Reklama

Częstochowa pożegnała o. Jana Górę

2015-12-30 20:17

Jolanta Kobojek

Jolanta Kobojek

Nazwisko o. Jana Góry znane jest w całej Polsce. Zatem nie dziwi, że w różnych miejscach pojawiły się inicjatywy wspólnej modlitwy za tego najbardziej znanego w ostatnim czasie duszpasterza młodzieży. Podobnie zadziało się m. in. w Częstochowie. Pallotyni posługujący w Dolinie Miłosierdzia zorganizowali w poniedziałek, 29 grudnia czuwanie lednickie.

Spotkanie rozpoczęło się przejściem przez Bramę Miłosierdzia. Świątynia jest bowiem jednym z 4 kościołów stacyjnych Roku Miłosierdzia. W programie czuwania sporo miejsca poświęcono na śpiewy lednickie i zadumę nad słowami wypowiedzianymi na przestrzeni życia przez o. Górę. Jednym z istotnych punktów było także odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych i uroczyste wyznanie wiary. Wiązało się to z jednej strony z obchodzonym w przyszłym roku 1050-leciem chrztu Polski, a z drugiej z Lednicą, jako miejscem przyjęcia chrztu przez Mieszka I.

„Od 2012 r. jeżdżę na Lednicę regularnie. Jutro też tam będę. Nie mogłam jednak nie przyjść tutaj, do Doliny, bo tam będą tłumy, a tutaj jest bardziej osobiście” – mówiła Kamila. Ania, która na spotkaniu organizowanym przez o. Górę była tylko raz w życiu, zauważa, że dla człowieka młodego przyjazd nad wielkopolskie Jezioro jest bardzo często okazją do zmiany życia: „Mnie ten jeden raz wystarczył, żebym bardziej zaangażowała się w życie Kościoła”. Jej koleżanka, Marta, nie wyobraża sobie czuwania przed zesłaniem Ducha Świętego przeżywanego gdzie indziej, niż na Lednicy: „Jak pierwszy raz pojechałam, to usłyszałam od o. Jana słowa: Kocham Was! To mnie bardzo poruszyło i spowodowało, że zapragnęłam wracać”. Dziewczyny pytane, o to, co takiego szczególnego jest w spotkaniach Lednickich odpowiadają prawie jednogłośnie: „Żywy Kościół pełen młodych, gdzie w centrum jest Chrystus dający prawdziwą radość”.

„O. Jana spotkałem na rekolekcjach na Jamnej. Byłem wówczas klerykiem. To wtedy tam, uczyłem się od niego bezgranicznej wiary oraz tego, jakich dzieł można dokonywać, jak zaufa się Bożej łasce” – wspominał w trakcie homilii ks. Andrzej Partika, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Częstochowie. Na zakończenie Eucharystii rozdane zostały różańce. „Przyzwyczailiśmy się, że na Lednicy coś się zawsze dostaje. O. Jan nie wybaczyłby mi tego, gdybym i ja Was czymś nie obdarował” - podsumował ks. Partika.

Reklama

Czuwanie zakończyła emisja filmu przygotowanego przez studio telewizyjne Tygodnika Katolickiego „Niedziela” pt. „Moje życie upłynęło w pięknie kapłaństwa”, w którym o. Jan Góra wspomina swoją przyjaźń z Janem Pawłem II. W trakcie pokazu był czas zadumy i wzruszeń, ale nie zabrakło także i śmiechu. Jednak taki też był o. Jan.

O. Jan Góra związany był z Częstochową, gdyż często przybywał Na Jasną Górę. Był jednym ze współorganizatorów odbywającego się w 1991 r w Częstochowie VI Światowego Dnia Młodzieży. Znamy go chociażby z autorstwa hymnu „Abba Ojcze”.

Posłuchaj relacji z czuwania i rozmów z uczestnikami

Tagi:
Częstochowa czuwanie

Warszawa: 2 kwietnia – wieczorne czuwanie w 13. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II

2018-03-22 20:11

CMJPII, lk / Warszawa (KAI)

„Nie lękajcie się!” – słowa wypowiedziane podczas Mszy św. inaugurującej pontyfikat papieża są hasłem 13. rocznicy śmierci Jana Pawła II przypadającej w drugi dzień Wielkanocy. Tegoroczne wspomnienie będzie także początkiem obchodów 40-lecia wyboru Karola Wojtyły na papieża.

Tomasz Lewandowski

2 kwietnia od godz. 21.00 Centrum Myśli Jana Pawła II będzie obecne na placu Piłsudskiego w Warszawie, aby towarzyszyć warszawiakom w tradycyjnym w tym dniu wieczornym czuwaniu. Wezmą w nim udział także kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski i ks. Bogdan Bartołd, proboszcz parafii archikatedralnej św. Jana Chrzciciela. Zgromadzonym na placu towarzyszyć będzie Chór Centrum Myśli Jana Pawła II.

„Spotkamy się tego dnia, aby przywołać atmosferę sprzed 13 lat. Wtedy byliśmy razem w poczuciu wspólnoty i odpowiedzialności za jej budowanie. Dziś wspólnie odwołujemy się do tamtych przeżyć. Chcemy też na nowo zrozumieć zobowiązania, które wówczas podjęliśmy” – mówi Michał Senk, dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II.

Po zmierzchu na budynku Dowództwa Garnizonu Warszawa usytuowanym przy placu Piłsudskiego, zostanie wyświetlona specjalna animacja z wizerunkiem Papieża. Zgromadzeni usłyszą także jego głos dzięki przygotowanym fragmentom z papieskich przemówień.

Centrum Myśli Jana Pawła II cytat ze słowami „Nie lękajcie się!” uczyniło hasłem obchodów 2 kwietnia nie przez przypadek. Tymi słowami instytucja przypomina jeden z filarów pontyfikatu swojego patrona – dawanie nadziei, która szczególnie mocno wybrzmiewa w Święta wielkanocne.

„2 kwietnia to dla nas nie tylko wspomnienie, ale także początek obchodów 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Papieża” - wyjaśnia Michał Senk. - Słowami «Nie lękajcie się» Jan Paweł II otworzył swój pontyfikat i wielokrotnie do nich wracał. Właśnie ten aspekt nauczania Papieża chcemy przypominać podczas obchodów jubileuszu Jego wyboru w roku, w którym równolegle świętujemy odzyskanie przez Polskę niepodległości - dodaje.

Dla Jana Pawła II wolność wspólnoty jest połączona z wolnością osoby. Jednym z największych zniewoleń człowieka może być lęk, który zamyka go w jego egoizmie i nie pozwala wyjść na spotkanie z drugim człowiekiem. A to właśnie takie spotkanie jest jednym z fundamentów budowania solidarności - tłumaczą organizatorzy czuwania.

„W 100. rocznicę odzyskania niepodległości, Centrum Myśli Jana Pawła II przypomina, że wolność ma swój głębszy wymiar. I do tego głębokiego wymiaru wolności będziemy wracać przy okazji kolejnych wydarzeń związanych z rocznicą wyboru Wojtyły na papieża” – podsumowuje Michał Senk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Artur Stelmasiak

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

CitizenGo: ponad 200 tys. podpisów w obronie Alfiego Evansa

2018-04-25 17:35

abd / Warszawa (KAI)

Już ponad 200 tys. osób podpisało petycję w obronie Alfiego Evansa, przygotowaną przez CitizenGo. Jej autorzy zachęcają do dalszego składania podpisów pod apelem adresowanym do władz szpitala Alder Hey, w którym przebywa chłopiec. CitizenGo Polska zaprasza też do wyrażenia solidarności z Alfiem i jego rodzicami poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce.

Catholic News Agency
Alfi Evans

Publikujemy treść petycji CitizenGo w obronie Alfiego Evansa, adresowanej do dyrekcji szpitala Alder Hey, w którym przebywa 2-letni chłopiec z poważnym uszkodzeniem mózgu.

Szanowni Państwo,

domagamy się zaprzestanie łamania praw człowieka w przypadku Alfie'go Evans'a. Brak planów na leczenie chłopca, domaganie się sądowej zgody na odłączenie go od aparatury przy jednoczesnym blokowaniu rodzicom możliwości przetransportowania ich dziecka do innego szpitala, który podjąłby próbę ratowania go, uważamy za niedopuszczalne.

Wzywamy do wycofania przez Państwo w sądzie wniosku o odłączenie chłopca od aparatury oraz umożliwienie podjęcia próby leczenia go w innym miejscu.

Wraz z całą międzynarodową społecznością domagam się szacunku dla niepełnosprawnego dziecka i szacunku dla jego życia.

Petycję można podpisać wirtualnie na stronie: http://www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa?m=5&tcid=47649769

Członkowie CitizenGo Polska zachęcają też by wyrazić solidarność z Alfiem i jego rodzicami, poprzez zapalenie świecy przed jedną z ośmiu brytyjskich placówek konsularnych w Polsce. Placówki te znajdują się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach i Lublinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem