Tajemnica trzecia
„Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie»” (Mt 4,17).
Reklama
Temat królestwa Niebieskiego jest centralnym punktem nauczania Jezusa. Temat ten jawi się w podwójnej formie: królestwo Boże (dosłownie „Boga”) lub królestwo Niebieskie (dosłownie
„niebios”). Obydwie te formy mają to samo znaczenie, ponieważ Żydzi w czasach Jezusa rzeczownikiem „niebiosa” określali Boga. Dlaczego Jezus głosił Królestwo Boże? Czyżby
chciał zakładać jakieś ziemskie królestwo Boga, na wzór królestwa Wielkiej Brytanii lub Hiszpanii? Oczywiście nie. Biblijne słowo „królestwo” ma znaczenie bardziej dynamiczne niż terytorialne.
Oznacza królowanie, panowanie, władzę Boga w świecie, który stworzył, a szczególnie w mikrokosmosie - w małym świecie, czyli w człowieku. Dzięki
temu panowaniu Bóg urzeczywistniał ideał sprawiedliwego Króla; panowanie to polegało na opiece nad biednymi, słabymi i potrzebującymi.
To panowanie Boga w sposób szczególny objawiło się w Jezusie Chrystusie jako rzeczywistość żywa, dynamiczna i zbawcza. W osobie Jezusa, w Jego
słowach i czynach, ujawniło się panowanie Boga wraz ze wszystkimi mocami zbawczymi. Starochrześcijański pisarz Orygenes nazwał Jezusa Królestwem Boga; sam Jezus jest Królestwem Boga,
ponieważ On przyjął wolę Ojca aż do końca; Jego pokarmem było pełnienie woli Ojca. W Jezusie Bóg rozciągnął swą wolę nad całą ludzkością i zniszczył moce złego ducha. Jezus wzywał
swych uczniów, by modlili się o przyjście królestwa Bożego i angażowali się na ziemi w sprawy tego królestwa. W Jezusie Chrystusie nie tylko spotykamy Ojca,
ale również Jego panowanie, Jego świętą wolę. Z mocy zbawczych Jezusa jako pierwsza z ludzi skorzystała Maryja. Ona została uwolniona z winy pierworodnej dzięki przyszłym
zasługom Chrystusa Zbawiciela.
Żyjemy w czasach, w których Boże panowanie, Boża władza nad światem i człowiekiem są zagrożone. Ubolewa nad tym często Ojciec Święty Jan Paweł II. Ludzie zapominają
o Bogu i spychają Go na ubocze (TMA 52). Żyją tak, jakby Boga nie było. W czasie Pielgrzymki Miłosierdzia Ojciec Święty mówił: „Odrzucając Boże prawa i zasady
moralne, otwarcie występuje się przeciw rodzinie. Na wiele sposobów usiłuje się zagłuszyć głos Boga w ludzkich sercach, a Jego samego uczynić «wielkim nieobecnym» w kulturze
i społecznej świadomości narodów”. Powoduje to w ludziach lęk, podobny do lęku Psalmisty:
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Jeżeli domu Pan Bóg nie zbuduje,
daremnie nad nim robotnik pracuje.
Jeżeli domu Pan nie strzeże z góry,
próżno straż czujna opasuje mury” (Ps 127,1).
Budowano taki dom bez Boga w dopiero co zakończonym XX wieku. Nie tylko dom, ale i raj, cywilizację. I dom ten runął, a upadek jego był wielki. Zostały zgliszcza i morze krwi. Najboleśniejszą sprawą jest to, że ludzie nie wyciągnęli wniosków z tej lekcji historii. Znowu chcą nam zbudować królestwo, dom, państwo, unię bez Boga, bez imienia Boga.
Trzecia tajemnica światła głosi: Nie tędy droga. „Bez Boga ani do proga” - tak w życiu jednostek, jak i narodów. Nawróćcie się! Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy zginiecie. Na określenie tego nawrócenia Ewangelie używają najczęściej słowa „metanoein” (nawrócić się, pokutować, opamiętać się). Słowo to oznacza zmianę sposobu myślenia, opinii lub idei. Z tym wiąże się znaczenie drugorzędne tego słowa: opłakiwać, żałować, smucić się. Kiedy człowiek zmienia swe myślenie i uznaje dotychczas popełnione błędy i zło, dochodzi do żalu. Pięknie i wymownie wyraża to syn marnotrawny, który najpierw zaczyna dostrzegać swój grzech, potem zawraca w stronę ojcowskiego domu, i uznaje z żalem i smutkiem swój występek (Łk 15, 19-21).
Uznanie grzechu winno się dokonać nie tylko wobec Boga, lecz również wobec ludzi i musi też powodować całkowite odejście od grzechu. Jezus domaga się konkretnego czynu: od celnika - odwrotu od oszustwa (Łk 12, 8), od bogatego - wyrwania się ze zniewolenia panowaniem mamony (Mk 10, 17-31), od tego, który dopuścił się krzywdy - naprawienia wyrządzonej szkody (Łk 19, 8).
Jakby drugą stroną tego odwrócenia się od zła jest posłuszeństwo słowu Jezusa, przyznanie się do Niego i naśladowanie Go (Mt 10, 32). Jest to przejście od panowania grzechu pod władzę Jezusa. Nawrócenie tylko wtedy jest całkowite i właściwe, jeśli obejmuje całego człowieka i całe jego życie. Wzorem ewangelicznego nawrócenia jest Zacheusz (Łk 19, 8-10). Współczesny człowiek nie uwierzy w Królowanie Boga w świecie, jeśli nie zobaczy go w człowieku, uczniu Jezusa.
My chcemy Boga,
Panno Święta.
Ach, usłysz naszych
wołań głos.