Reklama

Kalendarze 2019

Franciszek u św. Marty: kto nie przebacza, nie jest chrześcijaninem

2015-09-10 12:33

st (KAI) / Watykan / KAI

Turin For Young - 2015 /FACEBOOK.PL

Kwestie pokoju i pojednania, konfliktów w świecie oraz we wspólnotach chrześcijańskich, handlu bronią a także miłosierdzia, jakie kapłani winni okazywać w konfesjonale poruszył Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Nawiązując do dzisiejszych czytań liturgicznych (Kol 3,12-17; Łk 6,27-38) papież przypomniał, że Jezus jest Księciem Pokoju, ponieważ tworzy pokój w naszych sercach. Zapytał, czy dziękujemy za ten dar pokoju, który otrzymaliśmy w Jezusie, otrzymaliśmy ale nie przyjęliśmy. Przytoczył codzienne doniesienia mediów o wojnach i aktach przemocy, dodając że wiele osób pracuje, aby wyprodukować i sprzedać broń, która zostanie zroszona krwią niewinnych ofiar. „Pokój ocala, pozwala tobie żyć, rozwijać się – wojna ciebie unicestwia, poniża” – stwierdził Franciszek.

Następnie Ojciec Święty zauważył, że wojna to także konflikty we wspólnotach chrześcijańskich. Tymczasem św. Paweł w pierwszym czytaniu zachęca nas do wybaczania sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu. Przebaczenie jest słowem kluczowym – „jak Pan wybaczył wam, tak i wy!” – zachęca Apostoł.

„Jeśli nie umiesz przebaczyć, nie jesteś chrześcijaninem. Będziesz dobrym człowiekiem, dobrą kobietą ... Dlaczego nie czynisz tego, co Pan uczynił. Ale także jeśli nie przebaczysz, to nie możesz otrzymać przebaczenia Bożego. Każdego dnia, gdy odmawiamy Ojcze nasz prosimy «Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy…». Zawarty jest tu tryb warunkowy. Czy staramy się przekonać Boga, aby był dobry, tak jak my jesteśmy dobrzy przebaczając? wyrozumiały: odwrotnie - słowa, słowa” – zapytał papież.

Reklama

Ojciec Święty podkreślił zło jakie człowiek może uczynić swoim językiem i podkreślił znaczenie cierpliwości, w tym cierpliwej, wytrwałej pracy na rzecz rodziny. Wskazał także na kluczowe słowo zawarte w dzisiejszej Ewangelii: miłosierdzie. Ważne jest bowiem zrozumienie innych a nie ich potępianie. Pan jest miłosiernym ojcem. Kiedy jednak nie jesteś miłosierny, to grozi tobie, że Pan nie będzie miłosierny wobec ciebie, gdyż będziemy sądzeni tą samą miarą, jaką osądzamy innych – przypomniał Franciszek.

„Jeśli jesteś księdzem, a nie czujesz się miłosierny, powiedz proszę swojemu biskupowi, żeby dał tobie pracę administracyjną, ale nie idź do konfesjonału! Ksiądz, który nie jest miłosierny czyni w konfesjonale wiele zła! Lży ludzi. «Nie, ojcze, jestem miłosierny, ale trochę nerwowy ...». To prawda ... zanim pójdziesz do konfesjonału udaj się do lekarza, aby dał ci pigułkę na nerwy! Ale bądź miłosierny! Bądźmy też miłosierni między sobą! – zaapelował papież.

Ojciec Święty przypomniał zawarte w pierwszym czytaniu słowa Apostoła, zachęcającego, aby przyoblec się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość. To jest bowiem chrześcijański styl życia, styl w jakim Jezus dokonał pokoju i pojednania. Nie jest nim pycha, potępianie, obmawianie innych. „Nich Pan da nam wszystkim łaskę znoszenia się nawzajem, przebaczania, bycia miłosiernymi, tak jak Pan jest miłosierny względem nas” – zakończył swoją homilię Franciszek.

Tagi:
papież Franciszek

Papież zachęca żydów i chrześcijan do zgłębiania Słowa Bożego

2019-01-16 17:06

vaticannews / Watykan (KAI)

Chrześcijanie i żydzi powinni pomagać sobie nawzajem w zgłębianiu bogactwa Słowa Bożego. Zwraca na to uwagę Papież Franciszek we wprowadzeniu do włoskiej książki pod tytułem „La Bibbia dell’Amicizia – Biblia przyjaźni”. Zawiera ona fragmenty Pięcioksięgu z komentarzem żydów i chrześcijan.

Grzegorz Gałązka

W pierwszych słowach wprowadzenia Franciszek wyraża przekonanie, że mamy za sobą dziewiętnaście wieków chrześcijańskiego antyjudaizmu i zaledwie kilkadziesiąt lat dialogu. „Jednakże w ostatnim czasie dużo się zmieniło, a inne zmiany jeszcze się dokonują. Trzeba pracować z większą intensywnością, by prosić o przebaczenie i naprawić szkody wyrządzone przez nieporozumienia”.

Franciszek podkreśla, że obie religie powinny się dzielić z ludzkością swoimi wartościami, tradycjami i wielkimi ideami. Zaznacza, że najlepszą formą dialogu nie są dyskusje, lecz zgodna realizacja różnych projektów.

Odnosząc się natomiast konkretnie do wspólnej lektury Biblii żydowskiej, czyli Starego Testamentu, Papież stwierdza, że jej celem musi być dawanie świadectwa o miłości Boga, który jest ojcem całego świata. Ani żyd, ani chrześcijanin nie ma wątpliwości, że w miłości do Boga i bliźniego zawarte są wszystkie przykazania. Żydzi i chrześcijanie muszą więc czuć się braćmi i siostrami, zjednoczonymi przez tego samego Boga i wspólne bogate dziedzictwo duchowe, na którym trzeba się oprzeć i nadal budować przyszłość – pisze Ojciec Święty. Podkreśla on zarazem, jak istotne jest dla chrześcijan odkrywanie tradycji żydowskiej, aby lepiej zrozumieć samych siebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: zmiana terminu koncertu "Heliosów"

2019-01-17 10:57

Redakcja

Z powodu żałoby narodowej koncert rodziny Lassaków „Heliosów” z Zakopanego, który miał się odbyć w sobotę 19 stycznia, został przeniesiony na niedzielę 20 stycznia. Zapraszamy po Mszy Świętej o godzinie 11:30 do Kościoła Świętego Antoniego Padewskiego, ul. Bulwary Słowackiego 33.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem