Reklama

Biały Kruk 2

Atut "dobrej zmiany”

2016-08-24 20:49

Karol Plewa

Archiwum

Nie ulega wątpliwości, że mocnym punktem rządu tzw. dobrej zmiany jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort, przed którym stoi bardzo odpowiedzialne zadanie, zdaje się z niego dość zręcznie wywiązywać. Jeśli dobra forma Zbigniewa Ziobry i jego ekipy będzie się utrzymywać, oznacza to wiele korzyści dla Polski.

Resort Zbigniewa Ziobry działa prężnie i z rozmysłem. Od kilku miesięcy trwa dobra passa Ministerstwa Sprawiedliwości. Zaniedbany pod rządami koalicji PO-PSL resort – zresztą niejedyny – wreszcie zaczął funkcjonować, jak powinien. Pochylmy się na moment nad sukcesami Ministerstwa Sprawiedliwości pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry.

Dobrym posunięciem resortu jest bez wątpienia posłanie skazańców do pracy. W czerwcu ruszył Program Pracy Więźniów. Pierwsza hala produkcyjna została otwarta w Zakładzie Karnym w Krzywańcu. W latach 2016-2023 ma powstać 40 podobnych miejsc pracy, w których znajdą zatrudnienie skazańcy. Z inicjatywy Ziobry i jego ekipy więźniowie za nieuczciwe czyny, których się dopuścili, mogą zapłacić uczciwą pracą. Ministerstwo Sprawiedliwości pod rządami koalicji PO-PSL nie zdobyło się na podobny krok. Niekompetencja, gnuśność? Istnieje jeszcze inna i to prozaiczna odpowiedź na pytanie, dlaczego pod rządami PO-PSL więźniów nie posłano do ciężkiej pracy. Uwikłani w obfitą sieć intryg i zaniedbań decydenci musieli obawiać się tego, czy po zmianie władzy nie trafią ,"za kraty”. Wygląda na to, że dzisiaj ich obawy rosną w siłę.

Reklama

Na początku sierpnia z inicjatywy Ziobry i jego ekipy powstał specjalny wydział zajmujący się przestępcami z wymiaru sprawiedliwości. Nie ma wątpliwości, że to kolejny sukces resortu. Zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego pokazało, że wśród reprezentantów wymiaru sprawiedliwości, nie brakuje takich, którzy nie mają nic przeciwko nadużywaniu swoich kompetencji. Zaczęli oni wprowadzać w Polsce nowy ustrój o nazwie "sędziokracja”. W tym bardzo szkodliwym dla państwa systemie suwerenem jest sędzia. Stoi on ponad władzą, a przede wszystkim ponad narodem, który wyłonił tę władzę w demokratycznych wyborach. Niektórzy reprezentanci wymiaru sprawiedliwości przekładają partykularny interes nad uczciwość, a to sytuacja bardzo niekorzystna dla państwa. Utworzenie specjalnego wydziału zajmującego się przestępcami z wymiaru sprawiedliwości to dobry krok w kierunku zwalczania patologii w środowiskach sędziowskich i prokuratorskich.

Kilka tygodni temu australijski portal internetowy „Mirage News” użył błędnego sformułowania „polskie obozy śmierci”. Podobnych przypadków w ostatnich latach było co niemiara. Ministerstwo Sprawiedliwości pod rządami koalicji PO-PSL nie kwapiło się do tego, by przeciwdziałać szkalowaniu dobrego imienia Polski. Ekipa Zbigniewa Ziobry nie poszła w ślady poprzedników. Od sierpnia za zwrot typu ,"polski obóz” grozi do 3 lat więzienia. Inicjatywa warta pochwał, ale trudno nie kryć obaw o skuteczność nowego rozwiązania. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości uciszy wreszcie historycznych fałszerzy? Oby nowe rozwiązanie było konsekwentnie egzekwowane.

Trzeba jeszcze wspomnieć o najważniejszym sukcesie resortu sprawiedliwości pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry. O przywracaniu Polakom poczucia sprawiedliwości, rozgruchotanego pod rządami koalicji PO-PSL. Ekipa Ziobry nazywa rzeczy po imieniu, w odróżnieniu od poprzedników, którzy nie potrafili surowo potępić zła i patologii. Słowo ,"sprawiedliwość” wreszcie zaczyna cieszyć się w Polsce właściwą semantyką. To dokonanie ekipy Ziobry zasługuje na szczególne wyrazy uznania.

Innym ministerstwom spod szyldu tzw. dobrej zmiany należy życzyć porównywalnego zapału do tego, który prezentuje resort sprawiedliwości. Politycy PiS mają rację, gdy mówią, że naprawa zaniedbań koalicji PO-PSL wymaga wielu lat sumiennej pracy. W obliczu bałaganu, który pozostawiła po sobie poprzednia ekipa rządząca, a właściwie cała III RP, która tęskni dzisiaj za utraconymi wpływami, nie należy jednak załamywać rąk. Należy działać, tak jak to czyni ekipa Ziobry. I chyba nie trzeba dodawać, dlaczego przeciwnicy tzw. dobrej zmiany najczęściej przypuszczają ataki na Antoniego Macierewicza, a poza nim właśnie na ministra sprawiedliwości.

Tagi:
komentarz

Spór o gdański model równości

2018-06-14 14:18

Antoni Szymański Senator RP

torbakhopper/ Foter CC-BY ND

Mimo coraz silniej wyrażanego sprzeciwu prorodzinnych środowisk obywatelskich, część gdańskich urzędników forsuje uchwalenie dokumentu „Model na rzecz Równego Traktowania”. Dokument w obecnym kształcie zawiera kontrowersyjne zapisy godzące w prawa rodziców.

Deklarowanym celem dokumentu „Model na rzecz Równego Traktowania” jest wyznaczanie kierunków dla wieloletniej polityki społecznej władz Gdańska w aspekcie równościowym. Obejmuje on zagadnienia takie jak równe traktowanie obywateli pod względem płci, wieku, pochodzenia etnicznego, wyznawanej religii i światopoglądu, niepełnosprawności oraz tzw. orientacji seksualnej.

Jak łatwo się domyślić najwięcej kontrowersji wzbudza ostatni z wymienionych obszarów. Dokument zawiera diagnozę aktualnej sytuacji, opartą na dość wąskiej bazie badawczej. Większość tez wyprowadzona jest z domniemań, szacunków (min. zawyżona liczba obywateli homoseksualnych), pojedynczych relacji oraz presupozycji ideologicznych. Z ustaleń wynika, że miasto Gdańsk nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa i równego traktowania osobom z grupy tzw. LGBT (lesbijkom, gejom, osobom biseksualnym i transpłciowym). W związku z tym rekomenduje się podjęcie wzmożonych działań edukacyjnych, mających zmienić zaistniałą sytuację.

Autorzy dokumentu rekomendują: opracowanie i wdrożenie w szkołach zajęć dostarczających rzetelną wiedzę o osobach LGBT+ oraz podnoszących kompetencje rodziców, nauczycieli/ek, uczniów i uczennic m.in. w zakresie przeciwdziałania przemocy i reagowania na przemoc, które to zajęcia będą uwzględniały wiedzę o przemocy motywowanej uprzedzeniami, w szczególności ze względu na płeć, orientację seksualną oraz tożsamość płciową (rekomendacja 38). W innym miejscu dokument postuluje przygotowanie personelu szkolnego w zakresie praw i wsparcia transpłciowych dzieci i młodzieży oraz dzieci LGB (np. poprzez warsztaty i szkolenia w zakresie wsparcia dzieci i młodzieży LGBT+) (rekomendacja 39).

Tego typu postulaty niepokoją coraz liczniejszych grupę rodziców, środowisk obywatelskich i religijnych. Jak twierdzi jeden z liderów protestów Krzysztof Kęsicki mała grupka osób z UM Gdańska wraz z mniejszościami seksualnymi chce przeprowadzić w naszym mieście tęczową rewolucję spod znaku LGBT. Jacek Barzowski członek Rady ds. Rodziny przy Marszałku Województwa Pomorskiego potwierdza: Jako Ojciec i mąż z niepokojem obserwuję jak pod hasłami „równościowymi” planuje się dewastację rodzin, wprowadza się cenzurę wypowiedzi i zakazy manifestowania oraz planuje się wprowadzenie modeli edukacji „równościowej”, które w znaczny sposób mają ograniczyć władze rodzicielską, a dodatkowo zaburzają prawidłowy rozwój dzieci i młodzieży.

Środowiska skupiające się wokół hasła „Odpowiedzialny Gdańsk” organizują pikiety, protesty, wydają oświadczenia (por. www.odpowiedzialnygdansk.pl) . Najnowszą aktywnością był udział w gorącej dyskusji, która odbyła się 12 czerwca 2018 r. podczas obrad Komisji Spraw Społecznych i Ochrony Zdrowia Rady Miasta Gdańska. Mieszkańcy zadawali radnym trudne pytania i starali się wyrazić swój niepokój. Chodzi głównie o obawę przed podważeniem praw rodzicielskich, które wszak zagwarantowane są przez liczne ustalenia międzynarodowe (min. Deklaracja Praw Człowieka z 1948r. Art. 26 ust.3, Protokół nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw człowieka i podstawowych wolności z 1952r.; Deklaracja Praw Dziecka z 1959; Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966r. Art. 18 ust. 4; Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966r. Art. 13 ust. 3; Karta Fundamentalnych Praw Unii Europejskiej z 2000r. Art. 14 ust. 3 i inne). Rodzice nie chcieliby, aby w szkole do której uczęszcza ich dziecko promowana była ideologia godząca w rodzinę, relatywizująca wartości i rozmywająca tożsamość instytucji małżeństwa.

Trudno powiedzieć jakie będą losy dokumentu. Zapewne jego autorzy będą dążyć, by został on uchwalony przez Radę Miasta w obecnym kształcie jeszcze w bieżącej kadencji. Czy działania środowisk upominających się o prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami odniosą skutek? Jakkolwiek się sprawy potoczą, należy z satysfakcją odnotować, że zainteresowanie tematem a także liczba środowisk włączonych w czynną troskę o gdańskie rodziny rośnie. I co ciekawe podejmowane wysiłki mają charakter ponadwyznaniowy, co podkreślam gdyż wszelkie porozumienia ponad podziałami uważam za szczególnie cenne. Zakończę słowami listu otwartego, wystosowanego do prezydenta miasta Pawła Adamowicza przez gdańskich pastorów:

Wyrażając sprzeciw wobec działań promujących rozwiązłość i stawiających znak równości pomiędzy nią, a przymierzem małżeńskim pragniemy jednocześnie wyrazić przekonanie, że prywatne sprawy powinny pozostać w prywatnych miejscach. (…) Upodobania i zachowania seksualne są w każdym przypadku sprawą tak intymną, że nie nadają się do tego, by je obnosić po ulicach, a tym bardziej w szkołach. Nie chcemy dołączać do niechlubnych miast z historii, w których nieskrępowana seksualna niemoralność doprowadziła je do moralnego i cywilizacyjnego upadku.

Mając to na uwadze będę z uwagą śledził dalsze losy sporu o gdański model równości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek poparł stanowisko abp Ladarii w sprawie Komunii dla protestantów

2018-06-22 08:05

st (KAI) / Watykan

Rozmawiając z dziennikarzami przez około 30 minut na pokładzie samolotu lecącego z Genewy do Rzymu Ojciec Święty poparł stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary na temat możliwości udzielania Komunii św. protestanckim współmałżonkom katolików. Odpowiedział także na pytania dotyczące sytuacji imigrantów i uchodźców oraz wyzwań związanych z bronią nuklearną.

Grzegorz Gałązka

Papież w pełni poparł stanowisko wyrażone przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abp Luisa Ladarii, który żądał od biskupów niemieckich ponownego przemyślenia projektu zezwolenia niekatolickim współmałżonkom katolików na przyjmowanie, pod pewnymi warunkami Komunii św. Zaznaczył, że abp Ladaria działał za jego zgodą. Przypominał, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego decyzja o możliwości przystępowania protestantów do Komunii św. należy do biskupa diecezjalnego, a nie do konferencji episkopatu. Doszło by bowiem wówczas do powszechnej interkomunii. Jednocześnie Franciszek pochwalił wysiłki biskupów niemieckich, stwierdzając, że ich dokument wypływał z ducha chrześcijańskiego. Wyraził nadzieję, że ich nowy dokument będzie miał charakter orientacyjny, aby każdy z biskupów diecezjalnych sam mógł określić, na co już pozwala Kodeks Prawa Kanonicznego.

W sprawie sytuacji na granicy amerykańsko-meksykańskiej Ojciec Święty zdecydowanie poparł stanowisko episkopatu USA. „Jestem dumny z tego, co powiedzieli biskupi tego kraju”- dodał papież.

Franciszek stwierdził, że „każdy kraj powinien [przyjmować gościnnie nowo przybyłych] z roztropnością, która powinna być cnotą rządzących. Powinni oni przyjmować tak wielu uchodźców, jak to jest możliwe, kształcić, integrować, łagodzić głód i pomagać im w znalezieniu pracy”.

Zapytany o możliwość wycofania się Kościoła z poparcia dla teorii wojny sprawiedliwej, papież odpowiedział wymijająco, zaznaczając, że jeśli wybuchła by trzecia wojna światowa, to niechybnie stosowana będzie broń nuklearna, a czwarta – gdy wszystko zostanie zniszczone – toczona będzie na kije.

Niemniej Ojciec Święty podkreślił, że wiele globalnych wyzwań można rozwiązać.

„Problem wojny, prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie, a także w Nigerii, problem głodu można rozwiązać" - powiedział. „Wiele krajów myśli o tym, jak inwestować w tych krajach, inteligentnie inwestować ... dać pracę i edukację”.

Wyznał, że podczas obiadu z przedstawicielami różnych Kościołów z całego świata, jeden z uczestników zasugerował, że pierwsze prawo człowieka powinno być prawem do nadziei.

Na zakończenie konferencji prasowej Franciszek wyraził uznanie dla kardynała-elekta Angelo Becciu, który dotychczas był substytutem w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej – stanowisko porównywane niekiedy do „szefa sztabu”, a który po raz ostatni towarzyszył mu w tym charakterze w podróży apostolskiej. W przyszłym tygodniu zostanie wraz z 13 innymi duchownymi włączony do Kolegium Kardynalskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łotwa: ciepłe skarpety dla papieża

2018-06-22 17:40

vaticannews.va / Ryga (KAI)

Oryginalną inicjatywę podjęła Caritas na Łotwie w związku z wrześniową wizytą Ojca Świętego w tym kraju. Ogłosiła ona konkurs na… najładniejsze skarpety.

Kruscha/pixabay.com

Chodzi o ręczne wykonanie na drutach pary ciepłych wełnianych skarpet, ozdobionych tradycyjnymi łotewskimi wzorami ludowymi. Najładniejsze zostaną wręczone jako prezent papieżowi Franciszkowi; pozostałe – jako pomoc charytatywna trafią na Ukrainę w rejony dotknięte wojną. Przy tej okazji Caritas zachęca wiernych, zwłaszcza uczestników konkursu, do modlitwy w intencji pokoju na świecie.

Warto wyjaśnić, że prezent w postaci ozdobnych, ręcznie robionych skarpet czy rękawiczek to stara tradycja znana nie tylko na Łotwie, ale w ogóle wśród ludów Północy, gdzie chłód jest przez większą część roku poważnym wyzwaniem dla człowieka. Jest to znak życzliwości i troski wobec obdarowanej osoby. Konkursowe dzieła można zgłaszać w łotewskiej Caritas w połowie sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem