Reklama

Zawierzył Bogu i Maryi na zawsze

2015-11-30 19:59

Lidia Dudkiewicz

BPJG/ Marek Kępiński
Uroczystości pogrzebowe śp.o. Zachariasza Szczepana Jabłońskiego, Jasna Góra 30 listopada 2015 r.

Jego białą postać prawie zawsze można było spotkać na Jasnej Górze w różnych miejscach, najczęściej w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. W soboty – w dzień Królowej Polski – zwracał wiernym uwagę na ustawianą przy ołtarzu biało-czerwoną flagę. O różnych porach dnia, a nawet nocy bywał też w zakrystii. Przez wiele lat Jasna Góra stanowiła ziemski dom o. prof. Zachariasza Jabłońskiego, paulina. Ktoś nazwał go wiernym strażnikiem Apelu Jasnogórskiego.

Wcześnie rano 26 listopada 2015 r., gdy na Jasnej Górze, jak codziennie, śpiewano Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, o. Zachariasz Jabłoński w jednym z częstochowskich szpitali odchodził na wieczność do domu Ojca. Właśnie wtedy w naszym narodowym sanktuarium przebywali prawie wszyscy polscy biskupi na swoich dorocznych rekolekcjach. I pamiętali o Ojcu Zachariaszu, tak jak on wiernie pamiętał o nich w swoich modlitwach, ciągle pytali o stan jego zdrowia... A podczas ostatniej Mszy św. rekolekcyjnej włączyli go do modlitw obok wezwań za zmarłych biskupów. Śmierć Paulina z Jasnej Góry stanowiła swoiste dopełnienie rekolekcji Episkopatu Polski.

Mieszkał w jasnogórskim domu

Jak zauważył abp Wacław Depo, przyjaciel Zmarłego, o. prof. Zachariasz Jabłoński prawie nieprzerwanie przez całe swoje kapłańskie życie zajmował się nadprzyrodzonym fenomenem Jasnej Góry. Matce Najświętszej tu panującej, temu miejscu, poświęcił niezwykle wiele sympozjów, seminariów naukowych oraz kongresów krajowych i zagranicznych. – Nie zadowalał się tym, co już osiągnięto, i przyjmował różne wyzwania z twórczym niepokojem – wyznał abp Depo. Zauważył jeszcze inny ważny rys Ojca Zachariasza –gorący patriotyzm: – Czuł Polskę i wiedział, co narodowi przekazać. Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra zawsze podziwiał aktywność i dynamizm działania Ojca Profesora. Okazuje się, że tuż przed śmiercią przesuwał jeszcze termin wykładów w Instytucie Maryjno-Kolbiańskim „Kolbianum” w Niepokalanowie.

Reklama

Z pewnością Ojcu Zachariaszowi dobrze się mieszkało w sanktuarium Matki Jasnogórskiej. I tym domem z nami się dzielił. Był tam strażnikiem Apelu Jasnogórskiego, Ojczyzny i naszych codziennych spraw. Czuwał i nasłuchiwał, a potem za wstawiennictwem Maryi zanosił Bogu, przede wszystkim podczas wieczornej modlitwy Polaków, intencje dostarczane nieraz w ostatniej chwili przed godziną 21, tuż przed rozpoczęciem Apelu Jasnogórskiego. Dzięki Telewizji Trwam mogliśmy widzieć Ojca Zachariasza prawie każdego wieczoru – wraz z abp. Wacławem Depo – przed obliczem Matki Bożej.

BPJG/ Marek Kępiński
Uroczystości pogrzebowe śp.o. Zachariasza Szczepana Jabłońskiego, Jasna Góra 30 listopada 2015 r.

Pielgrzym i profesor

O. Zachariasz Jabłoński program swojej posługi duszpasterskiej zawarł w słowach: „Wiem, Komu zaufałem...”. Przez 57 lat wzorowego życia zakonnego najdłużej posługiwał na Skałce w Krakowie i właśnie na Jasnej Górze w Częstochowie. Był profesorem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownikiem Katedry Mariologii w Instytucie Teologicznym w Radomiu. Związał się naukowo również z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. Był członkiem rzeczywistym Międzynarodowej Papieskiej Akademii Maryjnej, członkiem Zarządu Polskiego Towarzystwa Mariologicznego oraz konsultorem Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek KEP. Pełnił ważne funkcje w Zakonie Paulinów. Jego posługa łączyła się również z Wyższym Seminarium Duchownym Ojców Paulinów na Skałce i pracą na stanowisku redaktora naczelnego miesięcznika „Jasna Góra”. W latach 2008-14 był definitorem generalnym Zakonu Paulinów. Ojciec Zachariasz to także wytrwały jasnogórski pielgrzym – przewodnik Warszawskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Wspólnie z o. Rufinem Abramkiem, duszpasterzem akademickim, postanowili zorganizować w latach 70. ubiegłego wieku pieszą pielgrzymkę z krakowskiej Skałki na Jasną Górę. Tak zapoczątkowali pielgrzymowanie ze Skałki, trwające do tej pory.

Z Maryją i Ojczyzną w sercu

„Sługa Boga i Maryi” – tak określił Ojca Zachariasza przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski. Zwrócił uwagę, że jego miłość do Maryi była ściśle powiązana z miłością do Ojczyzny. Podkreślił promieniowanie Ojca Profesora dobrocią.

– Przez całe życie Ojciec Zachariasz był obrońcą spraw Bożych i wszystkiego, co Polskę stanowi – zauważył ks. inf. Ireneusz Skubiś. – Podążał drogą zawierzenia sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II. Za Papieżem Polakiem podkreślał, że nie można uczciwie pisać dziejów Polski bez uwzględnienia Jasnej Góry, która wraz z narodem zawsze reaguje na bieżące wydarzenia. Pilnował, aby wyciągać z historii właściwe wnioski dla współczesności i przyszłości. Uważał, że ludzie wierzący powinni uczestniczyć w życiu publicznym, że nie mogą być tylko obserwatorami czy komentatorami. Sam wielokrotnie i odważnie zabierał głos na aktualne tematy, przekazując cenne, często bardzo ostre komentarze. Był bezkompromisowy w odkrywaniu i przekazywaniu prawdy – na co szczególnie zwrócił uwagę abp Depo.

Pokornie służył

W czerwcu 2015 r. o. Zachariasz Jabłoński obchodził 50-lecie święceń kapłańskich. Patrząc na swoje kapłaństwo z perspektywy półwiecza, mówił podczas Mszy św. jubileuszowej: – „Warto dla jednej miłości żyć” – to jest taki mój przebój pielgrzymkowy i duszpasterski, i życiowy. Ojciec Zachariasz do ostatnich dni życia, mimo odchodzących sił, starał się służyć wiernym, dzieląc się darem kapłaństwa i swoją mądrością. Do końca świadomie przyjmował odwiedzających go w szpitalu i modlił się z przybywającymi współbraćmi paulinami.

W przeddzień śmierci, 25 listopada, odwiedzili Ojca Zachariasza: abp Wacław Depo, bp Ignacy Dec i bp Krzysztof Zadarko. – Ok. godz. 14.30 byliśmy u niego w szpitalu i błogosławiliśmy go na dalsze dni, żeby coraz bardziej mobilizował się do wyjścia. Myśleliśmy wtedy, że Pan Bóg jeszcze nam go zachowa – wyznał abp Depo. Ojciec Przeor dodał, że potem aż do Apelu Jasnogórskiego Ojciec Zachariasz modlił się w różnych intencjach, wzdychając: „O Stworzycielu Duchu, przyjdź”. Odświeżona cela zakonna była gotowa na powrót chorego ze szpitala.

Dziś można powiedzieć, że odszedł „mały prorok” – tak Ojciec Zachariasz żartobliwie siebie nazywał. Wielu z nas czuje się teraz sierotami – Ojca Zachariasza po prostu brakuje jak dobrego ojca.

Ostatnie pożegnanie o. Zachariasza Jabłońskiego odbyło się 30 listopada. Mszy św. pogrzebowej w Bazylice Jasnogórskiej przewodniczył abp Wacław Depo. W koncelebrze byli m.in.: abp Stanisław Nowak, bp Wiesław Mering, bp Józef Zawitkowski, bp Jan Zając oraz bp Ignacy Dec, który podkreślił na zakończenie Mszy św., że Ojciec Zachariasz żył treścią Apelu Jasnogórskiego – słowami: jestem, pamiętam, czuwam.

Tekst ukaże się w "Niedzieli" nr 49 z data 6 grudnia 2015 r.

Tagi:
pożegnanie

Wielka Brytania: pożegnanie Stephena Hawkinga

2018-04-01 15:29

pb (KAI/repubblica.it/caracoltv.com) / Cambridge

Rodzina, przyjaciele i koledzy pożegnali 31 marca słynnego astrofizyka Stephena Hawkinga, zmarłego 14 marca w wieku 76 lat. Prywatna ceremonia żałobna odbyła się w kościele uniwersyteckim w Cambridge.

screenshot/TVN24

Wśród kilkuset uczestników ceremonii byli m.in. kolega Hawkinga, astrofizyk Martin Rees, gitarzysta grupy Queen, Brian May, który w 2007 r. obronił doktorat z astrofizyki, oraz aktorzy: Eddie Redmayne i Felicity Jones, którzy grali Hawkinga i jego żonę Jane w filmie z 2014 r. „Teoria wszystkiego”, w reżyserii Jamesa Marsha. Redmayne za swą rolę otrzymał Oscara.

Anglikańskiemu nabożeństwu przewodniczyła ks. Cally Hammond, dziekanka Gonville and Caius College na uniwersytecie Cambridge. Fragmenty ksiąg biblijnych odczytali Redmayne i Rees, natomiast Robert Hawking i prof. Fay Dowker, starszy syn i dawna studentka zmarłego, wygłosili mowy żałobne.

Na trasie konduktu żałobnego stały tłumy mieszkańców miasta. Gdy trumnę wnoszono do świątyni, rozległy się wielkie brawa.

- Nasz ojciec żył i pracował w Cambridge przez ponad 50 lat, dlatego postanowiliśmy zorganizować jego pogrzeb w mieście, które kochał oświadczyły dzieci zmarłego: Lucy, Robert i Tim.

Hawking zostanie pochowany 15 czerwca w Opactwie Westminsterskim w Londynie obok innego wielkiego fizyka, Isaaca Newtona. Choć był agnostykiem, a jednocześnie od 30 lat członkiem Papieskiej Akademii Nauk, jego grób będzie się znajdował w tej anglikańskiej świątyni, w której pochowanych jest wielu brytyjskich monarchów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wzgórze Tumskie w Płocku ustanowione Pomnikiem Historii

2018-04-20 20:10

eg / Warszawa, Płock (KAI)

Historyczne Wzgórze Tumskie w Płocku, z XII-wieczną katedrą, Opactwem Pobenedyktyńskim, sądem biskupim, „starym” Muzeum Diecezjalnym, plebanią katedralną i ogrodem - zostało wpisane na listę Pomników Historii. Rozporządzenie potwierdzające ten akt odebrał dziś w Pałacu Prezydenckim z rąk prezydenta Andrzeja Dudy biskup płocki Piotr Libera.

Krzysztof Maria Różański/pl.wikipedia.org
Katedra w Płocku od ul. Tumskiej

Oprócz Wzgórza Tumskiego w Płocku, Pomnikami Historii ustanowiono też dziś m.in. sanktuarium pielgrzymkowe w Świętej Lipce, zamek biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskim, zespół katedralno-zamkowy w Kwidzynie i dawny klasztor Norbertanek w Strzelnie. W sumie na tworzonej od 1994 r. liście zabytków o wyjątkowym znaczeniu dla historii i kultury Polski figuruje 91 obiektów.

Uroczystość wręczenia rozporządzeń ustanawiających zabytkowe obiekty Pomnikami Historii odbyła się dziś w Pałacu Prezydenckim.

Z rąk prezydenta Andrzeja Dudy dokument dotyczący Wzgórza Tumskiego w Płocku odebrał biskup płocki Piotr Libera, autor wniosku o wpisanie zabytkowego miejsca na listę Pomników Historii.

Prezydent Andrzej Duda przypomniał, że na 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę na liście Pomników Historii ma się znaleźć 100 obiektów: „Bardzo dziękuję za to, że lista Pomników Historii będzie w Polsce uwzględniała tak ważne i tak bliskie wielu Polakom, tak znane miejsca, które przecież wszyscy podziwiamy” - podkreślił prezydent.

Podziękował także za „opiekę nad piękną, zabytkową substancją, nad wielkimi świadectwami historii, nad wielkimi świadectwami dziejów tych części dzisiejszej Polski”, ponieważ jest to bogactwo kultury europejskiej, które znajduje się w polskich rękach, które historia i los powierzyły Polakom. Dodał również, że wie, iż rodacy i turyści z zagranicy będą chętnie podziwiać te „perełki historii i kultury”.

Po uroczystości bp Piotr Libera komentował, że uznanie Wzgórza Tumskiego w Płocku za Pomnik Historii, to jeden z milowych kroków w historii i rozwoju tego miejsca: „Wzgórze Tumskie zostało uznane za jeden z najcenniejszych i najbardziej ważnych zabytków w kraju. Podnosi to jego rangę i prestiż, daje asumpt do jeszcze bardziej aktywnej promocji w kraju i na świecie prastarego, królewskiego miasta Płocka” – powiedział hierarcha.

Podkreślił także, że nobilitacja zabytkowych obiektów ma ogromne znaczenie dla wszystkich wierzących, ponieważ miejsce, w którym wiele ludzi przyjęło chrzest święty w imię Jezusa Chrystusa, w którym kształtowało i wciąż kształtuje swoje chrześcijaństwo – zostało uznane za symbol polskiej historii: „To tym bardziej przypomina nam o naszych chrześcijańskich korzeniach, naszej tożsamości i motywuje do wierności Bogu i Ojczyźnie” – zaakcentował Pasterz Kościoła płockiego.

Za przygotowanie dokumentacji potwierdzającej wagę i znaczenie historyczne zabytkowych obiektów odpowiedzialny był proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Stefan Cegłowski: „Fakt wpisania Wzgórza Tumskiego na listę Pomników Historii jest wejściem do `ekstraklasy zabytków`” – orzekł gospodarz katedry.

Na uroczystości w Pałacu Prezydenckim obecni byli m.in. wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński, wiceministrowie kultury Jarosław Sellin i Magdalena Gawin oraz p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Dziedzictwa Bartosz Skaldawski.

Płock, oprócz bp. Piotra Libery, reprezentowali także m.in. proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Stefan Cegłowski, prezydent miasta Andrzej Nowakowski, emerytowana kierownik płockiej Delegatury Mazowieckiego Urzędu Ochrony Zabytków Ewa Jaszczak oraz konserwator sztuki Marcin Kozarzewski, który zajmował się niedawno zakończoną renowacją Kaplicy Królewskiej w katedrze płockiej.

Wzgórze Tumskie w Płocku obejmuje w jednym miejscu: katedrę płocką - największą w Polsce budowlę romańską (XII w.), a po pożarze i odbudowie przez włoskich architektów, największą na północ od Alp renesansową świątynię (XVI w.). Jest ona miejscem spoczynku książąt i księżnych mazowieckich: władców Polski z Władysławem Hermanem i Bolesławem III Krzywoustym oraz największą nekropolią Piastów mazowieckich na ziemiach polskich. W dawnym opactwie, w skarbcu, przechowywane są najcenniejsze zabytki złotnicze m.in. herma św. Zygmunta, ufundowana przez króla Kazimierza Wielkiego z XIII-wiecznym diademem piastowskim oraz kielich z pateną księcia Konrada Mazowieckiego.

Obok katedry usytuowane są relikty zamku, budynek Muzeum Diecezjalnego, sąd biskupi, plebania katedralna i ogród. Wieże katedralne umieszczono w herbie miasta i wraz z wieżami zamkowymi stanowią najbardziej rozpoznawalny punkt Płocka. Położone nad Wisłą Wzgórze Tumskie najbardziej okazale prezentuje się od strony osiedla Radziwie, które znajduje się po drugiej stronie rzeki.

Pomnik Historii to jedna z form ochrony zabytków o wyjątkowym znaczeniu dla historii i kultury Polski, uznawanym za najbardziej prestiżową. Formuła ta funkcjonuje od 1994 r. Decyzję o wpisaniu zabytkowego obiektu na listę Pomników Historii podejmuje Prezydent RP, a koordynuje ją Narodowy Instytut Dziedzictwa. Obecnie na liście Pomników Historii znajduje się 91 obiektów w Polsce.

20 kwietnia, oprócz Wzgórza Tumskiego w Płocku, Pomnikami Historii ustanowiono też m.in. sanktuarium pielgrzymkowe w Świętej Lipce, zamek biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskim, zespół katedralno-zamkowy w Kwidzynie i dawny klasztor Norbertanek w Strzelnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Brazylia: wyniki ankiety wśród księży

2018-04-21 10:49

vaticannews.va / Aparecida (KAI)

Trwające obrady episkopatu brazylijskiego stały się szczególną okazją do przedstawienia profilu duchowieństwa w tym kraju. Owocem prowadzonych dyskusji, refleksji i prac episkopatu będzie dokument „Wskazania dla formacji prezbiterów Kościoła w Brazylii”.

archidiecezja.warszawa.pl

Pomimo napotykanych trudności, w swoim powołaniu są pełni entuzjazmu, gotowi do realizacji swojej misji i nie wykazują strachu w podjęciu zobowiązania naśladowania i głoszenia Jezusa Chrystusa – mówi o brazylijskich księżach abp Pedro Brito Guimarães, metropolita Palmas.

Od 2014 r. Krajowa Konferencja Biskupów Brazylii (CNBB) prowadzi statystykę tamtejszych duchownych. Wtedy to episkopat rozesłał do 25 tys. księży kwestionariusz zawierający sto pytań. Odpowiedziało nań blisko siedem tysięcy. Na jego podstawie opracowano obraz tamtejszych kapłanów.

Z przeprowadzonych badań tutejszego episkopatu wynika, że aktualnie w posłudze duszpasterskiej zdecydowaną większość stanowią księża brazylijscy. Ponad 30 lat temu 70 proc. duchowieństwa stanowili cudzoziemcy. W tamtym okresie księża zakonni byli większością. Obecny profil księdza brazylijskiego, to kapłan młody i należący do duchowieństwa diecezjalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem