Reklama

Warszawa: w niedzielę rusza 28. Parafiada

2016-07-08 20:22

al, SP / Warszawa / KAI

JOANNA MIODEK

Już po raz 28. na Międzynarodowych Finałach Parafiady Dzieci i Młodzieży spotkają się przedstawiciele 8 krajów z Europy. Łączą ich wspólne pasje, które można opisać w trzech słowach: stadion-teatr-świątynia. Do Warszawy przyjedzie 1500 młodych ludzi z całej Polski oraz z Litwy, Łotwy, Białorusi, Rosji, Ukrainy, Niemiec i Słowacji. Wezmą oni udział m.in. w konkursach i zawodach sportowych, plastycznych, wokalnych i teatralnych. Parafiada startuje 10 lipca i potrwa tydzień.

Czerpiąc wzór z greckiej triady: stadion-teatr-świątynia, Parafiada proponuje uczestnikom rozwój w trzech wymiarach: sportowym, duchowym i kulturowym. „W coraz bardziej podzielonej Europie szukamy tego, co nas łączy” – tak prezes Parafiady, o. Tomasz Olczak, wskazuje na wyjątkową misję, jaką realizuje pijarskie Stowarzyszenie.

Sport na Finałach Parafiady to 13 różnych dyscyplin w 17 konkurencjach sportowych m.in. pchnięcie kulą, strzelectwo i biathlon letni.

Filar świątyni to możliwość spotkania się z rówieśnikami i doświadczenia wspólnoty wiary wśród ludzi z różnych krajów, poprzez codzienną Mszę Święta oraz wspólne wieczory modlitewne.

Reklama

Natomiast na deskach teatru młodzi aktorzy zaprezentują swoje umiejętności w dwóch kategoriach: „Moja Mała Ojczyzna-dawne jarmarki” oraz „ Fraszki-igraszki”.

Podczas pobytu w Warszawie młodzież z różnych stron świata zobaczą najciekawsze zakątki Warszawy, w tym stołeczne muzea, Zamek Królewskie czy Parlament. Natomiast z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski, na Parafiadzie powstanie średniowieczna osada, gdzie prowadzone będą warsztaty „aktywnego historyka”: dzieci i młodzież poznają tajniki życia pierwszych Piastów, samodzielnie przygotują ozdoby i ceramikę, a nawet wybijać będą pamiątkowe „parafiadowe denary”.

Tagi:
Warszawa parafiada

Warszawa: we wrześniu sesja upamiętniająca dorobek naukowy ks. prof. Zdaniewicza

2018-08-18 17:27

lk / Warszawa (KAI)

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC oraz Sekcja Socjologii Religii Polskiego Towarzystwa Socjologicznego zaprasza na konferencję naukową „Ks. Witold Zdaniewicz i lubelsko-warszawska szkoła socjologii religii. Dziedzictwo i kierunki rozwoju”, która odbędzie się 25 września w Warszawie.

Twitter.com/abpMichalik

Konferencja naukowa ma stanowić okazję do usystematyzowania dorobku naukowego ks. prof. Witolda Zdaniewicza oraz lubelsko-warszawskiej szkoły socjologii religii, a także do wskazania zasadniczych kierunków rozwoju badań nad religijnością w Polsce.

W sesji wezmą udział najwybitniejsi socjologie religii z kilkunastu ośrodków naukowych w całym kraju, zrzeszeni m.in. w Polskim Towarzystwie Socjologicznym.

W prelekcjach naukowcy przedstawią m.in. metody badania religijności takich grup społecznych i zagadnień jak młodzież, rodzina, zgromadzenia zakonne czy kościelny sektor non-profit.

Mowa będzie także historii kształtowania się socjologii religii w Polsce oraz wyzwaniach na przyszłość tego kierunku badawczego. Pojawią się wreszcie wykłady nawiązujące do dorobku naukowego ks. prof. Zdaniewicza, w tym refleksja nad tym, co statystyka publiczna zawdzięcza założycielowi ISKK.

W trakcie konferencji nastąpi także uroczystość nadania Instytutowi Statystyki Kościoła Katolickiego imienia Księdza Profesora Witolda Zdaniewicza oraz poświęcenie nowych pracowni.

Konferencja naukowa pt. „Ks. Witold Zdaniewicz i lubelsko-warszawska szkoła socjologii religii. Dziedzictwo i kierunki rozwoju” odbędzie się 25 września w siedzibie ISKK przy ul. Skaryszewskiej 12 w Warszawie. Początek o godz. 9.00. Zainteresowani udziałem w sesji proszeni są o rejestrację pod emailem: zamowienia@iskk.pl

Ks. prof. Witold Zdaniewicz SAC (1928-2017) był założycielem i wieloletnim dyrektorem pallotyńskiego Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1952 w Ołtarzewie z rąk bp. Wacława Majewskiego. Był wieloletnim wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie oraz na UKSW. Za zasługi dla statystyki został odznaczony przez GUS i Ministerstwo Edukacji Narodowej Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Procesja Zaśnięcia Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej

2018-08-18 09:29

Justyna Walicka/Archidiecezja Krakowska

- Bez was Kalwaria byłaby pięknym parkiem, cudownym zabytkiem UNESCO i niczym więcej. Ale to wy, wasza wiara i obecność uświęcają to miejsce. To wy jesteście skarbem Kalwarii - mówił do pielgrzymów prowincjał OO. Bernardynów o. Teofil Czarniak OFM podczas uroczystej Procesji Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Nieszporami Maryjnymi o godz. 15.00 przy Domku Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczęła się Procesja Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, którą poprowadził abp Salvatore Pennacchio nuncjusz apostolski w Polsce. Kazanie wygłosił tarnowski biskup pomocniczy Leszek Leszkiewicz. Następnie odbyła się Msza św. przy Kościele Grobu Matki Bożej, podczas której homilię wygłosił abp Marek Jędraszewski.

Kustosz Sanktuarium Maryjno - Pasyjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej o. Konrad Cholewa OFM przywitał asysty, orkiestry dęte oraz wszystkich pielgrzymów.

- Dziękuję za wasze pielgrzymowanie, za wasze otwarte dla Kalwarii serca, za wierność temu świętemu miejscu, ale przede wszystkim za wierność Chrystusowi i Jego Najświętszej Matce - mówił.

Szczególnie podziękowanie skierował w stronę rodziców za to, że przyprowadzili swoje dzieci. Zwracając się do metropolity krakowskiego, mówił:

- Dziękuję, że Kalwaria nie jest Ci obojętna. Dziękuję, że możemy zawsze liczyć na Twoją życzliwość i wsparcie zarówno my bernardyni jak i przybywający i modlący się tutaj wierni.

W kazaniu wygłoszonym przy Domku Matki Bożej bp Leszek Leszkiewicz mówił, że warto sobie uświadomić, iż Maryja tutaj na ziemi prowadziła takie samo życie codzienne, jakie my prowadzimy.

- Maryja umiała jednak dostrzec, że na drogach codziennego życia jest obecny Pan Bóg, obecna Jego łaska, Jego błogosławieństwo. (...) Były w życiu Maryi wielkie wydarzenia, ale była także zwykła, szara codzienność. Maryja i w tych wielkich i małych sprawach umiała dostrzec wielkie, potężne działanie Pana Boga i zgodziła się na to działanie - mówił.

Przypomniał także, że zbawienie dokonuje się w naszej codzienności, a nie poprzez wielkie wydarzenia.

- Nie czekajmy na wielkie wydarzenia, ale bardzo mozolnie, podejmując wysiłek dzień po dniu, dostrzegajmy, że tam gdzie toczy się nasze życie Bóg daje nam potrzebne łaski, a Maryja wyprasza nam dobra duchowe, żebyśmy doszli do zbawienia.

Biskup, zwracając się do rodzin, powiedział, że prawdziwa i widoczna miłość małżonków to nic innego jak współdziałanie z łaską Pana Boga i odkrywanie w codzienności, że Bóg jest między nami. Zachęcił także, byśmy w domach zaczęli świadomie wracać do tradycji, również tej wyrażanej poprzez pobożność ludową. Prosił, by nie zapominać o tradycjach związanych z rokiem kalendarzowym, by nie wstydzić się błogosławieństwa, by wreszcie opowiadać dzieciom historię Jezusa.

Na zakończenie bp Leszkiewicz podkreślił, że dziś diabeł w sposób szczególny atakuje Kościół poprzez atak na rodzinę. Wskazał na trzy rzeczywistości, które pozwolą nam bronić się przed tymi „ukłuciami" diabła. Pierwsza to nieustanne pamiętanie o codziennym pacierzu, a przynajmniej raz w tygodniu o modlitwie z całą rodziną. Po drugie zachęcał, by zadbać o to, aby w naszych domach nie brakło świętych obrazów. Trzecią rzeczywistość, na jaką wskazał stanowi potrzeba ciągłego pogłębiania prawdy o niedzieli jako dniu świętym. Podkreślił, że dziś, kiedy mamy wolne niedziele bywa tak, że nie wiemy, co z tym czasem zrobić. A dla chrześcijanina udział w niedzielnej Eucharystii to przywilej i konieczność. Apelował także, by w niedziele rodziny spotykały się przy stole na wspólnym posiłku.

Nuncjusz apostolski, rozpoczynając Eucharystię, podkreślił, że Chrystus, odchodząc do nieba zadbał o nas, dając nam swoją Matkę. W imieniu Ojca św. Franciszka poprosił także o modlitwę za niego.

Abp Marek Jędraszewski na początku homilii odwołał się do czytanych przed chwilą słów z Apokalipsy św. Jana o tym, że w Nowym Jeruzalem Bóg otrze z ludzkich oczu wszelką łzę, że nie będzie już śmierci ani żałoby ani krzyku ani trudu.

- Bo taki jest los człowieka na ziemi, gdzie jakże często jego oczy przeniknięte są łzami i gdzie ciągle boryka się z wizją nieuchronnej śmierci a wraz z nią przychodzi żałoba, krzyk rozpaczy i codzienny trud. Taka jest historia człowieka. W tę historię wszedł całkowicie Jednorodzony Syn Boży Jezus Chrystus.

Hierarcha podkreślił, że Chrystus także tego wszystkiego doświadczał: przeszedł przez ból konania, doświadczył dramatycznego osamotnienia i śmierci. Umarł, wstąpił do otchłani, ale trzeciego dnia zmartwychwstał.

- W tę ludzką drogę, którą Jezus Chrystus wziął na siebie wpisała się historia życia Jego Przenajświętszej Matki. Także przeszła przez ból. Także doświadczyła, co znaczy przebite mieczem boleści serce.

Metropolita przypomniał, że Jan Paweł II pisał o bólu Maryi w encyklice „Redemptoris Mater". Przywołał także słowa pieśni „Stabat Mater". Podkreślił wreszcie, że Maryja nie tylko przeszła przez śmierć swego Syna, ale także przez własną śmierć. Mówił o tym m.in. polski papież w katechezie pt. „Zaśnięcie Matki Boskiej' z 1997 roku. Jan Paweł II mocno zaakcentował tam fakt, że „aby uczestniczyć w Chrystusowym zmartwychwstaniu Maryja musiała przede wszystkim podzielić Jego śmierć." Ale śmierć Maryi, na co zwrócił uwagę arcybiskup, bardzo różniła się od śmierci Chrystusa: On odchodził wzgardzony, wyszydzony, na drzewie hańby.

- Tymczasem Jego Matka już korzysta z owoców zbawczego dzieła swego Syna - podkreślił metropolita.

Hierarcha wyjaśnił, że tradycja chrześcijańska, tradycja wschodnia szczególnie, mówi nam, że śmierć Maryi była zaśnięciem, a nie dramatycznym konaniem jak w przypadku Chrystusa. Matka Boża chciała, by w tej chwili był przy Niej Syn i Apostołowie i tak też się stało. Wtedy także miała po raz kolejny wyśpiewać Magnificat.

- Według tej tradycji, jakże pięknej i przejmującej, Pan Jezus wziął Jej duszę na rękę i zaniósł tam, gdzie przeżywa całą chwałę swego zmartwychwstania Ona, która zasnęła w Panu. Mogła radować się już tym, że Jej dusza jest razem z ukochanym Synem.

Ciało Maryi, według tej samej tradycji wschodniej, zostało złożone w rodzinnym grobie i dopiero trzeciego dnia wskrzeszone i wzięte do nieba.

Metropolita przypomniał, że na mocy chrztu św. jesteśmy wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa i chcemy podążać za przykładem Maryi, by tak jak Ona dojść do nieba, gdzie będziemy na wieki wychwalać Boski Majestat.

- To są nasze najświętsze pragnienia, to są nasze najbardziej fundamentalne nadzieje. Wszystko przeminie, a ci, którzy są złączeni z Chrystusem, będą cieszyli się wieczną szczęśliwością - mówił.

Na zakończenie homilii abp Marek Jędraszewski słowami znanej modlitwy błagał Matkę Bożą: „Zdrowaś Mario, Święta Mario módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen."

Po uroczystościach prowincjał OO. Bernardynów o. Teofil Czarniak OFM dziękował nuncjuszowi apostolskiemu arcybiskupowi Salvatore Pennacchio za jego obecność, wspólny trud pielgrzymowania i otwartość, by poznawać polską kulturę i religijność.

- Proszę Cię, abyś gdy spotkasz Ojca św. przekazał mu czego dzisiaj doświadczyłeś. Że widziałeś wiarę, widziałeś młodość, widziałeś oddanie Bogu, widziałeś nadzieję - mówił.

Prowincjał dziękował także arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu i biskupowi Leszkowi Leszkiewiczowi za ich obecność i wygłoszone słowa. Dziękował kapłanom, osobom konsekrowanym i wszystkim pielgrzymom.

- Bez was Kalwaria byłaby pięknym parkiem, cudownym zabytkiem UNESCO i niczym więcej. Ale to wy, wasza wiara i obecność uświęcają to miejsce. Dzięki wam Kalwaria jest miejscem świętym. To wy jesteście skarbem Kalwarii.

Nuncjusz wyznał, że wiara, którą dziś zobaczył w Kalwarii głęboko poruszyła jego serce. Zapewnił, że przy pierwszym spotkaniu z Ojcem św. Franciszkiem opowie mu o polskiej wierze, którą papież zna już ze Światowych Dni Młodzieży. Dodał, że wielokrotnie czytał u Jana Pawła II, którego jest duchowym synem, o Kalwarii Zebrzydowskiej i było dla niego wzruszającym doświadczeniem móc tu być i widzieć wszystko na własne oczy.

Na zakończenie uroczystości abp Salvatore Pennacchio udzielił wszystkim apostolskiego błogosławieństwa.

W tegorocznej procesji Zaśnięcia Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej wzięło udział 130 asyst, kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów. Uroczystości zakończyły się złożeniem Najświętszej Marii Panny do grobu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Sekretarz generalny KEP: świętość jest dla każdego z nas

2018-08-18 20:36

BPKEP / Poznań (KAI)

Świętość, nie jest zarezerwowana dla nielicznych. Wpatrzeni we wzór życia bł. s. Sancji ożywmy w nas na nowo pragnienie świętości - mówił sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński w homilii wygłoszonej w sobotę 18 sierpnia w parafii pw. św. Rocha w Poznaniu. Przewodniczył tam Mszy św. z okazji odpustu ku czci bł. s. Sancji Janiny Szymkowiak.

BP KEP
Bp Artur Miziński

"Kościół nieustannie przypomina nam, że powołanie do świętości dotyczy każdej i każdego z nas" - mówił bp Artur Miziński w Sanktuarium bł. s. Sancji Szymkowiak.

Podkreślił, że nie możemy traktować świętych tylko jako orędowników u Boga, ale musimy przede wszystkim nauczyć się ich naśladować i za ich przykładem podążać ku zbawieniu. Przywołując słowa św. Jana Pawła II o tym, że święci są czasem po to, aby nas zawstydzać, zachęcał do zastanowienia się, czy dziś postrzegamy świętość jako realny cel naszego życia, jako zadanie, do którego jesteśmy powołani, czy też raczej jako model życia zarezerwowany dla nielicznych - kapłanów czy sióstr zakonnych.

Sekretarz Generalny Episkopatu nawiązywał też do słów Ojca Świętego Franciszka, który w swojej adhortacji „Gaudete et exultate” o powołaniu do świętości w świecie współczesnym podkreślał, że świętość jest dla każdego, w takiej sytuacji życiowej i w takim powołaniu, w jakim się aktualnie znajduje. „Cechą świętości jest normalność, innymi słowy naturalność życia według wskazań Boga. Przykładem takiej „normalnej” świętości może być dla każdego z nas właśnie siostra Sancja - Janina Szymkowiak" - mówił bp Miziński i przywoływał wydarzenia z życia Błogosławionej.

Zwracając się do zebranych, zachęcał do refleksji nad tym, czy w ich domach jest czas i miejsce na wspólną modlitwę, opowiadanie historii z życia świętych, wspólną niedzielną Eucharystię, czytanie Pisma Świętego i kształtowanie w swoich dzieciach ducha patriotyzmu. Podkreślał, że mimo że nasza ojczyzna jest dziś wolna, to potrzebuje naszej miłości. "Aby młode pokolenie wiedziało, co jest w życiu wartościowe, potrzebny jest nasz wspólny wysiłek – rodziców, szkoły i Kościoła. W przeciwnym razie pójdą za tymi, którzy zaoferują im łatwe i przyjemne rozwiązania i nie stawiają żadnych wymagań" - mówił.

Nawiązując do szczególnego rysu zakonnego powołania bł. Sancji, jakim było miłosierdzie, bp Miziński podziękował siostrom serafitkom, za prowadzone przez nie dzieła, jak: Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży, Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy im. bł. Sancji Szymkowiak, przedszkola, stołówki dla ubogich, zakłady opiekuńczo-lecznicze czy świetlice środowiskowe, a także duszpasterstwo misyjne w Gabonie i Boliwii.

Na zakończenie homilii sekretarz generalny KEP zachęcił do ożywienia pragnienia świętości. "Miłosierdzie, podobnie jak świętość, nie jest zarezerwowane dla nielicznych. Wymaga ono tak naprawdę tylko jednego – miłości" - powiedział, zapraszając, aby w codziennym życiu dawać świadectwo o naszej wierze i miłości Boga i człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem