miejskie Jerozolimy wydały skandaliczne zawiadomienie o płatności i nakazały zajęcie aktywów, majątku i rachunków bieżących Kościołów za domniemane długi karnych podatków miejskich. Ten krok – kontynuacją sygnatariusze dokumentu - jest sprzeczny z historyczną rolą Kościołów w świętym mieście Jerozolimie oraz z relacją, którą zawsze utrzymywali z władzami cywilnymi. Akty te naruszają obowiązujące umowy i zobowiązania międzynarodowe, które gwarantują prawa i prerogatywy Kościołów, co wydaje się być próbą osłabienia chrześcijańskiej obecności w Jerozolimie”. Władze Jerozolimy domagają się od Kościoła katolickiego około 2,8 mln euro, anglikańskiego 1,6 mln euro, od ormiańskiego 465 euro, grecko-prawosławnego 116 tys. euro. Kościoły zwracają uwagę, że „głównymi ofiarami tych decyzji będą zubożałe rodziny, które pozostaną bez jedzenia i bez domu, a także dzieci, które nie mogą chodzić do szkoły”. Zdaniem Kościołów - jest to kolejna kropla goryczy. Bowiem już we wrześniu ub. roku przywódcy wszystkich Kościołów chrześcijańskich w Jerozolimie wydali surową notę, aby napiętnować serię wydarzeń, w tym projekt ustawy przedstawionej w Knesecie ograniczający prawa Kościołów wobec swoich własności. „Ta odrażająca ustawa ma być dziś przedstawiona na posiedzeniu komisji ministerialnej. Gdyby została ona zatwierdzona, umożliwiłaby wywłaszczenie ziem należących do Kościołów. To przypomina nam wszystkie ustawy o podobnej naturze, które zostały wprowadzone przeciwko Żydom w mrocznych czasach w Europie. Ten systematyczny i bezprecedensowy atak na chrześcijan w Ziemi Świętej poważnie narusza najbardziej podstawowe, istniejące od starodawnych czasów suwerenne prawa, depcząc delikatną strukturę stosunków między wspólnotą chrześcijańską a władzami budowaną przez dziesięciolecia. Dlatego przywołując Deklarację Patriarchów i Zwierzchników Kościołów Lokalnych w Jerozolimie, datowaną z 14 lutego 2018 r. oraz ich wcześniejsze oświadczenie z września 2017 r., jako środek protestu, postanowiliśmy podjąć ten bezprecedensowy krok zamknięcia bazyliki Grobu Świętego” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prawosławnego patriarchę Teofila III, kustosza Ziemi Świętej, o. Francisa Pattona OFM i patriarchę ormiańskiego Nourhana Manougiana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem