Reklama

Wokół Cmentarza Obrońców Lwowa

Grażyna Holly
Edycja przemyska 46/2003

Cmentarze i groby są wymowną księgą i obrazem dziejów narodowych - pisał Jacek Kolbuszewski w książce Cmentarze. O tej zaś prawdzie najlepiej świadczą groby i cmentarze polskie rozsiane na obszarze całej Polski oraz na obczyźnie, wpisane w obce krajobrazy Włoch, Francji, Anglii, Norwegii czy dalekiej Syberii. Nie sposób wymienić tu wszystkich miejsc lokalizacji. Rozproszone są bowiem po całym świecie, przypominając o różnorodnych losach narodu polskiego. Spośród nich wyróżnia się w sposób szczególny Cmentarz Orląt, będący częścią Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie, który dla Polaków ma wielką wartość historyczną i patriotyczną. Cmentarz ten, w ciągu swego niespełna 70-letniego istnienia, przechodził okres chwały, „śmierci” i ponownych narodzin. Dziś nie ma polskiej wycieczki, która będąc we Lwowie nie odwiedziłaby tej niezwykłej nekropolii. A będąc tu, nie sposób nie pochylić się nad mogiłami i nie wspomnieć „o najwyższej ofierze tych, którzy tu spoczywają: iż jako żołnierze Leonidasa położyli się tutaj na świadectwo swej gorącej miłości Polski...” (prof. Jan Kazimierz Łempicki).
W uznaniu za to świadectwo, w pierwszą rocznicę odsieczy, Lwów jako jedyne polskie miasto odznaczony został orderem Virtuti Militari. Tegoż samego zaszczytu dostąpiło indywidualnie aż 162 obrońców miasta. To właśnie szczątki nieznanego obrońcy Lwowa zostały w 1925 r. uroczyście przewiezione do Warszawy i złożone w Grobie Nieznanego Żołnierza. Warto przypomnieć, jak do tego doszło. W 1920 r. po zwycięstwie nad bolszewikami zrodziła się myśl uczczenia bohaterstwa żołnierza polskiego pomnikiem w Warszawie. Wówczas Wojskowe Biuro Historyczne ustaliło 15 pobojowisk z lat 1918-1920, znajdujących się na terenach ówczesnej Rzeczypospolitej. Ponieważ wybór jednego z nich okazał się niezwykle trudny zdecydowano się na losowanie. Losowania dokonał 4 kwietnia 1925 r. w Warszawie ogniomistrz Józef Buczkowski, jeden z najmłodszych Kawalerów Orderu „Virtuti Militari”. Los wskazał na cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie 29 października 1925 r. jedna z matek, która straciła syna w bitwie pod Zadwórzem (k. Lwowa) i nigdy nie znalazła jego mogiły, dokonała wyboru jednego spośród kilkuset bezimiennych Orląt.
Idea utworzenia cmentarza dla Obrońców Lwowa zrodziła się na przełomie lat 1918/1919. Powstało w tym czasie Towarzystwo „Straż Mogił Polskich Bohaterów”, które 14 kwietnia 1921 r. ogłosiło konkurs na ogólną koncepcję urządzenia cmentarza. Konkurs ten wygrał student V roku Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej Rudolf Indruch (1892-1927), sam zresztą uczestnik walk o Lwów. Swój projekt wykonał w oparciu o naturalną fizjografię terenu, umieszczając mogiły na tarasach położonych na łagodnie schodzącym w stronę Pohulanki zboczu. Teren, na którym powstał cmentarz, był dawnym folwarkiem benedyktynek ormiańskich, który podarowała miastu na ten cel siostra ówczesnego biskupa ormiańskiego, Gertruda Ochanowicz.
Prace posuwały się etapami, a ich realizacja była możliwa dzięki ogromnej ofiarności ludzi. W październiku 1932 r. ukończono katakumby, a 12-kolumnowy Łuk Chwały odsłonięto uroczyście w Święto Niepodległości 1934 r. W środku Łuku pochowano we wspólnej mogile Pięciu Nieznanych Żołnierzy z Persenówki. Na skrzydłach katakumb wzniesiono pomnik lotnikom amerykańskim oraz żołnierzom francuskim, którzy wspierali zbrojnie Polaków podczas obrony miasta. Wybuch wojny nie pozwolił ukończyć prac na cmentarzu. Pozostała m.in. do wykonania brama wejściowa od strony Pohulanki, która miała być zwieńczona rzeźbą orlicy tulącej pisklęta.
Po 1945 r. Lwów znalazł się w granicach Ukraińskiej SRR. Od tej pory rozpoczął się systematyczny proces dewastacji cmentarza. Ginęły krzyże, płyty nagrobne, rzeźby. Wywieziono kamienne lwy strzegące kolumnady. Płaskorzeźby z katakumb zostały wmontowane w cokół pomnika Lenina. W 1971 r. czołgi zniszczyły groby i krzyże, a buldożery splantowały teren i przez cmentarz przeprowadzono asfaltową drogę. Cztery lata później zaczął funkcjonować tu warsztat kamieniarski, ogrodzony betonowym murem.
W lipcu 1989 r. miałam możliwość być na terenie cmentarza i dostrzec ogrom zniszczeń. Niewiele wówczas wskazywało, że znajdujemy się na cmentarzu w ogóle, nie wspominając już o jego przedwojennym wyglądzie.
Nadzieje na powstrzymanie niszczenia cmentarza zrodziły się pod koniec lat 80. w związku z pierestrojką. W maju 1989 r. udało się pracownikom przedsiębiorstwa Energopol przystąpić do prac porządkowych. Szczególnie zasłużył się przy odnowie cmentarza dyrektor przedsiębiorstwa Józef Bobrowski. Od tego też czasu rozpoczęły się żmudne negocjacje w sprawie rekonstrukcji cmentarza ze stroną ukraińską. Proces ten wyraża w pewnym sensie całe skomplikowane budowanie dobrosąsiedzkich stosunków polsko-ukraińskich, w którym warto zwracać uwagę na kilkakrotne gesty pojednania. Do sukcesów należało podpisanie wiosną 1994 r. umowy pomiędzy rządami RP i Ukrainy o ochronie miejsc pamięci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych. Jednakże prezydenci obu krajów wyznaczają sobie po raz kolejny spotkanie na Cmentarzu Orląt Lwowskich, które nie może dojść do skutku. Jak zauważa M. Daniec (Polityka 20/1999), im lepiej się działo w kontaktach na najwyższym szczeblu, tym odbudowa cmentarza okazywała się zadaniem trudniejszym, ze względu na stanowisko lokalnych władz. Pamiętajmy, że dla Polaków Cmentarz Orląt pozostaje symbolem bohaterstwa, natomiast dla Ukraińców - symbolem polskości i pogrzebanych przed laty nadziei na suwerenne państwo.
Prace jednak nieustannie trwają, a fundusz odbudowy zasilają wpływy z cegiełek. Dziś, odwiedzając cmentarz, można przekonać się, że zrobiono dużo. Bielą się dokoła nagrobki i odnowiona kaplica oraz katakumby. Odnowiono też częściowo Łuk Chwały z napisem „Mortui sunt ut liberi vivamus” (Umarli, abyśmy wolni żyli). Dawniej stały przed nim dwa kamienne lwy trzymające tarcze z herbami Polski i Lwowa. Na jednej tarczy widniał napis: „Zawsze wierny”, a na drugiej „Tobie Polsko”. Ukraińcy nie dają obecnie przyzwolenia na powrót rzeźb lwów, które stoją do dziś na rogatkach miasta, oraz nie wyrażają zgody na rekonstrukcję pomników żołnierzy amerykańskich i francuskich.
My musimy jednak dzisiaj patrzeć na to z perspektywy czasu i nie wykorzystywać ofiary z ich życia dla uzasadnienia własnej polityki - powiedział zwierzchnik Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej i Arcybiskup Większy Lwowa, kard. Lubomyr Huzar (Przewodnik Katolicki, 17/2003). Kard. L. Huzar, wraz z arcybiskupem łacińskim Lwowa, kard. Marianem Jaworskim, podpisał apel o zgodę obydwu narodów oraz rozwiązanie sporu wokół Cmentarza Orląt. Również Papież Jan Paweł II gorąco apelował podczas swojej pielgrzymki na Ukrainie do obu narodów, aby porzuciły wzajemną niechęć. Na to, jak widać, potrzeba jednak czasu. Nad tym trzeba pracować - podkreśla kard. L. Huzar - czyli krok po kroku wyjaśniać, czemu powinniśmy to robić, cierpliwie tę naukę powtarzać i dbać przede wszystkim o to, ażeby ta niechęć, a czasami i nienawiść, nie udzielała się dzieciom i młodzieży. Bo to byłoby największym nieszczęściem.

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"40. Rocznica Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski" - konkurs edukacyjny

2019-01-22 20:35

aa, aw / Warszawa (KAI)

Konkurs edukacyjny Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego "40. Rocznica Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski – Czy pamiętasz? Czy wiesz?" - ogłasza Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego.

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Konkurs jest projektem edukacyjnym, skierowanym do uczniów ze szkół gimnazjalnych i dwóch ostatnich klas szkoły podstawowej oraz do uczniów szkół średnich. Głównym celem Konkursu jest odkrywanie, przypomnienie i upamiętnienie przełomowego wydarzenia w najnowszej historii Polski, jakim była Pierwsza Pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny. Prace zgłaszane na Konkurs mają prezentować relacje ze wspomnień o Pierwszej Pielgrzymce, zachowanych w rodzinach i środowiskach lokalnych w formie nagrań audio, video lub relacji pisemnych.

Celami Konkursu są: uświadomienie młodzieży przełomowego znaczenia Pierwszej Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, tworzenia relacji z ważnych wydarzeń historycznych, wzmacnianie relacji ze środowiskami lokalnymi, wagi i znaczenia dokumentów, pamiątek i wspomnień oraz promowanie odmiennych od tradycyjnych form edukacji historycznej.

Więcej: http://muzeumjp2.pl/artykuly/aktualnosci/41-konkurs-edukacyjny

Do Konkursu można zgłaszać wyłącznie prace dotychczas niepublikowane i nie zgłoszone do innych konkursów. Konkurs realizowany przez Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w ramach Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022

Ogłoszenie wyników Konkursu nastąpi do dnia 7 czerwca 2019 roku, poprzez opublikowanie werdyktu Jury na stronie internetowej Muzeum.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem