Reklama

Częstochowa: zebranie Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski

2016-05-05 18:04

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

Pod przewodnictwem abp. Wacława Depo 5 maja br. na Jasnej Górze odbyło się zebranie Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski.

Spotkanie członków i konsultorów Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP z jej przewodniczącym abp. Wacławem Depo rozpoczęło się od Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.

W homilii abp Depo zwracając się m. in. do pielgrzymów, szczególnie dzieci pierwszokomunijnych i ich rodziców za św. Janem Pawłem II przypomniał o potrójnym cudzie.
- Pierwszy cud to życie każdego z tych dzieci - mówił abp Depo i dodał, że „trzeba się przestać spierać kiedy powstaje życie człowieka, bo ono rozpoczyna się pod sercem matki”.

Reklama

„Człowiek współpracuje z Bogiem w darze życia” - kontynuował abp Depo.

Arcybiskup podkreślił, że drugi cud to sakrament chrztu św.” - Życie dziecka, człowieka zostaje wpisane w życie samego Boga - przypomniał arcybiskup i dodał, że „1050 lat temu zanurzono nas jako naród w życie Boga. Nie jesteśmy kimś anonimowym. Jesteśmy ważni w oczach Boga”

Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu zaznaczył, że trzeci cud to „obecność Boga objawionego w Chrystusie, w sakramencie Eucharystii” - To jest cud codzienny, w którym możemy uczestniczyć i mieć swój udział - mówił abp Depo.

„Maryja wprowadza nas najgłębiej w tajemnicę życia Bożego” - podsumował abp Depo.

Światowe Dni Młodzieży i obecność papieża Franciszka na Jasnej Górze, ocena przekazów w mediach obchodów jubileuszu Chrztu polski w Gnieźnie, Poznaniu i na Jasnej Górze, koordynacja medialna Światowych Dni Młodzieży i wizyty papieża w Polsce oraz projekt ustawy o mediach narodowych - to temat obrad Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, które odbywały się na Jasnej Górze pod przewodnictwem abp. Wacława Depo.

W obradach wzięli udział: bp senior Adam Lepa z Łodzi, o. Jacek Szymczak OP - wiceprezes KAI, Lidia Dudkiewicz - redaktor naczelna tygodnika katolickiego „Niedziela”, Sylwia Sułkowska - z Polskiego Radia, ks. Henryk Zieliński - redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”, ks. Piotr Zaborski - dyrektor Katolickiego Radia Fiat i sekretarz Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, ks. Wojciech Mikulski SJ - dyrektor Europejskiego Centrum Komunikacji i Kultury, ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Mariusz Frukacz - redaktor „Niedzieli” i dyrektor Referatu Środków Społecznego Przekazu Archidiecezji Częstochowskiej, Ks. Maciej Szczepaniak - rzecznik Kurii Metropolitalnej w Poznaniu i Ks. Roman Szpakowski SDB - prezes Stowarzyszenia Wydawców Katolickich.

Oceniając generalnie pozytywnie przekaz medialny z obchodów 1050 rocznicy Chrztu Polski w Gnieźnie, Poznaniu i na Jasnej Górze ks. Maciej Szczepaniak zauważył równocześnie, że „mediom umknął czas przygotowań do tych obchodów np. w parafiach” - Położono nacisk na centralne obchody. Również media akcentowały niekiedy rzeczy, które nie miały nic wspólnego z obchodami centralnymi. Jednak sam przekaz i budowanie obrazu w poszczególnych transmisjach należy ocenić pozytywnie - podkreślił ks. Szczepaniak.

Na pozytywne ustosunkowanie się szczególnie mediów publicznych do obchodów Chrztu Polski zwrócił uwagę bp senior Adam Lepa.

Również ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski zwrócił uwagę na rolę mediów katolickich, które „wypełniły swoją misję właściwie i dobrze”. Równocześnie rzecznik KEP podkreślił, że „w mediach międzynarodowych nie było za dużo o Chrzcie Polski” - Jednak musimy sami także o to zadbać i bardzo ważne jest publikowanie w obcych językach pewnych materiałów i relacji - wskazał ks. Rytel-Andrianik i przywołał współpracę „Niedzieli” z Międzynarodową Agencją Informacyjną „Zenit” w przekazywaniu informacji o ważnych wydarzeniach zagranicą.

„Konieczne jest posyłanie informacji do mediów zagranicznych. To jest dzisiaj ogromnie ważne. Dlatego na portalu „Niedzieli” zamieszczamy niektóre teksty choćby w języku angielskim i włoskim” - dodała Lidia Dudkiewicz.

Abp Depo podsumowując kwestię przekazu medialnego z uroczystości jubileuszowych w Gnieźnie i Poznaniu zauważył, że „ważnym wyzwaniem dla mediów jest również problem oddzielenia wiernych od biskupów” - Pokazuje się z bliska biskupów, kapłanów, władze państwowe, a zwykłych ludzi gdzieś z oddali - zauważył abp Depo.

Na temat koordynacji medialnej podczas Światowych Dni Młodzieży i wizyty apostolskiej papieża Franciszka w Polsce mówił o. Jacek Szymczak OP, który omówił m. in. kwestię akredytacji dziennikarskich i wskazał, że „bardzo ważnym novum jest działanie wirtualnego newsroomu” - Dziennikarze akredytowani będą mieli dostęp nie tylko do dokumentów i przemówień, ale także do tekstów i materiałów backgroundowych - mówił o. Szymczak i dodał, że „będzie funkcjonować również tzw. służba tekstu, podczas której tłumacze będą nanosić na bieżąco do tekstu rzeczy dodane przez papieża Franciszka”.

Ks. Piotr Zaborski wskazał również na znaczenie Forum niezależnych rozgłośni radiowych - Jest 22 rozgłośnie w Forum, które obejmują 70 proc. powierzchni kraju swoim nadawaniem. Dla rozgłośni radiowych ważny będzie przekaz o tym, co będzie się działo w poszczególnych diecezjach - podkreślił ks. Zaborski.

Podczas obrad członkowie Rady zwrócili uwagę na „konieczność informowania mediów katolickich o różnych wydarzeniach kościelnych, tak by mogły one być opisane i pokazane”.

Ks. Henryk Zieliński - redaktor naczelny tygodnika „Idziemy” zapoznał członków Rady z projektem nowej ustawy o mediach narodowych - Główne założenia ustawy medialnej idą w dobrym kierunku - wskazał ks. Zieliński.

Działalność Rady ds. Środków Społecznego Przekazu przy Konferencji Episkopatu Polski jest odpowiedzią na nauczanie Kościoła po Soborze Watykańskim II. Podstawą funkcjonowania Rady jest działalność Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, która wypracowuje, zajmuje i przedstawia stanowisko Kościoła w istotnych kwestiach dotyczących szeroko pojętych środków społecznej komunikacji, ich osiągnięć i zagrożeń.

Tagi:
media episkopat abp Depo Wacław zebranie rada

Spotkanie Rady Kapłańskiej

2018-10-24 14:33

Kamil Krasowski

W sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie 24 października odbyło się zebranie Rady Kapłańskiej Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej. Było to drugie w tym roku spotkanie członków Rady, która jest ciałem doradczym biskupa diecezjalnego.

Karolina Krasowska
Księża rozmawiali nt. bieżących spraw diecezji

Rozpoczęło się od modlitwy w rokitniańskiej bazylice. Następnie księża przeszli do refektarzu, gdzie omawiali bieżące sprawy, związane z życiem naszej diecezji. Zebranie odbyło się w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. – Spotykamy się w Rokitnie, dlatego że w sanktuarium jest Rok Jubileuszowy i jako kapłani chcemy również doświadczyć tej łaski spotkania u Matki. Tematyka łączy się zarówno z duszpasterstwem powołaniowym, jak i pomocą i relacjami wobec kapłanów seniorów. Chcemy podzielić się tu doświadczeniem minionego roku i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Z kolei w wymiarze duszpasterskim chcemy się zastanowić nad ożywieniem życia modlitwy, rozpoznaniem działania Ducha Świętego w Kościele, zrozumieniem misji posłannictwa, która łączy się z sakramentem bierzmowania oraz czekającą nas peregrynacją obrazu św. Józefa, która rozpocznie się wiosną 2019 r. – powiedział bp Tadeusz Lityński, który przewodniczył obradom.

Zobacz zdjęcia: Zebranie Rady Kapłańskiej Diecezji Zielonogórsko - Gorzowskiej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Klasztor Pięciu Braci musiał być gdzieś na terenie dzisiejszego Międzyrzecza

2018-11-13 16:20

Kamil Krasowski

Pierwsi Męczennicy Polski – święci Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn są patronami naszej diecezji. 13 listopada w Kościele w Polsce obchodzimy ich liturgiczne wspomnienie.

Karolina Krasowska
Wszędzie mówi się o Świętych Męczennikach z Międzyrzecza – wspominają o tym kroniki i lokują klasztor w Międzyrzeczu.

Pierwsi dwaj przybyli z Włoch, troje pozostałych było Polakami. Przybyli na nasze ziemie na początku 1002 r., by prowadzić pustelniczy tryb życia, a przede wszystkim pracę misyjną wśród pogańskich Słowian, co było wspólną decyzją i pragnieniem cesarza Ottona III i króla Bolesława Chrobrego. W nocy z 10 na 11 listopada 1003 r. zostali napadnięci przez zbójców i zamordowani w swoim eremie. Co do jego lokalizacji istnieją dwie główne hipotezy. Część badaczy twierdzi, że klasztor Pięciu Braci Męczenników znajdował się we wsi Święty Wojciech. Inni, wśród nich dr Andrzej Kirmiel, dyrektor Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej w Międzyrzeczu, przekonują, że znajdował się on gdzieś na terenie dzisiejszego Międzyrzecza. - Idea lokująca klasztor we wsi Święty Wojciech pojawiła się dopiero po II wojnie światowej. Wynikało to głównie z faktu, że kojarzono nazwę Święty Wojciech z osobą św. Wojciecha i dlatego tam poszukiwano eremu, jednak mimo trzech dużych sezonów archeologicznych żadnych śladów tam nie znaleziono. Poza tym nazwa Święty Wojciech jako wioska pojawia się dopiero w drugiej połowie XIII w. – wyjaśnia dr Andrzej Kirmiel. - Klasztor musiał być gdzieś na terenie dzisiejszego Międzyrzecza. Ówczesny Międzyrzecz miał ok. 2 – 3 ha powierzchni, więc ci wszyscy, którzy mówią, że klasztor był w pewnym oddaleniu pewnie przenoszą wielkość dzisiejszego 20 – tysięcznego miasta na przestrzeń, którą zajmował 1000 lat temu i wydaje im się, że miejscowość Święty Wojciech jest w pewnym oddaleniu. W realiach XI – wiecznego Międzyrzecza „pewne oddalenie” mogło być po drugiej stronie rzeki Obry, na międzyrzeckim rynku, pod którym jest potężny średniowieczny cmentarz albo jeszcze w innym miejscu. Poza tym wszędzie mówi się o Świętych Męczennikach z Międzyrzecza – wspominają o tym kroniki i lokują klasztor w Międzyrzeczu. Dlatego poprzez wystawę, którą mamy w muzeum staramy się o tym mówić. Podsumowujemy tę wiedzę, która jest nam w tej chwili dana i wyciągamy z tego wnioski. Zależy nam też na tym, żeby pielgrzymi, którzy jadą do Rokitna, przyjeżdżali również do Międzyrzecza, bo to są te dwa miejsce, gdzie bije chrześcijańskie serce regionu. Stąd się chrystianizacja tej części dzisiejszej Polski rozpoczęła i jeżeli chcemy szukać tożsamości lubuskiej czy ją budować, bo jak mówią niektórzy ona dopiero powstaje, to nie da się w jej budowaniu pominąć takich miejsc jak Rokitno czy Międzyrzecz – dodaje dyrektor Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej.

Warto dodać, że kult męczenników zaczął się już od ich pogrzebu, na który przybył biskup poznański Unger. Wkrótce potem, w 1008 lub 1009 r., a więc ok. 5 lat po tragicznych wydarzeniach, św. Brunon z Kwerfurtu spisał „Żywot Pięciu Braci”. Są to pierwsi męczennicy polscy wyniesieni na ołtarze. W poczet świętych wpisał ich papież Jan XVIII. Patronują diecezji zielonogórsko - gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem