Reklama

Sekretarz KEP: milczenie papieża w Auschwitz będzie świadectwem

2016-07-15 12:45

tk, mip / Warszawa / KAI

Mazur/episkopat.pl
Auschwitz-Birkenau

Ma to być czas modlitwy, refleksji, łez, zadumy i milczenia – tak nadchodzącą wizytę papieża na terenie b. obozu w Auschwitz określił dziś w Warszawie bp Artur Miziński. Milczenie papieża, jego zaduma i łzy będą dla nas świadectwem – dodał sekretarz generalny KEP. Papież przybędzie na teren b. niemieckiego obozu zagłady za dwa tygodnie – w piątek 29 lipca.

Podczas zorganizowanego przez KAI spotkania z dziennikarzami bp Miziński przypomniał, że zgodnie z wolą Franciszka papieska wizyta przebiegać będzie w ciszy, bowiem nie przewidziano żadnych przemówień.

Zgodnie programem wizyty, Papież przejdzie przez bramę b. obozu, będzie się modlił przed Ścianą Śmierci, w celi o. Maksymiliana Kolbe.

Wizyta papieża odbywać się będzie w dniu, w którym najprawdopodobniej przypada 75. rocznica apelu, podczas którego o. Maksymilian Kolbe ofiarował swoje życie za Franciszka Gajowniczka, wybranego przez Niemców na śmierć głodową po ucieczce jednego z więźniów. Papież spotka się także z grupą więźniów, którzy przeżyli obóz.

Reklama

Po przejeździe na teren b. obozu Auschwitz-Birkenau papież będzie modlił się przed pomnikiem upamiętniającym ofiary obozu. Zgromadzeni będą się tam modlić się Psalmem 130, który zostanie odczytany w językach hebrajskim i polskim. Tam też Franciszek spotka się z grupą osób uhonorowanych za ratowanie Żydów tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich zwrócił uwagę, że spotkanie ze Sprawiedliwymi będzie uhonorowaniem bohaterów II wojny światowej. – Możliwość spotkania z papieżem będzie dla nich największym prezentem, jaki mogą otrzymać – powiedział rabin.

Zdaniem Michaela Schudricha papieska wizyta w miejscu najstraszniejszej zbrodni w historii ludzkości będzie wydarzeniem historycznym, dzięki któremu pamięć o Auschwitz zachowana będzie w następnych pokoleniach.

Bp Miziński przywołał słowa włoskiego jezuity Antonio Spadaro, który kilka dni temu podkreślił w Warszawie, że papież często mówi milczeniem. „To nowy sposób komunikowania, którego uczy nas papież Franciszek. To milczenie, zaduma, cisza i łzy będą dla nas mową, przesłaniem i świadectwem” – podkreślił sekretarz generalny KEP.

Dyrektor Miejsca Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr M.A. Cywiński przestrzegł dziennikarzy przed pokusą interpretowania ciszy, jaka, będzie towarzyszyć jego wizycie na terenie b. obozu. Wskazał, że decyzja papieża, by wydarzeniu temu towarzyszyła cisza jest zadaniem trudnym dla komentatorów. "relacjonowanie ciszy nie jest łatwym zadaniem" - przyznał Cywiński.

Dodał przy tym, że pomocne mogą się okazać inne wypowiedzi Franciszka na temat Zagłady, wojen i innych ludzkich tragedii, zwłaszcza przemówienie, jakie Franciszek wygłosił przed dwoma laty w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie. Franciszek przywołał wówczas biblijny obraz cierpienia Adama po stracie swoich obydwu synów.

Natomiast ks. Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu zwrócił uwagę, że milczenie Ojca Świętego można interpretować jako wsłuchiwanie się w głos tej ziemi. Przypomniał, że przemówienie wygłoszone w Oświęcimiu przez Benedykta XVI w 2016 roku było szeroko komentowane. – Tym razem będziemy komentować milczenie – powiedział duchowny.

Zdaniem niemieckiego duchownego obecność papieża Franciszka w Oświęcimiu jest krokiem ku większej refleksji między narodami i między religiami, w jaki sposób możemy zrozumieć tragedię Auschwitz. – Ciągle przed nami wielkie wyzwanie, jakim jest praca nad pojednaniem i odbudowaniem zaufania. Aktualne jest pytanie o to, jak możemy wspólnie żyć, jak możemy budować wspólnie świat, jak możemy stworzyć wspólnotę, w czasie, który wydaje się trudny. Trzeba uczyć się żyć razem – podkreślił ks. Deselaers.

Z kolei rzecznik episkopatu ks. Paweł Rytel-Anidrianik wskazał, że wizyta Ojca Świętego jest kamieniem milowym w budowaniu mostu miedzy katolicyzmem i judaizmem. - W tym, co mówi Franciszek widzimy echo wypowiedzi Jana Pawła II i Benedykta XVI. Papież mówi, że w katolicyzmie nie ma miejsca na antysemityzm, bo antysemityzm jest grzechem – powiedział rzecznik.

Dostrzegł również, że Jan Paweł II odwiedzał obóz w Oświęcimiu jako papież pochodzący z narodu-ofiary, zaś Benedykt XVI, jako papież z narodu-oprawcy. - Wizyta Franciszka będzie świadectwem, że Auschwitz jest miejscem, które dotyczy całego świata i każdego człowieka – powiedział rzecznik KEP.

Franciszek odwiedzi teren byłego niemieckiego obozu Auschwitz i Auschwitz-Birkenau w piątek, 29 lipca.

Obóz Auschwitz stał się dla świata symbolem terroru, ludobójstwa i zagłady Żydów. Utworzony został przez Niemców w połowie 1940 r. na przedmieściach Oświęcimia, włączonego przez nazistów do Trzeciej Rzeszy.

Początkowo miał to być kolejny z obozów koncentracyjnych, tworzonych przez nazistów już od początku lat trzydziestych. Funkcję tę Auschwitz spełniał przez cały okres swego istnienia, także gdy - od 1942 r. - stał się równocześnie jednym z ośrodków "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" - nazistowskiego planu wymordowania Żydów zamieszkujących okupowane przez III Rzeszę tereny.

W ciągu niespełna 5 lat istnienia w Auschwitz zginęło jak szacują historycy od 1 do 1,5 miliona ludzi. Wśród nich większość, czyli około 1-1,35 mln stanowili Żydzi. Drugą pod względem liczebnym grupą byli Polacy około 70-75 tys., trzecią Cyganie – około 20 tys.

Obóz został wyzwolony 27 stycznia 1945 r. przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Tagi:
Kościół episkopat Auschwitz Franciszek Franciszek w Polsce

Rodzice osób niepełnosprawnych powinni móc liczyć na pomoc Państwa, Kościoła i społeczeństwa

2018-05-09 12:17

BPKEP / Warszawa (KAI)

W trudzie codziennej wierności rodzice osób niepełnosprawnych powinni móc liczyć na pomoc Państwa, Kościoła i społeczeństwa. Dopominamy się zatem o uszanowanie prawa do życia każdego człowieka, ale przypominamy także o prawie do godnego życia – napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w komunikacie w sprawie protestu w sejmie, w którym także zaznaczył, by „osoby niepełnosprawne nie były politycznie instrumentalizowane i aby nie stały się swego rodzaju zakładnikami żadnej ze stron”.

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

Publikujemy treść komunikatu:

Komunikat Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w sprawie protestu w Sejmie

Z wielką uwagą patrzymy na zajęcie korytarzy gmachu Sejmu przez opiekunów osób niepełnosprawnych. Stosunek do osób najsłabszych, w tym także niepełnosprawnych, jest poniekąd miarą humanizmu naszej cywilizacji. Dopominamy się zatem o uszanowanie prawa do życia każdego człowieka, ale przypominamy także o prawie do godnego życia. Niepełnosprawne dziecko przyjmowane jest najpierw przez własnych rodziców, którzy otaczają je bezinteresowną miłością, nie z powodu takich czy innych jego cech, ale dlatego, że rozpoznają w nim owoc własnej miłości oraz istotę, która potrzebuje ich czułości i troski. Ta miłość czasem jest trudnym dobrem (bonum arduum), zwłaszcza, że w czasach, gdy wiele osób ma problemy z dochowaniem wierności, oni trwają wiernie nie tylko przez lata, ale najczęściej przez dziesięciolecia. Pragniemy serdecznie podziękować wszystkim rodzicom i opiekunom osób niepełnosprawnych. Wasza wytrwała miłość czyni ten świat bardziej ludzkim.

W trudzie codziennej wierności rodzice ci powinni móc liczyć także na pomoc Państwa, Kościoła i społeczeństwa. Tego wymaga nie tylko solidarność, ale także zwykła sprawiedliwość. Mamy świadomość, że prawa osób niepełnosprawnych, ich rodziców i opiekunów nie były traktowane dotąd z wystarczającą uwagą. Na szczęście, społeczna wrażliwość w tym względzie się zwiększa. Ponieważ wymaga to także odważnych decyzji politycznych, starajmy się, aby przy ich podejmowaniu osoby niepełnosprawne nie były politycznie instrumentalizowane i aby nie stały się swego rodzaju zakładnikami żadnej ze stron.

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wywiad z Papieżem z okazji peregrynacji ciała św. Jana XXIII

2018-05-24 14:04

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Dziś rozpoczyna się peregrynacja ciała św. Jana XXIII do Bergamo, ziemi jego narodzenia. W udzielonym z tej okazji wywiadzie dla „Echa Bergamo” Franciszek wskazał, iż Dobry Papież nie znał słowa „nieprzyjaciel”, szukał zawsze tego, co łączy, świadomy, że Kościół jest powołany do służenia każdemu człowiekowi bez wyjątku.

Archiwum Jasnej Góry

Pragnę, aby ta peregrynacja nie była tylko okazją do zobaczenia jego ciała w szklanej trumnie, ale aby wszyscy poczuli, że on patrzy na nich i uświadomili sobie, że zaprasza ich do zobaczenia tego, co naprawdę jest ważne. Trzeba tak jak on patrzeć na krzyż, który miał nad swoim łóżkiem, z którym rozmawiał i słuchał go, na który patrzył i czuł, że on patrzy na niego – stwierdził Papież. Podkreślił, że chrześcijańsktwo to spotkanie z żywym Jezusem, który daje się rozpoznać w braciach i siostrach obecnych obok nas.

Zapytany o zaagażowanie Kościoła w budowanie pokoju, o co tak bardzo zabiegał Jan XXIII, Papież odpowiedział, że rolą Kościoła nie jest zmiana rządów, ale wchodzenie z logiką Ewanglii w myślenie i działania rządzących. Pokój bowiem jest powiązany z integralnym rozwojem człowieka i narodów, a nie z brakiem wojen. Nie będzie bowiem żadnej harmonii, prawdziwego porządku, jeśli nie będzie się budowało społeczeństwa sprawiedliwszego, bardziej solidarnego, a to wymaga przezwyciężenia egoizmów, indywidualizmu, interesu grupowego.

Franciszek odniósł się także do sytuacji ludzi młodych i zwrócił szczególną uwagę na bezrobocie, którego doświadczają. Nazwał je grzechem społecznym, za który odpowiada społeczeństwo i wezwał do jeszcze większego zaangażowania w szukanie rozwiązań tego kryzysu. Podkreślił także potrzebę wsłuchiwania się w historię każdego młodego, gdyż Kościół pragnie, aby ze swoim entuzjazmem zbliżyli się do Ewangelii.

W wywiadzie udzielonym „Echu Bergamo” Papież mówił także o kondycji współczesnego chrześcijaństwa, zaznaczając, że identyfikowanie go tylko z Zachodem nie ma już sensu. „Tak zwana kultura postmodernistyczna, ostatni, albo prawie ostatni etap drogi świata zachodniego, przypomina trochę podróż, którą zakończyła się rozbiciem statku i rozbitkowie szukają sposobu, jak zbudować tratwę”. Natomiast chrześcijaństwo ma w sobie siłę odnowy, kiedy bowiem przeżywało trudne okresy, wtedy dało się słyszeć głosy profetyczne świadków zafascynowanych prawdą, a więc i dziś też są busole wskazujące drogę rozbitkom naszych czasów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Mama – skarb od Boga

2018-05-25 15:01

Anna Buchar

Chocolissimo
Słowo "mama" pisze się z czułością...

Wspominają na łamach wrocławskiej Niedzieli:

s. Maria Adela Rajska ze Zgromadzenia Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty

s. Maksymiliana Walczuk ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza

s. Hanna Płatek ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu

s. Maria Czepiel ze Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety


Wszystkie wspomnienia w najbliższym numerze wrocławskiej Niedzieli, zapraszamy.


Anna Buchar

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem