Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Darmowe leki dla seniorów od 1 września

2016-09-01 07:26

wpolityce.pl

moakets/PIXABAY

Osoby, które ukończyły 75. rok życia będą miały od czwartku prawo do bezpłatnych leków znajdujących się na liście ogłoszonej przez Ministra Zdrowia. Należy jednak pamiętać, że lek będzie bezpłatny jedynie w określonych wskazaniach, a specjalną receptę wystawi lekarz POZ.

Kierownik Kliniki i Polikliniki Geriatrii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji prof. Tomasz Targowski przypomina, że ideą wprowadzenia listy bezpłatnych leków dla seniorów jest poprawa dostępności farmakoterapii dla najstarszych obywateli naszego społeczeństwa, którzy często znajdują się w trudnej sytuacji materialnej.

Z badań przeprowadzonych przez Naczelną Izbę Aptekarską wynika, że w Polsce z realizacji części recept rezygnuje nawet co trzeci chory, przy czym ponad połowę z nich stanowią osoby starsze, korzystające ze świadczeń emerytalnych lub rentowych. Jak wiadomo, świadczenia te nie należą do wysokich w naszym kraju. Miejmy zatem nadzieję, że lista leków 75+ przyczyni się do zwiększenia jakości leczenia, między innymi przez poprawę tzw. „compliance” farmakoterapii, czyli przestrzegania zaleceń lekarskich przez starszych pacjentów - podkreśla Targowski.

Wskazuje, że problemem chorych w wieku podeszłym jest to, że mają wiele chorób.

Reklama

Współistnienie wielu schorzeń wymaga przyjmowania leków z wielu grup, a zatem nawet przy stosunkowo niewielkim koszcie zakupu jednego leku, wykupienie wszystkich niezbędnych preparatów może stanowić istotne obciążenie dla miesięcznego budżetu domowego seniorów - przyznaje Targowski.

Seniorzy receptę na bezpłatny lek będą mogli otrzymać najwcześniej w dniu swoich 75. urodzin. Będzie mógł ją wystawić jedynie lekarz, do którego pacjent jest zapisany w przychodni. W razie jego nieobecności, receptę wypisze zastępujący go lekarz w tej samej przychodni. Ta sama zasada dotyczy samodzielniej indywidualnej praktyki lekarskiej.

Recepty będą mogły wystawiać niektóre pielęgniarki POZ oraz lekarze, którzy zaprzestali już wykonywania zawodu, ale wciąż mają takie prawo i wystawiają receptę sobie lub członkom najbliższej rodziny.

Nie wystawią ich jednak lekarze POZ w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej oraz od lekarze bez specjalizacji, którzy wspomagają działalność przychodni, a także lekarze POZ, na których liście pacjent nie jest oraz inni lekarze specjaliści, np. kardiolodzy i onkolodzy. Jeśli specjalista leczy pacjenta środkami, które znajdują się na wykazie bezpłatnych leków, musi przekazać tę informację lekarzowi POZ. Ten wówczas będzie mógł wystawić specjalnie oznaczoną receptę, dzięki czemu pacjent dostanie w aptece lek bezpłatnie.

Kilka dni przed wejściem w życie nowego wykazu, resort zdrowia przypominał specjalistom, że wprowadzenie bezpłatnego dostępu do wybranych leków dla seniorów nie może być podstawą do zmiany przez lekarza specjalistę zasad leczenia (prowadzonej farmakoterapii), „jeżeli zmiana nie jest oparta na aktualnej wiedzy medycznej”.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł wielokrotnie przekonywał, że rozwiązanie zgodnie z którym bezpłatne leki będą mogli przepisywać niemal wyłącznie lekarze POZ, może przyczynić się do zmniejszenia kolejek do specjalistów, ponieważ pacjenci nie będą już umawiać się do nich na wizytę jedynie w celu otrzymania kolejnej recepty na przewlekłą chorobę.

Targowski zwraca uwagę, że w przychodniach często pracują lekarze innych specjalności niż np. medycyna rodzinna lub bez specjalizacji i kolejki do lekarza POZ, który wystawia recepty na bezpłatne leki mogą się wydłużyć.

Ponadto dość kuriozalny jest fakt, że zgodnie z literą obecnie obowiązującego prawa recepty na leki bezpłatne dla seniora może wystawić pracujący w POZ pediatra po kursie medycyny rodzinnej, a nie może tego zrobić geriatra - dodaje.

Seniorzy powinni także pamiętać, że nie zawsze lek, który znajduje się na wykazie ministra, będą mogli otrzymać bezpłatnie. Uprawnienie to przysługuje im pod warunkiem, że został on przepisany we wskazaniu objętym refundacją. Jeśli więc lek jest refundowany w określonych wskazaniach, wówczas pacjent, który ma go stosować w innym wskazaniu, będzie musiał za niego zapłacić.

Na receptach na bezpłatne leki lekarze będą w odpowiednim miejscu wpisywać symbol „S”. Po otrzymaniu recepty warto upewnić się, czy lekarz nie zapomniał o tym oznaczeniu, ponieważ farmaceuta nie ma możliwości dopisania „S” na recepcie.

Na pierwszej liście bezpłatnych leków znalazło się 1129 preparatów i 68 substancji czynnych - są to przede wszystkim medykamenty związane z leczeniem chorób wieku podeszłego. Radziwiłł zapowiedział, że prawdopodobnie kolejne listy będą dłuższe. Zdaniem Targowskiego na wykazach powinny znaleźć się preparaty łączone witaminy D i wapnia, doustne kardioselektywne beta-blokery, pochodne sulfonylomocznika oraz leki na nietrzymanie moczu.

W pierwszym pełnym roku obowiązywania ustawy (czyli w 2017 r.) na finansowanie projektu zostaną przeznaczone 564,3 mln zł. Ta kwota jest zagwarantowana w projekcie budżetu państwa na przyszły rok (200 mln zł ujęto w części budżetu państwa przeznaczonej na zdrowie, a 364,3 mln zł - w rezerwie celowej).

Leki można wyszukać na stronie bezplatnelekidlaseniora.pl

Zobacz także: ZOBACZ LISTĘ LEKÓW
Tagi:
zdrowie senior leki

Abp Ryś do księży seniorów: patrzcie na krzyż, bo w krzyżu objawia się moc i mądrość Boża

2018-02-12 11:34

xpk / Łódź (KAI)

Patrzcie na krzyż, bo w krzyżu objawia się moc i mądrość Boża – mówił dziś abp Grzegorz Ryś do kapłanów seniorów – mieszkańcach Domu Księży Emerytów przy parafii św. Wojciecha na łódzkich Chojnach. Po Eucharystii arcybiskup udzielił księżom sakramentu namaszczenia chorych.

Mazur/episkopat.pl

W homilii metropolita łódzki zauważył, że kiedy Pan Jezus mówi do faryzeuszy, że nie otrzymają już żadnego znaku, to nie mówi im, że już nic im nie da, tylko, że to, co otrzymają, będzie objawieniem Boga w krzyżu. - Patrzcie na krzyż, bo w krzyżu objawia się moc i mądrość Boża – tłumaczył arcybiskup.

– Bóg nie jest magikiem. Bóg nie jest cudotwórcą. Bóg objawiony w Jezusie Chrystusie jest miłością. Miłością, mądrością i mocą objawioną krzyżu. Taka jest moc Boga, która się objawia w krzyżu, tak jest mądrość Boga, która się objawia w krzyżu, taka jest miłość Boga, która się objawia w krzyżu – podkreślił.

Zaapelował także do kapłanów seniorów zebranych na liturgii. – Ważne jest, żeby się poddać temu, w jaki sposób Pan Bóg się nam objawia, żeby Mu dać swobodę, nie dyktować Mu jaki ma być. Nie podpowiadać Mu co ma robić. Nie jesteśmy od tego, żeby zmieniać tę rolę. Nie Pan Bóg się do nas dostosowuje, ale my do Niego – zaznaczył arcybiskup

Łódzki Dom Księży Emerytów przy ul. Wojciecha 3 został wybudowany w 2000 roku, aktualnie mieszka w nim 39 kapłanów, który po zakończeniu swojej posługi w parafiach, przebywają w nim na emeryturze. Dyrektorem DKE jest ks. kan. Robert Arndt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Powstaje film o św. siostrze Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”

2018-04-18 11:42

pgo, ks.mf, kolbe.org.pl / Warszawa (KAI)

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – mówi Michał Kondrat reżyser filmu o św. s. Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”. Premierę filmu zaplanowano na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci świętej. Z kolei dziś - 18 kwietnia- mija 25 lat od beatyfikacji św. s. Faustyny.

Materiały prasowe

Właśnie trwają zdjęcia do filmu „Miłość i Miłosierdzie”, który, jak zapowiadają twórcy, rzuci nowe światło na prawdę o potędze Bożego Miłosierdzia.

Grupa ekspertów wraz z reżyserem Michałem Kondratem odnalazła nieznane dotąd listy bł. ks. Michała Sopoćki – wieloletniego spowiednika polskiej wizjonerki. Penetrując zapomniane archiwa odkryli nieznane powszechnie dziś dokumenty, których ujawnienie pozwoli światu poznać, jak prawda o Bożym Miłosierdziu wpłynęła i dalej wpływa na jego losy. Postanowili swoje odkrycie nagłośnić i tak zrodził się pomysł realizacji dokumentu fabularyzowanego o roli jaką bł. ks. Sopoćko odegrał w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu.

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – powiedział reżyser, Michał Kondrat o odkrytych dokumentach.

Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone będą w Polsce, USA, Litwie, Białorusi, Kolumbii oraz we Włoszech. W zdjęciach fabularnych udział wezmą wybitni polscy aktorzy. Premiera filmu przewidziana jest na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci św. s. Faustyny Kowalskiej.

Wsparcia produkcji można udzielić poprzez Fundację Filmową im. św. Maksymiliana Kolbe, której strona znajduje się pod adresem: www.kolbe.org.pl

Św. s. Faustyna (Helena Kowalska) urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec koło Łodzi. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Bożego. W zakonie przyjęła imię Maria Faustyna. Pracowała jako kucharka, ogrodniczka i furtianka w kilku domach Zgromadzenia w Warszawie, Płocku, Wilnie, Krakowie.

Zwykłym obowiązkom zakonnym towarzyszyły wizje i objawienia (po raz pierwszy 22 lutego 1931 r. w Płocku).W kolejnych objawieniach Jezus polecił jej namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", chciał, aby założyła zgromadzenie, które będzie wypraszać dla świata Boże miłosierdzie, przekazał jej tekst Koronki do Bożego Miłosierdzia, chciał też aby czcić moment Jego konania na krzyżu w Godzinie Miłosierdzia, i aby pierwsza niedziela po Wielkiejnocy była obchodzona w Kościele powszechnym jako Święto Miłosierdzia Bożego.

Swoje wizje i rozmowy z Jezusem opisuje s. Faustyna w "Dzienniczku" - jednym z najwybitniejszych dzieł mistyki chrześcijańskiej. Zmarła na gruźlicę 5 października 1938 r. w klasztorze Zgromadzenia w Łagiewnikach. 18 kwietnia 1993 r. papież Jan Paweł II beatyfikował, a 30 kwietnia 2000 r. kanonizował apostołkę miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W tym roku zginęło już 10 kapłanów w 8 krajach

2018-04-19 16:48

kg (KAI/ilsismografo) / Warszawa

W ciągu 108 dni bieżącego roku (do 18 kwietnia włącznie) w 8 krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji i Europy zginęło już 10 kapłanów, czyli statystycznie średnio 1 duchowny na niecałych 11 dni. Gdyby ta smutna tendencja utrzymała się do końca br., oznaczałoby to, że zginie ok. 35 kapłanów. W ostatnich latach na szczęście liczba księży – ofiar przemocy, choć nadal duża, nie przekracza 30: w 2017 było ich 23, w 2016 – 28, w 2015 – 22 i w 2014 – 26.

дзроман / Foter.com / CC BY

Od wielu lat niechlubny prymat w tej smutnej statystyce dzierży najbardziej katolicki kontynent, czyli Ameryka Łacińska, a na jej terenie zwłaszcza dwa kraje: Meksyk i Kolumbia. W tym roku zginęła tam połowa zamordowanych kapłanów – 5, z czego aż trzech przypada na Meksyk. Tam też doszło do ostatniego, jak na razie, zabójstwa: 18 kwietnia w mieście Cuautitlán Izcalli koło stolicy zginął 50-letni ks. Rubén Alcántara Vásquez Jiménez.

W Afryce śmierć ponieśli trzej kapłani – po jednym w Malawi, Republice Środkowoafrykańskiej i Demokratycznej Republice Konga oraz – również po jednym – w Azji (w Indiach) i w Europie (Niemcy).

Przyczyny mordowania duchownych są różne, choć najczęściej mają podłoże rabunkowe, ale zdarza się, że księża giną z powodu swego zaangażowania społecznego, np. występując w obronie biednych, których bogaci właściciele ziemscy usiłują pozbawić ich własności.

Oto wykaz tegorocznych ofiar przemocy wymierzonej w duchowieństwo katolickie:

Afryka – 3 osoby

Ks. Tony Mukomba (Malawi; zginął 18 stycznia) Ks. Joseph Désiré Angbabata (Republika Środkowoafrykańska; 22 marca) Ks. Etienne Nsengiunva (Demokratyczna Republika Konga; 8 kwietnia)

Ameryka – 5 osób

Ks. Germain Muñiz García (5 lutego) Ks Iván Añorve Jaimes (5 lutrego) Ks. Rubén Alcántara Díaz (18 kwietnia) – wszyscy z Meksyku Ks. Dagoberto Noguera (Kolumbia; 10 marca Ks. Walter Osmir Vásquez Jiménez (Salwador; 29 marca)

Azja – 1 kapłan

Ks. Xavier Thelakkat (Indie; 1 marca)

Europa – 1 duchowny

Ks. Alain-Florent Gandoulou (Niemcy; 22 lutego)

Ponadto w Republice Środkowoafrykańskiej znaleziono 2 marca zwłoki ks. Florenta Mbulanthie Tulantshiedi (znanego też jako Florent Tula), a chociaż na jego ciele stwierdzono oczywiste ślady tortur, nie uznano go za ofiarę zabójstwa.

Trzeba również pamiętać, że 20 marca utonął w Oceanie Indyjskim u wybrzeży Tanzanii polski misjonarz, niespełna 35-letni o. Adam Bartkowicz ze Zgromadzenia Misji Afrykańskich. Jego śmierć, choć także gwałtowna, nie była jednak spowodowana zabójstwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem