Reklama

Sklep sakralny

ŚDM są balsamem dla naszego kraju - kard. Lacunza zaprasza do Panamy

2016-08-02 08:35

wpolityce.pl

Następne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie w 2019 roku – zapowiedział w niedzielę 31 lipca papież Franciszek podczas Mszy Świętej Posłania na terenie Campusu Misericordiae w Brzegach, która zakończyła ŚDM 2016 w Polsce.

Arcybiskup Panamy José Domingo Ulloa Mendieta podkreślił, że Światowe Dni Młodzieży to okazja dla młodych, by spotkać się między sobą i chwalić Boga, szczególnie w Ameryce Centralnej, gdzie tak wielu młodych cierpi z powodu narkotyków, emigracji czy przemocy.

Światowe Dni Młodzieży są balsamem dla naszego kraju, to okazja do promocji młodych w Ameryce Centralnej

—podkreślił abp José Domingo Ulloa Mendieta.

Reklama

Dziękując Franciszkowi za wybór Panamy, jako organizatora kolejnego ŚDM hierarcha przyznał, że papież znów nas zaskoczył. Arcybiskup zaznaczył jednak, że wybór Panamy idzie po linii papieża Franciszka, który pragnie wyjść z wiarą na peryferia. Jak zauważył arcybiskup jedną z tych peryferii jest właśnie Ameryka Centralna.

Zapewnił, że Panama podejmie wyzwanie, jakie przed tym krajem i miastem postawił papież Franciszek. Abp José Domingo Ulloa Mendieta przypomniał, że misjonarze przybyli do tego kraju łodziami, zatem teraz Europejczycy mogą się już przygotowywać, by przybyć do Panamy.

Z kolei Victor Chan, przedstawiciel organizatorów kolejnego ŚDM zapewnił, że już powstają pierwsze plany dotyczące organizacji wydarzenia, choć to dopiero szkice.

Czekamy na was, musicie przyjechać, bo będzie to święto. Chcemy podzielić się z wami naszą kulturą i wiarą. A najlepszy przygotowaniem będzie nauka salsy

—mówił Panamczyk.

Bp Manuel Ochogavia Barahona Ordenació biskup Colón dodał z kolei, że ŚDM w jego kraju to będzie prawdziwa „fiesta latina”.

Chyba każdy z tu obecnych zrozumiał, co to znaczy

—dodał, szeroko się uśmiechając.

Bp Manuel Ochogavia Barahona Ordenació zapewnił, że młodzi z przyjemnością podejmą się organizacji Światowych Dni Młodzieży.

Są to ludzie głębokiej wiary, którzy kochają Chrystusa. Są też otwarci na innych ludzi i na pewno z przyjemnością nawiążą nowe znajomości z gośćmi, którzy przyjadą na Światowe Dni Młodzieży

—powiedział hierarcha.

Biskup z Colón podziękował archidiecezji krakowskiej i wszystkim Polakom za organizację tegorocznego spotkania młodych. Docenił organizację wydarzeń centralnych i zwrócił uwagę na to, że Dni w Diecezjach były dobrą okazją do poznania polskiej tradycji i historii, ale także polskiej gościnności.

Podczas tych tegorocznego spotkania mieliśmy dużo zabawy, muzyki i tańca. Zapraszamy do tropikalnej Panamy, tam również zapewnimy Wam świetną atmosferę

—zapewnił bp Manuel Ochogavia Barahona Ordenació.


Tagi:
ŚDM w Krakowie

Kraków: wolontariusze ŚDM świętowali 2. rocznicę spotkania młodych

2018-07-29 21:53

md / Kraków (KAI)

Pod hasłem „Między Krakowem a Panamą” odbyły się w stolicy Małopolski obchody 2. rocznicy ŚDM, zorganizowane przez wolontariuszy zaangażowanych dwa lata temu w to wydarzenie. „Papież Franciszek zainspirował nas do większej odwagi i zaangażowania” – mówią dziś młodzi ludzie, którzy kontynuują doświadczenie Dni poprzez działalność w projekcie Góra Dobra.

Mazur/episkopat.pl

W niedzielę na terenie prowadzonego przez salezjanów Parku Edukacji Globalnej - Wioski Świata odbyły się warsztaty, piknik połączony z koncertem, katechezą oraz świadectwami zaproszonych gości. Poprzedziła je Msza św. z udziałem wolontariuszy i kapłanów zaangażowanych w prace Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016.

„Dzięki ŚDM dużo osiągnęliśmy: przyjaźnie, relacje z Bogiem i konkretną rzetelną wiedzę i umiejętności. Chcemy się tym dzielić – powiedziała dziennikarzom Katarzyna Kucik, koordynatorka sekcji wolontariatu ŚDM w Krakowie.

Wolontariusze, którzy kilka lat temu pracowali nad przygotowaniem Światowych Dni Młodzieży, a dziś zaangażowani są w projekt Góra Dobra, mówią, że doświadczenie Dni zmieniło ich życie. „Dzięki ŚDM nabrałam odwagi, żeby przestać siedzieć w takiej swojej skorupce i zastanawiać się, jakby to było fajnie, gdyśmy zrobili to czy tamto, ale po prostu wyjść i spróbować” – mówi Iwona Jeleń. Kinga Siuta dodaje, że ŚDM zainspirowały ją do tego, żeby „zostawić swoje ja i skupić się na innych dookoła nas i ich potrzebach”. Dziewczyna uważa ponadto, że dzięki ŚDM odkryła, iż Kościół jest żywy i młody, a przede wszystkim, że kształtowanie wiary odbywa się we wspólnocie.

Góra Dobra to projekt wolontariuszy ŚDM, którzy po zakończeniu spotkania młodych postanowili kontynuować swoją posługę. W ramach tego dzieła wolontariusze szkolą się, formują, służą szkoleniami dla tych, którzy w swoich środowiskach lokalnych chcą bezinteresownie ofiarować swój czas, talenty i kompetencje.

Wśród zrealizowanych do tej pory projektów są m. in.: „Razem w góry” (dla osób bez domu we współpracy z Dziełem Pomocy św. Ojca Pio), „Sieć Pomocy” (współpraca z parafiami i pomoc osobom samotnym i starszym), „Pamięć” (pamięć o osobach zmarłych- troska o groby i modlitwa - oraz starszych, potrzebujących pomocy przy zakupach czy codziennych czynnościach). Góra Dobra jest ponadto organizatorem Targów Miłosierdzia i prowadzi portal.

W projekt zaangażowanych jest ok. 60 liderów i kilkadziesiąt osób, które włączają się do pojedynczych projektów. Na warsztaty i spotkania organizowane przez Górę Dobra przychodzą nie tylko wolontariusze ŚDM, ale również osoby z zewnątrz, które niejednokrotnie wiążą się z projektem na stałe. Z okazji obchodów 1. rocznicy ŚDM Kraków 2016 Góra Dobra została wyróżniona Nagrodą Metropolity Krakowskiego „Młodość – projekt życia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Czy Rzecznik Praw Dziecka będzie bronić wszystkich dzieci?

2018-09-24 21:15

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Z kandydatury dr Agnieszki Dudzińskiej na Rzecznika Praw Dziecka mogą się cieszyć rodziny i dzieci niepełnosprawne. Pytanie: Czy również te niepełnosprawne dzieci, które nie zdążyły się jeszcze narodzić?

Prawo i Sprawiedliwość na bardzo ważny urząd Rzecznika Praw Dziecka zgłosiło dr Agnieszkę Dudzińską. Kobieta jest socjologiem, działaczem społecznym na rzecz osób niepełnosprawnych, a prywatnie matką m. in. chłopca z Zespołem Downa. Od lat jest aktywna w różnych organizacjach i stowarzyszeniach rodzin dotkniętych niepełnosprawnością, co może być dla niej dobrą rekomendacją. Nie mam nic przeciwko temu, by przyszła Rzecznik z większą troską pochyliła się na losem dzieci niepełnosprawnych. Osobiście będę jej kibicował w tej trudnej, ale i jednocześnie bardzo ważnej misji. Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu, a także zasadnicze pytanie do kandydatki.

Gdy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Dudzińska może być jedynym kandydatem na RPD, zajrzałem na jej profil w mediach społecznościowych. I zobaczyłem kilka wpisów, w których Dudzińska dość ostro krytykuje ludzi zaangażowanych w Duchową Adopcję dzieci nienarodzonych, a nawet użyła hasła pielgrzymki "podwyższenie Krzyża w rodzinie", by powiedzieć "rodzicom adopcyjnym", aby zamiast się modlić pomagali osobom niepełnosprawnym. "Kiedyś po akcji adopcjonistów podeszłam z dzieckiem do proboszcza z prośbą o prawdziwą pomoc tych osób" - napisała na Twiterze Dudzińska.

Takie słowa u osoby, która uważa się za wierzącą i troszczy się o ludzi niepełnosprawnych, muszą wywoływać zdumienie. Przecież modlitewna aktywność, nie wyklucza wolontariatu na rzecz niepełnosprawnych. Sam znam osoby zaangażowane w pro-life i jednocześnie działające w środowisku osób niepełnosprawnych. Przeciwstawianie tych grup jest sztuczne, destrukcyjne i krzywdzące. Dezawuowanie ludzi, którzy codziennie modlą się w intencji życia dzieci musi być odebrane jako brzydki gest ze strony kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka. Przecież prawo o Rzeczniku Praw Dziecka nie pozostawia złudzeń. - W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności - czytamy w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka.

Jako społecznik i naukowiec Agnieszka Dudzińska doskonale wie, że dziś masowo zabijane są niepełnosprawne dzieci. I troska o nie powinna stać na pierwszym miejscu, bo przecież prawo do życia, jest najbardziej podstawowym prawem człowieka i dziecka. Dlatego przed objęciem urzędu powinna jasno określić się, po której stoi stronie, ale także jasno powiedzieć, czy popiera obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję, który staje w obronie właśnie niepełnosprawnych dzieci.

Rozumiem, że pani Agnieszka Dudzińska jest zaangażowana prywatnie i również zawodowo na rzecz osób niepełnosprawnych. Może ten niezbyt mądry wpis na twitterze powstał pod wpływem emocji. Jest jednak pewne, że jako Rzecznik Praw Dziecka nigdy nie powinna dzielić ludzi na tych, którzy pomagają i na tych, którzy modlą się przecież za te same dzieci niepełnosprawne, którym pani Dudzińska bardzo chce pomagać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Coraz bliżej ukończenia rekonstrukcji zabytkowego ołtarza wrocławskiej katedry

2018-09-25 15:48

xrk / Wrocław (KAI)

Już w kwietniu 2019 r. wrocławianie będą mogli podziwiać zrekonstruowany XVI-wieczny ołtarz bp. Andreasa Jerina, który przez 350 lat znajdował się w prezbiterium katedry jako ołtarz główny, stanowiąc, jak podkreślają badacze, chlubę miasta i budząc podziw podróżnych. Istnieją duże szanse, że wróci on do matki wrocławskich kościołów.

Agnieszka Bugała

Zrekonstruowane dzieło początkowo będzie można oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. To właśnie w tej instytucji po raz pierwszy pojawiła się idea scalenia poszczególnych elementów ołtarza. Kiedy kilka lat temu przygotowywano wystawę poświęconą skarbcowi wrocławskiej katedry zauważono, że zachowało się 80 proc. oryginalnych elementów ołtarza. Wtedy też po raz pierwszy postanowiono przywrócić ołtarz wrocławianom. Pomysł trafił na podatny grunt władz kościelnych i świeckich.

Zarówno abp Józef Kupny, jak i prezydent miasta Rafał Dutkiewicz powtarzali zgodnie, że są otwarci na współpracę w przywróceniu ołtarzowi dawnego blasku. Pozostawało wciąż jednak pytanie, czy jest szansa, by powrócił on na swoje dawne miejsce? Ekspozycja bowiem w innym otoczeniu niż w tym, dla którego był tworzony – jak powtarzali historycy sztuki – nie pozostawałaby bez wpływu na odbiór dzieła.

Metropolita wrocławski podkreśla, że wprawdzie ołtarz Jerina pozostawał przez kilka wieków integralnym elementem wystroju katedry, to jednak tzw. „ołtarz lubiński” znajdujący się aktualnie w prezbiterium, od zakończenia II wojny światowej pisze swoją historię. – Wprawdzie współczesne pokolenie wrocławian, przybywających na modlitwę do katedry zna tylko powojenny ołtarz, jednak nie ukrywam, że bardzo chciałbym, aby ołtarz nie znajdował się tylko w muzeum, ale można było przy nim sprawować liturgię – mówił abp Kupny.

Dziś wydaje się, że klimat sprzyja temu, by matkę wrocławskich kościołów zdobił ponownie ołtarz Jerina. – Jesteśmy po wielu konsultacjach, także po rozmowach z wiernymi. Są bardzo pozytywnie nastawieni do idei powrotu ołtarza – mówi ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedry.

Zrekonstruowane dzieło będzie mieć formę pentaptyku z ruchomymi skrzydłami. – Po otwarciu będą prezentować scenę Ukrzyżowania, czterech świętych: Jana Chrzciciela, Wincentego, Andrzeja Apostoła i Jadwigi Śląskiej. Po zamknięciu pierwszych skrzydeł ujrzymy historię życia i śmierci św. Jana Chrzciciela, a po całkowitym zamknięciu obu par – wizerunki czterech wielkich ojców Kościoła zachodniego. Warto przy tym zauważyć, że w postać św. Augustyna wcielił się sam biskup Andreas Jerin. Pojawia się on także w scenie kazania św. Jana Chrzciciela na puszczy, gdzie wsłuchuje się w słowa świętego.

W katedrze wrocławskiej niedawno został odnowiony pomnik nagrobny bp. Jerina. Znajduje się on w prezbiterium świątyni – umiejscowiony tak, by przedstawiony na nim biskup spoglądał na ołtarz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem