Reklama

Polska liderem w ochronie ludzkiego życia przed aborcją

2016-09-16 17:24

mip / Warszawa / KAI

Millaf/fotolia.com

Polska jest uznawana za lidera posiadającego najwyższe gwarancje poszanowania ludzkiego życia w okresie prenatalnym - przypomina senator Antoni Szymański w komentarzu dla Katolickiej Agencji informacyjnej do toczącej się w opinii publicznej dyskusji na temat zmiany ustawy o warunkach dopuszczalności aborcji. Senator RP wskazuje że wysoka pozycja Polski w rankingu nie dotyczy ochrony ludzkiego życia w procedurach in vitro czy odnośnie do stosowania środków wczesnoporonnych.

Publikujemy komentarz senatora Antoniego Szamańskiego do toczącej się w opinii publicznej dyskusji na temat zgłoszonych w sejmie dwóch projektów ustaw chroniących życie poczęte:

Podczas rozmów i spotkań z wieloma osobami z różnych krajów, zaangażowanymi w ochronę ludzkiego życia, zazwyczaj spotykam się z wielkim uznaniem wobec Polski, która po 35 latach legalnej aborcji na życzenie wprowadziła w 1993 r. prawną ochronę życia, zabraniając aborcji z tzw. powodów społecznych. Była to przyczyna większości dokonywanych aborcji, nawet po kilkaset tysięcy rocznie.

W maju br. uczestniczyłem w Tbilisi w X Światowym Kongresie Rodzin. Podczas sesji plenarnej miałem możliwość ukazania polskich działań i osiągnięć na rzecz rodzin oraz w ochronie życia. Kiedy zaprezentowałem dane, jakie corocznie przedstawia rząd z realizacji ustawy o ochronie życia, rozległy się gromkie oklaski pod adresem Polski. Jest ona bowiem dla środowisk wielu krajów wzorem i najczęściej nieosiągalnym przykładem pozytywnych działań w obronie życia, także dla Gruzji, w której miał miejsce Kongres.

Reklama

Dlatego uwagę moją zwróciła informacja w broszurze wydanej przez Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris na temat projektu obywatelskiego „Stop aborcji”, jaki będzie w najbliższym czasie rozpatrywany przez Sejm. Oto cytat: Ogólny standard ochrony prawnej życia poczętego w naszym kraju, jest w skali świata niski. Jak zostało wspomniane, zdecydowana większość państw świata przewiduje wyższy poziom ochrony ludzkiego życia niż Polska (s.21). Podano również, że Polska zajmuje 124 miejsce na 196 krajów świata pod względem prawnej ochrony życia.

Tymczasem w naszym kręgu kulturowym (Europa – 46 krajów, plus USA i Kanada, Australia, Japonia i Izrael), ale i poza nim (np. Chiny, Tajwan, Indie czy Gwatemala) to Polska i Malta mają najwyższe gwarancje poszanowania ludzkiego życia w okresie prenatalnym. Zawiera je Konstytucja RP, ustawa o planowaniu rodziny czy ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka. Odpowiednie zapisy są również w kodeksie cywilnym i karnym. Większość krajów w naszym regionie drastycznie odeszła od ochrony dziecka poczętego. Polska jest nieustannie atakowana przez struktury UE i ONZ za prawo chroniące życie dzieci poczętych. Pojawiają się też niedwuznaczne żądania dostosowania polskiego prawa do tzw. „standardów europejskich”.

Z pewnością standard ochrony życia w zakresie aborcji w Polsce nie jest niski, jeżeli jesteśmy uznawani za liderów w naszym kręgu cywilizacyjnym, obejmującym ponad 50 państw. Szkoda, że nie dotyczy to także ochrony ludzkiego życia w procedurach in vitro czy odnośnie stosowania środków wczesnoporonnych.

Na przełomie lat 80. i 90. przeszliśmy w Polsce przez głęboką i trudną dyskusję dotyczącą ochrony życia ludzkiego w jego prenatalnej fazie. Kościół katolicki zawsze bronił poczętego życia, nieustannie podnosząc dramat aborcji – podczas każdych rekolekcji, wielu kazań oraz w wielu oficjalnych stanowiskach polskich biskupów. Nigdy nie zaakceptował ani prawa, ani praktyki dopuszczalności przerywania ciąży, co gwarantowała ustawa z 1956 roku. Liczne ruchy i organizacje pro-life przez lata pracowały nad zmianą świadomości społecznej w kierunku poszanowania poczętego życia, często chroniąc się w kościelnej niszy, umożliwiającej im podejmowanie autentycznej aktywności. Podczas I Krajowego Zjazdu Lekarzy uchwalono wniosek o uchylenie ustawy aborcyjnej z 1956 roku. Znamiennym aktem była uchwała II Krajowego Zjazdu NSZZ „Solidarność” (nr 14 z 23 kwietnia 1990), wzywająca do wprowadzenia ochrony prawnej życia dzieci od poczęcia. W 1992 roku organizacje pro-life zjednoczyły się, tworząc Polską Federację Ruchów Obrony Życia, która efektywnie koordynowała bardzo wiele inicjatyw.

Skutkiem tych i wielu innych działań była ustawa o planowaniu rodziny z 1993 roku, generalnie stojąca na gruncie poszanowania ludzkiego życia. Wprowadziła ona zakaz aborcji z powodu trudnej sytuacji kobiety ciężarnej. Znalazły się w niej także zapisy gwarantujące pomoc dla kobiet brzemiennych w trudnych sytuacjach, ochronę uczennic w ciąży oraz wprowadzające do polskich szkół przedmiot: Wychowanie do życia w rodzinie, który obejmuje wiedzę o rozwoju człowieka w okresie prenatalnym, co silnie buduje postawy pro-life.

Niezależnie od zmieniających się rządów: prawicowych czy lewicowych, dane zawarte w obowiązkowych sprawozdaniach z wykonania ustawy o planowaniu rodziny jednoznacznie dokumentują, że liczba aborcji w Polsce została zminimalizowana, zdecydowanie wzrosła świadomość społeczna w kierunku akceptacji dla ochrony poczętego dziecka, poprawiła się także ochrona kobiety w ciąży i pomoc w sytuacjach kryzysowych.

Fundamentalne zmiany dotyczące eliminacji aborcji nastąpiły zatem w 1993 roku. Zawdzięczamy to wszystkim, którzy je wpracowali: i polskiemu Kościołowi, i lekarzom, i nauczycielom, i katechetom, i ruchom pro-life i politykom. Nie ma żadnego powodu, aby ich dokonania umniejszać.

Racjonalne doskonalenie prawa i praktyki społecznej, kontynuujące budowanie cywilizacji życia, winno mieć zatem miejsce na bazie fundamentalnych zmian dokonanych przez poprzednie pokolenie.

Tagi:
życie pro‑life

Przyjdź na pikietę w obronie życia

2018-02-05 15:33

Artur Stelmasiak

Papież Franciszek apeluje o większe zaangażowanie katolików w obronę życia. Już we wtorek jest okazja, by odpowiedzieć na ten apel, bo obrońcy życia zapraszają przed Sejm, by wyrazili swój sprzeciw wobec zabijania dzieci chorych i niepełnosprawnych w Polsce.

Artur Stelmasiak

We wtorek 6 lutego sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zbierze się po raz pierwszy od chwili pierwszego czytania obywatelskiego projektu #ZatrzymajAborcję. To właśnie do tej komisji został skierowany projekt chroniący życie niepełnosprawnych dzieci. Według zapowiedzi szefowej komisji posłowie nie zamierzają zajmować się projektem przez najbliższe pół roku.

Dlatego Fundacja Życie i Rodzina organizuje 6 lutego o godz. 15:30 pikietę antyaborcyjną pod Sejmem, w trakcie której będzie uświadamiać, jak bardzo potrzebna jest zmiana prawa aborcyjnego i objęcie życia niepełnosprawnych dzieci taką samą ochroną jaką cieszą się obecnie dzieci zdrowe. - W tym samym czasie co 8 godzin w którymś z polskich szpitali jest brutalnie zabijane małe niewinne dziecko, a 830 000 obywateli, którzy podpisali się pod nowelizacją, oczekuje rychłego uchwalenia prawa ratującego chore dzieci przed aborcją - mówi Kaja Godek, która jest przedstawicielem inicjatywy ustawodawczej #ZatrzymajAborcję. - Stoimy na stanowisku, że Sejm powinien niezwłocznie podjąć prace nad projektem, który cieszy sie rekordowym poparciem Polaków i jest wyrazem ich troski o bezpieczeństwo nienarodzonych dzieci. Jesteśmy gotowi do rozmowy o projekcie w każdej chwili, także w najbliższy wtorek.

Dopisanie do porządku obrad komisji punktu dotyczącego projektu #ZatrzymajAborcję wymaga jedynie skorzystania przez posłów z prostej procedury uzupełnienia porządku obrad przewidzianej w regulaminie Sejmu i często stosowanej w trakcie prac parlamentarnych. Także sama konstrukcja projektu sprawia, że nie wymaga on długiej dyskusji. - Wykreślenie jednej przesłanki z obecnie obowiązującej ustawy aborcyjnej jest sprawą prostą i niekontrowersyjną. Nie ma też wątpliwości, że zabijanie dzieci nie powinno być nigdy traktowane jako jedna z metod prowadzenia przez państwo polityki społecznej i prorodzinnej - tłumaczą członkowie Fundacji Życie i Rodzina. - Wierzymy, że Komisja Polityki Społecznej i Rodziny podzieli pogląd wyrażony przez obywateli i podejmując prace nad projektem #ZatrzymajAborcję aktywnie przyczyni się do zaprzestania zabijania dzieci w polskich szpitalach.

W ostatnią niedzielę podczas modlitwy Anioł Pański papież zaapelował do katolików, aby aktywnie włączyli się w ruch pro-life. Zdaniem papieża Franciszka, zbyt mało katolików angażuje się w obronę życia. - To mnie niepokoi. Niezbyt liczni są ci, którzy walczą o życie w świecie, w którym codziennie produkuje się więcej broni, codziennie przyjmuje się więcej praw przeciwko życiu, codziennie rozwija się kultura odrzucenia tego, co niepotrzebne, tego, co przeszkadza - mówił Franciszek.

Organizowana przed Sejmem pikieta jest doskonałą okazją, aby poprzeć postulat blisko miliona Polaków, którzy wyrazili swoje poparcie dla ochrony życia dzieci niepełnosprawnych i chorych. - Zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli, którym na sercu leży życie najsłabszych i bezbronnych. Dla osób wierzących jest również okazja, by pozytywnie odpowiedzieć na apel Ojca Świętego, by katolicy nie byli bierni i obojętni wobec zabijania nienarodzonych dzieci - mówi Jacek Januszewski z Fundacji Życie i Rodzina.

Osoby, które nie mogą przyjść pod Sejm osobiście mogą swoje poparcie dla akcji pro-life wyrazić także przez internet. Trawa bowiem akcja wysyłania laurek narysowanych przez niepełnosprawne dzieci do posłów, którzy są członkami Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Kartki można wysyłać za pomocą aplikacji ze strony www.zatrzymajaborcje.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Felicjanki wspaniałe

2018-02-21 22:06

Ks. Robert Nęcek

Życie Sióstr Felicjanek doskonale wpisuje się w służbę społeczeństwu polskiemu, a realizacja papieskiego przesłania o miłości społecznej wyraża się w trosce o maluczkich. W ten sposób „miłość – według Franciszka – jest miarą wiary, a wiara jest duszą miłości”. Ich pracę wyznaczają: dom dla bezdomnych, rodzinne domy dla seniorów, zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore.

Arch.

Dom dla bezdomnych przy ul. Smoleńsk w Krakowie

Niezwykle ważnym wydarzeniem w działalności Sióstr Felicjanek było podjęcie współpracy z Ojcami Kapucynami i uruchomienie w roku 2013 ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Smoleńsk. Dzieło to staje się istotnym wkładem w pomoc biednym i bezdomnym. Szacuje się, że w Krakowie przebywa rocznie od 2 do 3 tysięcy bezdomnych. W nowym budynku osoby ubogie i bezdomne mogą skorzystać z kompleksowej pomocy, między innymi z łaźni, jadłodajni, ambulatorium medycznego, doradztwa psychologicznego i zawodowego. Nowoczesny budynek ma 2,5 tys. m2. Całkowity koszt budowy i wyposażenia Dzieła to ponad 15 mln zł, które w całości zostało sfinansowane z wpływów z 1% podatku. Obydwie redakcje podkreślają fakt, że nowoczesny obiekt przy ul. Smoleńsk znajduje się na działce należącej do Sióstr Felicjanek. W piwnicy budynku znajduje się łaźnia dla bezdomnych, samoobsługowa pralnia i magazyn odzieży. W łaźni jest pięć kabin prysznicowych, w tym jedna przystosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych, brodziki do mycia nóg i umywalki z lustrami. Każda osoba korzystająca z łaźni dostaje ręcznik, zestaw środków do mycia i czyste ubranie. Na parterze umieszczona została jadłodajnia z nowoczesnym zapleczem kuchennym. Ciepły posiłek będzie mogło tu zjeść codziennie ponad 300 osób. To kontynuacja działalności Kuchni Społecznej siostry Samueli, którą od 140 lat prowadzi Zgromadzenie Sióstr Felicjanek. Opisany przez prasę fakt otwarcia ośrodka dla bezdomnych nie tylko zyskał uznanie w świecie medialnym i w społeczeństwie, ale nade wszystko jest promocją chrześcijańskiej antropologii, doskonale wpisuje się w nauczanie społeczne papieża Franciszka i jest wyraźnym otwarciem się na peryferie ludzkiego życia.

Sposób życia sióstr jest stylem zapraszającym, a zaproszenie – według Franciszka – posiada trzy cechy: bezinteresowność, rozmach i powszechność. Dlatego zaproszeni to „ludzie zwykli, ubodzy, opuszczeni i pozbawieni środków do życia, a nawet dobrzy i źli – również źli są zaproszeni – bez różnicy. I sale zapełniają «wykluczeni». Ewangelia odrzucona przez kogoś znajduje nieoczekiwane przyjęcie w wielu innych sercach”.

Rodzinne domy dla seniorów

Papież Franciszek, zachęcając do angażowania się w pomoc bliźnim, podkreślił, że „Ewangelia nie jest workiem ołowiu, który trzeba mozolnie wlec, lecz źródłem radości, która napełnia Bogiem serce i skłania je do służenia braciom!”. To właśnie w tym duchu Siostry Felicjanki podjęły dzieło tworzenia kameralnych domów pomocy społecznej.

Pierwszy dom rodzinny dla seniorów prowadzony przez felicjanki powstał w 2008 r. przy ul. Dziewiarzy. Niby wszystko jest takie proste, ale w tej prostocie panuje solidarność i radość. Cztery kobiety mieszkają w dwuosobowych pokojach. Siostry sprzątają, piorą, pomagają w załatwianiu spraw urzędowych, robią zakupy odzieży i leków, a także gotują dla swoich podopiecznych zgodnie z zaleceniami lekarza. Tego typu domy stanowią coraz mocniejszą alternatywę dla wielkich placówek. Fachowcy są pewni, że jest to o wiele lepsza forma opieki nad samotnymi emerytami. Taki sposób posługiwania jest stylem Ewangelii. W tym duchu właśnie Franciszek zauważył, że „trzeba doceniać zalety, być blisko i uczestniczyć w cierpieniach ostatnich i najbardziej potrzebujących; wyrażać wdzięczność wszystkim”.

Zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore

Papież Franciszek opiekę nad dziećmi porzuconymi i niepełnosprawnymi nazwał charyzmatem. Na audiencji generalnej zapytał zgromadzone wspólnoty chrześcijańskie o ten charyzmat – „czy żyję nim wielkodusznie, wykorzystując go w służbie wszystkich, czy też go zaniedbuję i o nim zapominam?”. Na papieskie pytanie Siostry Felicjanki już dawno odpowiedziały, co więcej w Szczecinie, 14 stycznia 2009 r. w kościele św. Krzyża w zamożnej dzielnicy Pogodno zaopiekowały się porzuconym na klęczniku konfesjonału niemowlakiem, a 30 marca 2009 r. w Nowym Sączu otworzyły przy ul. Długosza 53 „okno życia” imieniem bł. s. Marii Angeli Truszkowskiej. Siostra Irenea – zaznaczyła, że dziecko było cieplutkie i zadbane, ale na wszelki wypadek zostało również ochrzczone. Imię Piotr nadał mu sam proboszcz, a chrzestnymi zostali wyruszający w pierwszy patrol: policjantka i policjant. Dziełem Sióstr jest „okno życia” będące miejscem, w którym z różnych przyczyn można zostawić nowonarodzone dziecko. Głównym pomysłodawcą „okna” w Polsce jest kardynał Stanisław Dziwisz. To właśnie metropolita krakowski przypomniał, że „okno życia” jest wyraźną aktualizacją „tu i teraz miłości, której człowiek potrzebuje”. Jednocześnie nie jest ono szczytem duszpasterskich marzeń, gdyż trudno porzucanie dzieci nazwać wiosną chrześcijaństwa. Dodatkowo idea „okna” uświadamia, że kobieta nigdy nie posunęłaby się do takich kroków, gdyby swój egzamin z ojcostwa zdał mężczyzna. Okno” nie jest więc rozwiązaniem sprawy, lecz zwróceniem uwagi na problem dzieci niechcianych i porzucanych w XXI wieku.

Warto również zauważyć pozytywny obraz pracy Felicjanek w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Krakowie. Należy podkreślić, że jest to jedyny w Polsce od ponad 50 lat sztab specjalistów, zajmujący się terapią zaburzeń mowy u dzieci z afazją. Afazja jest całkowitą lub częściową utratą zdolności posługiwania się językiem, a wynika z uszkodzenia niektórych struktur mózgowia i śródmózgowia. Jakże pięknie brzmi w tej perspektywie zdanie wypowiedziane przez bł. Marię Angelę Truszkowską – „pragnę mieć tę miłość bezwyjątkową, ogólną, bo szczególnie na mnie robią wrażenia te słowa św. Pawła, że był wszystkim dla wszystkich”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem