Reklama

Kard. Müller: wykład Benedykta XVI w Ratyzbonie w 2006 r. był proroczy

2016-09-14 17:18

ts (KAI) / Ratyzbona / KAI

Grzegorz Gałązka

Przyszłość świata zależy od pokoju między muzułmanami i chrześcijanami. Jest o tym przekonany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Gerhard Ludwig Müller. Podczas uroczystości w niemieckiej Ratyzbonie 13 września watykański purpurat skrytykował jako „nieprzemyślane” i „sprzeczne samo w sobie” określenie „wojna na tle religijnym”. Podkreślił, że Bóg nie ma upodobania w destrukcyjnej przemocy i działaniach terrorystycznych, a wojna nie może być „święta”, a tym samym nie może „podobać się Bogu”.

Przemawiając w katedrze w Ratyzbonie kard. Müller wyraził uznanie dla pamiętnego „wykładu z Ratyzbony”, wygłoszonego przez papieża Benedykta XVI przed 10 laty, podczas jego wizyty w Niemczech 12 września 2006 roku. Był to – jak podkreślił – "dyskurs o profetycznej sile i prawdzie”.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary stwierdził cytując fragment pierwszej sury Koranu, że krzewienie wiary może następować tylko "w imię Boga, litościwego i miłosiernego”. Zwrócił uwagę, że ten kto zechce te słowa odnieść do siebie, nigdy nie będzie zdolny do dokonania zbrodni na człowieku.

Przemówienie, które we wrześniu 2006 roku papież Benedykt wygłosił na uniwersytecie w Ratyzbonie, miało charakter wykładu akademickiego. Na tym uniwersytecie Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, był profesorem do 1977 roku.

Reklama

W swoim wykładzie papież zacytował dialog między bizantyjskim cesarzem Manuelem II Paleontologierm z perskim uczonym na temat chrześcijaństwa i islamu, prowadzony prawdopodobnie w 1391 roku w Ankarze. Benedykt XVI uwypuklił w swoim cytacie do relacje między wiarą i rozumem podkreślając, że w tym dialogu cesarz wyraził przekonanie, iż Bóg „nie ma upodobania w krwi". Ten, kto pragnie „przekonać rozsądną duszę” i przyciągnąć ją do wiary „potrzebuje zdolności dobrej mowy i właściwego myślenia, ale nie potrzebna mu przemoc i groźby, miał mówić cesarz Paleontolog".

Wielkie wzburzenie wywołał wówczas cytat przytoczony przez Benedykta XVI: „Wskaż mi, co nowego wniósł Mahomet; wtedy znajdziesz tylko to, co złe i nieludzkie, jak choćby to, że nakazał szerzyć mieczem wiarę, którą głosił". W konsekwencji w świecie muzułmańskim doszło do niepokojów, m.in. w Somalii została zamordowana zakonnica.

"Ta część zdania została wówczas wyrwana z kontekstu i ogłoszona skandaliczną” - powiedział kard. Müller. Przypomniał też, że 138 islamskich uczonych wystosowało też wtedy list otwarty do wszystkich chrześcijan z propozycję dialogu.

Papież senior w opublikowanej w tych dniach książce-wywiadzie “Ostatnie rozmowy” podkreślił, że sięgnął do dialogu Paleontologa z 1391 roku, gdyż interesował go dialog islamsko-chrześcijański. Cytowany cesarz był już “pod władaniem” muzułmanów, a mimo to wolno było mówić rzeczy, których dziś nie byłoby wolno powiedzieć” - zwrócił uwagę Benedykt XVI. Przyznał jednocześnie, że “niewłaściwie ocenił” znaczenie polityczne tej wypowiedzi, a nikt z jego otoczenia nie ostrzegł, jak często była ona przytaczana.

Po pierwszych oznakach irytacji i niezadowolenia jeszcze jesienią 2006 roku Benedykt XVI wielokrotnie prostował błędne wrażenie, jakoby w pełni akceptował kontrowersyjny cytat bizantyjskiego cesarza. "Ten cytat niestety został źle zrozumiany" - podkreślał i wzywał do dialogu między religiami, wiarą i rozumem. Opublikowany po pewnym czasie pełny tekst „wykładu z Ratyzbony” zawiera kolejne wyjaśnienia papieża w tej sprawie.

Tagi:
Benedykt XVI wykład

Świętość małżeństwa

2018-06-20 08:09

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 25/2018, str. V

Monika Jaworska
Dr Półtawska podczas wykładu w Ustroniu

O świętości małżeństwa, miłości i aktualnych zagrożeniach rodziny mówiła dr Wanda Półtawska w Ustroniu w czerwcu podczas ostatniej przed wakacjami „Podróży życia”. Spotkanie z dr nauk medycznych i prof. Papieskiej Akademii Teologicznej odbyło się w kościele parafialnym św. Klemensa.

– Jestem 70 lat w małżeństwie – 70 lat pięknego życia. Receptą na szczęście na ziemi jest życie takie, jakie Pan Bóg przykazał. Przyjechałam do was po to, abyście zrozumieli, że macie się kochać wzajemnie. Nie przysięgaliście miłości dzieciom, ale sobie. Małżeństwo jest powołaniem od Boga – mówiła do zgromadzonych w kościele św. Klemensa małżonków, ale i narzeczonych, i innych zainteresowanych tematem. Przez wiele lat prowadziła poradnię młodzieżową, pracując z tzw. młodzieżą trudną. Rozmawiała także z rodzicami młodzieży, nauczycielami i kapłanami. – Pracowałam na tych trzech płaszczyznach, żeby uratować młodzież od zepsucia. Bo dziecko zawsze jest niewinne – powiedziała.

W swoim wystąpieniu często odwoływała się do słów Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II, którego była wieloletnią przyjaciółką i współpracowniczką: – Jeśli jest jakaś siła, która by mogła zniszczyć sakrament małżeństwa, to tylko jedna: sam człowiek – mąż niszczy żonę, a żona niszczy męża. Małżeństwo ma być podziwem dla drugiej osoby. Wciąż aktualne są słowa ks. Karola Wojtyły: Niechaj każdy z was uklęknie i powie: moja wina. Póki mówicie: twoja wina, nie ma wyjścia – stwierdziła.

Zauważyła, że w małżeństwie człowiek ma drugiego człowieka za zadanie. – Karol Wojtyła uczy, że pierwszym zadaniem małżeństwa jest układ: mąż-żona. Mąż przyrzekł miłość żonie, żona mężowi, a nie dzieciom – podkreśliła, zauważając że współcześnie część małżeństw rozpada się, gdy dzieci odchodzą z domu, gdyż prócz dziecka nic już ich nie łączy.

Zaznaczała, jak ważny jest podziw i czułość. – Między ludźmi ma być podziw – podziwiam drugiego człowieka jako wspaniałe dzieło Boże. A ludzie dziś nie podziwiają, tylko wykorzystują – zauważyła dr Wanda Półtawska. Przypomniała też, że prawdziwa miłość małżeńska jest całopaleniem na całe życie – ona jedna, on jeden.

Po wykładzie zebrani w kościele zadawali dr Półtawskiej pytania. Na zakończenie dekanalny duszpasterz rodzin ks. Mirosław Szewieczek podziękował wszystkim za udział, a dr Półtawska zainteresowanym podpisywała autorskie książki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska znakiem sprzeciwu?

2018-07-10 12:29

Lidia Dudkiewicz - Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 3


Europa odcina się od swoich chrześcijańskich korzeni, wielu jej mieszkańców odrzuca Ewangelię i nauczanie Kościoła, wielu zapomina o Dekalogu. Jednocześnie wielu Europejczyków patrzy na Polskę z nadzieją, że pomoże uratować naturalny porządek i normalność. To wyjątkowe wyzwanie, bo fala tzw. nowoczesności i niby-postępu różnego pochodzenia wciąż nas zalewa. Zachodnia lewica buduje społeczeństwa coraz bardziej zeświecczone, po prostu – bezbożne. Europa burzy kościoły, a buduje meczety, w których się uczy, jak mordować chrześcijan. Właśnie poległ dotychczasowy bastion Kościoła katolickiego w Irlandii, gdzie ostatnio zwolennicy aborcji wygrali w referendum i poszli jeszcze dalej, domagając się zniesienia wszelkich kar za bluźnierstwa. W Dublinie irlandzcy politycy zabrali się nawet za „reformę” Kościoła. Chcą kapłaństwa dla kobiet, tzw. małżeństw dla homoseksualistów, aborcji w katolickich szpitalach i rezygnacji z chrztów niemowląt. Od Kościoła oddala się też Hiszpania – jej nowy premier pierwszy raz w historii tego państwa złożył przysięgę z pominięciem krzyża i Ewangelii. Bardzo wyraziście opisał ten stan Witold Gadowski w „Niedzieli” (nr 27/2018): „Europa jest dziś pełna na wpół martwych ludzi. Jeżeli bowiem uznamy człowieka za istotę fizyczno-duchową, to zauważymy, że miliony Europejczyków przestały żyć duchowo. Wierzą dziś w komercję i bezpieczeństwo, które dają jedynie pełne pieniędzy kieszenie”.

Posłuchaj: Polska znakiem sprzeciwu?

To wszystko idzie do nas. Potrzeba więc przede wszystkim siły ducha i zgody narodowej, aby tę falę nienormalności zatrzymać. Warto tutaj przypomnieć słowa Jana Pawła II, który w 1983 r. powiedział na Jasnej Górze, że „naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha – naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza; tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć!”.

Toczy się coraz ostrzejsza walka dobra ze złem. Ostatnio ulicami polskich miast przechodzą tzw. Marsze Równości, które – o dziwo! – uzyskały poparcie ambasadorów i szefów przedstawicielstw wielu instytucji międzynarodowych w Polsce. W niedzielę 8 lipca br. odbył się taki marsz w Częstochowie. Bp Andrzej Przybylski zauważył, że jeśli uczestnikom Marszu Równości chodzi o ich prawa, to nie ustala się ich przecież w Częstochowie i na Jasnej Górze. I doszedł do wniosku, że „pewnie nie o prawa tu chodzi, ale o jakąś przedziwną prowokację uderzającą w ludzi wierzących, w nasze święte miejsca i w święte symbole”. Warto odnotować, że odpowiedzią na Marsz Równości w Częstochowie była zorganizowana przez ludzi świeckich Reduta Niepokalanej, czyli modlitwa na głównym pielgrzymkowym trakcie miasta – w Alejach Najświętszej Maryi Panny.

W tym samym dniu odbywała się pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Obecny na niej premier Mateusz Morawiecki miał okazję skierować kilka słów ze Szczytu Jasnogórskiego. Ostrzegł, że „próbuje się zrobić podkop pod Polskę”, pod jej wartości, pod jej tradycję, pod jej historię, próbuje się zniszczyć polskość i polską rodzinę. – Polska sama chce decydować, jaką kulturę ma budować – powiedział. Odwołał się do swojego wystąpienia w Parlamencie Europejskim, gdzie przypomniał, że Europa jest zbudowana na chrześcijańskich wartościach i taka musi pozostać. Słowa Premiera RP bierzemy jako zadanie na naszą przyszłość i mamy nadzieję, że Polsce wystarczy sił, aby pozostała znakiem sprzeciwu dla Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Gorzków na szlaku Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki

2018-07-15 19:36

Beata Pieczykura

Martyna Rechul/Radio Fara

Ostatniej Mszy św. podczas rekolekcji w drodze dla pątników 38. Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal 14 lipca w Gorzkowie Nowym. Metropolita Przemyski przypomniał żywą więź łączącą Częstochowę z Przemyślem, co dzieje się za sprawą jasnogórskiego sanktuarium i „Niedzieli”, oraz zachęcał do sięgania do tego pisma. Wyrazem tej jedności była obecność ks. inf. Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który do pątników skierował słowo Boże. Podkreślił on, że Chrystus zmartwychwstał, żyje i działa. Przybliżył również ideę Ruchu „Europa Christi”, którego jest moderatorem. – Trzeba nam wracać do teologii życia. Zechciejcie więc podjąć teologię zmartwychwstania – podkreślił kaznodzieja. I w tym duchu z mocą mówił: – Chrześcijanie muszą się obudzić, także kapłani! Muszą zobaczyć perspektywę płynącą z teologii zmartwychwstania, radosne kapłaństwo, które będzie owocowało powołaniami, bo młody człowiek, który zobaczy księdza cieszącego z Mszy św., z tego, że jest kapłanem, pójdzie za Chrystusem, bo zobaczy szczęśliwych kapłanów i siostry zakonne. Wszystkich zaprosił do udziału w kongresie Ruchu „Europa Christi”, który rozpocznie się w Częstochowie 14 października.

W domu św. Jana Berchmansa, patrona parafii w Gorzkowie – Trzebniowie, w miejscu naznaczonym jego obecnością w znaku relikwii, a także św. Dominika Savio, św. Stanisława Kostki i św. Alojzego Gonzagi, patronów liturgicznej służby ołtarza, proboszcz miejsca ks. kan. Bogumił Kowalski powiedział: – Przynosicie do naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej wielki dar Ducha Świętego – dar pobożności. Jesteśmy wdzięczni za waszą modlitwę oraz wsparcie materialne. Proszę was, abyście ten dar pobożności wyprosili także dla naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej.

Ksiądz Proboszcz wyraził radość z obecności ks. inf. Skubisia i przypomniał udział redakcyjnej delegacji na uroczystości poświęcenia figury św. Dominika Savio oraz zaprosił pielgrzymów na ciepły posiłek; tych, którzy z wiarą, nadzieją i miłością wędrują do Czarnej Madonny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem