Reklama

Ludzie – Miejsca – Wydarzenia

Dobry dom dla innych

2018-12-05 11:10

Ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 49/2018, str. VI-VII

Ks. Mieczysław Puzewicz
Gmach Szkoły Handlowej ufundowany przez braci Vetterów

Nikogo nie dziwi język ukraiński na ulicach miast czy we wsiach naszego regionu. Statystyki pokazują, że nasi wschodni sąsiedzi stanowią drugą co do liczebności narodowość. Wieloetniczność Lubelszczyzny ma wielowiekową historię, choć dzisiaj znajdziemy w tej mozaice przedstawicieli innych niż dawniej narodów, nawet bardzo odległych terytorialnie.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 49/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
kultura naród

Kościół a kultura - raport KAI

2018-12-05 07:52

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Sformułowanie kultura katolicka jest bardzo pojemne i obejmuje przestrzeń niezwykle rozległą i wielowątkową. Dotyczy zarówno tworzonych na przestrzeni wieków i współcześnie dzieł architektury, sztuki, malarstwa, rzeźby i muzyki, jak i wszelkich inicjatyw – debat, festiwali, przeglądów, konferencji – które służąc odpowiedzią na najważniejsze pytania, budowały i budują kulturę katolicką, czy szerzej – chrześcijańską. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

BOŻENA SZTAJNER

W Kościele i poza nim

Do kultury katolickiej, czy szerzej, chrześcijańskiej, zaliczyć można nie tylko te dzieła – architektoniczne, malarskie, filmowe, literackie czy muzyczne – które wyraźnie odnoszą do sfery sacrum, ale także i te, które – bardziej czy mniej wyraźnie – stawiają fundamentalne pytania dotyczące człowieka, jego przeznaczenia, sensu życia, cierpienia, śmierci. A takie intuicje – jak zaznacza ks. dr Grzegorz Michalczyk, krajowy duszpasterz środowisk twórczych – odnaleźć można w wielu dziełach, także tych autorów, którzy nie deklarują się jako chrześcijanie czy nawet ludzie wierzący.

Tak więc kultura chrześcijańska – na świecie i w Polsce – wychodzi poza ramy Kościoła instytucjonalnego w tym sensie, że po pierwsze, przenika praktycznie każdą wielką twórczość, po drugie zaś, jest prezentowana nie tylko w murach świątyń i klasztorów czy też pod patronatem Kościoła. Doskonałym tego przykładem mogłaby być choćby twórczość wielkiego tria polskich kompozytorów wieków XX i XXI: Góreckiego, Kilara i Pendereckiego, których utwory rozbrzmiewają w salach koncertowych całego świata.

Trzeba stwierdzić, że Polska niejako przeniknięta jest kulturą chrześcijańską – zarówno w sensie materialnym, a więc obecności dzieł kultury artystycznej różnych wieków, jak i wielości inicjatyw, w których podejmowane są wątki dotykające – bardziej lub mniej wprost – szeroko rozumianej problematyki religijnej. Obydwie te strefy obejmuje swoim działaniem Rada ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. Składa się ona z dwóch sekcji: ds. relacji Kościoła do kultury współczesnej oraz ds. dziedzictwa kulturowego (sprawy muzealnicze, konserwatorskie, archiwistyczne, biblioteczne).

Zabytki

Jednym z kluczowych zadań rady jest podejmowanie starań na rzecz ochrony zabytków sakralnych, które stanowią niezwykle ważny element dziedzictwa kulturowego. To ogromne zadanie, bowiem spośród ponad 70 tys. polskich zabytków wpisanych do rejestru blisko 13 tys. (ok. 18,5 proc.) stanowią zabytkowe zespoły kościelne. Warto zauważyć, że, jak wynika z najnowszego „Raportu o stanie zachowania zabytków nieruchomych w Polsce”, opracowanego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w 2017 r., najlepiej zachowaną grupą zabytków są obiekty sakralne.

W zdecydowanej większości architekturę wzbogacają zabytki ruchome stanowiące wyposażenie i wystrój świątyń, także poddawane stałym pracom konserwatorskim, zarówno obiekty wpisane do rejestru zabytków, jak i ujęte w ewidencjach zabytków. Również wiele cmentarzy wpisanych jest do rejestru zabytków lub też ujętych w ewidencjach zabytków. Zarówno z prawa państwowego, jak i kościelnego wynika zaś obowiązek współdziałania państwowych oraz kościelnych służb konserwatorskich na rzecz ochrony dziedzictwa kultury.

Warto wspomnieć, że zabytki sztuki chrześcijańskiej stanowią blisko połowę tworzonej przez kolejnych prezydentów RP listy Pomników Historii. Wśród 91 obiektów znajdują się m.in. klasztor na Jasnej Górze, katedra gnieźnieńska, sanktuarium w Świętej Lipce czy klasztor benedyktynów w Tyńcu. W tym roku na tę listę trafiło sześć kolejnych obiektów sakralnych: zespół pocystersko-katedralny w Gdańsku-Oliwie, pocysterski zespół klasztorny w Gościkowie-Paradyżu, dawny pałac biskupów i katedra Wniebowzięcia NMP w Kielcach, zespół cerkiewny w Radrużu, kościół św. Michała Archanioła w Szalowej i zespół katedralny w Katowicach.

Muzea

Istotnym elementem kultury katolickiej w Polsce są muzea kościelne. Obecnie w Polsce działa około 100 tego typu placówek: diecezjalnych, zakonnych i parafialnych. Placówki te gromadzą cenne i urozmaicone zbiory: od średniowiecznej sztuki sakralnej po twórczość współczesną, sztukę użytkową czy ludową. Siostra Natanaela Błażejczyk CSSF, sekretarz Rady KEP ds. Kultury, wskazuje, że zbiory kościelnych muzeów zasługują na zdecydowanie szersze rozpowszechnienie, gdyż są skarbem całego społeczeństwa, a nie tylko tych, którzy chodzą do kościoła, dlatego powinny wreszcie wyjść z cienia. Zwraca uwagę, że zbiory tych placówek nie są ani mniejsze, ani mniej wartościowe od tych eksponowanych w placówkach państwowych.

Niedawno Episkopat powołał Stowarzyszenie Muzeów i Skarbców Kościelnych Ars Sacra. Pomoże ono tym placówkom w zdobywaniu niezbędnych środków na utrzymanie i dalszy rozwój. Jednym z zadań stowarzyszenia jest praca nad zacieśnieniem współpracy z państwowymi placówkami muzealnymi. ‒ Chodzi nam o to, żeby placówki kościelne weszły w krwiobieg polskiego muzealnictwa, przesunęły się z cienia na plan pierwszy – wyjaśnia KAI s. Natanaela.

Obecne status większości tych muzeów uniemożliwia im ubieganie się o jakiekolwiek środki publiczne, bowiem traktowane są jako instytucje prywatne. Tymczasem środki publiczne pomogłyby znacznie w utrzymaniu muzeów kościelnych, ich modernizacji, pozyskiwaniu nowych eksponatów czy wzmocnieniu działalności edukacyjnej. Piotr Majewski, dyrektor Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, uważa, że niezbędne są konkretne zmiany prawne. Będzie to wymagało znowelizowania kilku ustaw, w tym ustawy o muzeach, o prowadzeniu działalności kulturalnej czy też o finansach publicznych.

Nadzieję na nowe otwarcie w działalności muzeów kościelnych wyraża ks. Andrzej Rusak, prezes stowarzyszenia Ars Sacra. Przypomina, że przed II wojną światową muzea kościelne były dotowane przez młode, rodzące się państwo. Po wojnie zaś placówki te nie miały swojego statusu prawnego i były uznawane za muzea prywatne. Stowarzyszenie chce więc dopomóc Radzie KEP ds. Kultury w pracy nad odnowieniem statutów przez muzea diecezjalne, zakonne i parafialne.

‒ Większość tych muzeów stanowi już od XIX w. trzon muzealnictwa polskiego, zawiera niezwykłe obiekty, a odpowiedzialność za nie spoczywa na wszystkich, nie tylko na Kościele, bo to jest po prostu dziedzictwo narodu – podkreśla ks. Rusak.

Zdaniem bp. Michała Janochy, przewodniczącego Rady KEP ds. Kultury, muzea kościelne mają rolę nie do zastąpienia, nie tylko w upowszechnianiu zbiorów, ale też animowaniu życia kulturalnego: spotkań, szkoleń, wernisaży, paneli, koncertów. ‒ Chodzi, krótko mówiąc, o ewangelizację przez kulturę – zaznacza.

Festiwale, przeglądy, targi…

Każdego roku w Polsce odbywają się setki inicjatyw różnego szczebla: przeglądów, festiwali, targów, prezentujących kulturę i sztukę chrześcijańską, zarówno dawnych wieków, jak i tworzoną współcześnie. Organizują je osoby lub instytucje katolickie w oparciu o instytucje kultury, a niekiedy przy oficjalnym udziale Kościoła.

Tytułem przykładu można wspomnieć o Targach Wydawców Katolickich w Warszawie. Swoją ofertę prezentuje tam blisko 200 polskich oficyn, zaś odwiedza je kilkadziesiąt tysięcy miłośników książek. Z kolei SacroExpo, organizowana w Kielcach Międzynarodowa Wystawa Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów, to nie tylko wydarzenie handlowe, ale i kulturalne – nie tylko z uwagi na proponowane tam rozwiązania architektury sakralnej i wyposażenia świątyń, ale i promowanie najwybitniejszych twórców kultury. Dość powiedzieć, że wśród laureatów przyznawanych tam medali Papieskiej Rady Kultury „Per Artem ad Deum” uhonorowani zostali m.in. rosyjski reżyser Aleksander Sokurow, wybitny estoński kompozytor Arvo Pärt czy filozof i teolog o. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

Wybitną okazją do przypominania pereł współcześnie tworzonej kultury chrześcijańskiej w Polsce jest Gala Nagrody Totus Tuus, przyznawanej, także w tej dziedzinie, przez założoną przez Episkopat Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wśród dotychczasowych laureatów znajdują się m.in. wybitny reżyser teatralny prof. Ryszard Peryt, architekt Stanisław Niemczyk czy maestro Krzysztof Penderecki.

W wielu różnych miejscach Polski organizowane są przeglądy filmowe ukierunkowane na tytuły mierzące się z fundamentalnymi kwestiami ludzkiego losu. Wśród inicjatyw przybliżających najciekawsze filmy dokumentalne warto wspomnieć o Międzynarodowym Festiwalu Filmów „Niepokalanów”, który miał już 33 edycje, bądź o stołecznym przeglądzie „Kino z duszą”. Organizatorem tego ostatniego jest Fundacja Areopag XXI, a współorganizatorami Narodowe Centrum Kultury oraz Centrum Myśli Jana Pawła II. Z kolei w Zamościu od ponad 20 lat odbywają się Międzynarodowe Dni Filmu Religijnego „Sacrofilm”. Także temu festiwalowi towarzyszą rozmowy z wybitnymi twórcami, krytykami i przedstawicielami festiwali religijnych z innych krajów. Wydarzenie obejmują swoim patronatem miejscowy biskup oraz prezydent miasta.

Spośród wielu corocznych wydarzeń o charakterze muzycznym należy wspomnieć o gdańskim Festiwalu Actus Humanus – największym w naszym kraju festiwalu muzyki dawnej. Najwybitniejsi przedstawiciele wykonawstwa historycznego z Polski i ze świata prezentują na nim arcydzieła muzyki od średniowiecza po późny barok. Koncerty odbywają się w Centrum św. Jana, kościele św. Bartłomieja, w Ratuszu Głównego Miasta i Ratuszu Staromiejskim. Festiwal ma dwie edycje – Actus Humanus Resurrectio stanowi wprowadzenie w czas zadumy Wielkiego Tygodnia i radości Świąt Wielkanocnych, zaś podczas Actus Humanus Nativitas prezentowane są wybitne, dawne kompozycje nawiązujące do Bożego Narodzenia.

Z kolei wśród licznych inicjatyw muzycznych przeznaczonych dla zdecydowanie szerszej grupy odbiorców można wspomnieć o Międzynarodowym Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie. W tym roku odbędzie się już 25. edycja tego wydarzenia. Największy festiwal kolęd w Polsce debiutował w roku 1994 jako impreza regionalna. Zorganizowała go młodzież z parafii Świętej Trójcy w Będzinie. Co roku w eliminacjach bierze udział kilkadziesiąt tysięcy wykonawców.

Setki, jeśli nie tysiące cyklicznych wydarzeń związanych z kulturą chrześcijańską uzupełniają niezliczone konferencje, zjazdy czy panele dyskusyjne, jakie praktycznie każdego tygodnia mają miejsce w różnych instytucjach – kościelnych i nie tylko: na uczelniach katolickich, wydziałach teologicznych świeckich uczelni oraz w państwowych i prywatnych uniwersytetach i szkołach wyższych.

Jednym z przykładów międzynarodowego wydarzenia poświęconego kulturze, a organizowanego przez Kościół w Polsce jest odbywający się co kilka lat Kongres Kultury w Lublinie. Jego inicjatorem był w 2000. r. abp Józef Życiński. Dzieło zmarłego siedem lat temu metropolity lubelskiego przejął jego następca abp Stanisław Budzik. W dotychczasowych czterech edycjach kongresu uczestniczyły takie znakomitości, jak m.in. prof. Leszek Kołakowski, prof. Alain Besançon, Krzysztof Zanussi, Henryk Mikołaj Górecki, Jan Nowak-Jeziorański, George Weigel, ks. Tomáš Halík i Rocco Buttiglione.

Spośród tego typu wydarzeń warto wyróżnić odbywający się co kilka lat Zjazd Gnieźnieński. Celem tego międzynarodowego spotkania z udziałem duchownych różnych wyznań, polityków, ludzi nauki i kultury jest refleksja nad duchową sytuacją Europy i przypominanie chrześcijanom o ich współodpowiedzialności w tej dziedzinie. Warto zaznaczyć, że wydarzenie, któremu przewodniczy Prymas Polski, współorganizuje kilkanaście organizacji i stowarzyszeń kościelnych (m.in. Katolicka Agencja Informacyjna).

Planowany jest kolejny ogólnopolski Kongres Kultury, którego ideę zaprezentował niedawno bp Michał Janocha. Obecnie trwają prace nad szczegółową koncepcją wydarzenia, które miałoby się odbyć w przyszłym roku. Kongres ma wyrażać opinie różnych ludzi i środowisk, związanych z szeroko pojętą kulturą i sztuką: architekturą, plastyką, filmem, muzyką, teatrem i nauką o kulturze.

Ma to być wydarzenie z szerokim udziałem twórców i badaczy – niezależnie od ich politycznych sympatii. – W naszym zatomizowanym społeczeństwie kongres mógłby pełnić rolę pojednawczą, rolę mostu. Brakuje nam w kraju takiej płaszczyzny spotkania i dyskusji, a obecna polaryzacja polityczna skutecznie uniemożliwia tego typu debaty – mówi bp Janocha.

Wyzwania

Z kolei krajowy duszpasterz środowisk twórczych ks. Grzegorz Michalczyk ubolewa, że zanikł wspaniały klimat Tygodni Kultury Chrześcijańskiej, organizowanych w całym kraju w latach politycznej opresji lat 80. ubiegłego wieku. Kościół był wówczas domem dla wszystkich twórców, także tych o poglądach odległych od Kościoła i także tych prezentujących sztukę niekoniecznie wprost nawiązującą do sfery sacrum.

Zdaniem ks. Michalczyka na poziomie diecezji Kościół nie jest dziś zbyt obecny jako inspirator debat o najważniejszych zjawiskach kultury. Problem polega na tym, że w większości diecezji nie powołano duszpasterza środowisk twórczych, zaś poza kilkoma miastami, takimi jak Warszawa, Łódź, Lublin, Wrocław, Kraków czy Tarnów, zbyt mało jest inspirowanych przez Kościół wydarzeń w formie debat ponad istniejącymi podziałami. Zdaniem ks. Michalczyka zbyt mało jest inicjatyw podobnych do Dziedzińca Dialogu, organizowanego m.in. w Domu Arcybiskupów Warszawskich z udziałem przewodniczącego Papieskiej Rady Kultury kard. Gianfranco Ravasiego. Ideą Dziedzińca jest spotykanie się ludzi kultury prezentujących różne optyki światopoglądowe czy polityczne, ale połączonych troską o kształt kultury i chęcią wymiany refleksji o tym, co nas otacza. ‒ Takich spotkań praktycznie nie ma. Może dlatego, że postrzegamy współczesny świat jako wrogi. Ale to nie jest mentalność Pana Jezusa, który mówił: idźcie i głoście. No, ale to tego trzeba mieć odwagę i motywację – puentuje krajowy duszpasterz środowisk twórczych.

Kościół powinien też położyć większy nacisk na kształcenie przyszłych duchownych pod kątem wrażliwości kulturowej, artystycznej i estetycznej. Był to jeden z głównych tematów niedawnych obrad Rady KEP ds. Kultury. – Mówiliśmy dużo o tragicznym stanie wnętrz niektórych kościołów, o kiczu w naszej ikonosferze, począwszy od tzw. świętych obrazków, poprzez otoczenie kościoła, plakaty, okładki naszych książek aż po bilbordy – mówi bp Janocha. Jego zdaniem sytuacja jest alarmująca, ponieważ „Kościół, jaki wyłania się z tej strony, jest dokładnie takim, jaki wyśmiewają jego przeciwnicy”.

Na problem niewystarczającego obecnie poziomu kształcenia w sferze kultury od lat zwraca uwagę wybitny polski patrolog ks. prof. Marek Starowieyski. ‒Piękno jest wielkim darem Boga, Jego promieniem, stąd boli mnie brzydota panosząca się w kościołach. A przeciwieństwem piękna jest nie tylko kicz, ale i banał – mówi duchowny, wymieniając banał wśród wrogów humanizmu.

Być może twórczą odpowiedzią na te i inne wyzwania naszego Kościoła w sferze kultury będzie szerokie opracowanie, jakie obecnie powstaje pod patronatem Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Polacy najliczniejszą grupą zagraniczną na ESM w Madrycie

2018-12-13 20:43

pb (KAI/vidanuevadigital.com) / Madryt

Polacy będą najliczniejszą grupą zagraniczną na 41. Europejskim Spotkaniu Młodych, jakie tradycyjnie odbędzie się na przełomie grudnia i stycznia, tym razem w Madrycie. Wśród 15 tys. zgłoszonych uczestników jest 7 tys. Hiszpanów i 8 tys. obcokrajowców, w tym 3 tys. Polaków, którzy tym samym będą stanowić 20 proc. zgromadzonej młodzieży.

Marta Ciszewska

Europejskie Spotkania Młodych organizuje od 1978 r. ekumeniczna Wspólnota z Taizé, założona przez br. Rogera Schutza. Odbywają się one w jednym z dużych miast Europy na zaproszenie lokalnego Kościoła, za zgodą władz danego miasta. Miejscem madryckiego spotkania będzie czwarty pawilon Targów Madryckich (IFEMA), położony niedaleko lotniska Barajas.

- Jan Paweł II przedstawiał Taizé jako źródło, do którego się przychodzi, by zaspokoić pragnienie i pójść dalej - przypomina br. Pedro z Taizé. Tłumaczy, że „Taizé nie jest ruchem”, ani nie dąży do stworzenia jakichś struktur. Jest wspólnotą monastyczną, która zaprasza ludzi młodych do duchowego doświadczenia, które - jeśli zechcą - mogą przenieść do swojego Kościoła lokalnego, włączając się w życie parafii, do której należą.

Z kolei brat John z Taizé wyraża wdzięczność arcybiskupowi Madrytu kard. Carlosowi Osoro za zaproszenie, a także burmistrzowi miasta Manueli Carmenie za pomoc w dziedzinie infrastruktury i transportu. Brat John od października wraz z grupą braci oraz 15 świeckimi z różnych krajów Europy przygotowuje madryckie spotkanie.

Br. Pedro zaznacza, że nie wszyscy uczestnicy 41. Europejskiego Spotkania Młodych będą ludźmi wierzącymi. Niewierzący zdecydowali się na udział w nim ze względu na zaproszenie, jakie otrzymali ze strony swych wierzących przyjaciół.

Najliczniejszą po Polakach grupą zagraniczną będą Ukraińcy, którzy przyjadą do stolicy Hiszpanii autobusami. Bardzo długa droga, jaką mają do pokonania, świadczy - zdaniem braci - o ich szczególnym zainteresowaniu spotkaniem. Br. Jasper z Taizé tłumaczy, że w ten sposób Ukraińcy pokazują, że chcą czuć się częścią Europy. Tymczasem „często mają poczucie, że nikt się nimi nie interesuje”.

Według zakonnika w latach 90. XX w., po otwarciu się krajów Europy Wschodniej, Taizé stało się „butlą z tlenem” dla tamtejszych młodych chrześcijan, umożliwiając im spotykanie się z rówieśnikami z innych części kontynentu. Obecnie, pomimo nowych możliwości przemieszczania się, nadal istnieje potrzeba spotykania się z osobami, z którymi można by dzielić się swą kulturą i duchowością.

Organizatorzy ESM wciąż szukają miejsc noclegowych w parafiach i u rodzin dla zagranicznych uczestników spotkania. Jednak br. Pedro przypomina, że trzy lata temu, przed spotkaniem w Walencji, także brakowało miejsc noclegowych, lecz problem rozwiązał się w ciągu tygodnia, po nagłośnieniu sprawy w mediach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem