Reklama

Powstają dwustopniowe szkoły branżowe

2016-06-25 10:08

wpolityce.pl

wpolityce.pl
Anna Zalewska, minister edukacji narodowej

Nowoczesne szkoły branżowe mają zastąpić obecnie istniejące zawodówki - zapowiedziała minister edukacji Anna Zalewska. Szkoły te mają być dwustopniowe. Mówiła także o rozwoju Centrów Kształcenia Praktycznego przez utworzenie takiej placówki w każdym powiecie.

Dwustopniowa szkoła branżowa będzie realizowała kształcenie zawodowe; w ramach I stopnia zdobyć będzie można pierwszą kwalifikację zawodową, np. mechanika pojazdów samochodowych, w II stopniu - drugą kwalifikację, czyli np. technika pojazdów samochodowych.

Po II stopniu można będzie zdawać maturę zawodową (obowiązkowe na niej będą egzaminy z języka polskiego, obcego i matematyki) i pójść po niej na wyższe studia zawodowe, które zapewnią tytuł licencjata. Jeśli młody człowiek będzie chciał kształcić się dalej i zdobyć tytuł magistra, będzie musiał zdać taką maturę, jaką zdają uczniowie liceów i techników.

Reklama

Minister edukacji mówiła także o rozwoju Centrów Kształcenia Praktycznego poprzez utworzenie jednego centrum w powiecie.

Wskazywała na konieczność kształcenia w zawodach dopasowanych do potrzeb rynku pracy, ale - jak podkreślała - przy zaangażowaniu pracodawców. Jak mówiła, należy doprowadzić do tego, by całość kształcenia praktycznego, łącznie z egzaminem, odbywała się u pracodawców. Przekonywała, że młody człowiek powinien kończyć szkołę ze wszystkimi uprawnieniami koniecznymi do podjęcia pracy w swoim zawodzie.

Zalewska przekonywała, że należy kształcić w zawodach, które są potrzebne, a nie takich, których przedstawiciele zasilają szeregi bezrobotnych. Mówiła, że będzie zróżnicowana subwencja oświatowa - wyższa dla tych placówek, które kształcą w zawodach oczekiwanych.

Wicepremier Mateusz Morawiecki przekonywał, że dzięki szkolnictwu branżowemu będzie można rozpoznawać trendy na rynku i dopasowywać system kształcenia do potrzeb pracodawców.

Minister edukacji wskazywała, że nowy system kształcenia zawodowego będzie finansowany m.in. z Funduszu Pracy, Krajowego Funduszu Szkoleniowego oraz spółek Skarbu Państwa, czyli składek od zrzeszonych w projekcie przedsiębiorców.

Wicepremier mówił, że sięgania po środki finansowe z różnych źródeł pomoże urzeczywistnić wspólnotę celów między edukacją a biznesem.

Według szefowej MEN, priorytetem nowego systemu edukacji zawodowej będzie włączenie w proces edukacji pracodawców.

Będą oni mieli wpływ na tworzenie nowych zawodów oraz podstawy programowej. Będą uczestniczyć w programach nauczania uwzględniając potrzeby lokalnego i regionalnego rynku pracy — mówiła.

Pracodawcy mają też być wparciem kadrowym dla szkól i być zaangażowani w proces egzaminowania.

Dzięki takiemu zaangażowaniu pracodawców, uczeń będzie nabywał umiejętności zawodowe przy uwzględnieniu nowoczesnych technik i technologii stosowanych przez pracodawców. Będzie miał tym samy większe szanse na zatrudnienie — mówiła szefowa MEN.

Dodała, że po skończeniu edukacji zawodowej absolwent nie będzie musiał starać się o dodatkowe uprawnienia.

Na przykład elektryk nie będzie musiał szukać miejsc, gdzie zdobędzie potwierdzenie swoich umiejętności — mówiła Zalewska.

Morawiecki ocenił, że bez odbudowy szkolnictwa branżowego, zawodowego oraz technicznego nie będzie szans na budowę silnej polskiej gospodarki.

Chodzi nam również o to, by absolwenci jak najszybciej trafiali na rynek pracy, by nabierali doświadczenia zawodowego, a system dualny jaki chcemy stworzyć do tego prowadzi — powiedział Morawiecki. Wyjaśnił, że chodzi o jednoczesne nabywanie wiedzy praktycznej i teoretycznej.

Minister edukacji wskazywała, że nowy system kształcenia zawodowego będzie finansowany m.in. z Funduszu Pracy, Krajowego Funduszu Szkoleniowego oraz spółek Skarbu Państwa, czyli składek od zrzeszonych w projekcie przedsiębiorców.

Wicepremier dodał, że sięgania po środki finansowe z różnych źródeł pomoże urzeczywistnić wspólnotę celów między edukacją a biznesem.

Szefowa MEN oraz wicepremier przedstawili w piątek w siedzibie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park” kierunki zmian w szkolnictwie zawodowym. Zostały one wypracowane w ramach ogólnopolskiej debaty „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel - Dobra Zmiana”.

Tagi:
edukacja

Co zrobić z niezdolnymi?

2017-08-30 12:22

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 36/2017, str. 1

Bożena Sztajner/Niedziela

Nowy rok szkolny to nowe wyzwania i nadzieje. Nauczyciele zbierają ambitne plany kształcenia młodych ludzi, a rodzice z nadzieją patrzą na sukcesy swoich pociech. Motywujemy, zapisujemy na dodatkowe zajęcia, korepetycje i liczymy, że nasze dziecko zacznie wspinać się na wyżyny edukacji. Nie ma w tym nic złego ani błędnego. Nie zawsze jednak za nadziejami rodziców podążają dzieci, których Bóg obdarzył różnymi zdolnościami, choć niekoniecznie jest to algebra czy trygonometria. Co zrobić z dzieckiem mniej zdolnym niż zakładaliśmy? Kochać ponad wszystko! Być może zabrzmi to nieco przekornie, ale zdobyta wiedza nie stanowi o człowieczeństwie, choć jest niezbędna do zdobywania sukcesów zawodowych.

W XVII wieku żył chłopiec o imieniu Józef. Gdy próbował podejmować naukę, nauczyciele dostrzegali w nim jedynie ciągłe rozkojarzenie i nieumiejętność przyswajania wiedzy. Zapragnął pójść do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Tam, nazwany „niezdarą”, nadawał się jedynie do pracy w stajni. Podczas wizytacji kardynała z Rzymu, Józef miał szansę porozmawiać z dostojnikiem. Kardynał dostrzegł w nim niezwykły potencjał i miłość do Boga. Nakazał, by Józef rozpoczął studia i został kapłanem. Jego nauka wcale nie przebiegała bezproblemowo. Prosił jedynie swoich nauczycieli: „Miejcie cierpliwość nade mną, tym większa będzie wasza zasługa w niebie”. W sposób wręcz cudowny Józef dokończył studia i został wyświęcony. Jego kapłaństwo przepełnione było obecnością Boga, który dokonywał cudów za sprawą młodego księdza. Kapłan zmarł w opinii świętości, uznany za narzędzie w ręku Boga. Józef z Kupertynu został ogłoszony świętym, a także jest wspominany jako patron uczniów. Mimo rażących braków w edukacji, niepolegających na zaniedbaniu, a jedynie na braku umiejętności zdobywania wiedzy, Pan postanowił ukazać go światu jako swoje wybrane, ukochane dziecko.

W tym samym wieku w Podegrodziu urodził się w chłopskiej rodzinie Stasio, dla którego pisanie i czytanie stanowiło przeszkodę nie do przeskoczenia. Nikt nie wróżył mu kariery i spodziewano się raczej, że na zawsze będzie co najwyżej parobkiem. Staś wierzył jednak do końca, że może osiągnąć wszystko, jeśli tylko zawalczy o swoje marzenia. Tak też się stało. Ukończył szkoły, a także liczne jezuickie kolegiaty, po czym wstąpił do zakonu pijarów. Opuścił go jednak, zakładając Zgromadzenie Księży Marianów. Chłopiec nieumiejący jeszcze niedawno pisać, nieco później spisuje reguły życia zakonnego a także książki pogłębiające życie duchowe. W czerwcu 2016 r. Stanisław Papczyński został ogłoszony przez papieża Franciszka świętym.

Nie możemy przewidzieć, kim zostaną nasze dzieci i jaki jest plan Boga względem nich. Jedno jest pewne, bez względu na umiejętności zdobywania wiedzy: każde dziecko ma prawo czuć się kochane i każde dziecko, choćby najbardziej odporne na wiedzę, jest wybrane przez Boga do pięknego powołania, jakie znane jest tylko Jemu. Kto wie, być może ten składający z trudem literki chłopiec wyrasta właśnie na nowego świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież rozpoczął rekolekcje wielkopostne

2018-02-18 18:27

W. R.

W niedzielę 18 lutego 2018 r. na zakończenie modlitwy "Anioł Pański" Franciszek poinformował zgromadzonych na Placu św. Piotra wiernych że rozpoczyna swoje wielkopostne rekolekcje, prosząc o modlitwę w tej intencji.

Foto Vatican Media

Papież wyjechał autokarem z Watykanu o godz. 16.00 i udał się do podrzymskiej miejscowości Ariccia położonej niedaleko letniej rezydencji papieży w Castel Gandolfo.

Foto Vatican Media

Około godz. 16.45 autokar z Franciszkeim i jego współpracownikami z Kurii Rzymskiej przyjechał do domu paulistów „Casa Divin Maestro” (Dom Boskiego Mistrza), który już po raz kolejny jest miejscem tygodniowych rekolekcji papieskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

"Z Janem Pawłem II ku przyszłości"

2018-02-18 22:14

Ewa Oset

Podczas 72. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości", które odbywają się w Muzeum Monet i Medali im. Jana Pawła II w Częstochowie, 18 lutego miało miejsce spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą - naukowcem, profesor nauk chemicznych związaną z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Janem Tadeuszem Dudą - inżynierem elektrotechnikiem, informatykiem i samorządowcem, profesorem nauk technicznych, profesorem zwyczajnym Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Ewa Oset

Ewa Oset

Jan Tadeusz Duda na początku spotkania podkreślił, że każdy wyjazd do Częstochowy traktują z żoną jak pielgrzymkę, a zaproszenie dyrektora Muzeum Krzysztofa Witkowskiego do Muzeum, gdzie przekazuje się myśl i nauczenie św. Jana Pawła II, jako swój obowiązek.

Rodzice Prezydenta RP mówili o swojej wierze wyniesionej z domów rodzinnych, o małżeństwie jako sensownym trudzie, wychowaniu dzieci oraz o powinności każdego chrześcijanina - służbie drugiemu człowiekowi. Podkreślali, że patriotyzm wynosi się z domu rodzinnego, ale miłości do Ojczyzny uczy się również od innych ludzi, z którymi się przebywa. Wskazali, że prezydenta Andrzeja Dudę ukształtował nie tylko dom rodzinny, szkoła, ale także harcerstwo i ministrantura.

Janina Duda powiedziała, że odkąd jej syn został prezydentem, modli się codziennie za cały naród. Mówiła też o św. Janie Pawle II, którego postawa i słowa dotykały, umacniały i przemieniały serca wielu Polaków i ludzi na całym świecie.

Wśród zaproszonych gości spotkania był metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który po spotkaniu w Muzeum udał się z Rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy na Jasną Górę, a także przyjaciele państwa Dudów z Częstochowy - Hanna i Krzysztof Jeżowie oraz senator RP Artur Warzocha.

Po spotkaniu dla Rodziców Prezydenta RP i uczestników spotkania zaśpiewał chór Pochodnia z Częstochowy.

Ewa Oset
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem