Reklama

Dziennik podróży do źródeł miłosierdzia

Czas świadków

2016-07-27 12:19

Paweł Zuchniewicz

Mazur/episkopat.pl

Ta wiadomość wstrząsnęła wszystkimi, ale szczególnie przybyłą licznie do Krakowa grupą pielgrzymów z Francji. Na kilka godzin przed oficjalnym rozpoczęciem Światowych Dni Młodzieży w niewielkiej miejscowości pod Rouen, podczas Mszy św. został zamordowany ks. Jacques Hamel. Dżihadyści poderżnęli mu gardło. Napastnicy zostali zabici przez policję.

„Modlimy się w tej Mszy św. za wszystkie ofiary zamachów terrorystycznych w ostatnim czasie, a w sposób szczególny módlmy się za kapłana, który poniósł dzisiaj śmierć i to podczas sprawowania Eucharystii” – powiedział rozpoczynając Mszę świętą otwierającą Światowe Dni Młodzieży metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

To dramatyczne wydarzenie w odległej Francji unaoczniło nam jeszcze bardziej wymowę tych dni w Krakowie i to jak bardzo zmienił się świat od czasu, gdy przed ćwierćwieczem Światowe Dni Młodzieży odbywały się w Częstochowie. Wówczas spotykała się młodzież z tzw. wolnego świata (Zachód) z młodzieżą z Europy Wschodniej wychodzącej z komunistycznego zniewolenia. Dziś przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji, abp Georges Pontier mówi, że w Polsce Francuzi mogą swobodnie wyrażać swoją wiarę. Abp Pontier opowiadał, że we Francji panuje powszechne przekonanie, że terroryści nie mogą się powoływać na islam; z drugiej jednak strony coraz wyraźniej stygmatyzuje się wszystkie religie, jakby to one były źródłem wszelkiego zła.

Zwracając się do młodzieży kardynał Dziwisz zapraszał do wykorzystania tego czasu, aby spotkać się z Jezusem, którego oblicze – znane z obrazu „Jezu ufam Tobie” umieszczono na głównym ołtarzu na Błoniach. „To On nas tu przyprowadził – mówił kardynał. - On jest obecny pośród nas. On towarzyszy nam jak uczniom podążającym do Emaus. Powierzmy Mu w tych dniach nasze sprawy, nasze lęki i nasze nadzieje. On w tych dniach nas będzie pytał o miłość, tak jak pytał Szymona Piotra. Nie uchylajmy się od odpowiedzi na to pytanie.”

Reklama

Abp Dziwisz zachęcał także młodzież, aby odkrywała Kraków. Być może jednym z takich odkryć będzie miejsce męczeństwa biskupa Stanisława na Skałce przed blisko tysiącem lat. I to w historii Kościoła się nie zmieniło. Prawda, miłość i dobro od czasów Piotra po dzień dzisiejszy żądają świadków. Dziś ci świadkowie z całego świata chodzą po ulicach Krakowa.

Wieczorem, w kościele św. Mikołaja, gdzie przebywa liczna grupa Francuzów odbyło się poruszające czuwanie, w czasie którego modlono się za zamordowanego księdza.

Przeczytaj także: Dziennik podróży do źródeł miłosierdzia
Tagi:
komentarz

Miłosierne społeczeństwo

2018-04-10 09:45

Antoni Szymański, senator RP

fotolia.com

Niedziela 8 kwietnia, zwana w Kościele katolickim Niedzielą Miłosierdzia, zainaugurowała w Polsce Tydzień Miłosierdzia zatytułowany „Miłosierdzie źródłem wolności”.

Miłosierdzie jest jednym z kluczowych pojęć chrześcijańskich mających zastosowanie nie tylko na gruncie religijnym, ale również społecznym.

Miłosierdzie z jednej strony oznacza przebaczenie, darowanie win, skreślenie zapisu dłużnego, z drugiej zaś – przekazanie jakiegoś dobra potrzebującemu, okazanie wielkoduszności. Często konfrontujemy miłosierdzie ze sprawiedliwością, podkreślając, że doskonała miłość zawiera oba przymioty przy czym miłosierdzie dzierży prymat nad sprawiedliwością. Przykład tego prymatu dał sam Bóg, który miłosiernie odpuścił człowiekowi grzechy, posyłając Syna na krzyż, by poniósł za nas śmierć.

Jako ludzie, którym darowano winy za tak wysoką cenę, mamy w sobie pragnienie i powinność udzielania przebaczenia tym, którzy nam zawinili, a także niesienia ulgi w cierpieniach.

Idee te zostały uwypuklone przez katolickich hierarchów podczas obchodów tegorocznej Niedzieli Miłosierdzia. Papież Franciszek w Rzymie podkreślał, by nie zniechęcać się upadkami i czerpać radość z faktu, że Chrystus przebaczył nam winy. Wtórowali mu polscy biskupi w Krakowie-Łagiewnikach. Abp Marek Jędraszewski podkreślał: – Jakże ja mogę potępiać czy odwracać się od brata, choćby on wyrządził mi krzywdę? Bp Damian Muskus wskazał wartość pojednania z samym sobą, zaś kard. Stanisław Dziwisz zwrócił uwagę na wspólnotowy i społeczny charakter miłosierdzia: – Przeprowadzając rachunek sumienia musimy uczciwie powiedzieć, że niejednokrotnie daleko nam do ducha, który ożywiał pierwszych chrześcijan. (…) Każde pokolenie uczennic i uczniów Chrystusa powołane jest do składania mu świadectwa miłości Boga i bliźniego.

Nawiązując do ostatnich słów stawiam sobie pytanie w jaki sposób dzisiejsze pokolenie może włączać się w okazywanie czynnego miłosierdzia? Może to czynić osobiście, okazując konkretną pomoc w potrzebie bliskim, sąsiadom czy osobom dotkniętym przez los. Może czynić to w formie społecznościowej, uczestnicząc w różnorakich formach wolontariatu socjalnego, medycznego, senioralnego, hospicyjnego, parafialnego itp. Może również realizować miłosierdzie za pośrednictwem zrzeszeń i organizacji, wspierając je finansowo. Ta ostatnia forma stała się w ciągu ostatnich lat bardziej popularna miedzy innymi dzięki możliwości przeznaczenia 1proc. podatku na działanie wybranego przez siebie stowarzyszenia lub fundacji, posiadającej status organizacji pożytku publicznego.

Jak wykazują badania międzynarodowej firmy audytorskiej KPMG Polska (przeprowadzone w ubiegłym roku), swój 1 proc. na działalność organizacji pożytku publicznego przeznacza prawie 80 proc. Polaków. Jest to wartość wyższa o 4 punkty procentowe w porównaniu do poprzedniego roku. Liczba osób aktywnie zarządzających swoim „jednym procentem” rośnie z roku na rok i co ciekawe okazuje się, że nie jest prawdą, iż dostatek sprzyja egoizmowi. Badania wskazują, że im wyższy dochód netto tym większa chęć przekazywania pieniędzy. Warto też zauważyć, że niespełna trzy czwarte respondentów wybiera organizacje kierując się poleceniem lub prośbą znajomych i rodziny. Świadczy to o tym, że nie lubimy anonimowości. Wyborem losowym kieruje się tylko 14 proc. badanych zaś kampanie medialne stanowią inspirację zaledwie dla 13 proc.

Pouczająca jest analiza głównych powodów, dla których niektórzy Polacy nie decydują się na wsparcie jednym procentem żadnej organizacji pożytku publicznego. Na czele listy znajduje się brak zaufania w stosunku do organizacji (21 proc.) oraz przekonanie, że nasze działanie nic nie zmieni (15 proc.). 10 proc. twierdzi, że przekazywane środki są zagospodarowywane nieefektywnie. Te liczby oznaczają, że aby rozwinąć w Polsce wyobraźnię miłosierdzia, gros energii powinniśmy skierować na odbudowę zaufania społecznego i wiary w skuteczność zorganizowanego działania. Zdecydowanie potrzebujemy wzmocnienia przekonania o obywatelskiej sprawczości jednostki, gdy działa razem z innymi, nawet jeśli jej zaangażowanie nie wydaje się spektakularne.

W rozpoczętym w niedzielę Tygodniu Miłosierdzia zachęcam siebie i Czytelników, by zadać sobie pytanie: co przeszkadza nam w praktykowaniu miłosierdzia na gruncie społecznym? Czego brakuje polskiemu społeczeństwu, by można było nazwać je „społeczeństwem miłosiernym”? Aby zwiększyć motywację do praktykowania miłosierdzia, warto uświadomić sobie, że okazując wielkoduszność nawet w stosunku do osób nieżyczliwych, oszustów, nieuczciwych konkurentów czy politycznych adwersarzy, czynimy to niejako we własnym interesie. Jak wielokrotnie wspominał św. Jan Paweł II, miłosierdzie okazywane drugiemu jest korzyścią nie tylko dla tego, kto je otrzymuje, ale również dla samego udzielającego. Warto wreszcie zauważyć, że cnotą jest dawać, ale sztuką jest również dar przyjmować. To ostatnie wymaga pokory i nieraz może okazać się trudniejsze. Oby w roku świętowania 100-lecia niepodległości udało się nam odkryć, że miłosierdzie jest prawdziwie źródłem wolności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowe władze Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

2018-04-21 21:15

Ewa Oset

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich podsumowało dotychczasową działalność i wybrało nowe władze na kolejną kadencję podczas Walnego Zgromadzenia, które miało miejsce 21 kwietnia br. w Częstochowie, w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Ewa Oset

Dotychczasowa prezes – dr n. med. Wanda Terlecka, założycielka i pierwsza ordynator oddziału chorób płuc Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie, sprawowała tę funkcję przez dwie kadencje, od 2010 r. - Przynależność do Stowarzyszenia łączy się z tym, że wymagamy od siebie więcej, by więcej z siebie dać innym ludziom, a przede wszystkim pacjentom – powiedziała dr Terlecka. Jej działalność na polu zawodowym i społecznym została doceniona m.in. przez Kapitułę Honorowej Nagrody Zaufania. Do jej rąk trafił niedawno „Złoty OTIS” 2018. To nagroda przyznawana co roku osobom zmieniającym oblicze ochrony zdrowia.

Zobacz zdjęcia: Walne Zgromadzenie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

Podczas Walnego Zgromadzenia dotychczasowa prezes przedstawiła działania podejmowane przez Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy w ciągu ostatnich ośmiu lat. Były to m.in. spotkania modlitewno-formacyjne, podczas których polecano Bogu żyjących i zmarłych lekarzy polskich, a także cały naród polski, zjazdy okolicznościowe, konferencje naukowe. Członkowie Stowarzyszenia prowadzili też działalność charytatywną, brali udział w pielgrzymkach, a przede wszystkim byli odważnym głosem katolickich lekarzy. Upominali się o ochronę życia ludzkiego, zajmując stanowisko w obronie nienarodzonych, stosowania naprotechnologii zamiast in vitro, szkodliwości i zakazu w Polsce tabletki „Ella one”, eutanazji. Solidaryzowali się z lekarzami, np. z prof. dr. Bogdanem Chazanem czy dr Wandą Półtawską, autorką „Deklaracji wiary”, którzy za swoje poglądy i przyznawanie się do Chrystusa byli obiektem nagonki ze strony niektórych mediów.

Zarząd Stowarzyszenia widzi potrzebę większej współpracy różnych środowisk medycznych w Polsce, a także pracowników służby zdrowia z kapłanami – duszpasterzami Służby Zdrowia i kapelanami szpitalnymi. Ma też nadzieję, że lekarze, zwłaszcza młodzi, jako ludzie sumienia będą przyznawać się w życiu zawodowym i społecznym do swojej wiary.

Nowym prezesem KSLP, wybraną na najbliższe cztery lata, została dr Elżbieta Kortyczko z Oddziału Śląskiego. Jak powiedziała, priorytetem jej działań jako prezesa będzie kontynuowanie dotychczasowej linii Stowarzyszenia oraz próba szukania odpowiedzi na problemy, jakie niesie współczesny świat, szczególnie w odniesieniu do bezwarunkowego szacunku wobec życia ludzkiego. Wiceprezesami zostali: prof. dr hab. Alina Midro, genetyk kliniczny z Białegostoku oraz prof. dr hab. Bogdan Chazan, ginekolog położnik z Warszawy. Ustępująca prezes została przez Walne Zgromadzenie obdarzona tytułem honorowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Spotkanie katolickich lekarzy poprzedziła Msza św. w redakcji „Niedzieli”, sprawowana przez biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Andrzeja Przybylskiego, krajowego duszpasterza Służby Zdrowia – ks. dr. Arkadiusza Zawistowskiego oraz ks. inf. Mariana Mikołajczyka. Podczas homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że zmartwychwstały i żyjący w Kościele Chrystus nadal chce uczyć wszystkich ludzi o Bogu i prowadzić ich do swego Ojca. Potrzebuje do tego ludzi, w tym lekarzy. Lekarzy żyjących wiarą. Do takich należą niewątpliwie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich powstało w 1994 r. Inicjatywa zrodziła się w czasie obchodów Światowego Dnia Chorego na Jasnej Górze, w obecności kard. Fiorenzo Angeliniego i bp. Adama Dyczkowskiego. Pierwsze Walne Zgromadzenie miało miejsce również na Jasnej Górze, 21 maja 1994 r. Stowarzyszenie, które posiada regionalne oddziały, nosi imię bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Duszpasterzem krajowym Służby Zdrowia jest od 2 lat ks. dr Arkadiusz Zawistowski z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Słuchajmy Pana Boga

2018-04-22 21:17

Jadwiga Kamińska

W 2018 r. obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Jubileusz o tak doniosłym znaczeniu uhonorowano koncertem patriotycznym chóru polonijnego Cantus Cordis z Białorusi w parafii garnizonowej pw. św. Jerzego w Łodzi podczas uroczystości odpustowej.

Marek Kamiński

Eucharystii przewodniczył gość z Ukrainy ks. Paweł Piórkowski SAC z parafii Bożego Miłosierdzia w Żytomierzu. Wspólnotowa modlitwa zgromadziła nie tylko parafian, ale także damy i kawalerów Zakonu Rycerskiego św. Jerzego Męczennika.

Marek Kamiński

- Kiedy podchodzimy do Pana Boga jako Osoby, do kogoś kto żyje, kto słyszy, to wszystko nabiera sensu. Apostołowie też nic nie rozumieli, dopiero kiedy wszedł i zobaczyli zmartwychwstałego Jezusa, wtedy pojęli co tak naprawdę się działo. Życzę każdemu z was z okazji odpustu, żebyśmy każdego dnia doświadczali Pana Boga, tego który naprawdę żyje i jest tutaj obok nas – powiedział Kaznodzieja.

Marek Kamiński

Po Mszy św. zgromadzeni w świątyni wysłuchali koncertu chóru Cantus Cordis pod dyrekcją Janiny Chwalko. Chór mieszany czterogłosowy, który tworzą Polacy i Białorusini polskiego pochodzenia, przygotował koncert upamiętniający obchody odzyskania naszej niepodległości. Dobór wykonywanych utworów podkreślał niezwykle patriotyczny charakter koncertu. Chór zaśpiewał m.in. pieśni: „Do kraju”, „Polesia czar”, „Pamięć o Katyniu”. Największe brawa towarzyszyły pięknym wykonaniom najmłodszych artystów z Białorusi, zespołu dziecięcego „Śpiewające Serduszka”, którzy zaśpiewali „Polskie kwiaty” i „Kocham Cię, Polsko”.

Marek Kamiński
Marek Kamiński

Uroczystość w parafii św. Jerzego zakończyła się piknikiem na placu kościelnym.

Poczęstunek dla wszystkich gości, wojskową grochówkę i potrawy z grilla, przygotował kawaler Zakonu i jednocześnie solenizant Jerzy Jachimek.

Marek Kamiński
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem