Reklama

Lublin: młodzi naukowcy o prawie kanonicznym

2016-06-05 21:00

mt / Lublin / KAI

Roman Czyrka

W murach KUL odbyła się V edycja konferencji „Kodeks Prawa Kanonicznego w badaniach młodych naukowców”. - Konferencja cieszy się sporym zainteresowaniem o czym świadczy fakt, że zgłosiło się ponad 60 kandydatów do wygłoszenia referatów, ale zakwalifikowało się 46 naukowców z 11 ośrodków naukowych – podkreślił ks. M. Sitarz, organizator konferencji. Wśród nich są doktoranci i doktorzy z Ukrainy, Litwy, Polski a nawet Wenezueli.

W Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbyła się konferencja naukowa poświęcona Kodeksowi Prawa Kanonicznego. Jej dotychczasowe edycje zgromadziły ponad 139 prelegentów z Polski, Czech, Słowacji i Litwy. Ich referaty po uzyskaniu pozytywnych recenzji zostały już w większości opublikowane. Nie było to jednak zwyczajne spotkanie naukowe. Swoimi refleksjami dzielili się młodzi naukowcy.

- To piąta edycja konferencji. Napawa mnie to satysfakcją, gdyż organizowanie życia doktorantów to spojenie dwóch zadań a mianowicie kształcenia i uprawiania nauki – podkreślił ks. P. Stanisz, dziekan WPPKiA KUL. Dodał, iż podczas takich konferencji obie te rzeczy idą ze sobą w parze, co daje nadzieję, że będziemy się wciąż uczyli pokory i zaangażowania wobec nauki oraz zrozumienia tego, że ona nie jest prostą deskrypcją rzeczywistości. - Z perspektywy katolickiej powiemy: szukania pełnej harmonii między tym, co określamy jako nauka i tym, co określamy jako wiara. Połączenia nowości i wierności. Te zadania stoją wciąż przed nami. Jednocześnie chcemy wciąż być na służbie Kościołowi. Patrząc na program konferencji jestem przekonany, że mamy szansę te postanowienia zrealizować – zakończył ks. Stanisz.

Referaty wygłaszane przez prelegentów były bardzo aktualne i interesujące. Poruszały wszystkie księgi Kodeksu Prawa Kanonicznego. – Tematy oscylują głównie wokół badań prowadzonych w katedrach na poszczególnych uniwersytetach. Są to fragmenty doktoratów, czy przygotowanych habilitacji – podkreślił ks. M. Sitarz, organizator konferencji. Wśród poruszanych zagadnień znalazły się miedzy innymi zmiany dokonywane przez Papieża Franciszka, kwestie dotyczące celibatu księży, stwierdzenia nieważności małżeństwa a nawet kremacji. Wiele kontrowersji wzbudziły tematy dotyczące finansowania kościoła czy godziwego wynagradzania duchownych. W konferencji biorą udział prelegenci, którzy występują tu po raz pierwszy, jest ich w tym roku większość, jak i tacy, którzy są na konferencji od początku – dodał M. Sitarz.

Reklama

Chęć wygłoszenia prelekcji mogą wyrazić naukowcy, którzy nie mają jeszcze habilitacji. Poszczególne sesje prowadzą samodzielni pracownicy. W dyskusji uczestniczą wszyscy. Referaty, które uzyskają dwie pozytywne opinie niezależnych recenzentów postaną opublikowane w czasopismach „Kościół i Prawo”, „Roczniki Nauk Prawnych” lub w pracy zbiorowej „Kodeks Prawa Kanonicznego w badaniach młodych naukowców”.

- Konferencja cieszy się sporym zainteresowaniem o czym świadczy fakt, że zgłosiło się ponad 60 kandydatów do wygłoszenia referatów, ale zakwalifikowało się 46 naukowców z 11 ośrodków naukowych – podkreślił ks. M. Sitarz. Swoje prelekcje wygłosili doktorzy i doktoranci z Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego, Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, Instytutu Teologicznego im. Św. Józefa Bilczewskiego we Lwowie, Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie, Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, a także Metropolitalnego Sądu Diecezji Warmińskiej.

Konferencja została objęta patronatem honorowym Sekretarza KEP bp. Artura Mizińskiego. W gronie organizatorów znaleźli się: Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, Komisja Prawnicza Oddział PAN w Lublinie, Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Stowarzyszenie Kanonistów Polskich, Wydział Nauk Prawnych Towarzystwa Naukowego KUL, zaś w Radę naukową stanowili ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL – przewodniczący; ks. prof. dr hab. Józef Krukowski (PAN) – wiceprzewodniczący; ks. dr hab. Piotr Stanisz, prof. KUL; o. prof. dr hab. Wiesław Bar (KUL); ks. dr hab. Józef Wroceński, prof. UKSW; ks. dr hab. Andrzej Pastwa, prof. UŚ; ks. dr hab. Marek Saj, prof. UKSW; ks. prof. dr hab. Tomasz Rozkrut (UPJPII); dr Agnieszka Romanko (KUL); dr Anna Słowikowska (KUL) – sekretarz; mgr lic. Paweł Zając (KUL).

Tagi:
konferencja

Senat RP w hołdzie Zofii Kossak w 50. rocznicę śmierci

2018-04-19 11:28

Konferencja W obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Senat RP w hołdzie Zofii Kossak w 50. rocznicę śmierci


24 kwietnia br. w Senacie rozpocznie się dwudniowa konferencja naukowa pt. W obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Senat RP w hołdzie Zofii Kossak w 50. rocznicę śmierci. Konferencja będzie kontynuowana drugiego dnia w Częstochowie, w Akademii im. Jana Długosza. Celem konferencji jest przedstawienie spuścizny Zofii Kossak oraz upowszechnienie wiedzy o tej wybitnej postaci oraz jej twórczości. Konferencję poprzedzi otwarcie wystawy poświęconej pisarce i działaczce społecznej przygotowanej przez Muzeum Zofii Kossak w Górkach Wielkich oraz fundację jej imienia.

Inicjatorem przygotowania konferencji, wystawy oraz konkursu dla dzieci i młodzieży jest Senator RP Artur Warzocha. Zachęcamy do zapoznania się z programem konferencji oraz do udziału w obradach.

Komitet Naukowy:

• Prof. dr hab. Jan Żaryn, Senator RP

• Jerzy Fedorowicz, Senator RP, Przewodniczący Komisji Kultury i Środków Przekazu

• Artur Warzocha, Senator RP

• Szymon Giżyński, Poseł na Sejm RP

• Prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska, Rektor Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Anna Fenby Taylor, wnuczka pisarki

• Diana Pieczonka-Giec, Kierownik Muzeum Zofii Kossak w Górkach Wielkich

• Prof. dr hab. Krystyna Heska-Kwaśniewicz, Uniwersytet Śląski w Katowicach

• Dr hab. prof. AJD Agnieszka Czajkowska, Dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Prof. dr hab. Elżbieta Hurnik, Wydział Filologiczno-Historyczny Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Dr Elżbieta Wróbel, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza Oddział w Częstochowie

• Mgr Ewelina Dziewońska-Chudy, Towarzystwo Historyczne im. Szembeków Oddział w Częstochowie

• Komitet Organizacyjny:

• Artur Warzocha, Senator RP

• Prof. dr hab. Elżbieta Hurnik, Instytut Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, Kierownik Zakładu Historii Literatury Polskiej XX w.i Literatury Najnowszej

• Dr Joanna Warońska, Instytut Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Dr Elżbieta Wróbel, Instytut Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Mgr Ewelina Dziewońska-Chudy, Wydział Filologiczno-Historyczny Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Mgr Małgorzata Wróblewska-Borek, Dyrektor Biura Senatorskiego Senatora Artura Warzochy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siła Różańca

2018-04-18 07:57

Prosta modlitwa, która może tak wiele. A właściwie – wszystko. Poruszyć serce konkretnego człowieka i zmieniać świat. Różaniec.


Dlaczego właśnie ta modlitwa jest tak bardzo ważna dla nas katolików? Dlaczego właśnie poprzez tą modlitwę Matka Boża może przemieniać nasze życie?

W pierwszym odcinku nowej produkcji „Siła Różańca” przygotowanej przez Fundację Holy Mary Team, sens i cel modlitwy różańcowej pomogą nam odkrywać Wincenty Łaszewski, o. Stanisław Przepierski OP, br. Grzegorz Filipiuk OFMCap oraz Grzegorz Kasjaniuk – znawcy tematyki różańcowej i świadkowie mocy tej modlitwy.

O. Stanisław Przepierski OP przypomina, jak bardzo Matce Bożej zależy, abyśmy realizowali wezwanie Chrystusa do nieustannej modlitwy. Różaniec to modlitwa, która daje przestrzeń Bogu, by cały mógł działać w naszym życiu, by według swojej woli zmieniał ludzkie serca i świat – wskazuje Wincenty Łaszewski. To modlitwa prowadząca do trwania w nieustannej obecności Boga. Chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego i po co właśnie jest Różaniec? Obejrzyj pierwszy odcinek nowej produkcji i poznaj „Siłę Różańca”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Papież w Alessano: Ewangelia wzywa często do niewygodnego życia

2018-04-20 10:58

tlum. st (KAI) / Alessano

Na znaczenie zrozumienia ubogich i budowania Kościoła świadczącego, że Bóg jest jedynym prawdziwym dobrem zwrócił dziś uwagę papież Franciszek modląc się przy grobie biskupa Antonia Bello w Alessano, który bywa uważany za prekursora duszpasterskiego stylu Ojca Świętego. Dzisiaj przypada 25 rocznica śmierci tego Sługi Bożego.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Przybyłem jako pielgrzym na tę ziemię z której pochodził Sługa Boży, Tonino Bello. Przed chwilą modliłem się przy jego grobie, który nie wznosi się monumentalnie w górę, ale jest całkowicie zanurzony w ziemi: Don Tonino, zasiany w swej ziemi zdaje się nam mówić, jak bardzo ukochał ten region. Chciałbym się nad tym zastanowić, przywołując przede wszystkim jego słowa wdzięczności: „Dziękuję, moja ziemio, mała i uboga, która zrodziłaś mnie ubogim, jak ty, ale która właśnie dlatego obdarzyłaś mnie niezrównanym bogactwem zrozumienia ubogich i tym, że mogę im dzisiaj służyć”[1].

Zrozumienie biednych było dla niego prawdziwym bogactwem. Miał rację, ponieważ ubodzy są naprawdę bogactwem Kościoła. Przypomina nam o tym stale don Tonino, w obliczu powracającej pokusy, by dojść do porozumienia z możnymi chwili obecnej, dążenia do przywilejów, samozadowolenia w wygodnym życiu. Ewangelia – zazwyczaj przypominał to na Boże Narodzenie i na Wielkanoc - wzywa często do niewygodnego życia, ponieważ ten, kto idzie za Jezusem kocha ubogich i pokornych. Tak czynił Nauczyciel, tak głosiła jego Matka, chwaląc Boga, bo On „Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” (Łk 1,52). Kościół, który troszczy się o ubogich zawsze będzie dostrojony do kanału Boga, nigdy nie traci częstotliwości Ewangelii i czuje, że musi powrócić do tego, co istotne, aby konsekwentnie wyznawać, że Pan jest jedynym prawdziwym dobrem.

Don Tonino wzywa nas, byśmy nie teoretyzowali na temat bliskości wobec ubogich, ale byli blisko nich, tak jak to czynił Jezus, który będąc bogatym, dla nas stał się ubogim (por. 2 Kor 8,9). Don Tonino odczuwał potrzebę naśladowania Go, angażując się osobiście, aż do wyzbycia się siebie. Nie przeszkadzały jemu prośby, bolała go obojętność. Nie obawiał się braku pieniędzy, ale martwił się niepewnością pracy, problemem, który jest dziś tak aktualny. Nie tracił okazji, aby powiedzieć, że na pierwszym miejscu stoi pracownik z jego godnością, a nie zysk ze swoją chciwością. Nie stał z założonymi rękoma: działał lokalnie, aby siać pokój na całym świecie, w przekonaniu, że najlepszym sposobem, aby zapobiec przemocy i wszelkiego rodzaju wojnom jest zatroszczenie się o potrzebujących i krzewienie sprawiedliwości. Jest tak naprawdę, bo jeśli wojna rodzi ubóstwo, to także ubóstwo wywołuje wojnę [2]. Zatem pokój budowany jest począwszy od domów, ulic, warsztatów, gdzie osobistym wysiłkiem kształtuje się komunia. Don Tonino pełen nadziei powiedział: „Od zakładu, tak jak kiedyś od warsztatu z Nazaretu, wyjdzie słowo pokoju, które wytyczy drogę ludzkości spragnionej sprawiedliwości, ku nowym celom”[3].

Drodzy bracia i siostry, to powołanie pokoju należy do waszej ziemi, do tej wspaniałej ziemi pogranicza - finis-terrae – którą don Tonino nazywał „terra-finestra” [„ziemia- okno”], bo z południa Włoch otwiera się na południe świata, gdzie „najubożsi są coraz liczniejsi, a bogaci stają się coraz bogatsi i jest ich coraz mniej” [4]. Jesteście „otwartym oknem, w którym można obserwować całe ubóstwo ciążące na historii” [5], ale jesteście przede wszystkim oknem nadziei, aby Region Śródziemnomorski, historyczny basen cywilizacji, nigdy nie był napiętym łukiem walki, ale gościnną arką pokoju” [6].

Don Tonino jest człowiekiem swojej ziemi, bo na tej ziemi dojrzewało jego kapłaństwo. Tutaj rozkwitło jego powołanie, które uwielbiał nazywać ewokacją: przywoływaniem tego, jak szalenie Bóg miłuje szczególnie, każde po kolei nasze kruche życie; echo Jego głosu miłości, który przemawia do nas każdego dnia; wezwanie, aby zawsze iść naprzód, by odważnie marzyć, zdecentralizować nasze życie, by służyło innym; zaproszenie, by zawsze ufać Bogu, jedynemu, który potrafi przemienić życie w święto. Takim właśnie jest powołanie według don Tonino: powołanie, by stawać się nie tylko pobożnymi wiernymi, ale w pełnym tego słowa znaczeniu rozmiłowanymi w Panu, z żarliwością marzenia, porywem daru, śmiałością, by nie poprzestawać na półśrodkach. Gdy bowiem Pan rozpala serce, to nie można zgasić nadziei. Kiedy Pan prosi o nasze przyzwolenie, nie możemy odpowiedzieć „być może”. Warto, by nie tylko młodzi, ale my wszyscy, poszukujący sensu życia, byśmy słuchali i usłyszeli na nowo słowa don Tonino.

Na tej ziemi Antonio urodził się jako Tonino i stał się don Tonino. To proste i bliskie imię, które czytamy na jego grobie, wciąż do nas przemawia. Mówi o jego pragnieniu, by stać się maluczkim, żeby być blisko, by skracać dystanse, by zaoferować pomocną dłoń. Zachęca do prostej i autentycznej otwartości Ewangelii. Don Tonino bardzo to zalecał, zostawiając w spadku swoim kapłanom. Mawiał: „Miłujmy świat. Bądźmy dla niego życzliwi. Weźmy go pod ramię. Okazujmy miłosierdzie. Nie przeciwstawiajmy się jemu w obliczu rygorów prawa, jeśli wcześniej nie łagodziliśmy ich dawkami czułości” [7]. Są to słowa, które ukazują pragnienie Kościoła dla świata: nie światowego, ale dla świata. Niech Pan da nam tę łaskę Kościoła nie światowego służącego światu! Kościoła nie światowego, ale dla świata. Kościoła oczyszczonego z samoodniesienia i „ekstrawertycznego, wychylonego, nie owiniętego wokół samego siebie” [8]; nie czekającego aż otrzyma, ale udzielającego pierwszej pomocy; nigdy nie uśpionego w nostalgii za przeszłością, ale rozpalonego miłością do dnia dzisiejszego, na wzór Boga, który „tak umiłował świat” (J 3,16).

Imię „don Tonino” mówi nam także o jego zdrowej alergii na tytuły i zaszczyty, jego pragnieniu, by pozbawiać się wszystkiego dla Jezusa, który ogołocił się ze wszystkiego, jego odwadze, by uwolnić się od tego, co mogłoby przypominać oznaki władzy, aby uczynić miejsce dla mocy znaków[9]. Don Tonino z pewnością nie czynił tego dla wygody lub poszukując aprobaty, ale pobudzony wzorem Pana. W miłości do Niego możemy znaleźć siłę do porzucenia szat, które wstrzymują krok, by przyoblec się w służbę, aby być „Kościołem w fartuchu, jedyną szatą kapłańską odnotowaną przez Ewangelię” [10].

Co jeszcze mógłby nam powiedzieć don Tonino z tej swojej ukochanej ziemi? Ten wierzący z nogami na ziemi i oczyma skierowanymi ku niebu, a szczególnie z sercem, które łączyło niebo i ziemię, ukuł, wśród wielu innych, oryginalne słowo, które przekazuje każdemu z nas wielką misję. Lubił mówić, że my, chrześcijanie, „musimy być kontempl-aktywni, czyli ludźmi, którzy wychodzą z kontemplacji a następnie pozwalają, by ich dynamizm, ich zaangażowanie zaowocowało w działaniu” [11]., ludźmi, którzy nigdy nie oddzielają modlitwy i działania. Drogi don Tonino, przestrzegałeś nas od ponurzenia się w wir obowiązków bez siedzenia przed tabernakulum, byśmy się nie łudzili pracując na próżno dla królestwa Bożego[12]. A moglibyśmy zadać sobie pytanie, czy wychodzimy od tabernakulum, czy od nas samych. Mógłbyś nas również zapytać, czy gdy wyszliśmy - idziemy: czy podobnie jak Maryja, kobieta pielgrzymująca, wstajemy, aby dotrzeć i służyć człowiekowi, każdemu człowiekowi. Gdybyś o to zapytał, powinniśmy się wstydzić naszego bezruchu i naszych stałych usprawiedliwień. Przywrócić nas do naszego wzniosłego powołania; pomóż nam być coraz bardziej Kościołem kontemplacyjnym, rozmiłowanym w Bogu i namiętnie kochającym człowieka!

Drodzy bracia i siostry, w każdym czasie Pan stawia na drodze Kościoła świadków, którzy uosabiają dobrą wieść Wielkanocy, proroków nadziei dla przyszłości wszystkich. Z waszej ziemi Bóg zrodził jednego, jako dar i proroctwo dla naszych czasów. A Bóg pragnie, aby Jego dar został przyjęty, aby Jego proroctwo zostało zrealizowane. Nie zadowalajmy się spisaniem pięknych wspomnień, nie dajmy się powstrzymać tęsknotami za przeszłością ani nawet leniwą gadaniną chwili obecnej czy też obawami o przyszłość. Naśladujmy don Tonino, dajmy się porwać jego młodzieńczej gorliwości chrześcijańskiej, usłyszmy jego usilne wezwanie do życia Ewangelią bez taryfy ulgowej. Jest to mocne zaproszenie skierowane do każdego z nas i dla nas jako Kościoła. Niech nam pomoże szerzyć dziś wonną radość Ewangelii.

PRZYPISY:

1.„Grazie, Chiesa di Alessano», La terra dei miei sogni. Bagliori di luce dagli scritti ugentini, 2014, 477. 2.Por. ŚW. JAN PAWEŁ II, „Jeśli pragniesz pokoju, wyjdź naprzeciw ubogim, Orędzie na XXVI Światowy Dzień Pokoju, 1 stycznia 1993. 3.La terra dei miei sogni, 32. 4.“Il pentalogo della speranza”, Scritti vari, interviste aggiunte, 2007, 252. 5.“La speranza a caro prezzo”, Scritti di pace, 1997, 348. 6.Por. „La profezia oltre la mafia”, tamże, 280. 7.“Torchio e spirit”. Omelia per la Messa crismale 1993», Omelie e scritti quaresimali, 2015, 97. 8.“Sacerdoti per il mondo”, Cirenei della gioia, 2004, 26. 9.“Dai poveri verso tutti”, tamże, 122 ss. 10.“Configurati a Cristo capo e sacerdote”, tamże, 61. 11. Tamże, 55. 12.Por. “Contempl-attivi nella ferialità quotidiana”, Non c’è fedeltà senza rischio, 2000, 124; “Soffrire le cose di Dio e soffrire le cose dell’uomo”, Cirenei della gioia, 81-82.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem