Reklama

Franciszek: jestem zauroczony Matką Bożą Częstochowską oraz dobrocią Polaków

2016-08-01 07:26

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

Upadłem w Częstochowie, bo zapatrzyłem się w Matkę Bożą, a o dobroci Polaków wiedziałem od dziecka – powiedział Ojciec Święty podczas rozmowy z dziennikarzami w drodze powrotnej z Krakowa do Rzymu.

Jedno z pytań dziennikarzy dotyczyło upadku Ojca Świętego podczas celebracji na Jasnej Górze. Franciszek odpowiedział, że zapatrzył się w Matkę Bożą i zapomniał o stopniu, ale na szczęście wszystko zakończyło się dobrze. Inne natomiast z pytań odnosiło się do wrażeń z Europy Środkowo-Wschodniej. Ojciec Święty zauważył żartem, że Polska, którą spotkał była zupełnie szczególna, bo po raz kolejny padła ofiarą inwazji, choć tym razem był to pokojowy najazd ludzi młodych. Kraków oczarował go swoim pięknem, a Polacy entuzjazmem. Podkreślił, że w ostatnim dniu jego pobytu, kiedy jechał a lotnisko pomimo ulewnego deszczu witały go tłumy, i to nie tylko młodych ale i staruszków. „Poznałem Polaków, gdy byłem dzieckiem, bo tam gdzie pracował mój ojciec przybyli także Polacy. Byli dobrzy i odnalazłem tę dobroć” – wyznał papież.

Jeden z dziennikarzy zapytał Ojca Świętego o przemoc islamską. Franciszek stanowczo przeciwstawił się utożsamianiu przemocy z jedną z religii, bo w każdej z nich są fundamentaliści. Przypomniał, że wielu muzułmanów modli się przy ołtarzu Matki Bożej, czy pragnie przejść przez Bramę Świętą Roku Jubileuszowego. Wyraził przekonanie, że dobre współżycie wyznawców różnych religii jest możliwe. Trzeba jednak młodych ludzi chronić przed pustką duchową, uzależnieniami. Podkreślił, że nie można twierdzić jakoby islam był terrorystyczny. Terroryzm rodzi się, kiedy nie ma innych opcji, kiedy zamiast człowieka stawia się w centrum bożka-pieniądza.

Kolejne pytanie dotyczyło represji w Turcji po nieudanej próbie zamachu stanu oraz milczenia Watykanu w tej kwestii. Franciszek zapewnił, że jeśli będzie miał rzetelną wiedzę nie omieszka zabrać głosu. Podkreślił, że zawsze należy zachować roztropność, ale nie za cenę prawdy.

Reklama

Przedstawicieli mediów interesował także język papieża, odpowiadający wrażliwości ludzi młodych oraz metody przygotowywania się Ojca Świętego do takich wystąpień. Papież nie krył, że pierwszą z nich jest uważne słuchanie ludzi młodych. Czasami musi się pytać, co oznaczają pewne wyrażenia. Podkreślił konieczność dialogu między młodymi a ich dziadkami, aby poznali historię, i następowała wymiana między pokoleniami, żeby się wzajemnie od siebie uczyły.

Zadawano pytania o dochodzenie policji australijskiej w sprawie nowych oskarżeń przeciwko kardynałowi Georgowi Pellowi. Ojciec Święty przestrzegł przed przedwczesnymi oskarżeniami i zapewnił, że jeśli będę wiarygodne dane wymiaru sprawiedliwości, to nie omieszka zabrać głosu. Co do udziału Stolicy Apostolskiej w negocjacjach dotyczących kryzysu w Wenezueli, Franciszek nie wykluczył takiej ewentualności zaznaczając, że obecnie dokonuje się refleksji nad uformowaniem grupy mediacyjnej.

Przed rozmową papież przypomniał, iż w Krakowie zmarła nagle wysłanniczka RAI, Anna Maria Jacobini i wyznał, że dzisiaj spotkał się z jej siostrą i siostrzeńcami. Podziękował także dotychczasowemu rzecznikowi Stolicy Apostolskiej, swemu zakonnemu współbratu, ks. Federico Lombardiemu SJ, a także Mauro odpowiadającemu podczas podróży za papieskie bagaże. Natomiast pochodzący z Panamy Javier Martinez Brocal z Rome Reports podarował Ojcu Świętemu kapelusz panama, który papież ubrał na głowę.

Tagi:
ŚDM w Krakowie Franciszek w Polsce 31.07

Przemówienie Ojca Świętego wygłoszone podczas spotkania z wolontariuszami w Tauron Arenie

2016-08-01 08:08

Drodzy wolontariusze, przed powrotem do Rzymu pragnę się z wami spotkać, a przede wszystkim podziękować każdemu z was za zaangażowanie, ofiarność i poświęcenie, z jakimi towarzyszyliście, pomagaliście i służyliście tysiącom młodych pielgrzymów. Dziękuję też za wasze świadectwo wiary, która połączona z wiarą bardzo wielu ludzi młodych z całego świata, jest wielkim znakiem nadziei dla Kościoła i dla świata. Dając siebie ze względu na miłość Chrystusa, doświadczyliście, jak wspaniałe jest zaangażowanie w szlachetnej sprawie. Postanowiłem więc napisać takie przemówienie, nie wiem, czy was zaciekawi, czy nie. Pięć stron.

B.M. Sztajner

Mówić po hiszpańsku?

Powiedziano mi, że mogę mówić w dowolnym języku, bo wszyscy korzystają z tłumaczy. Mam mówić po hiszpańsku?

Przygotowanie Dni Młodzieży to wielka przygoda. Podjęcie tej przygody, przyjazd, służba, a następnie pożegnanie.

Najpierw przygoda, a potem hojność. Chciałbym podziękować Wam, wolontariusze, dobroczyńcy, za wszystko, co zrobiliście. Chciałabym podziękować za godziny spędzone na modlitwie, bo wiem, że te Dni zostały wyrzeźbione ogromem waszej pracy i modlitwy.

Dziękuję wolontariuszom, którzy poświęcili czas na modlitwę, żeby udało nam to się to wszystko zrealizować.

Dziękuję księżom, księżom, którzy im towarzyszyli. Dziękuję towarzyszącym im zakonnicom, duchownym.

I dziękuję Wam za podjęcie tej przygody w nadziei, że zostanie zrealizowana.

Biskup w trakcie swojego wystąpienia powiedział Wam - nie wiem czy zrozumiecie to słowo- un piropo, komplement. Zrozumieliście? Powiedział Wam komplement.

Że jesteście nadzieją przyszłości. To prawda, ale pod dwoma warunkami.

Chcecie być nadzieją przyszłości czy nie?

Pod dwoma warunkami. Nie, nie chodzi o płacenie za wstęp.

Pierwszym warunkiem jest pamiętać; pytanie: skąd pochodzę. Pamięć o moim narodzie, pamięć o mojej rodzinie, pamięć o całej mojej historii. Świadectwo drugiej wolontariuszki przepełnione było wspomnieniami. Wspomnieniami o pokonanej drodze, pamięcią o tym, co otrzymałem od bliskich mi, starszych osób. Młody człowiek pozbawiony pamięci nie jest nadzieją przyszłości. Prawda?

"Ojcze, a co robić, żeby pamiętać?"

Rozmawiaj z rodzicami, z osobami starszymi, ale zwłaszcza rozmawiaj z dziadkami. Jasne?

Zatem, jeśli chcesz być nadzieją przyszłości musisz przejąć pochodnię od swojego dziadka i babci.

Czy obiecujecie, że przygotowując się do Dni w Panamie będziecie częściej rozmawiać ze swoimi dziadkami? Jeśli zaś dziadkowie są już niebie, czy będziecie rozmawiać z osobami starszymi? Będziecie zadawać im pytania? Pytajcie ich, bo oni są mądrością narodu. Tak więc, pierwszy warunek, żeby być nadzieją, to pamiętać.

Wy jesteście nadzieję przyszłości, tak powiedział do Was Biskup.

Drugi warunek. Skoro jestem nadzieją przyszłości i pamiętam o przeszłości, to zostaje teraźniejszość.

Jaki mam być w teraźniejszości? Masz być odważny, śmiały, nie przestraszyć się. Wysłuchaliśmy świadectwa, pożegnania, będącego pożegnaniem świadectwa naszego kolegi, którego pokonał rak. Chciał być tutaj z nami, ale nie udało mu się. Jednak był odważny: z odwagą stawił czoła y z odwagą dalej walczył, mimo najgorszych z możliwych okoliczności. Tego młodego człowieka nie ma tu dzisiaj, jednak ten młody człowiek zasiał nadzieję na przyszłość. Zatem, w teraźniejszości: odwaga i śmiałość. Jasne?

A więc, jeśli jest - co było pierwsze?- [wszyscy odpowiadają: “pamięć”] i jeśli macie… [wszyscy odpowiadają: “odwagę”], będziecie nadzieją…[wszyscy odpowiadają: “przyszłości”] Czy wszyściutko jasne?

Nie wiem czy będę w Panamie, ale chcę Was zapewnić o jednym: że w Panamie będzie Piotr. I Piotr odpyta Was, czy rozmawialiście z waszymi dziadkami, czy rozmawialiście z osobami starszymi, po to by pamiętać. Czy mieliście odwagę i śmiałość, aby zmierzyć się z różnymi sytuacjami i czy zasialiście coś na przyszłość? I właśnie Piotrowi będziecie odpowiadać. Jasne? Niech Bóg obficie Wam błogosławi.

Dziękuję!

Dziękuję za wszystko!

A teraz wszyscy razem, każdy w swoim języku, módlmy się do Matki Boskiej.

Zdrowaś Mario...

Proszę Was o modlitwę. Nie zapomnijcie.

Udzielę Wam błogosławieństwa: Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec, i Syn i Duch Święty.

Aaaa, byłbym zapomniał. Jak to było?:

[wszyscy odpowiadają: “pamięć, nadzieja, odwaga i śmiałość”].

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Rekolekcje w mocy Ducha

2018-12-12 22:32

Agata Pieszko

W Duszpasterstwie Akademickim Wawrzyny zakończyły się właśnie rekolekcje adwentowe głoszone przez księdza Jakuba Bartczaka – rapera, pielgrzyma i szalonego duchownego z darem słowa Bożego! Ksiądz Kuba mimo złamanej nogi wygłosił rekolekcje śpiewająco.

Krzysztof Wowk

„Wszystko zaczyna się od tej dziecięcej wiary – mówił w trakcie swojego rekolekcyjnego nauczania w DA Wawrzyny ks. Kuba Bartczak – a to miejsce jest dla mnie szczególne właśnie ze względu na tę dziecięcą wiarę, bo ja się tu w duszpasterstwie wychowywałem. Moja mama pod koniec lat 80. woziła księdza Orzechowskiego samochodem no i my z moim bratem mega się cieszyliśmy, że ksiądz z nami jedzie, bo dawał nam czekoladę. Zawsze opowiadał jakieś śmieszne rzeczy, a w duszpasterstwie było pełno studentów, którzy zawsze byli weseli i robili coś ciekawego. Mój Kościół z dzieciństwa, to jest właśnie ten tu”.

Od lat 80. niewiele się zmieniło! W DA Wawrzyny nadal jest pełno wesołych studentów spotykających się po to, by wspólnie działać. Nie chodzi tu jednak tylko o spotkanie, a o wzajemne budowanie się w wierze. Szczególnym czasem, który sprzyja temu procesowi jest adwent i odbywające się wtedy rekolekcje. Pomagają one dobrze przygotować się na przyjście Pana Jezusa. Ksiądz Kuba przez wszystkie dni nauczania (od 09.12 do 12.12) mówił o tym, jak można to zrobić: „Prawdziwa wiara i Słowo Boże rodzi się tam, gdzie jest zupełnie cicho. By usłyszeć Boga, trzeba najpierw wyjść na pustynię. Bóg domaga się od nas tego, żebyśmy uspokoili swoje serce”. – uświadamiał rekolekcjonista. Bóg się nie będzie przekrzykiwał przez telewizor, telefony i seriale. Sami musimy chcieć odłożyć to na bok i wsłuchać się w Jego głos. „Bóg domaga się tego, byśmy ze swojego serca uczyli sanktuarium – to takie miejsce, w którym jest prawdziwa cisza”. – tłumaczył kapłan.

W tym treningu duchowym pomaga oczywiście Duch Święty, w którego mocy i my jesteśmy silni. To dzięki niemu możemy rozeznawać swoje powołanie, walczyć o wiarę i poszukiwać miłości.

Zwieńczeniem tegorocznych rekolekcji duszpasterskich „W mocy Ducha” była wspólna adoracja i uwielbienie Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, po którym ksiądz Bartczak zaśpiewał kilka rapowych kawałków na chwałę Bożą. Te rekolekcje na pewno zostaną w pamięci na długo!

Podczas tego czterodniowego spotkania młodzież z duszpasterstwa korzystała zarówno z nauki jak i ze wspólnie spędzanego czasu. Po konferencji brać studentka spotykała się w holu duszpasterstwa przy kominku, by razem jeść, rozmawiać i dzielić się refleksjami.

Oby te rekolekcje wydały owoce i obyśmy umieli z nich korzystać!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowe Dni Młodzieży Panama 2019 w Częstochowie

2018-12-13 13:22

Ks. Mariusz Frukacz

Marian Florek

W łączności z papieżem Franciszkiem i Światowymi Dniami Młodzieży w Panamie młodzi z archidiecezji częstochowskiej spotkają się w dniach 24-26 stycznia 2019 r. w kościele akademickim pw. św. Ireneusza w Częstochowie.

Młodzi każdego dnia będą uczestniczyć w Eucharystii. 24 stycznia odbędzie się m. in. kolędowanie z rodziną Pospieszalskich. Następnie 25 stycznia młodzież weźmie udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej połączonej ze scenkami pantomimy.

Na zakończenie Światowych Dni Młodzieży Panama 2019 w Częstochowie 26 stycznia po uroczystej Eucharystii młodzież usłyszy świadectwa, słowa papieża Franciszka z Panamy. Spotkanie modlitewne zakończy się Apelem Jasnogórskim i Adoracją Najświętszego Sakramentu.

- Na nasze spotkania modlitewne zapraszamy młodzież z całej archidiecezji. Będziemy przeżywać Światowe Dni Młodzieży Panama 2019 w stałej łączności duchowej z papieżem Franciszkiem i młodzieżą świata. Z naszą młodzieżą spotkają się również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej – powiedział „Niedzieli” ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej i duszpasterz akademicki w Częstochowie.

34. Światowe Dni Młodzieży w Panamie odbędą się w dniach 22-27 stycznia 2019 r., pod hasłem “Oto ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa” (Łk 1,38). Wcześniej zaplanowano Dni w Diecezjach w terminie: 15-21 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem