Reklama

ŚDM: Sanktuarium Bożego Miłosierdzia otwarte także w nocy

2016-06-21 17:11

pra / Kraków / KAI

Edyta Hartman

Aby ułatwić pielgrzymom modlitwę przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Siostry Faustyny w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, w czasie Światowych Dni Młodzieży, w dniach 26-28 lipca, kaplica będzie dostępna także w nocy – informuje s. Elżbieta Siepak ZMBM, rzeczniczka łagiewnickiego Sanktuarium.

Klasztorną kaplicę w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia nawiedzić może każdy, nie tylko młodzi zarejestrowani na Światowe Dni Młodzieży i posiadający odpowiednie identyfikatory. Aby ułatwić pielgrzymom modlitwę przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. siostry Faustyny w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, kaplica będzie dostępna także w nocy, ale tylko od wtorku do czwartku. Ze względu na sobotnią wizytę papieża Franciszka w tym miejscu, od piątku od godz. 18.00 ruch dla pielgrzymów w Łagiewnikach będzie ograniczony. Ponownie dla pielgrzymów Sanktuarium zostanie otwarte po wyjeździe Ojca Świętego z Łagiewnik w sobotę.

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia przypominają, że łączność z kaplicą możliwa jest przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl przez 24 godziny na dobę. Transmisja dostępna jest także na smartfonach i tabletach oraz w aplikacji: faustyna.pl.

„Przygotowania duchowe do Światowych Dni Młodzieży w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia trwają od trzech lat, a im bliżej tego wydarzenia, tym więcej modlitwy i ofiar zanoszonych jest w tej intencji” – zapewniają siostry z Łagiewnik.

Reklama

W parze z tymi przygotowaniami Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia prowadziło wiele innych prac związanych z przygotowaniem Sanktuarium na spotkanie z papieżem Franciszkiem i młodymi z całego świata. Renowacji poddano nie tylko ołtarz z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. siostry Faustyny, który jest celem wszystkich pielgrzymów przybywających do tego Sanktuarium, ale także inne ołtarze oraz polichromię kaplicy.

Renowacji poddano także elewację jednego skrzydła zabudowań klasztornych (przy wejściu do kaplicy). Niebawem do użytku zostanie oddany nowy pasaż dla pielgrzymów usytuowany przy parkingu za bazyliką. „Znajdą się w nim restauracja, kawiarnia, sklepy, miejsca dla odpoczynku i sanitariaty…, słowem to, czego potrzebują ludzie będący w drodze – mówi s. Siepak. – Trwają też prace nad dekoracją całego terenu, by ona przybywającym pielgrzymom przybliżyła życie, duchowość i misję św. siostry Faustyny głoszenia światu orędzia Miłosierdzia, czyli tożsamość tego świętego miejsca, w języku polskim i angielskim” – zapowiada rzeczniczka Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie będę przebiegały pod hasłem „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Tagi:
Łagiewniki Światowe Dni Młodzieży

Radosny Dzień Młodzieży

2018-04-04 10:34

Marianna Mucha
Edycja toruńska 14/2018, str. I-VII

– Dobrze, że tu jesteście! Bądźcie świadkami miłości Jezusowej i Jego mocy! Diecezja toruńska ma być młoda – to wy ją tworzycie! – tymi słowami zwrócił się w Niedzielę Palmową bp Wiesław Śmigiel do młodych zgromadzonych na diecezjalnych obchodach Światowego Dnia Młodzieży

Renata Czerwińska
Pochód z palmami do katedry Świętych Janów w Toruniu na Mszę św.

Spotkanie rozpoczęło się w toruńskim kościele akademickim energiczną modlitwą, śpiewem i tańcem prowadzonymi przez zespół Synowie z Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu. Klerycy pozytywnie zaskoczyli wielu reggae’owym i rockowym brzmieniem wykonywanych przez nich znanych utworów, takich jak „Nie ma takiego jak Jezus” czy „Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony”. Do zgromadzonych dołączył bp Wiesław Śmigiel i pozostał z młodzieżą do końca spotkania.

Po Synach muzyczną pałeczkę przejął zespół Sunday Worship z parafii pw. św. Józefa w Toruniu. Nieco spokojniejszy klimat granych przez nich utworów pomógł się wyciszyć i przygotować na słowa katechezy, którą wygłosił o. Maciej Ziębiec CSsR, duszpasterz akademicki z tej samej parafii. O. Maciej w sugestywny sposób przedstawił różne błędne obrazy Boga, jakie możemy nosić w naszych sercach, gdy zapominamy albo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Bóg jest miłością.

Bóg jest miłością

Uczestnicy Światowego Dnia Młodzieży mieli też okazję wysłuchać świadectw młodych, którzy tego, że Bóg jest miłością, doświadczyli w swoich sercach. Pierwszy z nich to Szymon Bednarski z Grębocina, który podzielił się tym, jak jego życie się zmieniło po tym, gdy dołączył do wspólnoty „Góra Błogosławieństw” i doświadczył działania Ducha Świętego. Drugie świadectwo wygłosił zaproszony gość, Bartek Krakowiak, znany ze strony internetowej „Z buta do Maryi”, na której relacjonował swoją pieszą podróż do Medjugorie. Ci, którzy spodziewali się wyłącznie opowieści o tej pielgrzymce, mogli zostać zaskoczeni, ale na pewno nie zawiedzeni. Bartek opowiedział bowiem historię swojego, niedługiego, bo ledwo 22-letniego, ale naznaczonego wieloma ciężkimi doświadczeniami życia. Trudne dzieciństwo w rodzinie z problemem alkoholowym, życie na ulicy, śmierć nienarodzonego dziecka, narkotyki, myśli samobójcze… Jego życie zaczęło się zmieniać, gdy pojechał na rekolekcje, ale zmiana nie była łatwa i szybka. Rok temu postanowił, że w intencji odnowy swojego życia wyruszy pieszo do Medjugorie, do miejsca kultu Matki Bożej. Od momentu, w którym wrócił do kraju, realizuje pragnienie, jakie Bóg zaszczepił w jego sercu, aby głosić Bożą miłość i ufność w opiekę Maryi.

Po tych wielu pięknych słowach o Bożej miłości i miłosierdziu nadszedł czas, by i młodzież mogła tego doświadczyć. Rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, a kapłani – w tym bp Wiesław – zasiedli do konfesjonałów. Wielu młodych ludzi skorzystało z okazji, by podczas tego spotkania przystąpić do spowiedzi. Członkowie wspólnot Góra Błogosławieństw, Przymierze Miłosierdzia i Małe Uwielbienie posługiwali w tym czasie modlitwą wstawienniczą.

Dla duszy i dla ciała

Po adoracji młodzież wraz z duszpasterzami i opiekunami wyszła na toruński Rynek Staromiejski, gdzie Ksiądz Biskup poświęcił palmy. Następnie w radosnym pochodzie, ze śpiewem zgromadzeni przeszli do katedry Świętych Janów na Mszę św. W krótkiej, ale treściwej homilii bp Wiesław odniósł się do opisu Męki Pańskiej, wprowadzając w rozpoczynający się Wielki Tydzień. Usłyszeliśmy o najważniejszych wydarzeniach w historii zbawienia – o decyzji naszego Pana, by dla naszego zbawienia umrzeć na krzyżu.

Ostatnim akordem niedzielnego spotkania był poczęstunek. Na nieco zmarzniętych uczestników czekała gorąca zupa, kawa, herbata i ciasto, które rozeszło się w mgnieniu oka. Była to także okazja, by w nieco luźniejszej atmosferze poznać bliżej młodych z innych parafii i wspólnot, a także bp. Wiesława Śmigla i nowego duszpasterza młodzieży ks. Dawida Wasilewskiego. Po poczęstunku młodzież wróciła do domów, a Duszpasterstwo Młodzieży „Kotwica” już zaczyna myśleć o kolejnych wydarzeniach dla młodzieży z naszej diecezji.Marianna Mucha

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: małżeństwo polega na tym, że człowiek przestaje żyć w zamkniętej skorupie własnego „ja”

2018-04-20 09:15

led / Kraków (KAI)

Dojrzałość w powołaniu do małżeństwa polega na tym, że człowiek nie myśli o samorealizacji i przestaje żyć w „zamkniętej skorupie własnego „ja” - mówił abp Marek Jędraszewski w czwartkowy wieczór podczas „Dialogów u św. Anny”. Spotkanie metropolity krakowskiego z wiernymi dotyczyło zagadnień związanych z rozeznawaniem powołania.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Abp Marek Jędraszewski wyjaśniał, że typowy obraz człowieka we współczesnej kulturze jest taki, że człowiek myśli o świecie w kategoriach ''ja''. Jak wyjaśniał, powołanie, przynajmniej w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, ma charakter dialogiczny, ponieważ jest ktoś kto woła i ktoś, kto powołuje do określonej roli. Jego zdaniem z tym pojęciem wiąże się też dramatyczność dotycząca wierności w odpowiedzi na to wezwanie.- To otwiera przestrzeń wielu niewiadomych, nie wiem przed jakimi wyzwaniami będę musiał stanąć i być skonfrontowany, ale mówię „tak”. W świetle tego fundamentalnego wyboru wszystkie inne jawią się jako konsekwencja lub jako zdrada. Tak jest w przypadku przysięgi małżeńskiej i zobowiązania do wierności – mówił hierarcha, dodając, że z jego obserwacji wynika, że wierność jest jedną z najtrudniejszych cnót człowieka.

Zdaniem abp. Jędraszewskiego o powołaniu można mówić nie tylko w odniesieniu do kapłanów, ale także w odniesieniu do nauczycieli i lekarzy. Według niego przykładem takiego powołania jest Sł. Boża Hanna Chrzanowska, która 28 kwietnia zostanie beatyfikowana w Łagiewnikach. Jak podkreślił, krakowska pielęgniarka szukała chorych i cierpiących, ale nie traktowała tego jako zawód i nie dostawała za to pieniędzy. Hierarcha wyjaśniał, że pojęcie powołania należy odnieść także do życia małżeńskiego, gdyż w jego ocenie, jest to także powołanie w Kościele i dla Kościoła.

Metropolita krakowski został zapytany o to dlaczego jest tak wiele modlitw o powołania kapłańskie, a niewiele o powołania do małżeństwa. Hierarcha przyznał, że taka dysproporcja rzeczywiście istnieje. - Zdajemy sobie sprawę, że zwłaszcza przy dzisiejszym rozchwianiu rozumienia tego, czym jest małżeństwo i rodzina, czy świadomości tego, jak wiele jest rozpadów związków małżeńskich (...) to konieczna w moim przekonaniu jest modlitwa za małżonków, ale także za tych, którzy przygotowują się do życia małżeńskiego. Chodzi o to, aby ludzie młodzi dorastali do tego, by żyć z kimś tak, jak naucza Kościół – wyjaśniał abp Jędraszewski, dodając, że dzisiaj odchodzi się od tego, jest coraz więcej tzw. związków nieformalnych, w których młodzi żyją bez zobowiązań. - Ale czy w takiej sytuacji można mówić o powołaniu? O gotowości poświęcenia się dla innych? - To nie ma nic wspólnego z małżeństwem, które należy do samej najbardziej głębokiej doktryny Kościoła i nie jest to małżeństwo w rozumieniu sakramentu – podkreślił.

Metropolita krakowski zapytany o powołania do samotności przyznał, że osoby, które nie zawierają związków małżeńskich i chcą żyć samotnie, nie czynią tego dlatego, że tak im wygodnie i łatwo, ale uważają, że chcą zostać osobami świeckimi po to, żeby samotność ułatwiała im służbę innym.

- Nie może być tak, żeby ktoś sobie pomyślał, że nadaje się do małżeństwa, bo nie czuje powołania do bycia księdzem czy zakonnicą, albo żyć samotnie. Powołanie do małżeństwa wymaga zrozumienia, że ja chcę żyć z kimś drugim, o płci przeciwnej, razem w wierności, na dobre i na złe – zwracał uwagę arcybiskup. Jego zdaniem dojrzałość taka polega na tym, że człowiek nie myśli o samorealizacji, ale chce pomagać drugiemu w jego realizacji i przestaje żyć w „zamkniętej skorupie własnego „ja”.

Metropolita krakowski został zapytany także czy nie lepiej wybierać samotność, skoro zarówno w życiu małżeńskim jak i kapłańskim istnieją patologie. -Jest wiele bardzo nieudanych małżeństw i wiele takich, o których mówimy patologiczne. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że wśród tych, którzy zostali powołani i stali się księżmi, zakonnikami czy zakonnicami, jest też wiele niewierności. Ale czy na podstawie tego, ze coś jest patologią, złem, możemy powiedzieć, że w takim razie ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego i że dlatego trzeba wybrać trzecią drogę, czyli samotność? - pytał hierarcha. Jego zdaniem na podstawie negatywnych doświadczeń nie wolno uciekać w tę trzecią drogę, bo ucieczka zawsze jest czymś złym, sprawia, ze jest lęk i strach. Zdaniem arcybiskupa, są także powołania do życia w samotności, które stanowią świadomy wybór. Odnosząc się do Hanny Chrzanowskiej wyznał, że ona wyrasta jako wzór takiego życia, które było szczęśliwe, udane i spełnione oraz dzięki któremu rosła wspólnota Kościoła.

Metropolita krakowski został zapytany również o kryzys powołań w Kościele. Jego zdaniem powołanie ma charakter dialogiczny i jest niemożliwą rzeczą, aby Bóg nie troszczył się o swój Kościół. - Natomiast jest problem, co się dzieje z ludźmi, których On powołuje. Oni tego nie słyszą, lekceważą, dają się zagłuszyć powołaniu, mówią „nie”. To kwestia całej wspólnoty Kościoła, która musi być zatroskana o to, aby Bóg nie został sam ze swoim wołaniem, kierowanym do człowieka - powiedział abp Jędraszewski. Jak dodał, tego dotyczy też życie w małżeństwie, dlatego świeccy powinni dawać przykład w Kościele, czym jest rodzina i małżeństwo oraz troszczyć się o to, aby wspólnota Kościoła wzrastała poprzez dobre małżeństwa. W jego ocenie nieraz sami przyczyniają się „do wewnętrznych destrukcji, które stanowią tamę dla głosu Boga”. -Ważne jest, aby wsłuchiwać się w to, co Bóg od nas indywidualnie chce i mieć odwagę to przyjąć. Trzeba mieć odwagę pójść pod prąd, to nie jest łatwe, ale jest piękne – podkreślił arcybiskup. Według niego, Kościół jest święty, ale wciąż domaga się odnowy poprzez życie jego członków.

Kolejne spotkanie w ramach „Dialogów u św. Anny” odbędzie się 18 maja w kościele NMP z Lourdes przy ul. Misjonarskiej. Jego temat brzmi: „Czy chcemy tego samego? Wola Boga a wola człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Statuetki Przyjaźni

2018-04-20 19:05

Anna Przewoźnik

W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 5 w Częstochowie, 20 kwietnia br., odbyła się jubileuszowa, piętnasta Gala wręczenia Statuetek Przyjaźni. Wyróżnieniem tym honorowane są osoby, które czynnie wspierają jego działalność edukacyjną i wychowawczą na rzecz dzieci z niepełnosprawnością.

Statuetki Przyjaźni

- Najważniejsze jest, że jubileuszowa gala zbiega się z setną rocznicą odzyskania przez Polskę Niepodległości. Wszystkie nasze działania, to bowiem nie tylko nauczanie, nie tylko terapia, ale przede wszystkim, proces wychowawczy. Kształtujemy postawy moralne, patriotyczne, uczymy dzieci historii i wielkiej miłości do Polski – zaznaczyła Małgorzata Mysłek, dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

– Działania na rzecz naszego Ośrodka nie są materialne. To postawy, nacechowane miłością i empatią. To wreszcie wyjście naprzeciw osobom niepełnosprawnym, czyli bardzo duża otwartość, idąca w kierunku włączenia dzieci niepełnosprawnych do środowiska.

Zobacz zdjęcia: Statuetki Przyjaźni

W tym roku, Kapituła Ośrodka przyznała cztery Statuetki Przyjaźni. Pierwszą z nich uhonorowany został Prezydent Miasta Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. Była ona wyrazem uznania i wdzięczności za całokształt jego działalności na rzecz niepełnosprawnych mieszkańców naszego miasta. Kolejną Statuetkę otrzymał Przewodniczący Rady Miasta Częstochowy Zdzisław Wolski. Laureatem trzeciej Statuetki został Krzysztof Markisz, współwłaściciel firmy PPHU „K. Orzełek, K. Markisz”. Czwartą otrzymał starszy aspirant Waldemar Skotarski, pełniący funkcję Kapelmistrza Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Oprócz Statuetek Ośrodek przyznaje również nagrody specjalne. Statuetką Super Przyjaciela uhonorowany został długoletni przyjaciel placówki i jej podopiecznych Wiesław Kulej, Kawaler Orderu Uśmiechu.

Kapituła przyznała jeszcze cztery Jubileuszowe Złote Anioły. Powędrowały do Danuty Morawskiej – Kierownik Zespołu Pieśni i Tańca ,,Częstochowa”, Marty Niemczyk - Członka Zarządu TPD, Małgorzaty Wójcik - Społecznego Rzecznika Praw Dziecka Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Oddziału Okręgowego w Częstochowie, wyróżnienie otrzymał także Paweł Bilski - Prezes Fundacji Oczami Brata.

Statuetką "Serce za Serce", uhonorowano Piotra Grzybowskiego - Naczelnika Wydziału Funduszy Europejskich i Rozwoju Urzędu Miasta w Częstochowie oraz Ireneusza Kozerę - Dyrektora Filharmonii Częstochowskiej.

Szczególne podziękowania za pomoc w organizowaniu uroczystości popłynęły w kierunku Sławomira Radosza-Kierownika Centrum Integracji Społecznej w Częstochowie, Andrzeja Szczepańczyka - właściciela drukarni Gryf, Stefana Pali – Prezesa NKB Biegusi oraz pana Waldemara Deska z PAP.

Uroczystość wręczania Statuetek uświetnili swoim występem soliści Zespołu Pieśni i Tańca Częstochowa. Gościem specjalnym był aktor teatralny oraz filmowy Jacek Domański. Nie zabrakło występów wychowanków Ośrodka, którzy zaprezentowali się w polonezie ,,Pożegnanie ojczyzny” Michała Ogińskiego oraz inscenizacji do filmu ,,Manewry miłosne.”

Wszyscy goście Gali otrzymali pamiątkowe upominki wykonane przez wychowanków Ośrodka oraz medale upamiętniające tegoroczną galę, autorstwa pana Wiesława Kuleja. Uwieńczeniem uroczystości był jubileuszowy tort przygotowany przez pracowników Ośrodka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem