Reklama

Relikwie św. Jana Pawła II trafiły do szpitala MSW w Warszawie

2016-05-23 18:36

lk / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

Relikwie krwi św. Jana Pawła II trafiły w poniedziałek 23 maja do Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie. Mszy św. w obecności pacjentów oraz personelu medycznego przewodniczył w szpitalnej kaplicy abp Celestino Migliore. – Te relikwie przypominają nam, że mamy u Boga orędownika, który dzieli nasze słabości, bo sam ich doświadczył, a teraz może do nas wyciągnąć pomocną dłoń – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce.

W homilii abp Migliore podkreślił, że relikwie świętych nie zastępują Jezusa Chrystusa, obecnego w tabernakulum w postaci konsekrowanego chleba. - Gdy przychodzimy do tej kaplicy, czy każdego innego kościoła, nasza uwaga kieruje się przede wszystkim ku Jezusowi. To On, a nie jakikolwiek święty, jest naszym Zbawicielem – mówił.

Artur Stelmasiak

„Relikwie św. Jana Pawła II przypominają nam, że mamy orędownika u Bożego Tronu, który dzieli nasze słabości. Zna dobrze nasze ludzkie ograniczenia, bo sam ich doświadczył, a teraz – gdy jest tak blisko Boga – może do nas wyciągnąć pomocną dłoń” – powiedział nuncjusz apostolski.

„Oczywiście, to nie jego relikwie będą do nas mówiły. Nie one dadzą nam szczegółowe wskazówki, jak postępować w trudnych sytuacjach. Nie one będą za nas rozwiązywać problemy 24 godziny na dobę. Prawdzie znaczenie relikwii jest inne: one rzucają na nasze problemy światło od Boga i pozwalają nam samym pomyślnie zmierzyć się z wyzwaniami” – podkreślił abp Migliore.

Reklama

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele Departamentu Zdrowia MSWiA oraz wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Sebastian Chwałek. W kaplicy licznie zgromadzili się chorzy z rodzinami oraz personel medyczny z dyrektorem szpitala prof. Markiem Durlikiem.

Artur Stelmasiak

Prof. Durlik przypomniał, że inicjatywa wprowadzenia relikwii św. Jana Pawła II powstała dzięki abp. Zygmuntowi Zimowskiemu, przewodniczącemu Papieskiej Rady Duszpasterstwa Służby Zdrowia, który w 2015 r. leczył się w szpitalu MSW.

Wyraził nadzieję, że obecność relikwii w kaplicy szpitalnej pomoże pacjentom w odzyskaniu zdrowia. - Wiemy, że liczą się nie tylko wysiłki nas, pielęgniarek i lekarzy, ale również liczy się łaska Boża i nastawienie pacjenta – dodał prof. Durlik.

Dyrektor szpitala MSW odczytał też list kard. Kazimierza Nycza, w którym metropolita warszawski życzył, aby obecność relikwii św. Jana Pawła II „przyczyniła się do wzrostu wiary, nadziei i miłości w sercach personelu Centralnego Szpitala Klinicznego i wszystkich chorych korzystających z kompetencji zawodowych lekarzy i pielęgniarek”.

Kapelan szpitala MSW o. Zdzisław Gardocki SJ przypomniał, że dzięki relikwiom papieża Polaka pacjenci będą modlić się przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II i prosić o potrzebne łaski.

Relikwie w postaci ampułki z krwią św. Jana Pawła II zamkniętej w pozłacanym relikwiarzu zostały umieszczone w ołtarzu bocznym szpitalnej kaplicy.

Opiekę duszpasterską nad pacjentami szpitala MSW sprawują trzej jezuici z pobliskiego Kolegium Ojców Jezuitów "Bobolanum": o. Zdzisław Gardocki SJ, o. Witold Sokołowski SJ i o. Sylwester Jasiak SJ, których wspiera nazaretanka s. Stefania Janiak. Opieka duszpasterska innego wyznania niż rzymskokatolickiego jest możliwa, gdy pacjenci poinformują o tym personel medyczny.

Kaplica znajduje się na pierwszym piętrze Centralnego Szpitala Klinicznego MSW. Nabożeństwa odbywają się w dni powszednie o godz. 16.30, a w niedziele i święta o godz. 10.00. W te ostatnie dni jest także możliwość osobistego kontaktu z kapelanami.

Tagi:
Jan Paweł II relikwie

Kard. Dziwisz: czy św. o. Pio miał intuicję ws. wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową?

2018-06-17 09:50

md / Krakow (KAI)

Czyżby Ojciec Pio miał intuicję o tym, co wydarzyło się podczas konklawe w październiku 1978 roku? – zastanawiał się kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. dla czcicieli Stygmatyka, odprawionej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Według osobistego sekretarza Jana Pawła II, miałby o tym świadczyć fakt, że słynny kapucyn poprosił współbraci, by zachowali listy wysyłane do niego przez młodego biskupa Karola Wojtyłę.

ANSA FILES/STR/pal/mr /PAP/EPA

W homilii kard. Dziwisz przypomniał związki Jana Pawła II ze św. Ojcem Pio. Przywołał m.in. spowiedź młodego księdza Karola Wojtyły u charyzmatycznego zakonnika w czasie jego studiów rzymskich. Mówił również o korespondencji w sprawie „chorej na chorobę nowotworową osoby”, w której bp Wojtyła prosił o. Pio o modlitwę, a potem, gdy okazało się, że operacja jest niepotrzebna, dziękował włoskiemu kapucynowi.

O. Pio nigdy nie odpowiedział na listy bp. Wojtyły. „Jest natomiast pewne, że Ojciec Pio przekazał listy swoim współbraciom mówiąc, by je zachowali. Czyżby miał intuicję o tym, co wydarzyło się po latach, podczas konklawe w październiku 1978 roku?” – zastanawiał się kard. Dziwisz, dodając, że sam Jan Paweł II nigdy nie potwierdził, by Ojciec Pio wypowiedział się wprost o jego wyborze na Stolicę św. Piotra w Rzymie.

Wieloletni sekretarz Jana Pawła II wspominał również, że Ojciec Święty bardzo interesował się procesem beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym Ojca Pio i zdawał sobie sprawę z wielkiego pragnienia wielu ludzi na całym świecie, by Ojciec Pio został wyniesiony do chwały ołtarzy.

Hierarcha nawiązał ponadto do 100. rocznicy otrzymania stygmatów przez św. Ojca Pio, które nazwał „dramatycznym przełomem w jego życiu”. „Jak wiemy, stało się ono źródłem wielkiego cierpienia Ojca Pio, zarówno fizycznego, jak i duchowego. Ale stało się także źródłem jego niezwykłego apostolstwa oraz oddziaływania na wspólnotę Kościoła, i to oddziaływanie nadal trwa i zatacza coraz szerszy krąg” – podkreślił.

Źródłem cierpień zakonnika były jednak, zdaniem kaznodziei, nie tylko stygmaty, ale również podejrzenia i niezrozumienie ze strony niektórych ludzi Kościoła. Jak podkreślał, Ojciec Pio całą swoją ufność złożył w Bogu, inaczej, po ludzku sądząc, nie udźwignąłby takiego doświadczenia. „Wiemy, jaki lęk budziły w nim stygmaty, których do końca nie mógł ukryć. Przeżywał je w duchu wielkiego upokorzenia. Ale ufność i nadzieja złożona w Bogu nie pozwoliły się mu zamknąć w sobie. Stawał się człowiekiem i kapłanem dla innych” – wspominał.

„Święty i pokorny kapucyn z Pietrelciny uczy nas, jak powinniśmy utożsamiać się z Chrystusem i żyć dla Chrystusa” – wskazał kard. Dziwisz.

Ogólnopolskie czuwanie czcicieli św. Ojca Pio odbyło się po raz 16. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jako jeden z elementów obchodów Jubileuszowe Roku św. Ojca Pio, związanego z 50. rocznicą jego śmierci oraz 100. rocznicą otrzymania przez niego stygmatów.

W 1918 r. na dłoniach, nogach i piersi Ojca Pio pojawiały się otwarte rany – stygmaty, które pozostały na jego ciele do końca życia. Wkrótce potem do o. Pio i jego klasztoru w San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów, licznie uczestnicząc w odprawianych przez niego Mszach św. Zakonnik zasłynął jako spowiednik, a jego proroczy dar przyniósł mu jeszcze większą sławę. Jednak władze kościelne zdystansowały się od osoby stygmatyka.

W latach 1922-1934 na mocy decyzji Świętego Oficjum (obecnie Kongregacji Nauki Wiary) otrzymał on zakaz publicznego sprawowania Eucharystii. Na prośbę władz kościelnych stygmaty o. Pio były poddawane kilkakrotnie badaniom medycznym. W 1964 r. kard. Ottaviani, ówczesny zwierzchnik Świętego Oficjum ogłosił, że papież Paweł VI zdecydował, aby „Ojciec Pio pełnił swą służbę, ciesząc się wolnością”. O. Pio zmarł 23 września 1968 roku w opinii świętości.

Wielkim czcicielem Stygmatyka był Jana Paweł II. Ks. Karol Wojtyła osobiście odwiedził go w 1947 r. Ponadto już jako biskup pisał listy do o. Pio prosząc go, by modlił się m. in. o uzdrowienie Wandy Półtawskiej. Papież Polak ogłosił o. Pio w 1999 r. błogosławionym (31 lat po śmierci), a trzy lata później (w 2002 r.) – świętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sophia Loren: kiedy widzisz i słuchasz Franciszka, masz chęć wierzyć

2018-06-16 16:56

ts / Rzym (KAI)

Dzięki papieżowi Franciszkowi gwiazda włoskiego filmu 83-letnia Sophia Loren czuje się znowu mocniejsza w wierze. „Obecny papież bardzo pomaga ludziom w ich wierze”, powiedziała aktorka w wywiadzie dla katolickiego czasopisma „Famiglia Cristiana”.

wikipedia.org

Loren przyznała, że praktykuje wiarę „trochę na własny sposób”. W niedzielę ogląda zawsze w telewizji modlitwę Anioł Pański z papieżem. Podkreśliła, że jego bezpośredni sposób bycia oraz wypowiedzi dają poczucie bezpieczeństwa. „Kiedy go zobaczyłeś i posłuchałeś, masz naprawdę chęć żyć i wierzyć, wierzyć, wierzyć”, podkreśliła Loren.

Jednocześnie znana włoska aktorka wyraziła zaniepokojenie obecną sytuacją w jej kraju, a zwłaszcza ludźmi, którzy nie są w stanie się przebić. „Nie, nie jestem optymistką, to wszystko napełnia strachem”, wyznała Loren dodając, że pozostaje tylko modlitwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Włochy: święto motocyklistów z inicjatywy misyjnego biskupa

2018-06-18 21:08

vaticannews.va / Isola del Gran Sasso d’Italia (KAI)

Setki motocyklistów zebrały się wczoraj w Isola del Gran Sasso d’Italia w centralnych Włoszech. Inicjatorem spotkania był bp Giulio Mencuccini. W programie spotkania przewidziano wspólne zwiedzanie, Mszę św. oraz nabożeństwo z upamiętnieniem zmarłych motocyklistów i błogosławieństwem dla żyjących.

Julia A. Lewandowska

72-letni bp Mencuccini, pomysłodawca przedsięwzięcia, motocyklami interesował się od dziecka. Na Borneo w Indonezji, gdzie posługuje, każdy z jego księży ma motocykl, nie tyle z pasji, co z konieczności. Na Borneo nie ma dróg, tego typu maszyna jest więc koniecznością w pracy duszpasterskiej, aby być blisko ludzi – mówi hierarcha.

O genezie święta i jego owocach powiedział nam sam biskup motocyklista: "Inicjatywa święta motocyklistów rozpoczęła się 2 lata temu, dla przyciągnięcia uwagi, ponieważ dziś na motocyklistów wiele osób nie patrzy przychylnie. Dlatego rozpocząłem to święto, którego elementem jest nie tylko wymiar duchowy, ale powiedzielibyśmy, wymiar solidarności – mówi bp Mencuccini. – Także motocykliści mają serce i uczucia. Podczas Mszy solidarności zbieramy fundusze, na projekt, który będzie realizowany w mojej diecezji, w Sanggau. W tym roku przedstawiłem raport z tego, co udało nam się zrobić dzięki funduszom ze spotkania sprzed dwóch lat. Utworzyliśmy internat dla dziewcząt w Nanga Taman, w Sanggau. Mieszkają tam 44 dziewczęta, które dzięki temu mogą uczęszczać do szkoły średniej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem