Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Apelowe „głosów zbieranie”

2015-12-09 13:39

Abp Wacław Depo

BPJG/ Marek Kępiński

18 lutego 2018 r.
Święty Jan Paweł II ilekroć przybywał tutaj, na to miejsce, uczył nas zapisywania kolejnych dat i wydarzeń w Niepokalanym Sercu Maryi. Bardzo się cieszymy, że dzisiaj rodzice Pana Prezydenta Andrzeja Dudy zapisują kolejną datę ślubu Pana Prezydenta i jego małżonki Agaty, polecając ich zadania, rodzinę i wzajemną miłość. Prośmy więc Maryję, aby wyprosiła nam wiarę, żeby każda rodzina była silna Bogiem, a wtedy będziemy zwyciężać prawdą i miłością wobec narodów świata.

17 lutego 2018 r.
Przypomnijmy, że w czasie ciemności stanu wojennego, Święty Jan Paweł II powiedział: "Pamiętajcie, że człowiek nie jest powołany do klęski". W tym kontekście chcemy dzisiaj podziękować i ucieszyć się zwycięstwem złotego medalisty Kamila Stocha. Ale do niego dobrze odnoszą się słowa: „zwyciężaj, ale nie triumfuj”. "Bo to zwycięstwo - powiedział - tak jak wszystkie dał mi Bóg". To jest prawdziwa polskość i związana z nią katolickość. Prośmy o wierność łasce niezależnie od stanu i ciemności.

16 lutego 2018 r.
Na progu swojego pontyfikatu Ojciec Jan Paweł II pisał w encyklice "Redemptor hominis", że „Kościół nie może odstąpić człowieka, którego narodziny, los, przeznaczenie, cierpienie i śmierć są zjednoczone z Chrystusem”. Tym bardziej zdumiewające jest to, że jeszcze w roku 1966, Karol Wojtyła pisał: "Ta więź z Chrystusem sprawia, że każdy w naszej Ojczyźnie może poczuć się u siebie". Dlatego prośmy, aby nie traktowano nas jako wspólnoty zamkniętej na innych.

15 lutego 2018 r.
Wspominamy dzisiaj Błogosławionego Księdza Michała Sopoćko, szczególnego przewodnika na drogach duchowych Świętej Siostry Faustyny i kultu Miłosierdzia Bożego. To on przestrzegał nas, że największym niebezpieczeństwem naszego czasu jest zeświecczenie dusz ludzkich. Że ateizm i laicyzacja nie walczy dzisiaj z dogmatami wiary, ale podkopuje światopogląd nadprzyrodzony, pokazując bezsens życia duchowego; że człowiek nie powinien mieć żadnych pragnień poza ziemią. Dlatego prosimy, Maryjo, Matko Chrystusa i Kościoła, prowadź nas!

14 lutego 2018 r.
Jesteśmy świadkami, że spełniła się prośba Świętego Maksymiliana Marii Kolbego, żeby "być startym na proch dla Niepokalanej", żeby "dla Niej zdobyć cały świat". W jego wypadku oznaczało to – oddać życie za jednego człowieka. Niestety, w naszym świecie, bez spojrzenia wiary na Chrystusa ukrzyżowanego i również Jego Matkę, nawet tytuły "Sprawiedliwych wśród Narodów Świata" nie mają wartości? Nie mają znaczenia? Nie mają siły przebicia przez kłamstwo? Maryjo, wspomóż i prowadź!

13 lutego 2018 r.
Rozpoczynając drogi wielkopostne, zawierzamy się Maryi. Potrzeba nam przez znak popiołu – który jutro będziemy przyjmować na nasze głowy – widzieć również udział Maryi w zwycięstwie, które dał Jej Chrystus w tajemnicy Wniebowzięcia. Wówczas została ocalona od zetlenia w proch i ma udział w miłości, która jest potężniejsza od śmierci.

11 lutego 2018 r.
Ojciec Święty Franciszek w Orędziu na Światowy Dzień Chorego nazwał Maryję Matką Ufności. I tak jak Ona przyjęła ciało swojego Syna z wysokości Krzyża, tak bierze każdego z nas - a zwłaszcza uświadamiamy to sobie wobec braci i sióstr cierpiących - w swoje ręce i przedstawia Synowi.

9 lutego 2018 r.
Szczególny wyznawca tego miejsca, jakim jest Henryk Sienkiewicz, opisujący właśnie owe zwycięstwo - bo nie mówimy o obronie Jasnej Góry, ale zwycięstwie Maryi tutaj, na tym miejscu - zapisał kiedyś w „Radach dla Polaków”, że w czasach trudnych „samemu trzeba wytrwać w prawdzie i innym pomóc wytrwać…”. Przyjmijmy te słowa...

5 lutego 2018 r.
W oczekiwaniu na beatyfikację Czcigodnego Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego, warto powracać do jego nauczania. I tak w przemówieniu w Niepokalanowie, w szczególnym miejscu związanym z męczennikiem Auschwitz, Świętym Maksymilianem Marią Kolbe wypowiedział bardzo ważne słowa: „Nienawiścią nie obronimy Ojczyzny, a przecież musimy ją bronić. W naszej Ojczyźnie nie może być zwycięstw przez nienawiść. Trzeba zwyciężać prawdą i miłością społeczną”. Maryjo, prowadź! Święty Maksymilianie, módl się za nami!

4 lutego 2018 r.
Biblijny Hiob przypomniał nam dzisiaj, że „życie jest wojowaniem”. Dlatego mamy prawo i obowiązek pogłębiać naszą wiarę z pomocą Ducha Świętego, a jednocześnie walczyć z niewiarą i kłamstwem. Przyjmijmy na nowo i odczytujmy wciąż słowa Świętego Jana Pawła II z Kielc, kiedy uczy nas o miłości ojca i matki. Ale wskazał również na „tę ziemię, która jest moją Matką…” „Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta Ojczyzna! ". To było jedno z najmocniejszych przemówień Papieża zmagającego się o prawdę o nas i prawo do życia. Maryjo, Matko życia, Matko naszego Narodu, módl się za nami!

3 lutego 2018 r.
Jeszcze w czasie posługi kard. Karola Wojtyły w Krakowie, w latach siedemdziesiątych, usłyszeliśmy słowa: "Kościół z radością i nadzieją przyjmuje fakt, że w czasach niemałego zakłamania są ludzie, zwłaszcza ludzie młodzi, którzy pragną być w prawdzie, być sobą wobec Boga". Przyjmijmy to wołanie i uczyńmy je swoim!

2 lutego 2018 r.
Życie Maryi jest dowodem, że może być miłość do końca i na całe serce. A poetka Anna Kamieńska dopowie: „każdą miłość trzeba donieść do śmierci. Bo wówczas dopiero staje się nieśmiertelna”… i wchodzi w wieczność życia Bożego.

1 lutego 2018 r.
Święty Jan Paweł II, wskazując na tajemnicę Najświętszej Rodziny z Nazaretu - Jezusa, Maryi i Józefa - powiedział: "trzy serca a jedna miłość". To jest również i nasze zadanie: dla polskich rodzin, dla wspólnot życia konsekrowanego i dla Kościoła oraz dla życia Narodu. Maryjo, uproś nam łaskę jedności serc i sumień.

31 stycznia 2018 r.
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii według Świętego Marka usłyszeliśmy o zdumieniu nad genealogią Jezusa: "Czy nie jest to Syn Maryi i Józefa – cieśli, którego znamy? Skąd u Niego ta mądrość? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce!" To zdumienie nie przebiło się w stronę uznania w Nim Syna Bożego i Mesjasza. Tak jest do dzisiaj, ludzie nie mogą przebić się ponad człowieczeństwo Jezusa. Bez pomocy Ducha Świętego - jak pouczył nas Święty Paweł - nikt z nas nie powie, że Jezus jest naszym Panem i Bogiem. Maryjo, Przybytku Ducha Świętego, módl się za nami!

30 stycznia 2018 r.
W kolejnych dniach zmagań o prawdę historyczną, warto przywołać słowa Czcigodnego Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego wypowiedziane tutaj, na Jasnej Górze, 15 września 1968 roku: "Pierwszym obowiązkiem wobec Ojczyzny jest szacunek dla jej historii". I pomimo wielu naszych słabości, trzeba przeciwstawić się „jakiejkolwiek krucjacie” wobec dziejów naszego Narodu. Królowo Polski, módl się za nami!

29 stycznia 2018 r.
Nie trzeba zbyt mocno przypominać, że od samego początku tożsamość Narodu zbiega się u nas z tożsamością Kościoła. W tym kontekście warto przypomnieć męczeńską ofiarę polskich kapłanów, zwłaszcza w niemieckich obozach w Dachau i Auschwitz… Cieszymy się, że Kościół wyniósł ich na ołtarze. Że są świadkami naszej przeszłości, ale ku teraźniejszości i przyszłości. Maryjo, Królowo Męczenników, módl się za nami!

28 stycznia 2018 r.
Od daty 28 maja 1981 roku, czyli od śmierci Stefana Kardynała Wyszyńskiego tutaj, na Jasnej Górze, każdego 28. dnia miesiąca, zanoszona jest do Boga ufna modlitwa. Dzisiaj, kiedy dzieli nas już ten czas - mamy nadzieję, łaski spełnionej w Bogu – od daru beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, przypominamy sobie jego osobistą i wspólnotową odpowiedzialność za Kościół i Ojczyznę oraz myślenie o przyszłych pokoleniach. Dlatego tytuł "Prymasa Tysiąclecia", jak najbardziej oddaje charakter jego posługi i daru życia.

21 stycznia 2018 r.
Niejednokrotnie możemy usłyszeć, że Kościół jest zacofany, zamknięty, że brak w nim postępu. Tymczasem każdy postęp w Kościele oznacza przede wszystkim wierność łasce i wierność swojemu powołaniu, a wtedy dorastamy do świętości. Świętość jest prawdziwym postępem człowieka i jego zwycięstwem.

20 stycznia 2018 r.
Na progu swojego pontyfikatu Ojciec Święty Franciszek wypowiedział bardzo znamienne, ale - przyznajmy - szokujące zdanie: "Kto nie modli się do Boga, modli się do diabła". Zaś w tegorocznym Orędziu do dziennikarzy, do świata mediów, przestrzega, że kto produkuje fake newsy, sieje kłamstwo i zło, i służy diabłu. Dlatego prośmy Maryję, która jest Matką Wcielonego Słowa, ażebyśmy byli uświęceni w prawdzie, a wolni od nienawiści.

19 stycznia 2018 r.
Dziś wydarzyła nam się rzecz niezwykła. Oto Arka Noego „przypłynęła” na Jasną Górę do Maryi, która jest Arką Przymierza Boga z ludźmi, bo dała nam Syna Bożego - Jezusa Chrystusa. Dlatego dziękujemy, że mogliśmy razem z Wami przeżyć radość, nadzieję i miłość, która nas łączy i jest źródłem życia.

18 stycznia 2018 r.
Wobec dramatu podziału chrześcijan trzeba nam zrozumieć bardzo podstawową prawdę, że jedynym fundamentem jedności jest Jezus Chrystus, a sprawcą jedności jest Duch Święty. Powracajmy więc do przemówienia św. Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa w Warszawie, z 2 czerwca 1979 roku. Mówił wówczas: "Kościół przyniósł Polsce klucz do zrozumienia jej dziejów - Jezusa Chrystusa. I nie wolno Go wyłączać z jakiegokolwiek wymiaru życia”. A jednocześnie: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi".

17 stycznia 2018 r.
Przed apelowym błogosławieństwem warto zamyśleć się nad słowami, które zapisał Karol Wojtyła: "jesteśmy narodem wpisanym w Boga, nadzieją na życie i na wieczny pokój". Kiedy dzisiaj przeżywamy już XX Dzień Judaizmu w Kościele Katolickim w Polsce, trzeba przypomnieć, że historia narodu Izraela, począwszy od jego zarania aż po Holocaust - podobnie jak i historia Polski jest dowodem żywotności Boga w narodzie. Jesteśmy narodem życia i nadziei na przyszłość - wbrew „czarnym marszom”.

16 stycznia 2018 r.
W godzinie naszego trwania na Apelu Jasnogórskim, gdy Ojciec Święty Franciszek odwiedził więzienie dla kobiet w Santiago de Chile i przemawia tam na temat prawdziwej wolności, wierzymy, że prawdziwa wolność przyszła do nas przez Chrystusa zrodzonego z Maryi. Dlatego sprzeciwiamy się wszelkim fałszywym wolnościom, które zniewalają poprzez „czarne marsze” i wszelkie dni oznaczone na „czarno”. Prośmy Maryją jako Matkę życia i Matkę prawdziwej wolności, żeby wspomogła nas w naszych zmaganiach o życie.

15 stycznia 2018 r.
Ojciec Święty Franciszek, który dzisiaj pielgrzymuje do Chile, w ostatnich dniach wezwał nas do odchodzenia od religijności nawykowej. Ale warto w tym kontekście przywołać słowa papieża Benedykta XVI, który mówił, że "bez żywej więzi z Chrystusem grozi nam pustynnienie życia religijnego, przynoszące suchość i bezowocność". Prośmy Maryję, jako Matkę nowego życia o łaskę żywej wiary.

14 stycznia 2018 r.
Święty Paweł Apostoł postawił nam dzisiaj bardzo mocne pytanie: „Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Ducha Świętego i Duch Boży mieszka w was?” Bardzo się cieszę, że jest z nami Ksiądz Biskup Krzysztof Nitkiewicz, razem z wiernymi dekanatu świętokrzyskiego, który od lat trudzi się nad sprawą jedności chrześcijan, jedności kościołów. Dlatego trzeba przypomnieć, że bez fundamentu krzyża Chrystusowego nie będzie ani pokoju, ani jedności.

13 stycznia 2018 r.
Przed laty przyszła do nas pokusa, która objawiła się w następującym wyznaniu: "Wierzę w Boga, wierzę w Chrystusa, a nie wierzę w Kościół". Dzisiaj często słyszymy kolejną pułapkę: "Jesteśmy zmęczeni nie Bogiem, ale Kościołem". A tymczasem Kościół to nie jest muzeum z reliktami przeszłości, ale to są żywi ludzie – święci i grzesznicy, potrzebujący nawrócenia. Starajmy się być prawdziwi, z własnym charakterem i własną tożsamością.

12 stycznia 2018 r.
65 lat temu nominowano Księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego kardynałem w Kościele. We wrześniu 1953 roku, a więc 5 miesięcy później, ogłoszono go zdrajcą Narodu. Ale Opatrzność wyprowadziła go w tytule milenijnym - "Prymas Tysiąclecia". Dzisiaj oczekujemy już na beatyfikację Kardynała Wyszyńskiego i o nią się modlimy. W tym kontekście postawmy pytanie: Jaka jest siła, która pozwala przetrwać i żyć? – Miłość Boga, Kościoła i Ojczyzny.

11 stycznia 2018 r.
Jeden z katolickich dziennikarzy stawia bardzo zasadnicze pytanie: Jak sprawić, aby pośród nas było jak najwięcej ludzi szczęśliwych, czyli błogosławionych, żyjących Ośmioma Błogosławieństwami Jezusa? I daje odpowiedź: Błogosławmy ich. Tak, przywróćmy znak Bożego błogosławieństwa na naszych czołach, poczynając od najmniejszych, rodzących się dzieci, aż po najstarszych ludzi naszych wspólnot. Błogosławimy Was...

10 stycznia 2018 r.
Od Maryi uczymy się, że dzieło zbawienia to nie tylko inicjatywa i działanie samego Boga, ale to jest również otwartość i współpraca człowieka - otwartość na łaskę. I od tej współpracy nie ma żadnej amnestii.

9 stycznia 2018 r.
W najbliższych dniach będą odczytywane w Sejmie projekty obywatelskie, które są kolejnym zmaganiem o życie wobec projektu za śmiercią. Dlatego prośmy Maryję, aby Duch Święty, również przez Jej wstawiennictwo, wypraszał odwagę wiary w każdym głosowaniu. Aby w naszej Ojczyźnie było poszanowane prawo do życia.

8 stycznia 2018 r.
W pierwszy dzień Nowego Roku wchodziliśmy z prośbą o błogosławieństwo Pana, żeby Oblicze Boże rozpromieniło się nad nami, nad każdą naszą wspólnotą. Tutaj, na terenie archidiecezji, mamy wspólnoty takie, jak Księży Kanoników Laterańskich, Siostry Obliczanki czy Siostry Najświętszego Imienia Jezus, które w charyzmacie mają Oblicze Jezusa. A chyba wciąż – jak mówił Cyprian Kamil Norwid – „mało jest ludzi, którzy chcą się objawić”, czyli pokazać swoją prawdziwą twarz. Prośmy, abyśmy byli prawdziwi…

7 stycznia 2018 r.
Przeżywając święto Chrztu Pańskiego, uświadamiamy sobie głęboką więź z Chrystusem poprzez nasze zanurzenie w życie samego Boga. Ale warto zamyśleć się nad słowami, które w latach jeszcze osiemdziesiątych wypowiadał Święty Jan Paweł II: „Kiedy świat próbuje rozpaczliwie ułożyć życie poza Bogiem, poza Jego prawem, Kościół niezmiennie wskazuje na Jezusa Chrystusa - Jedynego Odkupiciela człowieka”. Poza Chrystusem nie ma życia.

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kard. Dziwisz: Hanna Chrzanowska poważnie odczytywała Ewangelię i wprowadzała ją w życie

2018-02-24 11:31

md / Kraków (KAI)

Samarytańska działalność Hanny Chrzanowskiej wpisuje się w wielowiekową i wspaniałą historię Kościoła krakowskiego na polu miłosierdzia – powiedział kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. w kościele św. Mikołaja, gdzie spoczywają doczesne szczątki przyszłej błogosławionej. Hierarcha wyraził nadzieję, że beatyfikacja krakowskiej pielęgniarki przyczyni się zwłaszcza do duchowej odnowy środowisk, które niosą pomoc chorym.

Piotr Drzewiecki

W homilii kard. Dziwisz, który jako sekretarz kard. Karola Wojtyły osobiście poznał przyszłą błogosławioną, przypomniał jej biografię, podkreślając, że religijność Hanny Chrzanowskiej była „bardzo dyskretna, ale konsekwentna”. „Uderza nas fakt, że Hanna mniej mówiła o swojej religijności, natomiast zależało jej bardzo na życiu duchowym pacjentów oraz pielęgniarek” – mówił, powołując się na organizowane przez nią rekolekcje, dni skupienia i pielgrzymki dla pielęgniarek oraz rekolekcje dla chorych.

„To ujawniało prawdę o jej osobistym życiu duchowym, stanowiącym fundament i sekret jej ogromnego zaangażowania” – zaznaczył kaznodzieja. Przytoczył również słowa Chrzanowskiej skierowane do proboszczów, które według niego urosły do rangi symbolu. Apelując do nich, by organizowali punkty pielęgniarskie w parafii, mówiła: „Do chorego nie umytego i nie nakarmionego słowo Boże dociera z trudem lub nie dociera wcale”.

Według hierarchy, sekretem życia i zaangażowania Hanny Chrzanowskiej było „poważne odczytywanie Ewangelii” i wprowadzanie jej w życie. „Czyniła to w wybranym przez siebie ważnym sektorze pomocy bliźniemu, jakim jest pielęgniarstwo szeroko pojmowane. Ono stało się jej charyzmatem – jej specyficzną drogą służby Bogu i człowiekowi” – mówił, dodając, że w tej służbie Chrzanowska wykorzystywała osobiste przymioty umysłu i serca oraz profesjonalne przygotowanie, zdobyte w ośrodkach naukowych i medycznych w kraju i za granicą.

„Samarytańska działalność Czcigodnej Służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej wpisuje się w wielowiekową i wspaniałą historię Kościoła Krakowskiego na polu miłosierdzia” – mówił kard. Dziwisz. Dodał, że staje ona w jednym szeregu ze św. Jadwigą Królową, św. Janem Kantym, św. Bratem Albertem i Sługą Bożym ks. Piotrem Skargą.

Przypominając, że Kraków znany jest w Kościele jako duchowa stolica Bożego Miłosierdzia, metropolita senior stwierdził, że prawda o Bogu bogatym w miłosierdzie i o powołaniu każdego człowieka do okazywania bliźnim miłosiernej miłości, powinna uwrażliwiać, by „każdy z nas starał się być człowiekiem miłosierdzia, zgodnie ze swoim powołaniem, swoimi talentami i okolicznościami życia”.

„Wystarczy się obejrzeć wokół, aby dostrzec, ilu ludzi czeka na naszą pomoc, nie tylko materialną. Tylu naszych braci i sióstr czeka również na dobre słowo, na gest życzliwości, na każdy odruch dobra” – zauważył hierarcha.

Msza św. pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza rozpoczęła spotkanie przedstawicieli parafialnych zespołów charytatywnych, Szkolnych Zespołów Caritas, grup wolontariuszy pomagających chorym i starszym oraz nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej z Archidiecezji Krakowskiej. Jest ono związane z przygotowaniami do beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem