Reklama

Obowiązuje nowa lista leków refundowanych

2016-07-01 10:13

wpolityce.pl

moakets/PIXABAY
Na obowiązującej od piątku liście refundacyjnej znalazły się m.in. nowe substancje stosowane przy leczeniu stwardnienia rozsianego, czerniaka skóry lub błon śluzowych oraz raka piersi. W sumie na listę refundacyjną wpisano 107 nowych produktów.

Większość z nowych produktów na liście to leki i wyroby medyczne dostępne w ramach listy aptecznej. Do katalogu chemioterapii dopisano 10 leków, a 23 nowe leki są stosowane w ramach programów lekowych.

W ramach listy aptecznej refundacją objęto dwie nowe substancje czynne. Jedną z nich jest Incruse (Umeclidinii bromidum) stosowany w leczeniu podtrzymującym u pacjentów powyżej 18. roku życia chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Kolejną nową substancją wpisaną na tę listę jest Nasometin (Mometasonum) we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach. Na liście znalazły się także dwa odpowiedniki leków dotychczas refundowanych: Ursocam oraz Reseligo.

Do katalogu chemioterapii dopisano substancję czynną Erwinase (we wskazaniu ostra białaczka limfoblastyczna w niektórych przypadkach stosowania). W katalogu tym znalazły się także dwa odpowiedniki leków dotychczas refundowanych: Mitoxantron Accord oraz Fludarabine Accord.

W ramach programów lekowych refundacją zostało objętych sześć nowych substancji czynnych. Dwie z nich są stosowane w leczeniu stwardnienia rozsianego (Tecfidera i Plegridy), a kolejne dwie w leczeniu czerniaka skóry lub błon śluzowych (Keytruda i Opdivo). Na liście tej znalazły się także substancje stosowane w leczeniu raka piersi (Perjeta) oraz ostrej białaczki limfocytowej obinutuzumabem (Gazyvaro).

Refundowany będzie też jeden z odpowiedników leku już znajdującego się na liście - Benepali.

Reklama

Ponadto w ramach programów lekowych refundowane będą też substancje stosowane m.in. w leczeniu chłoniaków złośliwych (MabThera) oraz pierwotnych niedoborów odporności u pacjentów dorosłych (HyQvia).

Dla 265 produktów wprowadzono obniżki urzędowych cen zbytu, w tym dla 180 produktów w ramach listy aptecznej (od 201,96 zł do 1 gr.). Z kolei ceny siedmiu produktów wzrosną (w tym trzech produktów z listy aptecznej - od 81 gr do 2,81 zł).

Ceny detaliczne brutto spadną w przypadku 705 produktów (od 215,24 zł do 1 gr), wzrosną zaś w przypadku 161 (od 1 gr do 6,37 zł).

W porównaniu z poprzednią listą dla 599 produktów spadnie dopłata pacjenta (od 235,11 zł do 1 gr), a dla 230 produktów - wzrośnie (od 1 gr do 395,21 zł).

W związku z wpłynięciem wniosków o skrócenie terminu obowiązywania decyzji refundacyjnych, końcem terminu obowiązywania decyzji refundacyjnych lub odmową dalszej refundacji na liście nie znalazło się 65 produktów obecnych w poprzednim obwieszczeniu.

Tagi:
zdrowie lekarstwa

Polska lekarka będzie walczyć przed norweskim sądem o wolność sumienia

2016-12-29 15:43

wpolityce.pl

Polska lekarka rodzinna, dr Katarzyna Jachimowicz, która została zwolniona w Norwegii m.in. za odmowę kierowania pacjentek na aborcję, będzie walczyć o wolność sumienia lekarzy przed sądem w Notodden. Proces ruszy już w połowie stycznia.

facebook.com/pixabay.com

Polka z 23-letnim stażem po czterech latach pracy w przychodni rodzinnej w gminie Sauherad została zwolniona, ponieważ nie godziła się na zakładanie pacjentkom wkładek wewnątrzmacicznych i kierowania ich na aborcję. Pracodawca od początku wiedział o poglądach lekarki i nie stanowiły one żadnego problemu. Jednak po kilku latach Norwegia zmieniła przepisy, zakazując lekarzom stosowania klauzuli sumienia. Doktor straciła pracę, ale postanowiła się nie poddawać.

Gdyby chodziło tylko o przywrócenie mnie do pracy, pewnie zakończyłabym już tę walkę. Ale lekarze rodzinni w Norwegii stracili prawo do wolności sumienia. Co będzie, gdy po zakładaniu spirali i kierowaniu na aborcję w grę wejdą inne zabiegi np. eutanazja ? — mówiła lekarka, która zdecydowała się złożyć pozew przeciw gminie.

Na stronie CitizenGo ruszyła akcja protestacyjna przeciw zwolnieniu Polki, którą poprało blisko 100 tys. internautów. Na Facebooku zaś powstał profil „Wsparcie dla dr Katarzyny Jachimowicz”, na którym pojawił się apel o modlitwę za lekarkę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nadchodzą trudne lata dla Gwardii Szwajcarskiej

2018-04-20 09:13

ts / Watykan (KAI)

W najbliższej przyszłości watykańskiej Gwardii Szwajcarskiej trudno będzie pozyskać nowych kandydatów. Liczy się z tym odpowiedzialny za rekrutację do papieskiej formacji szwajcarski menadżer ds. personalnych Bernhard Messmer. Były gwardzista i właściciel firmy ds. zarządzania kadrami przyznał w wywiadzie dla szwajcarskiego portalu kath.ch, że wprawdzie aktualnie Gwardia nie ma jeszcze takich problemów, ale „nadchodzą dla nas trudne lata”.

Grzegorz Gałązka

Messmera martwi przede wszystkim znaczny spadek narodzin w Szwajcarii. Jego zdaniem, rolę odgrywa także rozwój gospodarczy. „Jeśli gospodarka będzie kulała, to może będzie nam łatwiej pozyskiwać kandydatów”, powiedział 56-letni były gwardzista. Zwrócił uwagę, że dziś człowiekowi kończącemu naukę z dobrymi wynikami pracodawcy oferują zarobki, z którymi nie może konkurować Gwardia Szwajcarska. Ponadto młodzi urodzeni w latach 1995-2010 często mają inne wartości i inne wyobrażenia, niż ich poprzednicy, zauważył Messmer dodając, że dla nich np. jest ważne równoważenie czasu pracy i czasu wolnego, a pod tym względem organizacje militarne tracą na atrakcyjności.

Do Gwardii Szwajcarskiej poszukiwani są nie tylko młodzi ludzie sympatyzujący z wojskiem, ale tacy, którzy jednocześnie prowadzą aktywne życie religijne. „Żyjemy naszą wiarą i w każdą niedzielę uczęszczamy na Mszę św. Idzie każdy z nas i o tym nie dyskutujemy”, podkreśla menadżer.

Do Rzymu przybywa „cały świat”, mówi Messmer. Jako gwardzista mogę uczestniczyć w wydarzeniach, w jakich później nie będzie mi dane, wspomina służbę w Watykanie dawny gwardzista, który w ochronie papieży służył w latach 1982-1984. Przyznaje, że ten czas był dla niego „najlepszą szkołą życia, jaka kiedykolwiek istniała”.

Gwardia Szwajcarska służy papieżom od 1506 r. Obecnie liczy 110 członków. Mogą do niej kandydować wyłącznie młodzi katolicy szwajcarscy w wieku 19-30 lat, którzy w swoim kraju muszą najpierw odbyć służbę wojskową. W Watykanie służą co najmniej 25 miesięcy, a zaprzysiężenie rekrutów odbywa się rokrocznie 6 maja na pamiątkę tzw. „sacco di Roma”, czyli splądrowania Rzymu przez wojska cesarza Karola V w dniu 6 maja 1527 r. Zginęło wówczas 147 szwajcarskich żołnierzy, broniących Klemensa VII (1523-1534). Obecnie większość rekrutów zobowiązuje się do służby w Gwardii Szwajcarskiej przez okres dwóch lat. Gwardziści odpowiadają za osobistą ochronę papieża oraz kontrolują wejścia do Watykanu. Ochrona Domu św. Marty, w którym mieszka papież, sprawowana jest częściowo przez gwardzistów, a częściowo przez żandarmerię watykańską.

W styczniu na specjalnie przygotowanym na YouTube nagraniu wideo Papieska Gwardia Szwajcarska zachęcała młodych rodaków do wstąpienia w jej szeregi. 10-minutowy film informuje o zasadniczym przygotowaniu, pokazuje nową centralę komendantury oraz relacje z życia tej formacji watykańskiej czuwającej nad bezpieczeństwem papieża. Ważnym elementem filmu jest też informacja o warunkach, jakie musi spełniać kandydat do tej służby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z protestującymi w Sejmie opiekunami osób niepełnosprawnych

2018-04-20 11:26

wpolityce.pl

Jest tak jak panie mówicie. Jest stopniowa poprawa. Zaprosiłem na to spotkanie też panią Bogusławę, którą znam od lat. Wychowuje dziecko, które ma ciężkie porażenie mózgowe dziecięce – powiedział prezydent.

wpolsce.pl

Przyznaję, że od kilku lat jesteśmy w bieżącej konsultacji – dodał.

Uczestnicy protestu zaprezentowali prezydentowi film z kampanii wyborczej. Na filmie prezydent mówi właśnie o problemach rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Ja pamiętam co ja mówiłem – powiedział Andrzej Duda. Absolutnie potwierdzam – dodał.

Na filmie słyszymy jak prezydent mówi, że państwo nie może się bać i wstydzić spotkań z takimi osobami.

I nie boję się i nie wstydzę – stwierdził.

Jeden z uczestników protestu przypomniał w jaki sposób do tej pory zajmowano się tą sprawą

Za czasów poprzednich rządów został powołany okrągły stół, z którego nic nie wynikło – powiedział.

My prosimy o niewiele – skomentowała matka jednej z osób niepełnosprawnych.

Prezydent poprosił o pełną listę potrzeb protestujących. Jest nam bardzo źle, że w takim państwie jak Polska musimy walczyć o swoje – stwierdził jeden z uczestników.

Prezydent zapowiedział, że powstanie projekt ustawy. Ja rozmawiam z panią minister Rafalską. Będę rozmawiał też z panem premierem. Przygotujemy projekt ustawy. Nie mówię, że to będzie mój projekt, to może być projekt pani minister – powiedział.

Zaprosił też uczestniczki protestu to Kancelarii Prezydenta, by omówić problem. Jeżeli panie zechcecie, to ja bym zaprosił do mnie do Kancelarii, by usiąść na chwilę i spisać to, co jest oczekiwane – stwierdził.

Przyznał też, że do tej pory obóz rządzący nieodpowiednio podszedł do tematu. Być może były kwestie, które należało wziąć pod uwagę wcześniej – mówił.

Jak tak słucham, to wydaje mi się, że to nie są jakieś oczekiwania z sufitu – dodał.

Ja tą sprawą się już zajmuje. Będę się tą sprawą zajmować dopóki nie będzie zamknięta

Po spotkaniu z protestującymi prezydent odpowiadał na pytania dziennikarzy. Chciałbym byśmy to między sobą uzgodnili i było to w jak najszybszym tempie rozwiązane – powiedział.

Ten rząd od dwóch i pół roku w stopniu nienotowanym od 1989 roku działa na rzecz rodziny – dodał.

Prezydent był pytany też o pomysł 500+ dla osób niepełnosprawnych. Będziemy o tym rozmawiać – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem